Gość: jimmi
IP: *.chello.pl
19.08.05, 13:15
cd..
I jeszcze jedno spostrzezenie odnosnie aut - oni bardzo rzadko wlaczaja
silnik, nawet nasz autokar podczas postoju na ulicy /ok godz/ byl zamkniety,
kierowca siedzial w cieniu z policjantami turystycznymi a silnik pracowal...
w poblizu byla akurat stacja benzynowa, wiec poszedlem sie zapytac ile
kosztuje paliwo i okazalo sie, ze 1 litr benzyny - 60 groszy a disel - 30
gr !!!!!!!!!!!! to wszystko tlumaczy... Autami jezdza glownie Daewoo ;-))
terenowki to glownie Toyoty, jest tez duzo Mesiow ale prym widoda jednak
Daewoo, widzielismy tez poloneza i malucha;-))
Teraz moze o wycieczkach fakultatywnych.
Kair - Alfa Star 50 $ autobusem, jazda ok 6-7 godz NIE POLECAM Z DZIECMI gdyz
jest to naprawde meczace - spedza sie w autokarze 16 godz + zwiedzanie i
nawet my zaprawienie w podbojach Tatr bylismy strasznie zmeczeni.
Na miejscu dosiadl sie polski przewodnik, ktory towarzyszyl nam podczas
calego pobytu w Kairze i wrocil razem z nami do Sharm.. staral sie przekazac
duzo informacji za co jestem mu wdzieczny..
Najpier 2 godz w muzeum, pozniej godzinka w wytworni papirusu, nastepnie
Giza, gdzie sa trzy przystanki po ok 20-30 min aby pospacerowac i wykonac
kilka fotek.
Mozna wejsc do tej najmniejszej piramidy za 10 LE ale nie ma tam nic
ciekawego. Najpierw idziesz kilkanascie metrow w dol, pozniej kilkanascie m w
prawo dochodzac do pustego pomieszcznia o wymiarach ok 8*3 m w ktorym nic nie
ma i to wszystko.. zreszta w tej piramidzie nie ma zadnych sarkofagow,
hieroglifow itd, a do tego panuje tam straszna goracz, musialem zdjac
koszulke a i tak strasznie pot lal sie ze mnie.. jak sie wychodzi to ma sie
wrazenie, ze jestesmy w klimatyzowanym pokoju ;-) a na dworze ponad 40, wiec
wyobrazcie sobie jak tam jest goraco - taka 'egipska sauna'.. ;-))
Kolo tej poramidy jest posterunek policji turystycznej i policjanci
zaczepiaja turystow aby pokazac im jak i gdzie maja sie ustawic do zdjecia
aby Wasz palec dotykal czubka piramidy, bardzo chetnie zrobia Wam fotke lub
bede o niej pozowac... Na piramidy nie wolno wchodzic za wyjatkiem jednego
miejsca przy Cheopsie ale tam jest ponad kilometr a w takim upale to bardzo
daleeeeeko.. a wtedy najlepiej podejsc do policjant pilnujacego aby tam nikt
nie wlazil i dac mu 10 LE lub 1$ a pozwoli Wam wejsc na kilka pierwszych
blokow, nam nawet opuscil tasme otaczajaca piramide i miejsce gdzie nie wolno
wlazic a do tego smagnal takim batem natretnego handlarza, ktory zaczepil
moja dziewczyne podczas gdy robila mi fotki - wcale nie wygladalo to na zarty
z jego strony a handlarz od razu sie wyniosl..
Gereralnie wszyscy sprzedawcy sa mili, chetnie robiili sobie w Old Market
fotki w swoich sklepach z nami, mimo iz nic nie kupilismy.. Dwoch poprosilo o
napisanie po polsku reklamy ich sklepu, wyjatkiem sa Ci handlarze kolo
piramid, ktorzy wciskaja Ci w reke koszulke i mowia, ze Free a pozniej chca
aby im zaplacic.. Na poczatku zwiedzania piramid pojechalismy na punkt
widokowy, gdzie robi sie fotki wszystkim piramidom, kreci sie tam kilku
tubylcow i wchodza Ci w kadr a pozniej zdaja zaplacty po kilka $, wiec nalezy
ich zlewac i ignorowac a najlepiej nie robic wtedy fotek im ani ich camelom..
Rejs na wyspe Tiran - Alfa Star 25$ wyjazd z hotelu ok 7,30 powrot ok 17...
plynie sie ok 2,5 godz w jedna strone. sa trzy nurkownia /z maskami/ po ok 30-
40. pierwsze przy wraku statku, drugie przy pieknej rafie kolo wyspy i
trzecie niedaleko plazy w Sharm.. na statku podaja lunch pomiedzy drugim a
trzecim nurkowaniem. nie wiem od czego to zalezy ale czesc ludzi, ktorzy
wypozyczali sprzet do nurkowania musieli za niego zaplacic po 30 LE - podobno
w zaleznosci od hotelu, wiec przed wykupieniem tej wycieczki dowiedzcie sie
czy musicie zaplacic za niego..
Generalnie to co ogladalismy podczas tych nurkowan nie bylo nawet w polowie
tak piekne jak rafy i rybki na plazy w SHARK BAY, wyjatkiem byl spotkany
delfinek ;-)) ludzie go troche wystraszyli bo kazdy chcial go dotknac.. ale
po chwili zrozumielem o co chodzi i jak odplynal troszke od naszej gromadki
poplynalem za nim i pomalutku zblizylem sie do niego i udalo mi sie go
poglaskac ;-)) byl spokojny i nie bal sie.. Boze jaki to piekny ssak..
GRAND SAFARI + DAHAB 40$ lokalne biuro naprzeciwko KFC, obok LUNA ROSA..
Ceny wycieczek sa we wszystkich biurach podobne, nie ma bardzo duzych roznic -
na tych wczesniejszych 5$.. natomiast ta w Alfa kosztowala 55$ a w Lunie 45
$ - ale nie odpowiadal nam termin, wiec musielismy szukac innego biura..
Wyjazd o 6,30 powrot ok 19.. Najpierw jedziemy jeepami 2 godz w strone
DAHAB, pozniej ok 1,5 godz jest off road po skalistej pustyni - strasznie
boli tylek.. Nastepnie docieramy do ABU GALUM gdzie nurkujemy ok 30-40 min..
Pozniej wsiadamy na camele i wzdluz pieknej rafy jedziemy do BLUE HOLE, majac
po prawej skaly a w oddali po lewej gory Arabii Saudyjskiej i Jordanii -
piekny widok... Po ok godzinie docieramy do BLUE HOLE, jemy lunch i nurkujemy
lub odwrotnie jak kto woli.. Ale uwaga bo jest tam bardzo niebezpiecznie, o
czym swiadcza kamienne tablice z informacjami o tych, ktorzy spozywaja w tej
odchlani a ktorych cial nie odnaleziono !!! - studnia ma glebokosc przy
rafie ok 25 m a w srodku ponad 60 a niektore zrodla podaja, ze prawie 100..
Nastepnie wyjazd jeepami ok godz do DAHAB, gdzie zwiedzamy wytwornie papirusu
i perfumerie z ekstraktami, co zajmuje kolejna godzinke, pozniej czas wolny -
polecam spacer wzdluz promenady.. I po 2 godz jestesmy w hotelu..
Nie jest to wycieczka dla osob, ktore chca zobaczyc prawdziwa pustynie z
piaskiem, gdyz takiego na Synaju nie ma - znalezlismy go w jednym miejscu
podczas tej wyprawy, lezal na gorce, ktora miala ok 100 m szerokosci i ok 150
wysokosci... Z calej tej wyprawy najlepsza jest jazda na camelu, pod
warunkiem, ze usiadzie sie wlasciwie tzn NIE tak jak na koniu - prawidlowa
pozycje mozna zobaczyc u policjantow pod piramidami lub lokalnej ludnosci..
najprosciej zrobmy tak: usiadzmy jak na koniu a nastepnie przelozmy prawa
noge i wsadzmy stope pod lewe kolano/lydke.. mozna ja odwrocic i wsadzic lewa
noge pod prawa.. zreszta poprobujcie sami a zobaczycie jak lepiej..
Wszystko podczas tej wycieczki odbylo sie tak jak powinno byc. Roznica miedzy
biurami polega na odwroceniu kolejnosci miejsc...
I nie stersujcie sie, ze Wasz autokar/bus/jeep spoznia sie.. my czekalismy
odpowiednio 10/20/35 min a znajomi na Rejs ponad godzine - Alfa Star - ale to
zalezy juz tylko i wylacznie od tego czy w pozostalych hotelach ludzie byli
na czas..
Wiem, ze w Lunie mozna zbic nieco cene jak sie wykupi kilka wycieczek lub
jedzie wieksza grupa - my w tym lokalnym zbilismy z 55 do 40 ale juz przy 45
bylo ciezko.. przewazyl to, ze biuro obok ma ta wycieczke w tej samej cenie i
idziemy do nich lub z wami ale po 40 ;-))) za wycieczke placic sie w biurze
lub w busie, zawsze lepiej w busie, bo moze o nas zapomna ;-) zartuje
oczywiscie..
Dla chetnych mam pare fotek /850/ - jacek.jimmi@wp.pl