krzycho-to-ja
13.10.14, 11:48
Miejsce: Safaga
Czas: 01.10.2014
Wybraliśmy się dziewczyną wieczorkiem na zwyczajowe zakupy pamiątek. Weszliśmy do sklepu z t-shirtami. Spodobał mi się jeden ze wzorów maszynowego haftu i wyraziłem zainteresowanie nabycia 3 takich koszulek. Usłyszeliśmy cenę 10 $ za sztukę. Więc zwyczajowo przystąpiliśmy do targowania się :). cena spadła.. uwaga.. o 1 $ tj. z 30 na 29 $:). Przy czym sprzedawca, młody chłopak zaczynał sie robić coraz bardziej głośny udowadniają ileż to kosztowała go czysta koszulka i ileż to kosztuje wykonanie takiego haft. W pewnym momencie na moje spokojne że to sporo nawet jak na ceny w Polsce usłyszałem.." A co mnie obchodzi pieprz..na Polska!! Jak wam się nie podoba to się wynoście!!" Byłem 6 raz w Egipcie i pierwszy raz widziałem tak agresywnego sprzedawcę, który wręcz wyrzucił mnie ze sklepu.. Zmienia się ten kraj.. niestety na gorsze..