Dodaj do ulubionych

Nowe numery Kopernika

02.07.05, 13:51
Biuro podrózy Kopernik znowu zaczęło traktować swoich klientów jak śmieci.
Kilka dni temu ogłosiło na swojej stronie internetowe, nawet nie wysyłając
informacji do swoich klientów, że wykwaterowanie z pokoi odbywa się o
godzinie 12. Wczesniej natomias zmieniono terminy i godziny wylotów. W ten
sposób zafundowano klientóm 15 godzinne koczowanie nie waiadomo gdzie, mimo
uprzednich zapewnień, że takie procedury w tym biurze nie mają miejsca.
Zmieniono więc zupełnie warunki umowy i tak juz niezgodnej z ustawa o
usługach turystycznych i kodeksem cywilnym. Biuro oczywiście twierdzi, że
wszystko jest słuszne, dobre i poprawne. ŻENADA!!!! Oni jednak niczego nie są
w stanie sie nauczyć. Ich specjalnośc to oszukiwanie i lekceważenie klientów
a nie dobre usługi turystyczne.
Obserwuj wątek
    • Gość: Monkey Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 13:59
      abirka napisała
      < nawet nie wysyłając
      <informacji do swoich klientów, że wykwaterowanie z pokoi odbywa się o
      <godzinie 12.
      Wydaje mi się ,że wszędzie tak się to odbywa, prawda ?
      A Ty byłaś w ogóle z nimi, czy tylko gdzieś czytałaś? Tak to brzmi, przynajmniej
      A tak a propo-jakie były stare numer? Wiza ? W kilkunastu biurach przynajmniej
      robiono to samo, niektóre dale śpiwają sobie po 20 $. Coś się tak uczepiła
      akurat Kopernika? Biuro jak biuro, ale ok- poza wizami, raczej nikt nie
      narzekał
      • abirka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 14:20
        A Ty z nimi byłeś, że twierdzisz, iż nikt nie narzekał?
        W sprawie wizy nie chodziło tylko o cenę, ale o faky WYMUSZENIA dodatkowych 3$
        jesli ktoś wizę kupił samodzielnie za 15$. To jest przestępstwo. Skoro piszę o
        tym to znaczy, że sprawa mnie dotyczy i nie ma znaczenie czy byłam czy nie. Ty
        natomiast posługując się wyszukiwarką wyszukaj moje posty na temat Kopernika. I
        dopiero wtedy wypowiadaj sie na temat czepiania, Dziwny Obrońco Kopernika.
        Wykwaterowanie tak się odbywa. Ale przeczytaj jeszcze raz uważnie co na ten
        temat napisałam, może zrozumiesz istotę.
        • Gość: Monkey Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 14:30
          <> A Ty z nimi byłeś, że twierdzisz, iż nikt nie narzekał?
          Byłem

          <Ty
          > natomiast posługując się wyszukiwarką wyszukaj moje posty na temat Kopernika.
          I
          >
          > dopiero wtedy wypowiadaj sie na temat czepiania, Dziwny Obrońco Kopernika.
          Nie widzę związku , inwektywy równiez chyba nie potrzebne

          <W sprawie wizy nie chodziło tylko o cenę, ale o faky WYMUSZENIA dodatkowych 3$
          > jesli ktoś wizę kupił samodzielnie za 15$. To jest przestępstwo
          Inne biura również to robiły, niektóre robią to w dalszym ciągu

          <> Wykwaterowanie tak się odbywa. Ale przeczytaj jeszcze raz uważnie co na ten
          > temat napisałam, może zrozumiesz istotę.
          Może jestem za głupi- ale nie rozumiem. Bo wykwaterowanie zawsze odbywało się o
          12- w regulaminie również ZAWSZE było to napisane, więc nic się nie zmieniło.
          Trzeba Cię informować specjalnie? Nie wystarczy ,że napisali raz w umowie? Masz
          dziwne wymagania nieco
          • abirka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 14:58
            Nie widzisz związku? Więc tłumaczę: jest to mój pierwszy nieprzychylny post na
            temat tego biura. Stwierdzenie zatem, że się czepiam jest nie na miejscu i
            nieadekwatne do sytuacji. A gdzie widzisz inwektywy? Miano Dziwny Obrońco
            Kopernika to inwektywa? A w jakim słowniku? Inne biura nie zmuszały turystów
            (przynajmniej nikt o tym nie informował i nic mi o tym nie wiadomo) do
            uiszczania w autobusie dodatkowych kwot jeśli ktoś kupił wizę samodzielnie za
            cenę urzędowa, uzywając w dodatku gróźb. Więc owszem, oszukuja ale nie posuwają
            się do gróźb i wymuszeń. A to zupełnie inna skala nieprawości, chociaż i tak
            jest to nieprawośc. No widać, że nie rozumiesz. Tłumaczę po raz kolejny:
            wykupując wyjazd już jakis czas temu zostałam zapewniona, że w tym biurze
            proceder takiego wykwaterowywania z pokoi i czekiwania nie wiadomo gdzie NIE MA
            ABSOLUTNIE MIEJSCA. A to był dla mnie jeden z dwóch podstawowych warunków
            wykupu wycieczki. To nie było napisane i potwierdzono, że tego nie ma,
            rozumiesz? Teraz dowiaduję sie o kolejnych zmianach. najpierw termin. Dobra,
            przyjełam, niech będzie. Teraz natomiast to koczowanie. W stosunku do
            podpisanej umowy i deklaracji biura sa to zmiany umowy. Koniec, nie ma tutaj
            żadnych watpliwości i czepiania się. Nie mam dziwnych wymagań. Bo nie jest
            dzwne wymaganie od biura wywiązania się z umowy i złozonych deklaracji. To
            Twoje podejście jest dziwne. Bo sugeruje, że mam się godzić na wszystko co mi
            biuro zafunduje.
            • Gość: Monkey Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 16:14
              Nie twierdzę ,że masz się na wszystko godzić. Twoje pieniądze-i możesz wymagać,
              biuro ma zarobić na Twoje pieniądze, a nie dostać je za nic. Ale Każde biuro ma
              wpadki-nie ma takiego (na forum na temat każdego są opinie negatywne) ,które
              jest idealne. I chodzi mi tylko i wyłącznie o to. Nie pojedzies z tym, w innym
              może byc tak samo. Niestety ,jeśli chodzi o turystykę- w kwestii biur,
              wywiązywania się i jasności umów-jesteśmy 100 lat za cywilizacją. Jeszcze
              szanowni pracownicy biur, nie wiedzą czego od nich chcemy- wg nich mamy dać
              kasę i siedzieć cicho.

              <A gdzie widzisz inwektywy? Miano Dziwny Obrońco
              > Kopernika to inwektywa?
              Może w moim ? ;)

              <Więc owszem, oszukuja ale nie posuwają
              >
              > się do gróźb i wymuszeń.
              To było dawno i dawno już nieaktualne- w sumie in plus ,że potrafili to
              załatwić na korzyść turystów (w teorii przynajmniej)

              <> wykupując wyjazd już jakis czas temu zostałam zapewniona, że w tym biurze
              > proceder takiego wykwaterowywania z pokoi i czekiwania nie wiadomo gdzie NIE
              MA
              >
              > ABSOLUTNIE MIEJSCA. A to był dla mnie jeden z dwóch podstawowych warunków
              > wykupu wycieczki.
              <To nie było napisane i potwierdzono, że tego nie ma,
              > rozumiesz?
              Jeśli nie było napisane - to tego nie było -albo dalej nie rozumię ;)
              Teraz dowiaduję sie o kolejnych zmianach. najpierw termin. Dobra,
              > przyjełam, niech będzie. Teraz natomiast to koczowanie.


              Koczowanie jest w każdym biurze,niestety ;)
              • abirka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 17:11
                "Nie twierdzę ,że masz się na wszystko godzić. Twoje pieniądze-i możesz
                wymagać,
                biuro ma zarobić na Twoje pieniądze, a nie dostać je za nic. Ale Każde biuro ma
                wpadki-nie ma takiego (na forum na temat każdego są opinie negatywne) ,które
                jest idealne. I chodzi mi tylko i wyłącznie o to. Nie pojedzies z tym, w innym
                może byc tak samo. Niestety ,jeśli chodzi o turystykę- w kwestii biur,
                wywiązywania się i jasności umów-jesteśmy 100 lat za cywilizacją. Jeszcze
                szanowni pracownicy biur, nie wiedzą czego od nich chcemy- wg nich mamy dać
                kasę i siedzieć cicho."

                Dokładnie tak jest. Zgadzam sie z tym co tutaj napisałeś i dlatego nie rozumiem
                Twoich dalszych obiekcji.

                "<A gdzie widzisz inwektywy? Miano Dziwny Obrońco
                > Kopernika to inwektywa?
                Może w moim ? ;)"

                Skoro mi je zarzucasz to sie pyatm gdzie one są?

                "Koczowanie jest w każdym biurze,niestety ;)"

                Nie interesuje mnie czy jest w każdym bo nie każdemu zapłaciłam kasę i nie
                każde zapewniało mnie, że tego nie ma. Teraz ważne dla mnie jest to o czym
                zapewniał mnie Kopernik i czego nie dotrzymuje. Reszta może kazać swoim
                klientom mieszkać w namiotach beduińskich na pustyni i wieźć ich do Egiptu na
                wielblądach.
                • Gość: annie2003 do Abirki i Monkey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 19:44
                  małe uwagi do Was obojga:
                  - Abirka - wykwaterowanie z hotelu o 12 to standard WSZĘDZIE (w Polsce i na
                  świecie, w hotelach turystycznych jak i biznesowych) i jest to wymóg hotelu a
                  nie widzimisię BP; jeśli to ostatnie dopłaci to przecież hotel więcej ni
                  chętnie pokoje udostępni na dłużej
                  - Monkey - koczowanie nie jest regułą! wszystko zależy od organizacji!
                  osobiście w zeszłym roku na autokar czekałam może pół godziny i raczej nie
                  nazwałabym tego koczowaniem a miłym żegnaniem się z zaprzyjaźnioną obsługą
                  hotelu
                  a zupełnie inną kwestią jest fakt, jakie informacje i w jakiej formie
                  przekazuje swoim klientom biuro.. myślę, że niestety w wielu przypadkach
                  pozostaje jeszcze dużo do zrobienia.. no, a umowy są tak skonstruowane, że
                  ciągle górą jest BP a nie turysta; teoretycznie wcześniejsze obietnice mogły
                  być zgodne z prawdą w chwili ich składania, a w ostatniej chwili zawsze winny
                  jest przewoźnik, bo tak est najłatwiej, a do niego klient już nie trafi i nie
                  może się przyczepić, bo nie z przewoźnikiem umowę podpisywał..
                  • Gość: Mia popsute wakacje IP: *.chello.pl 04.07.05, 01:58
                    ok, wykwaterowanie o 12... ale jesli w ofercie jest informacja ,że do czasu transferu na lotnisko zapewniony jest pokój tzw prysznicowy a tego nie ma....i jesli zapewniają ,że bagaże będzie można złożyć w specjalnie przygotowanym pomieszczeniu , który okazuje sie kątem wydzielonym w hallu recepcji to chyba coś jest nie tak z jakościa usług jakie gwarantuje biuro .....ale momencik..... czy mówimy o biurze kopernik? no chyba o to biuro chodzi... to już nie mam więcej pytań....dla mnie to biuro nie jest wiarygodne....wystarczy jeden popsuty urlop.
                    • Gość: Tytus Re: popsute wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 08:28
                      <dla mnie to biuro nie
                      <jest wiarygodne....wystarczy jeden popsuty urlop.

                      A dla mnie jest ;) Wystarczy jeden WSPANIAŁY urlop - i co ? mamy pat ?
                      Ja już nie wierzę ,że jest chociaż jedno biuro ,które nie potrafi spaprać
                      wakacji- tak wynika z opinii na forum. ;) Totolotek-komu sie uda ,a komu nie,
                      taka jest prawda ;) Ostatnio co prawda jeżdżę sam, niemniej jednak gdybym
                      kupował wycieczkę z biurem (dowolny rejon świata)-po prostu kupuję i już. Bo
                      wiem ,że jak zacznę grzebać nt opinii-zostanie mi jedynie samodzielny wyjazd.
                      Przestałem się już przejmować-czego i Wam życzę. Big Blue miało fajną opinię i
                      znienacka padło, Triada i inne-jedni zadowoleni- inni na skraju zawału z nerwów-
                      można tak długo ;) Olejcie to i cieszcie się wakacjami. ;)

                      P.S. Może ktoś dobrze zorientowany przedstawi sprawę niezgodności umów w
                      biurach, interwencji UOKiK- i czy coś pozytywnego dla nas z tego wyniknie, poza
                      dotyczczasowym stwierdzeniem- zła umowa. Przedstawiane są tylko suche fakty-a
                      media nie podają jak i co UOKiK ma zamiar dalej z tym robić? Będą zmiany czy
                      skończy się tylko na stwierdzeniu z ich strony, że umowy są złe ? Wbrew pozorom
                      rynek turystyczny jest rozległą branżą i dotyczy nas wszystkich -podróżujących
                      na najróżniejsze sposoby
                      • abirka Re: popsute wakacje 04.07.05, 13:27
                        UOKiK w swoim raporcie podał konkretne przykłady nieprawidłowości w umowach
                        biur. Podał również, że biura te zostały wezwane do dobrowolnej naprawy
                        nieprawidłowych umów. Jesli biura w okreslonym czasie nie uczynia, tego wystąpi
                        na drogę sądową. Na stronie UOKiK mozna znaleźć równiez liste skontrolowanych
                        biur oraz konkretne pozwy sądowe w stosunku do innych instytucji, w tym równiez
                        biur turystycznych. To bardzo ciekawa lektura. Jesli biuro nie wywiąże się z
                        umowy, zmieni mi hotel, zostanę wystawiona z pokoju hotelowego dzień przed
                        wylotem bez wątpienia skorzystam z tych wsakzówek i w skardze oprę sie na
                        konkretnych punktach łamiących prawo.
                        • eb_13 do Abirki 04.07.05, 17:10
                          Popieram. Powiem Ci co (myślę), że mi pomaga w trudnych sytuacjach... Nie tylko
                          w stosunku do (np. recepcji hotelowej, lecz również do rezydentów i BP). Otóż,
                          zawsze ale to zawsze staram się każdą "trudną" sprawę załatwić polubownie
                          (nierzadko) z uśmiechem na twarzy:), ale bardzo STANOWCZO, tak aby wiedzieli,
                          że nie trafili na "jedną z tych wczasowiczek, które w razie czego pojadą sobie
                          na wycieczkę...;). Moim "asem" w rękawie jest małe dziecko i odrobina
                          znajomości swoich praw. Ale tak sobie myślę, że w końcu na rynku turystycznym
                          musi się coś zmienić (przecież podpieranie się np. dzieckiem, to według mnie
                          jakaś paranoja;) no ale cóż, wolę to niż "pyskówki" z rezydentami (którzy tak
                          prawdę mówiąc, nic w takich sytuacjach nie zawinili, a to właśnie na nich wielu
                          turystów wylewa swój jad).
                          A tak między nami z niecierpliwością czekam na wynik pracy UOKiK... mam
                          nadzieję, iż w końcu choć jedna instytucja przywróci Polakom wiarę w urzędy...
                          Pozdrawiam i życzę udanych wakacji!!!
                          • abirka Re: do Abirki 04.07.05, 18:25
                            Masz wiele racji, ale nie zgodzę sie w sprawie rezydentów. Ja też staram się
                            być zorientowana w przepisach i moich niezbywalnych prawach. Oto przykład
                            działan rezydentów: rok temu rezydentka w ramach "życzliwej" pomocy
                            poinformowała turystów, że oczywiście wycieczki moga wykupić gdzie chcą, ale na
                            tych kupionych na mieście to ubezpiecznienie niestety, nie obowiązuje.
                            Spokojnie zapytałam ją jaki punkt umowy ubezpieczeniowej o tym mówi. Było
                            jakieś ble ble ble, że nie pamieta, nie ma przy sobie. Więc podałam jej
                            książeczkę dawaną każdemu turyście wraz z biletami, zawierająca przepisy
                            ubezpieczeniowe. Poprosiłam, aby odnalazła ten punkt. Na co ona stwierdziła, że
                            tak ich centrala informuje. Więc ja, jako nie centrala, poinformowałam ja i
                            wszystkich obecnych, że jest dokładnie odwrotnie do tego co ona mówi i musi
                            zmienić formy nagabywania na swoje drogie wycieczki. Znam też inną sytuacje,
                            kiedy to rezydenci w ramach cichej umowy z hotelem oddalonym od centrum
                            kwaterowali w nim turystów mimo, że w tym w centrum, którzy turyści zamówili,
                            były wolne miejsca.
                            Zastanawia mnie tylko, dlaczego jadąc na zasłuzony odpoczynek najpierw musze
                            sie nadenerwować, zostać własnym adwokatem znającym biegle różne przepisy, na
                            każdym kroku sprawdzać najmniejsza drobnostkę, czy mnie nie oszuka i nie wykiwa
                            biuro. Jak już wszystko posprawdzam dokładnie, czekać w niepewności jaki to
                            jednak numer biuro i tak mi wykręci. A na koniec mimo wszystko udawać że nic
                            się nie stało jak mnie wyrzuca dzień przed wyjazdem z pokoju i będę koczować w
                            recepcji pilnując bagażu i szukać pozytywów w jawnym lekceważeniu, mataczeniu,
                            oszukiwaniu i oszczędzaniu na mnie przez biuro, któremu zapłaciłam moje własne
                            pieniądze.I jeszcze jak sie będe domagać swoich praw i poszanowania, to paru
                            nawiedzonych turystów przedstwi mi w swojej radosnej twórczości rady jakie to
                            szczęście, że będę tam gdzie będę, kilka godzin dłużej, jak moge sobie
                            zorganizować czas i brudna, spocona i smierdzaca wsiąść potem do samolotu. I
                            wogóle oni nie wiedzą czego ja sie czepiam bo sam pobyt tam rekompensuje
                            wszystko. Genialne!!!
                            • eb_13 Re: do Abirki 04.07.05, 18:42
                              Abirka! Z tym ubezpieczeniem miałam kiedyś dokładnie taką samą sytuację:)))
                              Fajną minkę miała rezydentka jak jej to samo udowodniłam przy (i tak już
                              wystraszonych) turystach... Wiesz o czym mówię??? Oczywiści gdyby znalazł się
                              tutaj jakiś znawca ubezpieczeń lub rezydent, to informuję, iż wiem i o tym
                              również wtedy poinformowałam, że standartowe ubezpieczenie nie obejmuje jedynie
                              sportów ekstremalnych(np. nurkowania), ale nurkowie o tym wiedzą:)))
                              A jeżeli chodzi o moją wypowiedź, że rezydenci nie są odpowiedzialni za pewne
                              sprawy, to miałam w tym momencie na myśli,np. zmiany godz. lotu (a co za tym
                              idzie sprawę wykwaterowań - dyspozycje dostają odgórnie i tam MOŻNA je zmienić -
                              oczywiście chodzi mi o dyspozycje co do pozostania w pokoju do wylotu).
                              Pozdrawiam!!!
    • Gość: kos Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 19:31
      I to jest akademicki przykład złego nastawienia się do spraw życiowych.Pomyśl
      odwrotnie-zafundowano Ci ładnych parę godzin dodatkowego pobytu w Egipcie.Ta
      miejscowość do której jedziesz to nie jest żadna oaza na pustyni,ale azjatyckie
      Las Vegas.Chętnie dziś pokoczowałbym sobie do 4 rano w Naama,ale nie mam
      możliwości.Wykup sobie najwyżej na ten dzień np.qady,wrócisz ok 22,hotel
      napewno zapewni grupie pokój na bagaże i prysznic i dzionek jak najbardziej
      będziesz mogła zaliczyć do udanych.Uśmiechnij się :)))
      • abirka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 20:28
        Dziękuje bardzo wszystkim za suuuper rady i nformacje. Tak się składa, że do
        Sharmu lecę po raz 4. Więc wiem gdzie ono leży i jak wygląda. Skoro tam lecę 4
        raz to znaczy, że lubię to miejsce, ale mimo to koczować przez 15 godzin nie
        mam ochoty. Nie leży to w moim stylu bycia, życia i upodobaniach. Qady w dniu
        wyjazdu tym bardziej nie. Przed długa podróżą chcę sie w spokoju i godziwych
        warunkach (a nie zbirowym kołchozie) za które zapłaciłam spakować, odpocząć i
        przespać. Mam do tego normalne ludzkie prawo. Patrząc na takie podejście nie
        dziwię się, że biura oszczędzaja na wszystkim i wćiskaja klientom kit i
        badziewie skoro ci ostatni na siłe szukaja pozytywów w tym co jest żenującym
        okłamywaniem. Wiem równiez o której kończy się WSZĘDZIE doba hotelowa bo
        podróży po róznych miejscach mam już trochę za sobą. I skoro tak się konczy to
        rolą biura jest zgodnie z deklaracją dostosować transport do tego faktu albo
        wykupić odpowiednia ilość dób hotelowych. A nie stawiać turystów przed faktem
        dokonanym łamiąc umowy i wyrzucając ich z pokoju i jeszcze twierdzić, że
        wszystko jest w porządku. Kwestie zmian przewoźnika i temu podobne tłumaczenia
        mnie jako klienta nie inetresują. Ja podpisałam umowę zbiurem i od niego
        oczekuję jej nalezytej i uczciwej realizacji. Wbrew pozorom w umowach biura są
        tylko pozornie górą. Bo jak podano również na tym forum
        (www.uokik.gov.pl/index.php?
        id=p_news&obid=3732&lang=0&samSession=8414a0074e1666a2940c835acf3e08b7) są one
        niezgodne z ustawa o usługach turystycznych i kodeksem cywilnym. Nie ma więc
        tutaj żadnego tłumaczenia i usprawiedliwiania. Nie zamiezam też doszukiwać się
        szczęścia i przyjemności w oszukiwaniu mnie i narażaniu na jakieś koczowanie.
        • Gość: Stiwi Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 20:42
          Myślę, że jeżeli to nie leży w Twoim stylu bycia, życia i upodobaniach
          (podobnie jak w moich), to chyba stać Cię dopłacić za te kilka godzin w hotelu.
          Niestety ale opcja praktycznie jest taka, że albo przylatujemy po południu i
          tracimy kolejne pół na rozwożenie ludzi po hotelach, zakwaterowanie i
          wylatujemy po południu (zatem mamy tylko 13 pełnych dni słonecznych), albo
          przylatujemy w nocy i wylatujemy w nocy mając przy tym pełne 14dni słonecznych
          oraz jakby nie było 14 noclegów. Czasem ale to bardzo rzadko zdarzają się
          15dniowe oferty, pamiętam Pegas w ub roku miał takie oferty 15dni, w praktyce
          oznaczało to jedynie dopłatę do tego ostatniego dnia wykaterowania.

          Ja nie widzę z tym problemu, dopłacam te kilka $ i mam spokój. Zdecydowanie też
          wolę drugą opcję, może kwaterowanie po nocach jest męczące, ale na pewno
          przyjemniejsze niż za upalnego dnia.
      • madzia112 Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 20:34
        Taaa..... quady, uśmiechnij się, chciałbym być na twoim miejscu.... No kurcze,
        chyba tylko pracownik jakiegoś BP mógł coś podobnego napisać. Bo wiesz, super
        jest koczować w hotelu w recepcji lub na leżaczkach przy basenie, szczególnie
        gdy nie możesz korzystać z all i skądś kombinować jedzenie i picie. Ja musiałam
        opuścić pokój o północy i te dwie godziny w nocy w recepcji to było
        wystarczająco długo. Tylko nie pisz proszę że turyści to wiecznie niezadowoleni
        malkontenci. Znajoma Angielka zdziwiła się bardzo słysząc ode mnie o
        tym 'miłym' kilkunastogodzinnym koczowaniu serwowanym przez polskie BP
        • zushka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 21:00
          ...widzę,ze jest tu kilka osób, które byle co ucieszy..Ciekawe, czy w dniu wyjazdu miałabym ochote na quady i na późniejszy prysznic( pod warunkiem, że taka mozliwosc będzie!!)w towarzystwie połowy hotelu.
          A może w ogóle się nie kąpać.Przynajmniej powstanie nowy post na temat.."kąpac się w ostatni dzień po quadach czy nie? "
          A tak na poważnie przemyśl na drugi raz to co piszesz. Nie kazdy jest fanatykiem quadów i uśmiechów z powodu niedopatrzenia biura. Mam nadzieje,ze jak Tobie biuro nie spłata psikusa Twój szczery uśmiech nie zniknie...może wyskoczysz na quady na poprawę humorku???.Biuro dołoży kanapkę na drogę.
          • Gość: kos Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 21:09
            Oj kobitki uparliście się na mnie,ale ja to podałem przykładowo i
            autopsji.Byłem w tym roku w styczniu w Hrg i miałem taką sytuację.Wylatywaliśmy
            o 4 rano,pokoje mieliśmy opuścić o 12 (przeciągliśmy do 14.30,potem Qady
            (podziękowania za zorganizowanie p.Sonii),o 22.00 powrót,kąpiel (sami w
            wyznaczonym pkoju,a nie z połową hotelu),knajpka (kolacja za 60
            L.E./osoba),piwka i nie wiadomo kiedy transfer.Fakt,autko na lotnisku i jazda
            350 km,to po powrocie jak się lutłem o 13 to wstałem drugiego dnia o 10.Ale
            miło to wspominam.
        • Gość: kos Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 21:01
          Heh pracownik BP to chyba do mnie.Uśmiałem się,ale przyszła refleksja-może
          założę BP.I mam już złoty pomysł,chyba mnie nikt nie wyprzedzi.Transport do
          Egitu będę uskuteczniał 2 osobowymi helikopterami.Godziny przylotu i odlotu w/g
          życzenia klienta bezpośrednio z hotelu.Zaoszczędzę na transferach hotel-
          lotnisko-hotel.Genialne.
          • zushka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 21:03
            zrób bisnes plan..uśmiechnij sie :)
            • madzia112 Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 21:21
              No oczywiście - jedzonko w 'jakiejś' knajpce... A jak wokół hotelu pustynia ?
              To ja z kolei znam z autopsji. Po quadach nie miałam ochoty na nic oprócz
              prysznica, a jeśli w perspektywie miałabym podroż do Polski plus ponad setkę km
              z lotniska za kółkiem to nic tylko się cieszyć i uśmiechać. No ale z twojego
              opisu wynika że z ciebie chłop nie do zdarcia ;)
              A z tym helikopterem to niezły pomysł - daj znać jak zaczniesz działalność ;)
              • Gość: kos Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 21:46
                Byłbym spokojniejszy jakbyś wpłaciła mi już kasę na firs minute. :)
                • abirka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 21:51
                  O niedoczekanie Twoje. Ja właśnie kupiłam sobie first minute w Koperniku.... i
                  mam tego skutki ;)
                  • Gość: kos Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 21:54
                    Z nimi to chociaż wyjedziesz i trochę później wrócisz a ja podejrzewam,że bym
                    Cię wykiwał (sołtysie). :)))))))))))))))))))))
                    • abirka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 22:11
                      No nie, chyba ktoś tu udaje incognito ;))) panie Ob....? Lepiej wejdz na czata
                      bo strasznie dawno nie byłeś
                • madzia112 Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 21:54
                  'Firs' minute ? To jakiaś nowa opcja ;) ? Uchyl rąbka tajemnicy cóż takiego
                  kryje się pod tym terminem ;)? Może to jakaś wersja tailor-made holidays - z
                  przelotem helipkopterem ;)) ?
                  • Gość: kos Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 21:55
                    sorry zjadło mi się "t"
                  • Gość: juss Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 22:40
                    oferta first minute, w przeciwienstwie do last minute , to oferta skladana nie
                    w ostatniej chwili, ale nawet kilka miesiecy przed wyjazdem, np w styczniu
                    wykupujemy pobyt lipcowy
                    • madzia112 Re: Nowe numery Kopernika 03.07.05, 00:06
                      Juss, chyba nie załapałaś joka ;))
    • eb_13 Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 22:31
      No czegoś tu nie rozumiem? Poprawcie mnie jeżeli źle myślę;) Doba hotelowa
      kończy się zazwyczaj o godz.12.00 - i zgodzę się z wykwaterowaniem, jeżeli
      wylot następuje do godz. 24.00 tego samego dnia. Mówi się trudno i dokupuję
      sobie te kilka godz. (jeżeli wylot jest w późnych godzinach). Ale, no właśnie i
      tu pojawia się ale... bo jeżeli wylot jest po godz.24.00 (choćby minutkę) to
      żadna siła nie zmusiłaby mnie do wyjścia z pokoju DZIEŃ przed wylotem, (bo
      przynajmniej ja za koniec imprezy uważam dzień wylotu...) Pozdrawiam!!!
      • abirka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 22:42
        Eb_13, święte słowa, o to między innymi chodzi. Ale jak widać nie wszyscy to
        rozumieją i nie wszyscy się szanują.
      • madzia112 Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 22:43
        No bo niestety większość turystów nie zna swoich praw i nie orientuje się
        choćby w kwestii doby hotelowej. Zazwyczaj polegamy święcie na tym co mówią nam
        rezydenci i panie z BP, zupełnie nie zagłębiając się w sprawę. Wiesz, to tak
        jak sprawa wizy egipskiej. Gdzie człowiekowi przyjdzie od razu na myśl, że ktoś
        może cię oszukać czy postąpić nieuczciwie ? A jak już raz się boleśnie
        przekonasz to zaczynasz wnikliwie wszystko analizować. Tak więc tu się z Tobą
        zgodzę.
        • eb_13 Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 23:02
          Jedno jest pewne - traktują nas tak jak im na to pozwalamy... Więc myślę, że
          jeżeli, coraz więcej turystów zacznie egzekwować swoje prawa to skończy się
          ta "wolna amerykanka" na rynku turystycznym... a może to tylko moje pobożne
          życzenia??? No cóż, jak to mówią "nadzieja matką głupich"... ale cóż byśmy bez
          niej poczęli??? Pozdrawiam!!!
      • Gość: Stiwi Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 23:12
        eb_13 jest trochę racji w tym co napisałeś, ale tylko trochę. Rozkład lotów nie
        jest ustalany wg jakiegoś widzi mi się. Z tego co pamiętam np na Okęciu są
        jakieś godziny przerwy w przylotach/odlotach, nie pamiętam dokładnie, ale
        następuje ona chyba od 01:00 do 05:00, więc w przypadku nocnego połączenia nie
        ma praktycznie możliwości zrealizować je te 2-3godziny wcześniej.
        • abirka Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 23:16
          Ale to jest problem biura a nie turysty. Biuro ma to tak zorganizować,
          szczególnie jeśli złozyło takie deklaracje, żeby dla turysty nocny lot nie był
          problemem i niedozwolone jest wyrzucanie kogoś z pokoju dzień wcześniej. Za
          załatwienie takich rzeczy płacimy biurom podrózy. Ludzie, zyjemy w XXI wieku w
          państwie środkowoeuropejskim a nie w epoce kamienia łupanego na wyspach Hula
          Gula.
          • Gość: Stiwi Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 23:35
            Myślę, że problem jest nieco bardziej złożony. Jeśli wylot byłby w dniu
            wykwaterowania to musiałby zostać zrealizowany w godzinach 19-20, co wiązałoby
            się z wykwaterowaniem z hotelu o 16 (na 3 godziny przed). Przylot do Warszawy w
            godzinach bardzo późnych nie jest najlepszym rozwiązaniem dla tych co mieszkają
            poza Wawą (a takich osób jest przecież cała masa). Z kolei wylot w godzinach
            popołudniowych np 12-14 wiąże się ze stratą całego dnia...
          • madzia112 Re: Nowe numery Kopernika 02.07.05, 23:36
            Fakt, a przeczytajcie sobie tzw. warunki uczestnictwa, czyli to co BP dołącza
            do umowy. Wynika z tego, że turysta ma więcej 'obowiązków' niż praw i powinien
            się cieszyć, że wogóle pojedzie. Biuro zawsze zasłania się tym lub tamtym aby
            stwierdzić że to od nich niezależne. To prawda, że linie lotnicze mogą zmienić
            porę wylotu i to bezpośrednio od BP nie zależy. ALE, tak jak zauważyła Abirka ,
            turystę nie powinno to obchodzić. Nie jestem wiecznym malkontentem i na
            wyjazdach nie doszukuję się na siłę negatywów, ale też nie będę cieszyć się ze
            wszystkiego i mówić, że 'to nic takiego, przecież można wybrać się na quad
            safari' ;) Niestety miniona epoka przyzwyczaiła Polaków do biernej postawy
            akceptowania wszelkich niedogodności i nieupominania się o swoje prawa.
            • eb_13 Re: Nowe numery Kopernika 03.07.05, 00:01
              Madzia, święte słowa... Bo przecież, BP jak zobaczą, że Polak potrafi sobie
              zorganizować ten dodatkowy dzień to dlaczego by go nie wykwaterować dwa dni
              wcześniej??? W końcu można się wybrać na dwudniowy Kair lub Luksor;))) Pewnie
              ktoś powie, że najpierw musieliby mieć jakiś "uzasadniony" powód... Wierzcie,
              dla zaoszczędzenia kasy, zawsze się jakiś znajdzie;) Więc ja z uporem osła
              stwierdzam, że nie dałabym się wykwaterować dzien przed odlotem - bez względu
              na przyczynę!!! Pozdrawiam!!!
              • Gość: Tytus Re: Nowe numery Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 07:42
                eb_13 napisała:

                Więc ja z uporem osła
                > stwierdzam, że nie dałabym się wykwaterować dzien przed odlotem - bez względu
                > na przyczynę!!!

                Jeśli będziesz tak miała w umowie. Na razie możemy sobie pogadać i tyle.
                Akademicka dyskusja, która niczego nie zmienia . Działaj-to może być skuteczne
    • Gość: Ulka Re: Nowe numery Kopernika IP: *.chello.pl 04.07.05, 01:48
      Kopernik to mądry człowiek był.......nazywać bp jego imieniem? tego powinni zabronić....kt....oferty jesli nie dla idiotów to delikatnie mówiac dla naiwnych...... urlop z kt możma spedzić 2x... pierwszy i ostatni.
      • binki1 Re: Nowe numery Kopernika 08.07.05, 09:35
        Właśnie wczoraj moi sąsiedzi wrócili z Egiptu. Nieprawdą jest to że Kopernik
        skazuje turystów na 15 godzinne koczowanie. W środe mieli normalnie
        obiadokolacje, zbiórke mieli o trzeciej w nocy i zamówione budzenie. Przy
        wymeldowaniu w recepcji czekał na nich suchy prowiant.
        • abirka Re: Nowe numery Kopernika 08.07.05, 14:21
          Co jest prawdą a co nie to sie okarze. Taką informacje biuro Kopernik podało na
          swojej stronie internetowej (wbrew wczesniejszym deklaracjom) i uważało to za
          cos normalnego, uczciwego i nie będącego powodem do wzburzenia. Jak jest,
          zobaczę podczas mojego wyjazdu. Twoja informacja, Binki1, dotyczy Hurgady, i
          nie napisałaś, czy ten nocleg i kolecje zapewniło biuro czy może Twoi sąsiedzi
          wykupili sobie sami dodatkowo, co bezczelnie biuro doradza (za co więc bierze
          pieniądze jako pośrednik skoro turyści sami maja zapewniać sobie normalne
          warunki wypoczynku?).
          • binki1 Re: Nowe numery Kopernika 08.07.05, 14:35
            Oczywiście biuro im to wszystko zorganizowało, byli w hotelu Magawish. Dodam
            jeszcze że my też tam byliśmy miesiąc wcześniej, ale z Triadą i suchego
            prowiantu na drogę nie dostaliśmy. Życzę Ci abyś wróciła tak zadowolona jak oni.
            • abirka Re: Nowe numery Kopernika 08.07.05, 14:37
              Dziękuję, bardzo bym chciała :))) Nadzieję mam, ale rozsądek i znajomośc rzeczy
              również, niestety. Zobaczymy. To co napisałaś jest dość optymistyczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka