Dodaj do ulubionych

Płać albo się wynoś..

13.10.14, 11:48
Miejsce: Safaga
Czas: 01.10.2014

Wybraliśmy się dziewczyną wieczorkiem na zwyczajowe zakupy pamiątek. Weszliśmy do sklepu z t-shirtami. Spodobał mi się jeden ze wzorów maszynowego haftu i wyraziłem zainteresowanie nabycia 3 takich koszulek. Usłyszeliśmy cenę 10 $ za sztukę. Więc zwyczajowo przystąpiliśmy do targowania się :). cena spadła.. uwaga.. o 1 $ tj. z 30 na 29 $:). Przy czym sprzedawca, młody chłopak zaczynał sie robić coraz bardziej głośny udowadniają ileż to kosztowała go czysta koszulka i ileż to kosztuje wykonanie takiego haft. W pewnym momencie na moje spokojne że to sporo nawet jak na ceny w Polsce usłyszałem.." A co mnie obchodzi pieprz..na Polska!! Jak wam się nie podoba to się wynoście!!" Byłem 6 raz w Egipcie i pierwszy raz widziałem tak agresywnego sprzedawcę, który wręcz wyrzucił mnie ze sklepu.. Zmienia się ten kraj.. niestety na gorsze..
Obserwuj wątek
    • prefisso Do siedmiu razy sztuka 13.10.14, 16:28
      krzycho-to-ja napisał:

      > Byłem 6 raz w Egipcie i pierwszy raz widziałem tak agresywnego sprzedawcę,
      który wręcz wyrzucił mnie ze sklepu...<

      Byc moze przestaniesz latac do Egiptu gdy dostaniesz w twarz. Polakow taniosc
      nie zniecheci.
      • dariusznow Re: Do siedmiu razy sztuka 13.10.14, 18:34
        płytka ta Twoja odpowiedź i nic nie wnosząca :(

        Hyrghada to już od dawna inna część Egiptu, nie znaczy lepsza

        Ja dzisiaj doświadczyłem egipskiej gościnnosci z prawdziwego zdarzenia, ale ponad 500 km od Hurghady

        W Hurghadzie od dawna trzeba "umieć sie poruszać" - wiele o tym jest na forum
    • karuzela100 Re: Płać albo się wynoś.. 15.10.14, 15:38
      Wróciłem we wtorek z sharm jest dużo gorzej niz dawniej to nast pobyt w egipcie i chyba na razie damy mu troszkie odpocząc pozdr
      • dariusznow Re: Płać albo się wynoś.. 15.10.14, 18:48
        W takim razie pozostaje Hamata, ludzie tu jacyś inni, szczególnie miejscowi, nie związani z turystyką

        Pozdro z Zabargad
        • kasiolegiptomanka Re: Płać albo się wynoś.. 15.10.14, 21:21
          Dariusz jaka pogoda bo w listopadzie st johnsy...pozdrawiam
    • 222kasia Re: Płać albo się wynoś.. 16.10.14, 12:35
      Tak to prawda ,zmienia się ten kraj na gorsze...)
      W znacznym stopniu obniżyła się jakość świadczonych usług.
      W zeszłym roku myślałam,że mi się zdaje ale w tym roku naprawdę dużo gorzej.
      No niestety to juz nie ten sam Egipt-pozostało tylko morze to samo.
      • kasia_p45 Re: Płać albo się wynoś.. 16.10.14, 13:50
        Wniosek stąd taki, że nie warto chodzić po ichnich sklepach. Tam i tak większość to Made in China! Tylko Morze, pustynia i nieprzemijające zabytki się nie zmieniają.
        • 222kasia Re: Płać albo się wynoś.. 16.10.14, 15:07
          Tak to prawda ,ale miałam na myśli hotele...))
          Oto hotel Brayka Reef jak wygląda dziś... i co zastaliśmy na miejsccu.

          www.holidaycheck.pl/hr/87e89adf-2724-387d-b1f4-eac59ed79293/-/review/ecad68ae-4884-3c52-8e64-d7e2d713365a
          • kasia_p45 Re: Płać albo się wynoś.. 17.10.14, 09:15
            Kurcze to już coraz bardziej nie opłaca się tam jechać. Powoli zapuszczają się wszystkie hotele i nikt normalny nie będzie chciał tak mieszkać bo jakiegoś syfu będzie można się nabawić tudzież innego świństwa. Byłam 3 razy w Egipcie i chyba na tym się skończy.. Chyba, że jakiś cud się stanie...
            • pasztet.luksusowy Zaleta 17.10.14, 11:09
              Ale za to bardzo tanio:) Lubimy tanio:)
              • kasia_p45 Re: Zaleta 17.10.14, 13:38
                Ale tanio nie zawsze znaczy dobrze :(
                • pasztet.luksusowy Re: Zaleta 17.10.14, 14:10
                  Tanio to rzadko dobrze. Tanie mięso psy jedzą.
                  Taniość to popularność Egiptu.
                  • randya Re: Zaleta 17.10.14, 16:16
                    Egipt zmienil sie nie do poznania. To juz nie ten kraj sprzed 6-7 lat. Ludzie zmienili sie na niekorzysc, poziom hoteli rowniez. Wyraznie okazuja niechec do turystow. Sa roszczeniowi, niegrzeczni czasem hamscy. Zdarzaja sie nieprzyjemne sytuacje - zazartowalam do barmana, ze jest crazy - ochrona wyprowadzila mnie z pubu itd, itp.... To juz nie raj gdy czulam sie jak faraon;-) Przykre. Ja dlugo tam nie pojade niestety((((
                    • dariusznow Re: Zaleta 17.10.14, 18:08
                      Bo faraonem wpierw trzeba być a potem się czuć, a nie na odwrót

                      A w Egipcie wystarczy być człowiekiem i traktować miejscowych jak ludzi, i to wystarczy, ostatni tydzien to własnie uskuteczniałem, wspomnienia niesamowite, np kawa na pustyni sam na sam z beduinami, ktorzy tylko kalem arabija

                      wiecej po powrocie :)
                      • dariusznow Do kasiegiptomanianki 17.10.14, 18:14
                        Pogoda w Hamacie super, choć dwa pierwsze dni padało i to konkretnie (jak na Egipt)
                        Potem słoneczko, ale nie gorąco, zresztą osobiście unikam słońca
                        Temp pow ponad 30 woda 27 nurki od jutra
                        Wschody i zachody słońca cudne

                        Odpocząłem i na Brothersy :)

                        St Johns extra jeśli chcesz zobaczyć co Cię czeka poszperaj w mojej galerii (w stopce adres)

                        Z kim płyniesz?
                        • kasiolegiptomanka Re: Do kasiegiptomanianki 17.10.14, 21:23
                          Dziękuję za inf.wybieramy się ze znajomymi z Poznania.z kim na miejscu nie wiem.ufam tym z którymi jadę. Bylam w maju w Safadze i byly super nury z tą samą ekipą. Udanego pobytu . pozdrawiam
                        • kleofas-gabka Re: Do kasiegiptomanianki 25.10.14, 10:02
                          Dariusz, twoje posty zaczynaja przypominac te pisane przez "slynnego" najlepszego polskiego instruktora w Egipcie Janka D. z onetowego forum pl.rec.nurkowanie. On tez pisal podobne farmazony o wspanialej pogodzie (farmazony bo pogode mozna sobie w kazdej chwili sprawdzic na weather.com) i swoich podwodnych przygodach ;) Tylko, ze Janek pisal to 10 lat temu, siedzac w domu bez pracy, nawalony jak messerschmitt w czasie kiedy Sharm odwiedzaly tlumy Polakow. Zreszta w dalszym ciagu wloczy sie po Hadabie z horda bezpanskich psow i bierze na zeszyt Volge w Drinkies. Chocby nie wiem jak zaklinac rzeczywistosc, pogoda i wspaniale morze to nie wszystko, zeby turysci wrocili do Egiptu. Ten kraj zmienil sie. Nigdy nie byl idealny, ale zmienil niestety na gorsze. W wodzie nie da sie siedziec 24h na dobe i czasem czlowiek musi wyjsc na powierzchnie. A co go tam czeka w Egipcie? Wystarczy poczytac wypowiedzi powyzej.
              • 222kasia Re: Zaleta 18.10.14, 19:35
                Tanio???? No niewiem czy cena 3500 to tanio.
                Hotel Brayka Reef to jeden wielki syf a cena w Biurach Podróży kosmiczna.
                Ostrzegam przed tym hotelem!!!!!!!!
                • sharker1 Re: Zaleta 18.10.14, 19:51
                  ja trzy lata temu przerzuciłem się na chorwacje nurkow morze brak ale ludzie inni mili , atmosfera swojsaka morze nie tanio ,ale jakos przyjemniej ,mam do czynienia w pracy z turkami , chinczykami i hindusami (nie obrazajac nikogo)ale to jednak inne kultury i nie jesteśmy przygotowani do integracji z nimi nasz swiatopoglad jest po porostu calkiem odmienny dla nich jak ktoś nie stanowi obiektu zarobku nie jest mowiac dlikatnie niepożądany( dalej nie chce nikogo obrazić ale taka jest rzeczywistość a handluje z nimi 20 lat)wszystko jest ok jak jest zysk nam Europejczykom zależy na kontaktach i podróżach tam liuczy się business i przede wszystkim rodzina i rodzice dla ktorch rzuca się prace i dobre zarobki bo tak trzeba trzeba i nakazuje tradycja .inna kultura i mentalność wiec my nie zrozumiemy tego.
                  • race.camel Co jest, qrva, z tym morzem? 18.10.14, 20:13
                    Alez ty belkoczesz kolego. Nie da sie ciebie czytac.
                    • cairo7 Re: Co jest, qrva, z tym morzem? 18.10.14, 23:33
                      Morze-zmęczony był,albo kultura jakas inna...:)
                      • race.camel Re: Co jest, qrva, z tym morzem? 19.10.14, 08:31
                        Morze masz racje:))). Morze inna kultura albo morze cos innego.
                        • kasiolegiptomanka Re: Co jest, qrva, z tym morzem? 19.10.14, 09:31
                          Cairo napisz może jak tam morze czerwone? Jesteś w Egipcie? Ludzie piszą o innym nasawieniu do turystów bylam wiele razy i nigdy nie dawalam powodu do agresji i tejże nie odczuwalam .pozdrawiam wszystkich zakochanych w Morzu Czerwonym.
                          • egiptor Re: Co jest, qrva, z tym morzem? 25.10.14, 22:44
                            Nie jestem cairo, ale też potwierdzę Ci, ze nie jest aż tak źle. (ostatnio 2 połowa sierpnia).
                            • kasiolegiptomanka Re: Co jest, qrva, z tym morzem? 26.10.14, 10:13
                              Wyjazd za niecałe 2 tygodnie. Tydzień safari i mam nadzieję że rekiny ani nikt inny mnie nie zje. Myślę że większość wie że turyści dają kasę i wiele razy tam powrócę. Pozdrawiam zakochanych w Morzu Czerwonym.
                              • dariusznow Re: Co jest, qrva, z tym morzem? 26.10.14, 20:49
                                A propos rekinów
                                Pierwszy nurek na Brothersach...
                                www.youtube.com/watch?v=B9waXP6Gzu0&feature=youtu.be
                                • kasiolegiptomanka Re: Co jest, qrva, z tym morzem? 26.10.14, 21:14
                                  no niezły ten ogon...i popłynął w siną dal. Kiedy wracasz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka