13.07.04, 20:33
hello
bylam w egipcie dwa razy, raz ving -teraz itaka, potem oasis tours - wiadomo..
z obu biur bylam bardzo zadowolona, ale teraz slyszac co sie dzieje to
zglupialam i nie mam pojecia z kim pojechac
macie jakies pomysly
kogo polecacie
pozdrawiam pa
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: biuro IP: *.acn.pl 13.07.04, 20:35
      Ja wiele dobrego słyszałam o Selectours sama nie byłam z nimi jeszcze ale
      wybieram się we wrzesniu i chyb aposłucham rad znajomych i zamówię wycieczke w
      tym biurze!!!
      • madzia112 Re: biuro 13.07.04, 20:50
        Właśnie wróciłam - Selectours to biuro godne polecenia - dużo dobrego słyszałam
        i wszystko się potwierdziło
        • lezaza Re: biuro 13.07.04, 20:54
          siemanko
          dzieki za szybka reakcje
          opowiedzcie cos wiecej plsss
          pa
          • broziu11 Re: biuro 14.07.04, 08:50
            ja wybieram się z Exim-Tours ... znajoma wróciła niecałe dwa tygodnie temu i
            była wręcz zachwycona całą organizacją !!!
      • Gość: Kaśka Re: biuro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 17:18
        Własnie wróciłam z Selectoursem we wtorek z Hurghady- hotel Sea Gull z wersją
        all inclusive. To wogóle paranoja, oni chyba wogóle nie wiedzą co to znaczy
        all... Jako klient z all w tym hotelu traktowany jesteś jak człowiek drugiej
        kategorii. Napoje tylko w wydzielonych barach, /alko i niealko/w malutkich
        plastikowych kubeczkach i oczywiście ciepłe, podpisujesz jakies ich głupkowate
        rachunki, przy posiłkach kelner robi Ci łaskę ze przejmie zamówienie, a nawet
        jak już je przyjmie, to zdązysz zjeść a napojów jeszcze nie ma. Wspomnę też o
        ciągłym braku sztućców i hmm nawet kiedys jakis robalek wychodził sobie z
        pieknych czerwonych pomidorków. Rezydenci to już beznadzieja. W ciągu 2 tygodni
        mialam do czynienia z 3 innymi, którzy robią łaskę że dwa razy w tygodniu
        przyjdą. Oczywiście zebranie kasy za wycieczki na samym początku nie robi im
        problemu. Nie licz na nic z ich strony. Nie potrafią niczego załatwić w Twoim
        imieniu. Podpinają się pod EXIM i wciskają ludziom głodne kawałki o rzekomym
        wspólnym kontrahencie na miejscu. Przyznano mi zwrot pieniędzy za jedną z
        wycieczek i oczywiście te pieniądze do mnie nie dotarły. Pewnie pani rezydentka
        lub pan rezydent wypili za nie niezłą whisky. Miałam pokój na 4 /ostatnim/
        pietrze i klima niestety nie wydalała, a mrówki opanowały całą naszą bieliznę.
        Więc zastanów sie dobrze z kim jedziesz. Ja już z tym biurem na pewno nie
        pojadę, bo można przypuszczać, że taką fuszerę odstawiają wszędzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka