Dodaj do ulubionych

SerenityMakadi Heights ze Sky-Clubu

04.11.07, 15:03
Wróciłam z super hotelu, Egipt nas zauroczył,natomiast biuro podróży
rozczarowało.Skrócono nam pobyt o 1 cały dzień bez powiadomienia,
przy zakwaterowaniu zażądano bakszyszu w wysokośći 10 dolarów na
tydzień na osobę/nieśwaidomi zaplaciliśmy a potem i tak jak obyczaj
każe dawaliśmy obsłudze tzw. bakszysz, rezydent buł bardzo mało
dostępny, powiadamiał nas sms o wycieczkach/jednych powadamiał o
innych zapominał/,
Obserwuj wątek
    • apawik Re: SerenityMakadi Heights ze Sky-Clubu 10.11.07, 07:44
      My też wróciliśmy z tego hotelu i też byliśmy tam z Sky Clubem. Nie
      podzielamy niestety Twojej opinii o "superowości: tego hotelu.
      Owszem pokoje, baseny, lobby bardzo ładne - szczególnie łazienki -
      ale opcja All prawie nie istnieje(wieczorne snacki to ... popcorn),
      obsługa okropna i straszliwy, nawet jak na Egipt brud. Mało jedzenia
      choć oczywiście z głodu nikt nie umar ale prówniania z innymi
      hotelami nie wytrzymują. Nadmienie, że w Egiptowie byliśmy kolejny
      raz. Hotel, hotelem prawdziwy skandal jednak to BP Sky Club.
      Naciągają turystów na "bakszysz" w trakcie transferu z lotniska. Jak
      ktoś jedzeie pierwszy raz to nabiera się i płaci im 1 eurasa (u nas
      była taka stawka) za dzień pobyty a później beceluje tradycyjny
      bakszysz. Komunikacja z rezydentem tzw szeryfem - SKANDALICZNA.
      Facet olewa wszystkich i wszystko. Nasza grupa (10 osób) spedziła
      całą noc na kanapach w holu hotelu dlatego, że opiekun (nie rezydent
      tylko lokalny pomagier Osama Nabisch) nie potrafił załatwić kluczy
      do pokojów. A w końcu załatwił je fałszując nasze, przez nas
      podpisane karty meldunkowe. Na czym myk polegał: biuro chciało
      abyśmy wpisali, że jeseśmy o jeden dzień krócej niż mieliśmy na
      umowie i biletach. Sky Club to granda. Nasza grupa solidarnie nie
      zapłaciła trefnego bakszyszu, nie wpisała na kartach, że jest krócej
      o jeden dzień, i jeszcze bezczelnie wymagała rekompensaty za noc na
      hotelowych kanapach - za to dostaliśmy karę najgorsze pokoje w całym
      510 pokojowym kompleksie. Oczywiście urządziliśmy aferę jak okazało
      się, że wywalają nas z hotelu o ten jeden dzień wcześniej.
      Zostaliśmy i wrociliśmy w planowanym terminie ale stresu i zawodu
      nikt nie wyceni. Kochani NIGDY z Sky Clubem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka