Gość: gosc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.07.05, 14:18 jesli sie udalo to piszcie jak to zrobiliscie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Stiwi Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 14:23 Chyba nikomu, mi dopiero po 2-3 razach w tym kraju żołądek się przyzwyczaił i teraz już nie mam większych problemów. Przy pierwszych wizytach w Egipcie pobolewanie brzucha jest rzeczą normalną, można stosować różne środki zapobiegacze - jak Antinal, można też przed posiłkiem wypić pół kieliszka wódki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
allergic1 Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 09.07.05, 15:37 otoz mnie sie udalo...trzeba uwazac na posilki i przede wszystkim wode...taka moja mala rada : po myciu zebow radze plukac jame ustna woda mineralna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 15:53 Dopero co wróciliśmy z HGR byliśmy w b.dobrym hotelu, ale i tak piliśmy napoje z dozowników.Drinki z tych samych dozowników plus woda z dystrybutora.Przy naszych 40-u latach i rozrywkowym trybie życia żołądki mamy lekko nadwyrężone.Mimo to -mi, mojej żonie i dorosłemu synowi prawie nic nie było.Codziennie rano braliśmy TRILAC-2 kaps.coły dzień sączenie ichnich wzmocnionych drinków na plaży i basenie ,nocą czysta pod gwiazdami. Ale oczywiście alkochol nie jest najważniejszy, kiedy poczuliśmy początki kręcenia w żołądku do razu LAREMID plus NIFUROKSAZYD i po kłopocie.Po trzech dniach powtórka i spoko.Znajomi pijąc a nie biorąc leków zapobiegawczo i objawowo po ok.7-u dniach mieli mniejsze i większe problemy z gorączką włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: larami Re: re do marka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.07.05, 16:30 hej a ten LAREMID to w Polsce kupiliscie? nie znam tego leku za to znam nifuroksazyd ( zla pisownia0 i w polsce sprawdza sie absolutnie swietnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: re do marka IP: *.cable.wsm.wielun.pl 11.07.05, 19:32 pewnie chodzilo o loperamid, tyle ze nie wolno tego brac dluzej niz 2-3 dni, nifuroksazyd jest najlepszy + trilac lub lakcid Odpowiedz Link Zgłoś
dunia77 Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 10.07.05, 15:44 Mnie tam zadna klatwa nie dopadla... jadlam wszystko, rowniez salatki i owoce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga_wa Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:59 mnie, męzowi i 10 latkowi się udało!!!!!! dziecko wogóle mało potraw jadło, ale ja i mąż -normalnie-tylko bez sałaty- pomidory-takie miby półplastry-odcinałam skórkę...ogórki były ze skórką-nie jadłam -w hotelu lodu w kostkach nie wrzucali do szklanek.. a tak-herbata, kawa-bez problemu soki tez nie wywoływały sensacji bardziej dostałabym tej zemsty na tle nerwowym-bo "obawiałam" się xcały czas- całkiem niepotrzebnie jak sie okazało. ps.moze piwa wypiliśmy-alkocholu raczej wogóle-może ze dwa razy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek B Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 18:26 1.Dobry Hotel **** lub *****. 2.W pierwszych dniach nie przesadzać z urozmaicaniem posiłków (all inclusive), ostrożnie z warzywami przez te dni. 3.Myć zęby w wodzie z butelki. 4.Alkohol? nie wiem czy to trochę nie mit, ja w każdym razie coś tam walnąłem (zaopatrzenie na lotnisku w Wawie lub w Egipcie) 5.Rozwolnienia i tak nie unikniesz choćby nawet przez dwa dni, ale bulgotania w brzuchu można nie doświadczyć 6.Uważać szczególnie na dzieci, choć one ponoć lepiej to znoszą. 7.W przypadku kupienia owoców w mieście umyć w wodzie z butelki. 8.Uważać na przypadkowe knajpy. Odpowiedz Link Zgłoś
eb_13 Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 09.07.05, 15:43 Nie ma reguły na zemstę;( Za pierwszym razem nie było problemu, natomiast podczas drugiego pobytu z naszej trójki mnie dopadł ten "zaszczyt":))) Jednak od razu gdy poczułam, że coś nie tak, wzięłam Nifuroxazyd i do rana było wszystko ok. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kos Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 16:04 Byłem 6 razy i nigdy mnie to nie spotkało.Jedzenie i picie bez ograniczeń,soki na ulicy wyciskane (moje hobby),mycie zębów zwykłą kranówą.Dużo "kropelek",ale nie ze względu na dezynfekcję,a zamiłowanie i okazję urlopową (na codzień ze wzgl.na pracę b.rzadko).Uważam,że to kwestia wrażliwości układu pokarmowego.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 16:56 LAREMID to to samo co LOPERAMID czyli na zatrzymanie ,zaś TRILAC to utrzymanie odpowiedniej flory bakteryjnej w organiźmie.Owa inna,obca flora bakteryjna w nawet najczystrzym afrykańskim jedzeniu jest przyczyną ,,zemsty,, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chicco Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: 195.116.34.* 09.07.05, 16:57 własnie wrociliśmy, zero objawów zero choroby, żelazne zasady: 1. woda mineralna (najlepiej z Polski na pierwsze dnie i pomału wrowadzac np Barake- dla wrażliwych na zmiane wody) 2. nie żrec jedzenie niewiadomego pochodzenia (przeważnie z ulicznych budek) 3. myc ząbki w mineralce (niektórzy w hotelu nawet golili sie w mineralce - perwersja) 4. nie nażerac sie pierwszego dnia wszystkim z bufetu (przez 3-4 dni spróbowac wszystkiego) 5. wódki nie pilismy (tzn nie zapobiegawczo ;) 6. w razie pierwszych objawów wiercenia w brzuszku walic do apteki po Antinal (5 LE) i wziąsc jedna kapsułkę (jedna osoba tak zrobiła i po delikatnych parciach i wierceniu pozostało tylko wspomnienie) 7. myc rece dosyc często (w przypadku wycieczek kupic jeszcze w Polsce w aptece nasączane serwetki (najlepiej antybakteryjne)pakowane po jednej szt.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 17:05 Słówko na temat mycia zębów w mineralnej.Owszem myliśmy i co z tego jak w ciągu dnia podczas siatkówki wodnej mimo woli połykaliśmy kilka małych łyczków wody z basenu. Odpowiedz Link Zgłoś
ola.bucko Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 09.07.05, 22:02 Byłam dwa razy w Egipcie z córką i znajomymi. Nikomu z nas nic sie nie przytrafiło bez szczególnych środków ostrożności. Próbowałam wszystkiego, nawet soku z trzciny cukrowej z ulicznego baru. Zalecam pozytywne podejście, choc wierzę też w nasze szczęście po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moonlight Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 00:37 bylam pare m-cy temu z trojka znajomych. wszyscy czulismy sie dobrze, zadnych problemow. Zabki plukalismy woda mineralna, nie pilismy lokalnych drinkow. Ponadto, wbrew pozorom, mocny alkohol nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 10.07.05, 16:47 Na zemstę nie ma jednej metody. Ja właśnie wróciłam z kolejnego wyjzadu do Egiptu i nic mi nie jest. Nie piję i nigdy nie "leczyłam" się alkoholem, jem wszystko, przede wszystkim surowe warzywa i owoce, myję zęby kranówą. Nie brałam jeszcze dotąd ani Antinanlu ani Streptoquinu, ani jakichkolwiek innych tego typu wynalazków. Jedyna rzecz jakiej przestrzegam to jedzenie w rozsądnych ilościach, a nie obżeranie się wszystkim na raz w dzikich ilościach (a wiele osób tak robi). Odpowiedz Link Zgłoś
dunia77 Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 10.07.05, 19:19 To jest wlasnie moja prywatna teoria: dzika wyzerka na bufecie i mocne drinki w prazacym sloncu - nie trzeba jechac do Egiptu, zeby sie pochorowac ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zushka Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 10.07.05, 19:32 a ja własnie chciałam spytać o naukowe wytłumaczenie mocy leczniczej alkoholu. Że niby co on robi? Zabija co i gdzie? A może alkohol inteligent, tak jak Omo inteligent.Zabija złą florę,a tą dobrą którą błyskawicznie identyfikuje zostawia w spokoju??? Chyba tak to leci prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blekota Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 20:48 hehe no wlasnie naukowe wytlumaczenie wplywu alkoholu na "zemste..." jest takie ,ze chleje sie bo za darmo a mowi sie ,ze to przeciw "zemscie..." ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 09:52 Byłem w Egipcie kilka razy i ani razu mnie nie dopadło!!! A jakże: po każdym posiłku pół szklaneczki whisky (Angole to mądry naród - wiedzą dlaczego pić whisky i gin leczniczo w tropikach!!!). Raz gdy zapomniałem - zaczął mnie po prostu boleć żołądek, ale "poprawiłem się" i zniknęło. A tez próbowałem wszystkiego, łącznie z sokami ulicznymi (przy zmęczeniu sok z trzciny cukrowej z dystrybutora na ulicy stawia na nogi!!!) i kawiarnianymi (mój ulubiony do sziszy to była zawsze niesłodzona limonka!!!), a zęby myłem w kranówie - i nic!!! Moim zdaniem to zarówno kwestia własnej odporności (bardzo rzadko miewałem takie problemy), ale też i innej flory bakteryjnej, którą po prostu mocnym alkoholem (a nie żadnymi "drinkami") można wybić do nogi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:24 Zgadza się. Zawsze jak sobie patrzę na niektórych w czasie kolacji to się zastanawiam, jak długo pościli przed wyjazdem, że się teraz najeść nie mogą. No ale przecież zapłacili za 'bufet' więc wszystko to co na stole to trzeba zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 10:35 Mnie i moim dzieciom się udało, byłam 3 razy w Egipcie i nigdy nie dopadła nas zemsta, a nie stosowaliśmy żadnych zabezpieczeń z wyjątkiem profilaktycznego łykania TRILACU. Jedliśmy wszytko(warzywa i owoce bez ograniczeń), myliśmy zęby w wodzie z kranu i nic. W ogóle nie piliśmy alkoholu (w przypadku dzieci to oczywiste). Myślę, że to jest sprawa bardzo indywidualna jak człowiek reaguje na zmianę flory bakteryjnej, ale radzę jednak spróbować TRILACU lub innego podobnego środka, bo a nuż pomoże. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paris Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.imgw.gdynia.pl 11.07.05, 10:42 A mnie neistety dopadła i musiałam zapłacić za tą przyjemność lekarzowi 90 dolców (najpierw 90 E)! Odpowiedz Link Zgłoś
petrosp Mnie się udało uniknąć zemsty. 11.07.05, 13:56 Byłem w zeszłym roku z żoną i synem. Zemsta dopadła tylko moją żonę. Kupiłem w aptece ich specyfik po 5 LE za opakowanie. Przedtem musiałem się oczywiście targować, chociaż na opakowaniu była cena 5 LE. O dziwo moja żona najbardziej przestrzegała sterylności, nie piła nawet "soków" w rezerwacji obawiając się, że są rozcieńczane miejscową kranówą. My z synem piliśmy wszystko, potem to nawet w kranówie myliśmy zęby. Nie piłem alkocholu poza piwem do kolacji, nie obżeraliśmy się. Piliśmy dużo miejscowej wody mineralnej "Baraka". Moja żona wyszła z zemsty po dwóch dniach przy pomocy miejscowych specyfików. Odpowiedz Link Zgłoś
christel Re: Mnie się udało uniknąć zemsty. 11.07.05, 14:23 Mnie się udało i sama nie wiem jak to ztrobiłam, nie drinkowałam zbytnio (za ciepło), żeby myłam w wodzie z kranu, jadłam owocwe i warzywa. Byc może to sprawa tunezyjskiego jogurtu- będąc 6 lat temu w Tunezji zjadłam tamtejszy jogurcik i po nim miałam 3 godzinki latania, przeszło i chyba się uodporniłam na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
flightins Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 11.07.05, 17:21 dużo alkoholu cały dzień - przed śniadaniam trzeb zacząć a potem kontynuacja konieczna ;) zero klątwy a humor rewelacyjny trzeba zatruć bakterie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.cable.wsm.wielun.pl 11.07.05, 19:36 ja przez caly pobyt staralam sie nie jesc surowych warzyw, drinkow z lodem, mylam zeby w mineralce, bylo ok, ale po powrocie do polski i tak odchorowalam. nifuroksazyd jest ok, smecta, loperamid, trilac, lakcid, zalezy kto ma jaki zoladek. alkohol jest ok ale bez przesady,pozdrawiam i zaluje ze znow nie lece do egiptu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kw Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 20:58 mialem wraz z moja zona szybki atak tylko raz pozatym spoko, troche piwa brendy koli z rumem i jak czujesz ze jest cos nie tak to polecam antinal ichni lek, kosztuje 5 le Odpowiedz Link Zgłoś
marta11 Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 11.07.05, 21:27 zero obzarstwa, malo owocow, whisky-smakuje mi tylko w takim klimacie, bylam 2 razy, nic mnie nie dopadlo. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.chello.pl 12.07.05, 00:02 nam się prawie udało. Po 10 dniach, rano lekkie kręcenie w żoładku...więc szybko na czczo kieliszeczek luksusowej...i na sniadanie tylko filiżanka goracej herbatki i ok 12 już moglismy iść na plaże. Jedliśmy wszystko tyle ,że z umiarem.. no i ostrzegam, nie pijcie żadnych herbatek, którymi was częstują w sklepach...osobiście widziałam jak w Kairze u jubilera do dzbanka wlwali zimną kranówe i to sie potem nazywało orzeźwiająca herbatka miętowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aw Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 09:16 Nam się udało uniknąć problemów. Kilkanaście dni przed wyjazdem za radą znajomych lekarzy łykaliśmy Trilac, na początku pobytu przez kilka dni unikaliśmy surówek i owoców, w drugim tygodniu pobytu jedliśmy wszystko łącznie z owocami kupowanymi na straganie i mytymi w hotelowej kranówce. Mycie zębów w hotelach w kranówce, na statku w wodzie mineralnej. Poczęstunki herbatą w sklepach przyjmowaliśmy, nie było po tym żadnych problemów. Codziennie wieczorem dla "dezynfekcji" whisky z colą. Trzeciego dnia pobytu miałam lekką gorączkę, już się obawiałam że coś się zacznie, ale szybko minęła bez leków i nie przeszkodziła w zwiedzaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
rp.babler Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 12.07.05, 12:27 Uważaliśmy na początku bardzo, nie pilismy oczywiście ich wody, nie jedliśmy surowych warzyw, jedliśmy bakterie tzn. Trilac itd. i co? Zemsta i tak przyszła, jedni przechodzili ją lżej inni ciężej, ale najlepsze co może być to pojść tam do apteki (co 3 sklep to apteka) i kupić sobie ANTINAL kosztuje 5 pountów egipskich. Żeby zapobiec 2 razy po dwie tabletki dziennie, jak już ją masz to 4 razy po 2 tabletki... I masz spokój. W naszym hotelu (bella Vista) w ogrodzie rozsła świeża mięta, kelnerzy jak wiedzieli co Ci dolega (wystarczy pokazać na brzuch :)) to przynosili zaparzoną na ciepło też pomagało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trypel Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.grohe.de / 213.31.191.* 12.07.05, 13:02 Ani żona ani ja nie mieliśmy żadnych przygód :) Mieszkaliśmy w Sharm w Holiday Amphoras iponieważ nie odpowiadała nam kuchnia (silili się na kuchnie europejską a my wolimy lokalną) więc żywiliśmy się w lokalnych budkach jedlismy wszystko i wszędzie i cały czas nic. Ale codziennie mocny alkohol i dużo coli a jaka bakteria to przezyje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pioter Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 13:10 mi też nic nie było, całe dwa tygodnie. Codziennie imprezy i mocny alkochol. Jakieś dwa dni przed odlotem zaczeło mi coś chodzić po brzuchu .... strzeliłem dużego drinka potem dużego bąka i po wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska_27 Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.pl / *.frevay.pl 14.07.05, 11:25 ;), wódeczko;) w nieduzych ilosciach a dzieciaczki hm, trzeba poprostu zachowac umiar i rozsądek. Owoce sparzałam i w sumie to wszystko;). Była nas 5 i nikogo nie dopadła . POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga_wa Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:32 witam spowrotem znajoma z gg:-))))))))))) wybralismy w końcu Reemyvere i było suuuper:-) przesle kilka fotek w wolnej chwili:-) tylko minus-zdecydowaliśmy zostac 3 tydzien ale nie było miejsca w charterze:-(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KaasiaaL Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:27 Witaj Mnie nie dopadło nic, codzinne piłam polska wódeczkę choć jednego porządnego drinka i nic nie było mi przez całe 2 tygodnie Może wiec warto zabrać dużo alkoholu bo tam go nie lkupisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 20:24 Nie jadłam surowych warzyw i owoców (mogą być myte pod bieżącą wodą), nie brałam kostek lodu do napojów i to wystarczyło. Nie musiałam się wspomagać głębszym przed posiłkami.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 09:09 Jadłam zawsze wszystko w knajpkach na ulicy, myłam zęby kranówą, na nic nie uważałam i nigdy nie miałam zemsty. Nie polecam zadnych prochów ani alkoholu.n Najlepszy sposób to picie herbaty beduińskiej, ktora można zamówić w każdej knajpie. Zawiera ono zioło: marmaria, które zapobiega i leczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karo Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.net / 80.50.167.* 18.07.05, 10:57 Sposób jest jeden. Przez 2 pierwsze dni nie je?ć nic surowego owoców i ważyw, a żoładeczek sie przyzwyczai i nie bedzie żadnej klštwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogdan Re: komu udalo sie uniknac klatwy? IP: *.lagisza.pke.lan / *.pke.pl 18.07.05, 13:55 6 l wódy na łeb po każdym jedzonku wiekszy gul i 3l pepsi dziennie obowiązkowo Odpowiedz Link Zgłoś
iwwo2 Re: komu udalo sie uniknac klatwy? 18.07.05, 14:28 Nie mieliśmy żadnej klątwy. Był to nasz pierwszy raz w Egipcie, ale kolejny raz poza Europą. Nigdy nie jeździmy z biurami podróży. Zawsze podróżujemy na własną rękę. W wyborze jedzenia kierujemy się wyborem miejscowych - jadamy w takich knajpkach gdzie jest dużo tubylców, z reguły nie są knajpy hotelowe. Moim zdaniem daje to gwarancję jakości jedzenia. Nigdy nie mieliśmy kłopotów z żołądkiem. Oczywiście pijamy wodę z butelki, ale nie przesadzamy już tak rygorystycznie z zębami. Raczej nie używamy alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś