Dodaj do ulubionych

Egipt w ciąży

02.05.07, 10:40
Witam. Proszę Was o radę. Dość dawno wykupiliśmy z żoną wczasy w Sharm ale
jak się okazało moja żona jest w ciąży i w terminie wyjazdu będzie w czwartym
miesiącu.Oczywiście bardzo się cieszymy bo chcieliśmy mieć bobaska:) Tylko
teraz co z wczasami? Jechać...nie jechać..? Jakie są zagrożenia..co nas może
spotkać..? Te upały..jedzonko. Mamy straszny dylemat. Z jednej strony
chcielibyśmy tam pojechać ( bo tak szybko nie pojedziemy) ale z drugiej
zdrowie bobasa i żony najważniejsze. Może jest tu na forum jakaś Pani/Pan
ginekolog,kobieta w podobnej sytuacji lub też po wczasach z brzuszkiem?
Poradzcie coś.. Oczywiście żona będzie się jeszcze kontaktowac ze swoim
lekarzem ale co Wy szczególnie kobietki o tym myślicie? Do ewentualnego
wyjazdu jeszcze miesiąc ale musimy zdecydować...Pozdrawiam..
Obserwuj wątek
    • janusz.amir Re: Egipt w ciąży 02.05.07, 10:47
      Nie panikuj!!!!
    • amon-re Re: Egipt w ciąży 02.05.07, 12:25
      Koleżanka była w marcu, będąc właśnie w 4 miesiącu ciąży. Oczywiście przed
      urlopem zasięgała rady u swojego lekarza. W zeszłym roku poznaliśmy w Egipcie
      miłą parę - dziewczyna była w 6 miesiącu ciąży.
      Z drugiej strony koleżanka mojej żony poleciała w ciąży do stanów i niestety
      poroniła - możliwe że miała ciążę zagrożoną z definicji i tylko sobie pomogła.
      Jak widać ciąża ciąży nie równa - sugeruję po pierwsze konsultację z lekarzem a
      po drugie chwilę refleksji jak żona radzi sobie z upałami na przykład. Co do
      jedzenia to zawsze jest to rosyjska ruletka (ta pierwsza koleżanka o której
      pisałem była w Jasmine Village i podobno pół hotelu się pochorowało po jednej
      kolacji).
    • iberia.pl Re: Egipt w ciąży 02.05.07, 12:39
      po pierwsze zapytac lekarza a nie na forum!

      po drugie skorzystac z wyszukiwarki bo o tym juz pisalismy

      po trzecie : kazda kobieta inaczej znosi ciaze:jedna bez przeszkod poleci nawet
      w 7 mies.ciazy a inna od 3 zle sie czuje i nie daj Bog lezy cala ciaze.

      po czwarte moze da sie w biurze podrozy zamienic Egipt np. na Kanarki albo cos
      blizej:Hiszpania.W egipcie jest inna flora bakteryjna, ktora czesto powoduje
      problemy zoladkowe, do tego -nie wiem kiedy polecicie-wysokie temperatury:na
      Kanarkach klimat jest zdecydowanie lagodniejszy:-).
      • daanju Re: Egipt w ciąży 05.05.07, 16:44
        Ja jadę do Hurghady w lipcu. Będę wtedy w 6 miesiącu i jakoś
        szczególnie nie martwie się.




        • iberia.pl Re: Egipt w ciąży 05.05.07, 17:23
          daanju napisała:

          > Ja jadę do Hurghady w lipcu. Będę wtedy w 6 miesiącu i jakoś
          > szczególnie nie martwie się.

          jesli dobrze znosisz upaly i nie spuchniesz...to lec i wypoczywaj, ale uwierz,
          ze sa ludzie, ktorzy w temperaturze powyzej +25 nie potrafia normalnie
          egzystowac.
    • jarecki946 Re: Egipt w ciąży 02.05.07, 13:32
      my z zoną lecimy za 6 dni. żonie własnie zaczął sie 5 miesiąc. Wg lekarza
      najlepszy termin na jakiekolwiek wyjazdy jest między 18 a 24 tygodniem ciąży -
      najmniejsze ryzyko poronienia/przedwczesnego porodu. Oczywiscie to w wypadku
      kiedy nie ma problemów z przebiegiem ciąży. Przede wszystkim skonsultujcie się
      ze swoim lekarzem prowadzącym. U nas ciąża jest "książkowa" wiec lekarz nie
      widzi przeciwskazań, udzielił cennych wskazówek, przepisał profilaktycznie
      róznego rodzaju leki itp.
    • barbi1982 Re: Egipt w ciąży 02.05.07, 13:40
      Ja osobiście bym pojechała- jeżeli oczywiście nie ma przeciwwskazań
      lekarza.Byłam w Turcji w czwartym miesiącu ciąży, wszystko było ok. Wiem że
      Turcja to nie te same temperatury co w Egipcie ale zawsze można dozować sobie
      czas na słońcu, częściej uciekać w cień..Takie leniuchownie, w ciepłym klimacie
      bardzo, bardzo pozytywnie wpłynie na mamę no i maluszka też tylko trzeba
      zachować rozsądek(min. unikać leżenia plackiem na plazy w samo południe gdy
      największy skwar..) Jest jescze jedna sprawa- nieprędko będziecie mieli okazję
      tak beztrosko spędzić wakację tylko we dwójkę..Niektórzy jeżdża co prawda z
      niemowlakami ale nikt mi nie powie że to w pełni odpoczynek bez porannego
      zrywania się itd. Jak byłam w Egipcie w zeszłym roku widziałam przynajmniej
      kilka pań z dość pokaźnymi brzuszkami :)Oczywiście ostatecznie sami
      zadecydujecie a skoro przyszła mamusia chciałaby no to paniom w ciąży się nie
      odmawia...:)) Pozdrawiam i wszystkiego co najlepsze :)
      • cameltravel Re: Egipt w ciąży 02.05.07, 15:41
        byłam w ciąży 2 razy
        po 28 tyg już na pokład samolotu mogą Cię nie wpuścić
        ale zasada jest jedna - nie panikujemy relaksujemy sie i nie robimy nic na hurra!!
        jeśli 2 lekarzy nie widzi przeciwwskazań medycznych ... lećcie jeśli nie - nie
        lećcie.

        ja chciałam lecieć ale lekarz mnie nie puścił więc ostatnie raz byłam na
        początku 4 miesiąca ... Dzidzia zdrowa piękna poród ok.
        teraz Natek poleci 3 raz od urodzenia do Egiptu - mam nadzieje że bedzie ok

        Ewa
    • schade Re: Egipt w ciąży 05.05.07, 17:04
      No to wam gratuluję :)

      Myślałam że Egipt w ciąży - ale ja durnowata.
    • nowa_kasia Re: Egipt w ciąży 08.05.07, 00:45
      Ja jade w ciazy - poczatek 6 miesiaca - do Egiptu. Lekarz nie widzi
      przeciwskazan. Ja boje sie tylko zemsty, ale bede brala profilaktycznie Lakcid,
      wiec powinno byc ok.
    • linnet07 Re: Egipt w ciąży 08.05.07, 18:03
      Ciąża to nie choroba, choc wiele Polek od pierwszego miesiąca uważa sie za
      obiekt szczególnej troski i idzie na zwolnienie lekarskie. Jesli jednak jestes
      zdrowa, to ten czwarty miesiac to chyba idealny okres na wyjazd jakikolwiek.
      Potem mozesz się źle czuć np z powodu obrzęków czy dużej wagi , a przedtem
      pewnie już wiesz co cie czeka. Z drugiej strony ludzie demonizują tę osławioną
      florę bakteryjną w Egipcie przypisując jej diabelskie moce. Podstawowe zasady
      higieny, unikanie tego , co może być przygotowane niezgodnie z nimi, np sałaty
      mytej pod wodą z kranu , ciast z kremami , lodów , drinków z lodem itp
      i .....miłego urlopu! . A Nifuroksazyd , czy egipski Antinal czyli to samo nie
      spowoduje u twojego baby żadnych złych rzeczy , jeśli będziesz musiała go użyć.
      W Polsce znam miejsca, gdzie łatwiej o salmonellę, niż w wielu miejscach w
      Egipcie , niż gdziekolwiek. Więc usmiech do bagażu podręcznego , ubezpieczenie
      do torebki , i do samolotu. A przed wyjazdem jazda do apteki po krem z wysokim
      filtrem. A jak już tam bedziesz , to pomyśl, że inni nie mogą i przywieź xe
      soba troche wspomnień. Miłej zabawy pod parasolem w cieniu. Woda i tak będzie
      turkusowa a wiatr ciepły.
      • pchelesia Re: Egipt w ciąży 08.05.07, 23:00
        witam
        bylam w lutym w sharm w 5 mies. ciąży, ciąża przebiegała normalnie więc lekarz
        nie miał zastrzeżeń, ogromnym zagrożeniem jest flora, ale ja jadłam tylko w
        hotelu i glownie przegotowane warzywa i nie miałam żadnych problemów
        żołądkowych (wg. mojego lekarza nie można brać nifuroksazytu - może uszkodzić
        płód zapytaj o zdanie swego lekarza)
        wakacje byly wspaniale, wypoczelismy , troche sie opalilsmy ale niestety po
        powrocie odczulam skutki opalania i lotu samolotem - macica zostala pobudzona
        do skurczow itd. = porod przedwczesny, zaczely sie szpitale i do dzis wstaje
        tylko do wc..... to akurat moje doswiadczenie zw. z podrozami
        niektorzy uporawiaj sport w ciazy, wiele podrozuja i jest wszystko ok, jest to
        mocno indywidualne i zalezy od organizmu :))
        pozdrawiam i powodzenia
    • linnet07 Re: Egipt w ciąży 11.05.07, 18:14
      To jeszcze raz ja. Krótko ustosunkuję się do wpisu poprzedniczki, która
      straszy uszkodzeniem płodu przez nifuruksazyd. Po pierwsze w czwartym misiącu
      ciąży organogeneza płodu jest ukonczona, a po drugie nifuroksazyd nie ma
      wpływu niekorzystnego na płod, co zreszta mozna przeczytać chociażby w
      każdym pharmindexie, jeśli nie ma sie wiedzy medycznej. A jesli juz ktos
      wypowiada sie na jakis konkretny temat na forum , dobrze byłoby, gdyby
      posiadał na ten temat wiedze merytoryczna popartą np. studiami wyższymi z
      danej dziedziny. Więc jeszcze raz podkreslam, że po okresie ogranogenezy
      żaden nifuroksazyd ani polski , ani egipski nie spowoduje teratogennych
      skutków. A jesli autor pytania ma mi za złe używanie fachowych określeń, to
      robie to tylko dlatego, żeby spał spokojnie po przeczytaniu wpisu mojej
      szanownej przedmówczyni. Pozdrawiam serdecznie i zycze miłego urlopu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka