Dodaj do ulubionych

Wielki Błękit

15.12.12, 08:06
Nie myślcie, że już z rana już jestem nawalony, czy naćpany. Ale od kilku dni, kiedy powróciłem po przerwie na to Forum, mam takie przemyślenia.
Te przemyślenia zrozumieją przede wszystkim ci, co ciągnie ich do wody.
Atakowani jesteśmy na codzień katastroficznymi wiadomościami : kryzys, tam się leją , tu ktos w mordę dostał. O polityce i politykach nie wspomnę, bo choć unikam jak mogę, to nie da się tego zrobić.
Wielu moich znajomych pyta sie po co Tam , czyli do Egiptu latam.
Proste. Jak wejdę do wody i zacznę snurkować (nurkuje już rzadko) , to zapominam o całym świecie. Mam wrażenie, że jestem na innej planecie. Choć człowiek wyszedł z wody (i dalej wychodzi), to środowisko wodne jest mu nie przyjazne.
W Wielkim Błękicie zatracam się. Poczucie czasu - pojęcie nieznane. Problemy zdrowotne, rodzinne, polityczne itd. - gdzieś zostały daleko. Rzadko oglądam filmy. Ale film "Big Blue" Luca Bessona oglądałem dziesiątki razy. Filozofia jednego z bohaterów filmu (prawdziwa, choć nie do końca) Francuza Jacques'a Mayola (nie utopił się , jak w filmie - zginął tragicznie w 2001r) to odzwierciedla.
Obcowanie z naturą podwodną jest dla mnie zatraceniem, a zarazem świetnym lekiem na stres. Codziennie kilka godzin w wodzie, snurzenie, podpatrywanie przepięknej natury to jest to, co potrafi ukoić.
Ostatnio na tym forum zamieściłem kilka swoich i nie swoich filmików podwodnych. Dziś zdałem sobie sprawę, czego mi znowu potrzeba.
Przepraszam, że znowu zanudzam. Wiem, że nie wszyscy to zrozumieją. Ale ci, to kochają na pewno wiedzą o czym piszę.
Wątek pewnie do wycięcia.
Ale póki co, życzę wszystkim Wesołych i Spokojnych Świąt.
A teraz...znikam , przestając zanudzać.
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Wielki Błękit 15.12.12, 13:19
      Wiem, że pływasz z rurką, ja zaś nurkuję, ale to co napisałeś, to jest dokładnie to o czym myślę :) Pierwszy oddech, szum bąbli, jazda w dół i błękit, błękit, błękit (u nas to nie to samo - jest zielono a nie niebiesko ;-)). Nawet tylko wiszenie w toni, a nie oglądanie raf ma swój urok, bo czasem można zobaczyć coś wyjątkowego. Nieważkość, cisza, zupełne oderwanie się od codzienności. Rany, jak ja za tym tęsknię.
      Już wiem co dzisiaj wieczorem obejrzę :)
      Wesołych Świąt.
      • scorpio1956 Re: Wielki Błękit 15.12.12, 13:35

        ...and the sound of silence,jak śpiewał 30 lat temu duet Simon & Garfunkel (film Absolwent- nie o nurkowaniu, ale przenośnia chyba trafna). And smell odour-free.
        Ten dzwięk pod wodą, niby ciszy, jest niepowtarzalny, ten zapach niby bezwonny, atakuje przyjemnie nozdrza.
        Wiedziałem miriam, że odpowiesz . Ty to czujesz !!!
        a ja od rana oglądam albo w TV filmy podwodne, albo buszuje po internecie. Mam przynajmniej namiastkę, te kruszynkę ...zapomnienia.
        • dariusznow Re: Wielki Błękit 15.12.12, 14:10
          alez poetycko to wszystko ujęliście :)

          nie pozostaje nic innego jak podpisac się pod powyższym

          skorpio, jak coś to dawaj na ferie do Hurgh na snury i nury bo miriam to pewnie cały przyszły rok ma już rozplanowany nurkowo :)
          • miriam_73 Re: Wielki Błękit 15.12.12, 15:04
            Miriam na razie ma dziury w budżecie ;-) i myśli co z tym fantem zrobić, żeby coś zaplanować po nowym roku, bo się nie mogła na ostatnim safari powstrzymać od kursów tech. Co, jak zapewne wiesz, Darku, do tanich przyjemności nie należy. A ceny wyjazdów stacjonarnych na razie mnie zabijają.... I to niby promocje są, grrr... Chyba safari wyjdzie korzystniej.
        • miriam_73 Re: Wielki Błękit 15.12.12, 15:02
          Ja właśnie robię archiwizację starego desktopa.... Właśnie ogladam filmik z Malediwów i aż mnie telepie, jak zerkam za okno. Wooooooooooooooooooody ;-) (ciepłej i błękitnej)
    • janan2 Re: Wielki Błękit 15.12.12, 14:41
      Coś się scorpio strasznie liryczny zrobiłeś.Parę lat temu się zaraziłem tą "chorobą".Ale przestań już wqrzać wzbudzając tęsknoty,bo nie każdy może kiedy chce.Trzeba i coś zarabiać aby pobyć tam w tak odmiennym świecie.Zeby Ci płetwy urosły o!

      Ostatnio nie byłem,tak wyszło.Ale też tęsknię za tymi widokami.Nurkuję też z butlą,ale głównie z rurką.Można się zapomnieć i nawet odpłynąć.Zawsze jest coś ciekawego do zobaczenia.Dla mnie tam jest to błękit przeogromny siność i granatowa dal nieskończona na głębi przy jakiejś ścianie.No i ta cisza z bulgotkami w tle, a nad głową intrygujące i zmienne falujące niebo.Przyznaj się.Chciałeś chyba wqrwić przekonanych do tych widoków,o tesknotach nie wspomnę.
      • kasia_p45 Re: Wielki Błękit 15.12.12, 22:14
        Ja chociaz nie nurkuje to potrafie sobie to wyobrazić... kurcze.. az wam zazdroszcze tych "odlotów w błękitną toń"... tez bym chciała... ale chyba sobie jakis film na ten temat obejrze :(
        • scorpio1956 Re: Wielki Błękit 16.12.12, 17:56
          Jak chcecie się zrelaksować , to proszę:

          www.youtube.com/watch?v=X09fth3UVpA
          www.youtube.com/watch?v=ZVa1iAXeFOc
          www.youtube.com/watch?v=dcrVBzFXQks
          Trochę się rozgrzejecie. Dajcie obraz na fuul screen i głośniki na fuul, a basy przez subwoofera.
          Miłego ogladania!!!
          • doral2 Re: Wielki Błękit 16.12.12, 19:35
            eeehhhhh, pięęęęękne :)
    • 3franc79 Re: Wielki Błękit 23.12.12, 18:31
      Ja powiem tak-nikt tu nie zanudza-ten brak cieplej i blekitnej wody odczuwam codziennie .Nurkuje od 3 lat i od pierwszego nurka w egipcie mam srube na maxa.W kwietniu lece 3 raz do egiptu i juz zarazilem corke 14 letnia-nurkowala intro 3 razy a tym razem robi OWD.Apropo relaxu i zapomnienia o obowiazkach i steresie w zyciu codziennym to szum babelkow i wiszenie w toni to chyba idealny sposob na zapomnienie.O niczym innym nie mysle gdy mam dosc wszystkiego.Wesolych swiat zycze wszystkim ktorzy maja taka same srobke ;-)
      • x20xev Re: Wielki Błękit 23.12.12, 20:42
        Ale daliście czadu z tym ciepłym morzem :) Tym bardziej, że mam właśnie śnieg za oknem. Chyba popatrzę na nasze filmy z raf :). Spokojnych i CIEPŁYCH Świąt !!
        • deoand Re: Wielki Błękit 23.12.12, 21:22
          Piękna rafa - piękne snoorkowanie - a to pamiętacie ?
          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1087275,2,657,S7000940.html
          A lata lecą , lecą i lecą .
          • aska1_cz Re: Wielki Błękit 26.12.12, 12:59
            ojojojjj, ależ sie rozmazyłam czytając ten watek...
            z tęsknoty za błękitną tonią uciekłam choć na chwile pod wode na basenie, fotografowałam dzieciaki na kursie pływania...
            woda w basenie wydaje sie być również niebieska ;)
            ... i oddech, znowu słyszałam swój powolny oddech,
            echhh , byle do maja , potem pażdziernika :-))

            www.youtube.com/watch?v=TknY0qVhSwE&list=UU7OZ9-6Dd2-QMTZprBtUkgw&index=3
            • janan2 Re: Wielki Błękit 26.12.12, 14:08
              O qrcze!Bez jaj!To bynajmniej nie jakaś złośliwość tylko dociekliwość.Ale co ty!? Jak to "słyszałaś"!?Na basenie!?Człowiek stara się nawet z rurką trzymać oddech pod wodą na "uwięzi" aż do rozpuku czy tam rozedmy i słyszy co najwyżej coraz szybszy łomot krwi w uszach ,a te słyszałaś oddech?.Ja pierniczę!Chyba skrzela ci urosły.Jakaś chyba epidemia.Płetwy przypisane scorpio,ty masz skrzela,a mnie lekko "dymi" z pod dekla po wczorajszym.Jakieś same nadzwyczajne cuda w te święta,albo jakiś odprysk po odbytym końcu świata 21.A inne jakieś odgłosy też słyszysz!?Bo chyba masz tę samą przypadłość co u mnie.Słyszę nawet łyżeczkę do herbaty jak spadnie u sąsiada tak mi się wszystko wyostrzyło.Mam też jakieś dziwne lęki,więc nie będę próbował pod wodą czegokolwiek słuchać bez butli.Zbyt wielkie ryzyko.Bez urazy.Aly czy te rozmarzenia i odgłosy nie za bardzo fantazyjne!?
              • aska1_cz Re: Wielki Błękit 26.12.12, 14:20
                *janan2, przebywałam z butlą przeszło 2 godziny pod wodą fotografując dzieciaki...
                nurkując z aqualungiem nie słyszysz swego oddechu?
                mi nie dymi po wczorajszym, miałam 12 godzinny dyżur, gdy inni świętowali ;)
                • janan2 Re: Wielki Błękit 26.12.12, 14:45
                  No to sorki.Zmienia to całkowicie obraz sytuacji.Wtedy wszystkie bulgotki słychać.Więc sumując,żle zrozumiałem.Jakoś ciężko mi się poukładać dzisiaj,więc i refleks nie ten i nie dopuściłem myśli,że z butlą można na basenie.Czyli wtopa z mojej strony.Ale i ty moglą byś jaśniej napisać.Zyczę ogromnego błękitu jak najszybciej z bulgotkami w tle.
                  • aska1_cz Re: Wielki Błękit 26.12.12, 14:53
                    *janan2, czytaj ze zrozumieniem :-)
                    napisałam,ze uciekłam "pod wode"
                    logiczne ,ze nie na bezdechu ;-)
                    nie widziałeś dotąd nurków na basenie? zapraszam do Rybnika, często wynajmujemy basen na nasze potrzeby :-)
                    pozdrawiam
                    • janan2 Re: Wielki Błękit 26.12.12, 15:15
                      Pisałem ,że coś nietęgo u mnie dziś z myśleniem.Więc sumując widać
                      ,że można z butlą na basenie jednak.Ja to uznaję za pewną nadgorliwość lub odchyłkę(poza zawodowymi sprawami)w szukaniu tam takich doznań,kiedy można i lepiej i ciekawiej gdzie indziej.Poza tym przyporządkowałem to do siebie,kiedy też schodzę pod wodę na bezdechu częściej niż z butlą.Wtedy nie w głowie mi słuchanie "bulgotek",ale raczej jak się nie zapomnieć i nie degustować atmosfery w stanie ciekłym obok,bo problem potem jest znaczący.Najgorsze, to uczucie,że z tego pojemnika w takim wypadku niewiele ubywa (w przeciwieństwie do innych) no i nadzwyczajne odruchy żeberek i mostka,o żołądku nie wspomnę.Szczególnie w Red Sea(gorsze tylko Martwe), wyjątkowo przesolone i niesmaczne,a kasłaniu po tym nie widać końca.Problem wyjaśniony.
                  • miriam_73 Re: Wielki Błękit 26.12.12, 15:01
                    Janan, a myślisz, że ćwiczenia kondycyjne i skillsy w ciągu roku to się na jeziorze, albo w Bałtyku robi? W Warszawie np. można na basenie Pałacu Młodzieży.
                    • janan2 Re: Wielki Błękit 26.12.12, 15:29
                      >można na basenie Pałacu Młodzieży.

                      No pewno.Ale to dla zawodowców.Ja zaledwie amator po podstawowym w tym względzie,więc z tego pomyłka w domniemaniach.Nie zamierzam też ćwiczyć basenów z butlą.Starczy mi dorywczo przyjemność zwiedzania i obserwacji wielkiego błękitu raz na jakiś czas i ćwiczenia jakby mało uzasadnione w dorywczych urlopowych nurkowaniach.

                      • miriam_73 Re: Wielki Błękit 26.12.12, 16:49
                        Janan, ćwiczenia nie są dla "zawodowców" :))) Ćwiczenia basenowe są po to, żeby KAŻDY, kto nurkuje, wyrobił sobie określone odruchy, po to, żeby nurkować bezpieczniej. Szczególnie właśnie wtedy, gdy na otwartych wodach nurkuje się rzadko - żeby sobie to od czasu do czasu odieżyć, dla przyszłego, własnego komfortu pod wodą..
    • kasiolegiptomanka Re: Wielki Błękit 26.12.12, 21:12
      Wcale nie zanudzasz od 5 lat mam to samo muszę 1 lub 2 w roku posnurkować.to daje energię do dalszego życia i wylatując z Egiptu myślę o tym, kiedy znowu zobaczę moje kolorowe stworzonka!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka