platynka.iw 27.04.06, 15:28 Kochani... to jest wasza indywidualna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mo Re: Do wszystkich co pytaja "leciec do E czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 15:30 Powiedziała co wiedziała... grrr... zaśmiecanie forum Odpowiedz Link Zgłoś
platynka.iw Re: Do wszystkich co pytaja "leciec do E czy nie? 27.04.06, 15:34 Gość portalu: mo napisał(a): > Powiedziała co wiedziała... > grrr... > zaśmiecanie forum 1. za wczesnie sie wyslalo. 2. post napisalam, poniewaz mam dosyc zasmiecania forum kolejnym "leciec do E?" "Boje sie" "zrezygnowac?" "mam wykupione wczasy w E co robic?" Juz troche za duzo tego... trzeba miec swoj rozum i umiejetnosc podejmowania samodzielnych decyzji. Pozdrawiam cieplutko :-) Iwonka Odpowiedz Link Zgłoś
platynka.iw za wczesnie sie wyslalo 27.04.06, 15:31 Nie pytacie nikogo, czy mozecie zjesc hamburgera, wypic cole, czy wsiasc do samochodu-mimo iz w kazdym z tych przypadkow grozi Wam jakies niebezpieczenstwo... Jezeli chcecie-leccie, jezeli sie boicie-zostancie w domu lub poleccie w inne miejsce. Ja wyznaje dwie zasady. Pierwsza-co ma byc to bedzie! Czy tu-czy tam, obojetnie. Druga-nie polece do E a moge sie za 3 dni dowiedziec, ze mam raka... Wiec dlaczego mam rezygnowac?? Codziennie dzieje sie tyle nieszczesc kolo nas... Ja bym jechala. Niezastanawiala sie. Ale nie pytam nikogo o to. Postarajcie sobie wszystko skalkulowac i podejmijcie decyzje sami, a nie zadawajcie kolejnego takiego samego pytania :czy leciec do Egiptu?" Pozdrawiam cieplutko Iwonka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: web Re: za wczesnie sie wyslalo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 15:41 no i nie chodźcie od biura do biura, żądając zapewnienia, że nigdy nic w sam raz wam sie nie przytrafi. Pracownicy wróżkami nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolka Iwonka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 15:58 Iwonka, miła z Ciebie osoba i pozytywna raczej dlatego dziwię się temu co piszesz. Ludzie się boją i chcą o tym porozmawiać i mają do tego prawo. Czym różni się duża ilość wątków na ten temat od dużej ilości wątków :"27.05 lecę do nazwa hotelu - kto jeszcze..." i tym podobnych? Mam wrażenie, że rozmawianie o ostatnich wydarzeniach jest jednak bardziej uzasadnione. Forum po to jest i to że Ciebie czy kilka innych osób to męczy - no takie prawa demokracji- trzeba je uszanować. I druga sprawa - fajnie masz z tymi zasadami, ale ilu ludzi tyle charakterów - więc sama rozumiesz... Oczywiście bronię tych którzy się boją i pytają, bo sama to zrobiłam;) Odpowiedz Link Zgłoś
platynka.iw hej Karolka! 27.04.06, 16:16 Witaj, dawno z soba nie klikalysmy, wiec ciesze sie, ze choc teraz jest okazja :-) > Iwonka, miła z Ciebie osoba i pozytywna raczej Dziekuje :-) i wzajemnie :-) > Ludzie się boją i chcą o tym porozmawiać i mają do tego prawo. Czym > różni się duża ilość wątków na ten temat od dużej ilości wątków :"27.05 lecę > do nazwa hotelu - kto jeszcze..." i tym podobnych? Oczywiscie, ze maja prawo! I ja im tego prawa nie odbieram :-) Ale Karolka... jezeli ktos pisze, ze leci do hotelu itd. to najzwyczajniej szuka bratnich dusz na wyjazd, przelot itd. I to rozumiem. A pytanie o wyjazd teraz? Po wybuchach? Jezeli napiszemy komus "jedz, nie boj sie" a potem cos sie stanie, to co-zaskarzy forumowiczow o zle rady, bo ktos bliski zginal w wybuchu? A czy jezeli ciotka poleci zapisanie dziecka do szkolki niedzielnej a potem to dziecko padnie lupem ksiedza-pedifila, to czy mamy ciotke wsadzic za kratki? Nie. I dlatego nie widze sensu takiego pytania. Co ma byc to bedzie. Albo podejmujemy ryzyko i wychodzimy z domu (moze nam spasc cegla na glowe, potracic auto czy ktos nam wbije noz w zebro dla 50 zl) albo nie podejmujemy i siedzimy w domu. Wiemy jak jest w Egipcie. Jakie sa realia. Jak jest nieudolna i na pokaz policja z kalachami sklejonymi tasma klejaca i w rozpadajacych sie butach. Ze to kraj islamski. Itd. Z drugiej strony-czy ludzie w jadacy do pracy w Londynie, czy Madrycie-podejmowali jakies szczegole ryzyko wsiadajac do metra? Z drugiej strony-moze wlasnie teraz bedzie wyjatkowo bezpiecznie? Tak jak z wedlinami Constar. Wyszla afera z dziadostwem. I pol roku pozniej nikt tych wedlin nie chcial kopowac, mimo iz przez wpadke i siedzace na "glowie" kontrole w tamtym okresie byly to prawdopodobnie najlepsze wedliny! wiem, pisze haotycznie... chodzi mi o to, ze takie pytanie jest bezpodstawne. Cokolwiek nie odpowiemy-nie bedzie dobrze. > Forum po to jest i to że Ciebie czy kilka innych osób to męczy - no takie > prawa demokracji- trzeba je uszanować. Szanuje. I mi to nie przeszkadza. Tylko apeluje do zdrowego rozsadku kazdego, kto podejmuje decyzje o jechaniu badz nie do Egiptu :-) I prosze takze o demokratyczne uszanowanie mojego postu :-) > Oczywiście bronię tych którzy się boją i pytają, bo sama to zrobiłam;) I jaka podjelas decyzje? :-) Caluski, Iwonka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolka Re: hej Karolka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 16:26 Przyznaję miło jest podyskutować na takim poziomie :) i dziękuję Ci za to :) Jaką podjęłam - innej nie mogłam - JADĘ OCZYWIŚCIE :), ale bać się będę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
platynka.iw Re: hej Karolka! 27.04.06, 16:30 I brawo :-) pamietaj-co ma byc to bedzie :-) gdzie? kiedy? na jak dlugo? :-) Pozdrawiam, Iwonka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolka Re: hej Karolka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 07:51 Hrg, 2 tyg, Shedwan w samym sercu Daharu:) no i to już za 8 dni:) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek37k Re: za wczesnie sie wyslalo 27.04.06, 16:03 To prawda , dość tych pytań . Zauważyłem nawet , że Ci którzy odpowiadają na te pytania , doradzają , napotykają się z agresywną reakcją z reguły anonimowych "za" i "przeciw". Ja nikogo nie pytam , mam zarezerwowany wyjazd 2+3 , na drugą połowę sierpnia i poprostu tam pojadę . Jeśli bym zrezygnował , dałbym się zastraszyć , postąpiłbym wbrew sobie i własnym zasadom . Każdy powinien sam sobie zadać pytanie , czy chcę jechać , czy się boję . Każda z decyzji powinna być uszanowana . Pozdrawiam Wojtek Odpowiedz Link Zgłoś
platynka.iw do Wojtka37k 27.04.06, 16:20 Wojtku-i o to mi chodzi! Kazdy powinien taka decyzje podjac sam! Jezeli ktos ma male dziecko i wg Niego podejmuje ogromne ryzyko lecaca teraz do E-to czy odpowiedz 3-5 forumowiczow "jedz, wszystko bedzie dobrze" uspokoi jego rodzicielskie serce i sumienie? czego oczekuje? a skad Ci forumowicze maja wiedziec? sa szpiegami siatek terrorystycznych i wiedza, ze limit bomb na to polrocze sie wyczerpal, czy co? A jezeli 3-5 nieznajomych osob mu powie "nie jedz, jest niebezpiecznie" to jaka ma gwarancje, ze lecac do Grecji, tam akurat nie zaplanowano zamachu? Poprostu wg mnie te pytania nie maja sensu ot co. Pozdrawiam, Iwonka Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac Podpisuję się pod tym wątkiem obiema łapkami ;o) 27.04.06, 21:37 Też mnie męczą pytania typu "czy jest bezpiecznie", "czy jechać", "czy zrezygnować". Kurcze, takie pytania nie powinny dziwić u dzieci, lecz dorośli muszą zdać sobie wreszcie sprawę, że są już w wieku gdzie nikt za nich decyzji nie powinien podejmować. Szanuję zdanie i tych, któzy uważają, że jest niebezpiecznie (no bo jest) i nie jadą. Tak samo jak szanuję decyzję osób, któe stwierdziły, że jest niebezpiecznie, ale skalkulowały ryzyko i wyszło im, że jednak warto pojechać. Nie wydaje mi się by ataki czy to na jednych czy na drugich mogły wpłynąć na ich decyzję, a to z prostej przyczyny - mamy wolny dostęp do mediów i wszyscy wiedzą co się tam stało oraz jak wogóle tam jest. Co innego gdyby media ukrywały pewne fakty, a decydujący nie mieli pełnego obrazu sytuacji. Dla tych, któzy nie jadą - zabytki w Egipcie stały tyle wieków, że jeszcze postoją, więc nie żałujcie, że zrezygnowaliście. Przecież kiedyś wreszcie ten obłęd terrorystyczny na Świecie się skończy i pojedziecie tam bez obaw. Dla tych, którzy zdecydowali się pojechać - życzę Wam (sobie również) by to co się stało naprawdę otrzeźwiło Egipcjan by pomogli władzom wyłąpać tych psycholi. I by Wasz (no i mój) pobyt w Egipcie przebiegł spokojnie, a pełni pozytywnych wrażeń podzielili się nimi tu na forum po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Podpisuję się pod tym wątkiem obiema łapkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 13:12 Iwonka! Masz racje! Te "HAMLETYCZNE" wątki słuzą przede wszystkim rozładowaniu energii niektórym frustratom żyjącym tylko tym, kogo obrażą na internecie! Zresztą wystarczy wejść! Tak naprawdę nie wnosi to nic NOWEGO w przeciwieństwie (nie zgadzam się z Karolką!) do wątków "kto leci?". Tu przynajmniej ludzie się szukają i czasem spotykają na Ziemi Obiecanej - wiem coś o tym!!! Buźka!!! Grzesiek Odpowiedz Link Zgłoś
lurie Re: Podpisuję się pod tym wątkiem obiema łapkami 28.04.06, 14:56 no i ja się skromnie podpisuje pod tym co napisaliście - jeśli ktoś się najnormalniej w świecie boi to wypowiedzi forumowiczów nie uspokoją go! a przed następnym wylotem do Egiptu napewno zapytam tu kto też leci, fajnie byłoby się TAM spotkać, czyż nie?? :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Podpisuję się pod tym wątkiem obiema łapkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 15:09 nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Podpisuję się pod tym wątkiem obiema łapkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 00:08 Co ma być to beeedzie - powiedział zasypiając z papierosem w ustach..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re:a ja nie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 10:04 Odpiszę tutaj ,bo ująłeś prawie całość ,nie dlatego ,że akurat Ciebie się chcę "CZEPNĄĆ" ;) <takie pytania nie powinny dziwić u dzieci dokładnie <że jest niebezpiecznie (no bo jest) eeeee , i kto to mówi ? ;) Wiesz doskonale ,że jadąc z plecakiem (nigdzie nie ma ,że dotyczy to tylko wczasowiczów ) jesteś takim "bidnym pierdołą, którego nie stać na kurort" tak częściowo jesteś odbierany-więc na 100% nikt Cię nie wysadzi- bo same zamachy manifestują sprzeciw przeciwko wykorzystywaniu świata arabskiego przez białasów ciemiężycieli (i to nawet się trochę zgadza,pomijając ideologię itp) .Nikt nie wysadzi biednego hotelu dla Egipcjan w którym akurat i ty jesteś. Więc jest b.bezpiecznie. Nigdzie w zadnym kraju europejskim nie jest tak bezpiecznie jak tam jesli podróżujesz w takiej właśnie formie-piszę to z całą odpowiedzialnością. A pytania? Jak z ciążą czy małym dzieckiem- i tak pojadę ,ale jak się coś stanie, jestem (przynajmniej w swoim wewnętrznym ja ) trochę rozgrzeszony bo "na forum też mówili żeby jechac" Dziwne i niezrozumiałe podejście ,ale cóż. Pamietacie watek w którym ktoś pytał czy jechac w ciąży ,ale lekarz był na nie ? Pojadę i tak ,co tam lekarz, wiec po co tworzyć tego typu wątek? Widocznie to co mówi fachowiec jest nic nie warte w oparciu o opinię "specjalistów" (to bezosobowo i bez obrazy kogokolwiek, sami wiemy jakimi jestesmy "specami" od rezczy o których nie mamy pojęcia ) Jesli ktoś się boi a jedzie bo "kasa przepadnie"- widocznie swoje zycie wycenia na ileś tam tych kosztów wycieczki, czy zycie dziecka, czy wartość ciąży itp- nie rozumiem tego ,ale każdy ma prawo robić co chce. Więc ogarnieci wątpliwościami ;)- kalkulator w dłoń i liczymy ile jesteśmy warci, ile poszło na wczasy i mnozymy ,dzielimy itp i jesli wychodzi ,że jesteśmy mniej warci niż zapłaciliśmy, mimo strachu,obaw i nastawienia na nie -jedziemy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac Re:a ja nie ;) 29.04.06, 10:34 Masz rację, że jeżdżąc autobusem rejsowym, mieszkając po Egipcie w małych hotelikach mam mniejszą szansę na zamach niż w jakichś wypasionych 5*. Ale przecież i ja chodzę na suli, czy po sklepach. Więc nie można bagatelizować sytuacji, bo i tam są podkładane bomby. Pewnie przeczytałęś, że mimo to jedziemy tam z żoną 30 maja, ale co innego decydować o sobie, a co innego doradzać w takiej sytuajci innym. To, że jestem może odbierany jako pierdoła, że jeżdżę do tanich hotelików i nie wykupuję wycieczek u przewodników - tak już mam od dzieciństwa, że lubię samodzielne eskapady, nie zaś w tłumie. A wykupywanie 5* molocha, tylko po to by pokój stał pusty to dla mnie naprawdę bezsens. Odpowiedz Link Zgłoś
pc_maniac errata 29.04.06, 10:37 miało być: "Ale przecież i ja chodzę na suki, czy po sklepach." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re:a ja nie ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:54 > Ale przecież i ja chodzę na suli, czy po sklepach. jasne ale często tam gdzie jesteś Ty i miejscowi i najwyżej paru podobnych- jak Cię "wysadzą"? nie obrażając ;) -bomba kosztuje ;) <To, że jestem może odbierany jako pierdoła Gdyby to miał być negatyw- nie pisałbym również o sobie , bo zrozumiałeś pewnie dobrze, ale wolę napisać już jasno teraz ;) A cała reszta się zgadza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re:Tak, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 00:06 Pamiętajcie, ze w zeszłym roku bomba wybuchła również na głównym suku w Kairze, a tam nie wszędzie nawet jest większość turystów! Z ciekawości w grudniu chciałem zwiedzić to miejsce, ale znajomi grzecznie acz stanowczo odciągnęli mnie i wycofaliśmy się kilka przecznic wcześniej! Może - jak mi tłumaczono - chodziło tu o stosunki muzułmańsko-koptyjskie, ale faktu wybuchu i poranienia wielu tubylców to nie zmienia! ja nie wpadam w panikę, tylko trzeba zrozumieć tych, co się zastanawiają i nie twierdzić, że wśród tubylców jest najbezpieczniej!!! Pozdrawiam Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś