jaho55 21.10.07, 19:39 Jeśli korzystaliście z tego wariantu wycieczki fakultatywnej do Petry napiszcie proszę jak to przebiega czasowo i technicznie,ile rzeczywistego czasu na zwiedzanie Petry,czy warto wybrać ten wariant? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zdzisek99 Re: Z Sharmu do Petry samolotem 21.10.07, 21:15 Byliśmy - z Sun&Fun - de facto organizatorem wycieczki nie jest Sun&Fun więc polaków wogóle na niej było niewielu. Płaciliśmy po 256Euro/osobę. Wycieczka 1 dniowa. Rano wyjazd, przejazd na lotnisko. Tam idziesz się odprawiac - lecialy w sumie 2 samoloty jeden po drogim do Aqaby. Po przylocie wsadzaja do 2 autokarow - 1 z ruskimi a drugi z angielskojezycznymi. Ruskich było tyle, że wsadzili ich do obu autokarów. Przewodnika angielskojezycznego mielismy beznadziejnego - gosc bełkotał po angielsku i nic nie szło zrozumiec. Rosyjskojezyczny przewodnik mówił kilka razy więcej niż angielskojęzyczny. Z Aqaby jedzie się 2 godziny autobusem do Petry, tam idzie się wąwozem przez około 2h i potem powrót, po drodze obiad w knajpie w Petrze. W sumie jak za te pieniądze to nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
telegram29 Re: Z Sharmu do Petry samolotem 22.10.07, 15:02 No, jeśli tyle czasu jest na Petrę, to po prostu śmiech na sali. Nie ładujcie się, bo szkoda pieniędzy! Na samo zwiedzanie Petry 6 godzin to minimum! 2 godziny to sam wąwóz, a reszta? Co z miastem, grobowcami królewskimi, o Klasztorze nie wspominając? Odpowiedz Link Zgłoś
boomer Re: Z Sharmu do Petry samolotem 26.10.07, 10:30 To sobie zobacz na wlasna reke. Czy pojedziesz busem czy polecisz samolotoem program zwiedzania jest taki sam z tego co wiem i sprawdzalem. Idziesz wawazem, dochodzisz do Skarbca, jak miniesz amfiteatr i necropolis to masz przystanek i powrot. Nic dluzej bo autokar odjedzie bez ciebie. Zeby zwiedzic Petre (nie tylko zobaczyc ale cos sie dowiedziec) trzeba 3-4 tygodni (to dla maniakow), 1tydzien (dla zapalencow), 2 dni (dla zwyklych co chca tylko zobaczyc wszystko i pstryknac sobie fotke na tle jednego z cudow swiata). 1 dniowa to sped ale dzieki temu apetyt rosnie i jest powod zeby tam wrocic i dokladnie wszystko poznac :) Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Z Sharmu do Petry samolotem 22.10.07, 20:37 Eee, kolega niezadowolony przesadza i to stanowczo, no chyba że miał estremalnego pecha (nie sądzę). Jak pierwszy raz byłam w Petrze, to wylatywałam z Sharm o 6 rano (z hotelu odebrali mnie ok. 4.30), przed 7 byliśmy w Aquabie, ruszylismy po wszystkich formalnosciach ok. 8 rano (w 3 autokary, czywiście gros to Rosjanie). Nas z Polski było piecioro, więc w ogóle nie było szans na polskiego przewodnika, 2 osoby "przytuliły" się do grupy rosyjskiej (facet kapitalnie mówiący po rosyjsku, "tam" studiował, żona Rosjanka) a my we trójke do anglojęzycznej (było zupełnie OK). Do Petry z krótkim postojem po drodze na toalety dotarliśmy ok. 10.30, wyjeżdżalismy około 16. Na wyprawę do Deiru nie wystarczyło mi wtedy czasu, ale Siq, Khazne, Quasr al Bint i "ściana królewska" jak najbardziej dały się spokojnie obejrzeć. Na pierwszy raz w zupełności wystarczyło. Zresztą nie każdy ma siłę człapać do Deiru nawet jak ma cały boży dzionek na miejscu :) Wylatywaliśmy z Aquaby ok 19. Ja byłam z powrotem w hotelu przed 21, akurat na tyle żeby się wykąpać, popływać w basenie dla zrelaksowania mięśni i przebrać przed wylotem do Polski (Alfa nas zbierała po 23). Opis szczegółowo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=622&w=15602683&v=2&s=0 Foto: travel.webshots.com/album/184372328dcIERe Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisek99 Re: Z Sharmu do Petry samolotem 24.10.07, 18:36 Ja w Aqabie byłem o 10:00 czasu jordańskiego (+1h w stosunku do Egiptu) - ok 13:00 byłem w Petrze, a o 21:00 to byłem na kolacji w hotelu w Sharmie. To ile tak na prawdę spędziłem czasu w Petrze? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Re: Z Sharmu do Petry samolotem 24.10.07, 20:38 Pytanie - czy przed podjęciem decyzji o wyjeździe na tę wycieczkę dokładnie wypytałeś o warunki, w szczególności kwestie czasowe? Bo ja w stosunku do swojej wycieczki bardzo konkretnie tak. Na miejscu w Petrze byłam 6 godzin, tyle ile szacunkowo oferował mi organizator (a ściślej w jego imieniu lokalny pośrednik). Kupowałam wyjazd "na mieście", w lokalnym biurze. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisek99 Re: Z Sharmu do Petry samolotem 25.10.07, 19:58 Nie było szans - wycieczka kupiona u rezydenta - wieczorem przed wylotem dostałem dopiero smsa z informacją o ktorej godzinie jest zbiórka. Program poznałem dopiero od przewodnika w Jordanii. Zresztą napisaliśmy nawet reklamację i wręczyliśmy rezydentowi - ale na odpowiedź raczej nie liczyliśmy - i takowej nie otrzymaliśmy. Byliśmy, widzieliśmy, może tam jeszcze kiedyś pojedziemy - ale raczej na własną rękę. Ale jak sie jest w SSH przez tydzień to raczej na własną rękę nie ma sensu się wybierać. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_73 Off topic 24.10.07, 20:56 Czy możesz powiedzieć czym fotografujesz i czy te fotki "zwierzakowe" z Kenii/Tanzanii to w ramach takiego turystycznego safari? (czy to jest Serengeti?) Konieczny teleobiektyw? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisek99 Re: Off topic 25.10.07, 20:06 To są fotki mojej żony - ja na wyjazdach robie za operatora kamery :) Zdjęcia robione były Konica Minolta Z3 (cyfrowy aparat z zoomem x12). Wszystkie zwierzaki zostały sfotografowane w czasie safarii (7 dni Kenia-Tanzania) - parki: Taita Hills (zalicza się chyba do Tsavo East), Tsavo West, Amboseli, Lake Manyara, Ngorognoro, Serengeti. Lampart (mój ulubiony :) został zrobiony na Serengeti. Bez teleobiektywu raczej ciężko jest. Na safari jeździsz tylko wyznaczonymi drogami - jak zwierzak (choćby nie wiem jak atrakcyjny i rzadki) siedzi w trawie daleko od drogi to albo zrobisz mu zdjęcie z teleobiektywem albo nie zrobisz żadnego. Tak mieliśmy w Ngorongoro - ja mam w kamerze zoom x18 - moja żona w aparacie x12. Ja sfilmowałem nosorożce - ona nie miała szans na zdjęcie (i dlatego w galerii nie znajdziesz zdjęć żadnego). Odpowiedz Link Zgłoś