Dodaj do ulubionych

Czekac na last minute?

IP: *.interdom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 23:50
Mam zamiar leciec do Egiptu pod koniec sierpnia. Teraz najnizsza cena za
hotel 3* to 1800(2 tyg - HB). Czy czekac jeszcze z nadzieją że bedzie jakies
super last minute? Czy zamawiac juz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga Re: Czekac na last minute? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 07:50
      Radze nie czekać wątpie żeby było taniej , ja lece 09,08 i w lipcu mój hotel
      kosztyował na ten termin 1650 a teraz z lastu zapłaciłam 1980!! Sierpien jest
      drogi
      • cairo7 Re: Czekac na last minute? 05.08.05, 11:45
        Czekaj!!!Koniec sierpnia bedzie bardzo tani ,ale tylko na 2 tyg.Promocje typu -
        druga osoba gratis....więc dbl.
        • habibi77 Re: Czekac na last minute? 05.08.05, 12:08
          Cairo ma rację. Czekaj, bo my w tamtym roku byliśmy w na koniec siernia w
          hotelu 3* 2 tyg HB 1200/os.
          Ofert jest duzo, więc spokojnie czekaj na okazję.
          • cameltravel Re: Czekac na last minute? 05.08.05, 16:54
            koniec sierpnia jest tani!!! czekaj
            teraz jest szczyt sezonu
            jeszcze tydzień temu 3* w all były za 1390
            na 2 tyg. dziś już 1600
            Ewa
            • madzia112 Do Ewy -wielbłądzicy 05.08.05, 19:54
              Nie obraź się, bo grzecznie pytam, ale czegoś tu nie rozumiem - jakiś czas temu
              na forum rozpętała się burza bo ktoś nachalnie reklamował swoje usługi ( celowo
              nie podaję szczegółów ), padały argumenty o regulaminie forum, kwestii opłat za
              normalną reklamę, spamowania itp, itd. Mniej więcej od tamtej pory gościsz bez
              przerwy na tym forum. I bądź tu sobie, nie o to mi chodzi. Ale dlaczego nie
              występujesz tu jako osoba prywatna a bez przerwy reklamujesz swoje biuro,
              ostanio wyjątkowo intensywnie ? Dziwne to dla mnie bardzo, że pewne zasady nie
              obowiązują wszystkich bez wyjątku...
              I przy okazji druga rzecz droga Ewo. Ubolewasz bez przerwy nad Polakami, jest
              Ci tak okropnie za nich wstyd. Masz jakąś awersję do rodaków ? Bo widzisz,
              buraków spotkać można wszędzie. Podam Ci przykład, znany z autopsji. Rzecz się
              dzieje na plaży hotelowej - razem z mężem idziemy na obiad i zostawiamy na
              leżakach ręczniki ( każdy zna te niepisane zasady ). Wracamy po dwoch godzinach
              i ze zdziwieniem zauważamy, że nasze ręczniki leżą niedbale rzucone na leżakach
              w słońcu, a na 'naszych' rozlokowała się jakaś Włoszka. Zwracam jej uwagę,
              dlaczego wyrzuciła nasze ręczniki i w odpowiedzi słyszę, że tu nie ma żadnej
              rezerwacji ... Poszukaliśmy innego miejsca... I co ? Mam przez ten incydent
              serdecznie znielubić Włochów ? Bynajmniej, lubię ich nadal, a znielubiłam
              tylko tę konkretną osobę....
              Pzdr,
              Magda
              • cameltravel Re: Do Ewy -wielbłądzicy 06.08.05, 13:13
                Madziu.
                Jestem na tym forum od 2003 roku mniej więcej od sierpnia.
                kiedyś nei podpisywałam się jako biuro a jedynie prywatnie, zarzucano mi, że
                celowo sie ukrywam i wiele innych ciekawych rzeczy. Biuro prowadze od początku
                2005 roku - a wczesniej korzystałam z innego biura pośrednika z tego forum.
                Postanowiłam się odkryć bo chciałam skończyć z tymi insynuacjami i szczerze
                pisac o tym co wiem.
                mój podpis (bo to tylko podpis)jesli was to tak drażni zniknie - ale nick
                niestety już nie. Wielu z Was dzwoni do mnie z pytaniami o radę czy to czy
                tamto jest ok? Czy to biuro jest ok? czy ten hotel jest ok? i wiele innych -
                podaję swoją komórkę i gg bo nie tylko sprzedaję wycieczki ale także pomagam
                innym. Często kupując wycieczkę u jakiegoś agenta wasza współpraca tam sie
                kończy a wielu turystów potem nie bardzo wie co zrobić kiedy coś jest nie tak.
                Uwierz bardzoe wiele osób wysyła mi sms-y z Egiptu pytając co zrobić gdy...
                wiem po jakimś czasie wyświatlania mojego numeru tu, że przydaje się on wielu
                osobom.
                Nie bardzo mam wpływ na to, że czytasz moje wypowiedzi.
                Mówię głośno o wstydzie za naszych rodaków bo może komuś przyjdzie do głowy, że
                jego zachowanie przynosi nam ujmę !
                Każdy z nas spotkał sie kiedyś z nieprzyjemnym obywatelem tej czy innej nacji -
                ale wiesz nie obchodzi mnie jak zachowują sie francuzi, niemcy, szwedzi czy
                włosi. Wiesz czemu? Bo nie jestem francuzką, nimką itp!
                Jestem Polką i nie chciałabym wogóle słyszeć że polacy to zachlajtusy czy że
                polacy nie mają gdzies wstępu bo wszczynaja awantury. Pomyśl chwilkę czemu
                pomysł derducha taki entuzjazm wyswołał? W Egipcie rosyjscy i polscy turyści to
                spora część widywanych a najczęściej słuszanych tam osób. NIe spotkałam się jak
                dotąd z tyloma narzekaniami na obsługę czy egipcjan od innej nacji niż od
                polaków. Najbardziej na wczasach brak im schabowego i kapusty. Czują sie też
                urażeni kiedy egipcjanie nie rozmawiają po polsku. Jakąś zasadnośc to pewnie
                ma. nie wnikajmy. Rozumiem, że może was bulwersować mój podpis zmienię go. Al
                słoneczko wybacz czy moje posty sa wyłącznie o reklamie mojego biura?
                A może sama pracujesz w konkurencyjnej agencji i trochę cie to drażni?
                Może kiedyś spotkamy się na study tourze?
                obgadamy tę śmieszną sytuację?

                Oki - ale obiecuję już zmieniam podpis!

                EWA
                • madzia112 Re: Do Ewy -wielbłądzicy 06.08.05, 14:55
                  Ewo ! Pzyjmuję Twoje argumenty i wcale nie twierdze żę Twoje posty to TYLKO
                  reklama. Bo widzisz, nie chcę się powtarzać, ale jakoś tylko Twoje biuro jest
                  na tym forum non- stop reklamowane i o to mi chodziło.
                  A co do naszych rodaków i ich czasem burackich zachowań to naprawdę nie można
                  generalizować. Człowiek to człowiek - niezależnie od nacji. To oczywiście moje
                  osobiste zdanie.
                  Muszę przyznać, ze ubawiłaś mnie tymi podejrzeniami o konkurencję :))) Kiedyś
                  chwaliłam na tym forum pewne Bp i też usłyszałam, że w nim pracuję. Niestety.
                  Wprawdzie zawodowo mam styczność z przyszłymi potencjalnymi pracownikami BP -
                  bo między innymi studentów takiego kierunku ( choć nie tylko ) uczę pewnego
                  miedzynarodowego języka, ale w branży turystycznej nie pracowalam i nie
                  pracuję :)
                  pzdr,
                  M.
                  • cameltravel Re: Do Ewy -wielbłądzicy 08.08.05, 11:50
                    No widzisz - więc pewnie mamy sporo wspólnego- ja juz miałam dość tego że
                    chwaliłam to czy inne biuro - przestałam chwalić z nazwy i mówic tylko o jednym
                    biurze. Biuro powstało na pozczątku 2005 i od tego czasu oficjalnie jako jegop
                    pracownik występuję na tym forum już nie jako osoba prywatna - choć zamieszczam
                    i prywatne wypowiedzi - sporo sie widziało i lepiej, żeby inni uczyli się na
                    moich błędach niżmieliby zacząć sądzić źle Egipt.
                    mam nadzieję, że "konflikt" między nami jest zażegnany ?
                    wiesz ja nie reklamuje jako tako swego biura - poprstu pod moją wypowiedzią
                    jest mój podpisa tak jak pod Twoją. w przyszłym tyg. ma już ruszyć nasz stronka
                    internetowa -teraz jest w fazie testów. wykupię wtedy ponownie link
                    sponsorowany.
                    pozdrawiam Ewa
                    • madzia112 Re: Do Ewy -wielbłądzicy 08.08.05, 20:05
                      Ewo - tłumaczysz jak dziecku ;) - pod Twoją wypowiedzią jest 'tylko' podpis...,
                      tylko że ja nie podaję swoich namiarów z dopiskiem -'u mnie prywatne lekcje po
                      atrakcyjnych cenach' i tu moja komórka, gg, itp itd ;))) Myślę, że się
                      rozumiemy. I tylko o to chodzi. Nie mam w tym wszystkim żadnego interesu, a po
                      jakimś czasie takiej Twojej jak najbardziej reklamy, takie właśnie
                      spostrzeżenia same się nasuwają. Jak widziałaś w Twoim wątku, który w
                      tajemniczy sposób nale zniknął ;), nie ja jedna to zauważyłam. Nie mam zamiaru
                      się z nikim spierać i też nie zależy mi na jakimkolwiek konflikcie i nic do
                      Ciebie nie mam.
                      pzdr,
                      Magda
    • Gość: Dora Re: Czekac na last minute? IP: *.wroclaw.mm.pl 06.08.05, 07:16
      My też z mężem chcieliśmy czekać, ale okazało się że dobre oferty idą jak woda
      i w ostatniej chwili kupiliśmy wycieczkę do Sharm w wymarzonym obiekcie. Nic
      nie zeszli z ceny w Alfa Star. Zobaczymy jak bedzie.
      • Gość: Tytus Re: Czekac na last minute? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 10:20
        Madziu- nic nie poradzisz. Ta pani nadawałaby sie na polityka. Jak plują
        powie ,że deszcz pada. Jej namolne reklamy, nie będą usunięte bo,-......nie.Bo
        ona ma taki kaprys .Jak śmie pisać o "polaczkach", kiedy jej zachowanie to
        typowy przypadek? Camel-dam Ci złotówkę wiecej (taaaaaaka kasa) za bilet
        lotniczy niż mają je w cenie inne biura ,co Ty na to? Ale musisz go przynieść
        na piechotę. To ten gatunek właśnie ,dla kasy nie ważne zasady
        • Gość: Tytus Re: Czekac na last minute? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 10:38
          I w kwestii wiarygodności "pośrednika" ,bo jacyś naiwni pewnie się znajdą na
          oferty. Znajomy informatyk zrobi stronkę i jest ok.Zaplecze techniczne zaiste
          godne zaufania. (tak jak z reklamą ,zamiast zapłacić -lepiej za darmo
          i "fachowo") Znacie tą panią? Ile lat istnieje na rynku turystycznym? Kto to w
          ogóle jest?Jej polisa w kwestii ubezpieczenia swojej działalności od
          ewent "wpadek", w ogóle istnieje? Jeśli tak to na jaką sumę? Na jakich
          warunkach? Płatność kartą kredytową? To już wymaga kapitału
          (sporego ,profesjonalne biura internetowe musiały zainwestować w swoją
          działalność często dużo większe pieniądze niż biura w "realu" ). Gwarancja ,że
          Wasze pieniądze nie "zaginą" w drodze do organizatora imprezy? Żadna. Jakoś
          bardziej mam zaufanie do tych prawdziwych "internetowych", nie napiszę jakich
          ale potentatów chyba zna każdy. A Jej oferty? Porozmawiajcie na spokojnie i z
          wytłumaczeniem czego oczekujecie, za jakie pieniądze i zapewniam Was ,że cenowo
          i pod względem "spokoju" co do dojścia do skutku wyjazdu, jej oferta nie jest
          rewelacją , a "giganci" mają większe pole manewru w kwestii cen. Przykład? Mój
          bilet na 3 tygodnie kosztował "all"- 1000 zł ,powrót po 3 tygodniach.Z tym że
          bilet kupiłem w lipcu na październik, więc podłóg lastów drogo, ale firstów-
          już bardzo dobra cena. Znajomym znalazłem ofertę , na którą dostałem rabat ,3
          tygodnie ,co prawda 2 gwiazdki HB za 1700 zł -cena chyba nie do pobicia, a że
          mają "zadatki" na tramping więc nawet jeśli będzie trochę "ekstrema" będą
          zadowoleni. To chyba tyle. Camel, stwierdziła ,że może sobie robić tutaj
          reklamę , więc ja mogę jej antyreklamę. I jeszcze jedno. Swego czasu prosiłem
          Ją o znalezienie biletu. Zero reakcji, czy odpowiedzi. Jeśli mam się użerać poo
          zakupie oferty, nie mieć z Nią kontaktu , to dziękuję za "profesjonalistów"
          Wolę biura internetowe ,które są sprawdzone , a mimo że wpłaciłem już pieniądze
          kontakt jest bezproblemowy i nie jestem traktowany jak "ten to już wpłacił" ,to
          co tam
          • Gość: prawnik Re: Czekac na last minute? IP: *.chello.pl 06.08.05, 17:03
            Dodam, że jest to ewidentne złamanie punktu nr 6 regulaminu forum gazety.pl
            oraz netykiety.
    • jackass5 Re: Czekac na last minute? 06.08.05, 16:31
      Z tego co się dowiedziałam w biurze podróży, najtaniej jest około 2 tygodnie
      przed wylotem, a parę dni "przed" ceny potrafią nawet rosnąć.
      • dominika.k2 Re: Czekac na last minute? 06.08.05, 17:04
        Ja też miałam zamiar w tym roku poczekać do samego końca. Specjalnie zresztą
        zaplanowałam urlop na koniec sierpnia, gdyż w zeszłym roku było sporo
        ofert "druga osoba gratis". Niestety wczoraj okazało się, że w upatrzonym
        przeze mnie hotelu został ostatni wolny pokój, no i kupiłam....
    • Gość: sasas Re: Czekac na last minute? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 17:12
      ja równiez czekam na odpiednia promocje przd zamachmi znalzłam oferte 4 i 5
      hotle w hurgadzie hilon dana beach itp za 1600 w all inlusive a druga soba
      gratis smiesze pieniadze za 800 zł do egiptu w szczyvie sezonu czema na taka
      wlsnie oferte
      • Gość: hmm Re: Czekac na last minute? IP: *.interdom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.05, 17:18
        Sasas a w jakim biurze byla taka oferta?????
    • Gość: hmm Re: Czekac na last minute? IP: *.interdom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 16:27
      Juz sama nie wiem czy czekac. niecale 3 tyg do wyjazdu a ceny nie spadaja. A i
      zauwazylam ze zaczyna brakowac miejsc na niektore terminy. Prosze doradzcie co
      robic? Czy nie zostane na lodzie,bo braknie dla mnie wycieczki? Nie zalezy mi
      na konkretnym hotelu a do terminu tez w miare moge sie dostosowac (ale nie
      pozniej niz 4 tydz sierpnia)
      • mrowka69 Re: Czekac na last minute? 09.08.05, 09:44
        moim zdaniem bądź cierpliwa, ludzie niecierpliwi wlasnie kupują wycieczki,
        zacznij robic cos zajmującego, może przygotowywuj juz sie do wyjazdu? wycieczki
        bedą tansze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka