Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:)

23.11.07, 12:54
Chciałabym zebyscie mi bez zbednych zlosliwosci doradzili jaki hotel
wybrac i gdzie... Bardziej jestem przekonana do sharm bo znajomi
byli w hurghadzie i wrocili niezadowoleni w sumie nie wiem czemu...W
sumie jedyne osoby ktorym sie tam nie podobalo bo inni znajomi byli
w sharm i oczarowani Egiptem sa. W tym roku nie byłam w Egipcie bo
rodzice chlopaka sie nie zgodzili(oni dali kase na wyjazd) ale w tym
roku mam okazje wyjechac do Egiptu tylko ze nie mam z kim a sama sie
boje.. No i wlasnie gdzie najlepiej i jaki hotel. Zależy mi na
ładnej rafie i hotelu z all. Jestem studentka wiec w gre wchodza
miesiace lipiec sierpien poczatek wrzesnia. Kiedy najlepiej, zeby
bylo znosnie na wycieczkach. No i czy moge jechac spokojnie sama. Bo
jakos sie boje po 1 samotnosci po 2 samotnej wycieczki bo nigdy sama
nie bylam w obcym kraju :)pewnie to was smieszy ale naprawde sie
boje zwlaszcza jak sie naczytalam ze egipcjanie sa nachalni...
Obserwuj wątek
    • deoand Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 23.11.07, 13:03
      W Egipcie każda potwora znajdzie swego brązowego amatora
      średnio co 20 m krawężnika a może i częściej ...

      To nie jest żadna złośliwość !!!!!!!!!

      Generalnie samej na pierwsza podróż w życiu bym nie jechał
      ale jak tak lubisz to też spoko ...

      dobry hotel 4-5 gwiazdkowy ...i odpoczywasz luks ale z
      drugiej strony co będziesz sama robiła ... ???

      pzdr deo
      • elsalvador1 Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 23.11.07, 13:16
        Deo mój drogi,nie zniechęcaj dziewczyny.Po pierwsze Twojej
        samotności to podejżewam,iż już w samolocie znajdziesz bratnie dusze
        a z pewnością w hotelu.Jeżeli zależy Ci na polskim towarzystwie to
        polecam w Sharm Dreams vacation /ciekawa rafa-kiepsko z
        piaseczkiem/a w Hurghadzie mój kochany "domek" czyli triplex-
        AliBaba,Aladdyn,jasmine Village /super piaseczek-kiepsko z
        rafką/.Cóż,miesiące wybrałaś naprawdę gorące ale z dwojga "złego"
        polecam lipiec.I jeszcze jedno,jak zwykle zalecam ostrożność w
        zakochiwaniu się w miejscowych a z powodów dobrze znanym większości
        naciągniętych i oszukanych kobiet.Ale to nie temat tego postu więc
        zwolenników i przeciwników tej wypowiedzi proszę o nie wypowiadanie
        się tutaj.To tylko moja skromna rada.Pozdrawiam i jeśli masz jakieś
        konkretne pytania to proszę tutaj lub na maila gazetowego.Sali.
        • deoand Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 23.11.07, 13:53
          Nie ... oczywiście niech jedzie ...

          ale z tymi Arabami to może mniej barwnie ale sam piszesz
          mniej więcej to samo ... choć bez przesady jak piszesz ..

          chcesz nawiązywać kontakty to nawiązujesz .. nie chcesz to
          nie ... a dobrym hotelu to pewno młodzież zawsze znajdzie
          sobie jakies towarzystwo .. chyba prędzej niz
          staruszkowie ... chociaz podejrzewam , że w Egipcie to nawet
          ja deo bym i z derduchem lampke przy barze bo tam słońce
          daje równo i derdi tak szybko nie zobaczyłby , że to nie
          jakiś gośc x z Polski tylko deo -
          • janan2 Re:Do deoand od Yupi z forum Tunezja. 24.11.07, 18:06

            >
            > ja to juz z żoną raczej .. bo w Egipcie to gdzie
            > szukac bratniej duszy płci odmiennej ... toć to nie
            > Tajlandia hahahahah
            >
            > pzdr deo
            Witam deo.Tu inaczej sie pisze,widzę jednak humorystę,znanego z forum Tunezja, i
            chyba Turcja.Miło było pogawdzić tam,teraz przeniosłem się na Egipt bo już
            decyzja,przedpłata frist hotel i wyjazd jest i jednak Egipt ale dopiero
            20.06.Już się cieszę choć dlugo jeszcze czekać.Dobrze radzisz w cytacie,mogę
            nawet polecić miejscowości i hotel. Pełny odlot w tym względzie choć dla mnie to
            był wstyd i zażenowanie.Nie trzeba z tym problemem do Tajlandii wystarczy
            Tunezja.Jeśli masz czas i ochotę pogawędzić to chętnie skorzystam z twoich porad
            praktycznych.Przy wykupionym wyjeżdzie sugerowałem się także Twoimi opiniami i
            ostatnią o wyborze afrykańskiej części Egiptu w której nie byłem,Luksoru
            też.Wybrałem taką pokręconą opcję że nie wiem czy sobie poradzę,za to tanio,i
            zdany na własne siły i pomysły w zwiedzaniu ale ja to uwielbiam.Nie cierpię
            wszystkiego co podano na tacy z podróżowaniem i zwiedzaniem włącznie.Interesuja
            mnie Luksor bo na pewno będę i ci warto jeszcze zwiedzic w południowej i
            środkowej części Egiptu.Aha na Tunezji pisałem pod Yupi,a tu nie ma możliwości
            zmyłki.To tak dla rozpoznania .Będę w HRG,to baza wypadowa jakoś chciałbym
            sklecić sobie program może z Twoją pomocą.Pozdr.
            • deoand Re:Do deoand od Yupi z forum Tunezja. 24.11.07, 21:37
              Hej cześc ,, Tunezja Turcja Egipt ,, byłem to pisze - nie byłem
              to słucham ...

              cos widze , że nastawiłeś się na samodzielne wycieczki ???
              z HRG ...
              looknij więc na temacik egiptomaniacy podpowiadaja i tam wiele
              wspaniałych nicków prawdziwych znawców Egiptu udziela cennych
              rad ...

              ja to w klimatyzowany autokar i do przodu bo co tam brudy
              ogladać i brudnych arabów ...
              zabytki są takie same ..stoja tysiące lat i kwestia czy się
              do nich dotrze klimatyzowanym Mercem czy na osiołku ...
              ja wole Mercem ...

              a reszta kraje arabskie znasz ... więc ogólnie to samo

              w Hrg w przeciwieństwie do Tunezji tych lokalnych biur jest
              pełno i wszelkie takie tam wycieczki na sahare na nurkowanie
              czy nawet do Luksoru to z nimi bo taniej .. tylko kwestia
              czy maja polskiego pilota ... a Kair to ze swoim
              macierzystym biurem podróży bo musi byc konwój ...

              lokalnym władze zakazały bodaj ... chyba jeszcze zakazu nie
              odwołano .. ale licho wie co będzie w 2008 ..

              uważaj by ci hotelu nie zmieniono i nie trafiłbyś do jakiej
              Romy czy See gulfa .. żartuję ..

              ale Rosjan ponoć mrowie i Rusland Rusland uber alles

              pzdr deo

              Egipt warto naprawde zobaczyc ...
              • wp2007 Re:Do deoand od Yupi z forum Tunezja. 24.11.07, 21:47
                Deo - poleć kolesiowi wątek PC_MANIACA. To prawdziwy znawca Egiptu
                i to właśnie on i jego wypowiedzi powinno nazywac sie experckimi /
                przez duze E/. Ma gosć naprawdę olbrzymia wiedze . wp2007
                • deoand Re:Do deoand od Yupi z forum Tunezja. 24.11.07, 22:34
                  oczywiście tak ... ale oprócz pc jest tam wiele innych
                  nicków , które samodzielnie przemierzały Egipt ...

                  i o nich tez napomknąłem niczego nie umniejszając Pc ...

                  deo

                  są również eksperci od Jasia Turysty Pieszego ... to tez
                  ludzkie i potrzebne

                  jeszcze raz pzdr deo .. Yupi nie zapomnij o Abu -Simbel

                  a koleżanka która wybiera się do Egiptu .. niech ten
                  wątek dokładnie przeczyta ... na pewno rozwieje on wiele
                  jej wątpliwości ..
              • janan2 Re:Do deoand od Yupi z forum Tunezja. 24.11.07, 23:47
                Co do osiołka czy innego futrzaka to nie ta opcja.Też wolę klimę,ale i własny
                wybór.HRG z tego co czytałem to podobnie jak w Alanii,też pełno lokalnych ale to
                nie znaczy że lubię słuchać bełkotu.Nie wszędzie i w każdym kraju to jest
                możliwe.Nie preferuję też opcji taniej bo nie o to biega.Hotel może być nawet 3*
                bo to tylko baza do wypadowa,ale zastrzegłem sobie możliwość podwyższenia
                jakości pobytu jakby mnie zbyt mocno przesuszyło i wróciła chęć leżakowania.Mam
                nadzieję nie trafić na Rosjan to "polski" hotel a Niemcy wcale nie lepsi.Forum
                faktycznie bogate,wszystkiego można się dowiedzieć jedyne zmartwienie to
                ograniczone możliwości podróżowania i filmowania co się chce.Zresztą zobaczy się
                na miejscu,bakszysz czyni cuda.Jestem w trakcie układania sobie programu a co z
                tego wyjdzie to się zobaczy na miejscu.Pzdr.
                • deoand Re:Do deoand od Yupi z forum Tunezja. 25.11.07, 00:01
                  a ty sam jedziesz jako singiel czy z przystawkami ...

                  tam za wiele to nie wymyslisz bo wycieczki fakultatywne sa
                  dośc standartowe ...

                  a fllmowanie ... w dolinie Królów Zero i chyba bakszysz
                  nie pomoże ... w Kairze zakazali podobno

                  a reszta miejsc.. to albo bakszysz albo ... masz przecie zoom
                  w kamerze ..

                  byleby ja wnieśc nawet niby nieczynną ..

                  pzdr deo ...

                  a Kair już widziałeś ??
                  • janan2 Re:Do deoand od Yupi z forum Tunezja. 25.11.07, 10:55
                    Jadę jak zawsze ze ślubną.Jest jeszcze możliwość przystawek ale na razie znajomi
                    sępią więc poczekam co dalej jak ich przypili.Hotel4* HB ale na tydzień drugi
                    all,tam dopłacę.Z filmowaniem jakoś to będzie w Kapadocji czy nawet Tunezji nie
                    wszystko było wolno a z torby wszystko sfilmowałem na noktowizorze lub bez
                    reflektora.Potem przy montażu wycinałem co nie wyszło.Gorzej bo nie można
                    wypożyczyć samochodu a z miejscowymi się nie odważę.Jest opcja ich samolotem z
                    HRG do Kairu i chyba z niej skorzystam bo muszę jeszcze powrórzyć.Luksor też.7+7
                    zrezygnowałem bo prosto z samolotu wsadzają do autobusu i do Assuanu 700 km.Po
                    drodze 7 noclegów w 3* HB lub typu traf wiec nie widziałem sensu,można wszystko
                    zaliczyć na spokojnie fakultetami i Luksor i statek po Nilu i inne kwestia
                    wyboru.Jak coś zostanie czasu to wypocznę kilka dni nad morzem i ewentualnie
                    krótkie wycieczki typu rafa.To sprawdzona przez kilka lat metoda.Tańsza.Zresztą
                    nie chodzi o złote klamki i pilnowanie barku lub przesadną oszczędność.Nie po to
                    tam jadę a barki i all mi nie uciekną kiedy będziemy mniej sprawni.Wchodzenie w
                    nie swoje buty nowobogackiego też mnie nie kręci,mam to daleko w d...Niech inni
                    szpanują.
                    • deoand Re:Do deoand od Yupi z forum Tunezja. 25.11.07, 11:44
                      ciekawa opcja z tym samolotem .. ale sprawdź tzn poszperaj po
                      forum albo załóż odrębny temat .. bo pamiętam , że ktoś na
                      forum opisywał taki lot chyba z Hrg do Kairu z kim z jakim
                      biurem ...
                      tak samo z luksorem i Assuanem .. ktos był i sie pewno
                      odezwie ..

                      ja tam byłem objazdówka ... więc mnie zawieźli przywieźli i
                      opowiedzieli ... i potem a własciwie na początku tydzień w
                      Romie w HRG

                      jesli chodzi o kamerę to bliska dusza jestes ... jak sie
                      ma kamerę z soba to nie ma siły dla prawdziwego kamerzysty /
                      nawet takiego wakacyjnego jak ja aby czegos nie
                      zfilmowac /...
                      .. nie zfilmowane - nie istnieje hahahah

                      a ci pstrykacze ... to druga liga hahahaha

                      nie no tez robie zdjęcia cyfrówką albo żona robi bo
                      łatwiej na kompa ale film to film ...

                      Arabom to ogolnie nie ma co płacic ...

                      natomiast w Dolinie Królów odbieraja kamery do depozytu i
                      klops chyba ..to samo jest teraz pewno w Muzeum
                      Starożytności w Kairze ???
                      trudno ....

                      jedna uwaga .. musisz dobrze poszperaćpo forum bo te biura z
                      wycieczkami fakultatywnymi to niby jest ich duzo w Hrg ale
                      tak naprawde nie znalazłem jakis takich konkretnych
                      namiarów ... fakt pewno słabo szukałem ...

                      szukałem biur z Sharmu dla syna i znalazłem ... byli
                      bardzo zadowoleni z Aaba mimo róznych opinii ..
                      poszukaj więc

                      pzdr deo

                      Egipt / bez Synaju / to tak naprawdę cztery punkty -
                      • janan2 Re:Do deoand od Yupi z forum Tunezja. 25.11.07, 13:33
                        Jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było (Haszek),podobnie będzie i
                        teraz.Będę szperał po forum za praktycznymi informacjami.Przelot krajowymi
                        egipskimi można zabukować i opłacić w Polsce.Odpada telepanie się
                        autobusem,tylko w jakim stanie te samoloty i załoga tego nikt nie wie.Mnie
                        objazdówka przeraziła,a co by było jak w autobusie dopadnie zemsta
                        faraona.Problem niewąski alternatywą był statek po Nilu ale mniej zobaczy bez
                        Kairu.Autobusów się obawiam,jeszcze nigdy tak nie było żeby moja ślubna nie
                        złapała choroby klimatyzacyjnej 100% pewności więc taka pokręcona opcja.Z tym
                        filmowaniem to problem ale się zobaczy na miejscu,może jakieś zdjęcia.Trzeba by
                        dołączyć do Japończyków oni mają względy,tam każdy ma aparat bez tego by nie
                        przeżyli.Lokalne biura wykluczam,duże ryzyko.Na razie cieszę się że znalazłem i
                        kupiłem to co chciałem.Teraz wystarczy się przygotować i odczekać.I tak w
                        międzyczasie może złapię gdzieś lasta bliżej.Pozdr.
                    • wp2007 Re:Do janan2 25.11.07, 11:45
                      Nie wiem skąd te wiadomosci ,że w dolinie królów nie można filmowac
                      i fotografować, Z tego miejsca ma kilkadziesiąt zdjeć oficjalnych i
                      kilkanascie nieoficjalnycj / robionych w grobowcach- 5 dol.
                      bakszyszu/. To ,ze wsadza cię z samoloty do autobusu to tak samo
                      jakbys wsiadł do samochodu czy autobusu w Hurgardzie tyle ,że masz
                      polskojezycznego przewodnika i w miare pewnosć że wszystko odbędzie
                      sie zgodnie z programem.A następne 7 dni - ''jak stryjenka
                      uważa''.Co do all to jestesmy zgodni - że to nie nasza bajka.wp2007
                      • deoand Re:Do janan2 25.11.07, 11:53
                        to ok wp ..

                        byłes niedawno a ja dawniej

                        i mnie araby nie pozwolili wnieśc kamery do Doliny
                        Królów .. nikomu zreszta wtedy nie pozwolono ...
                        jak mozna za bakszysz to ok ...

                        a jak z muzeum Starozytnosci ..tam z kolei to ja mogłem za
                        opłata wnieśc aparat i kamere a teraz ponoc w 2007 roku ...
                        nie wolno ...

                        pzdr deo
                        • wp2007 Re:Do deo 25.11.07, 12:02
                          W dolinie królów to poluzowali chyba ze wzgledu na japończykow.Chcą
                          koniecznie robić zdjęcia a nie koniecznie wiedzą co to
                          bakszysz.Natomiast w kairskim muzeum przestrzegaja zakazu filmowanie
                          i fotografowania dość rygorystycznie. Z aparatem czy kamerą wogóle
                          nie mozna wejść na teren muzeum. Co nie znaczy ,że nie widziałem
                          błyskajacych fleszy a to ,że dobre zdjęcia mozna juz pstrykać z
                          komórek to chyba jeszcze do Egiptu nie dotarło.wp2007
                          • elsalvador1 Re:Do deo 25.11.07, 15:34
                            wp2007 napisał:

                            > W dolinie królów to poluzowali chyba ze wzgledu na
                            japończykow.Chcą
                            > koniecznie robić zdjęcia a nie koniecznie wiedzą co to
                            > bakszysz.Natomiast w kairskim muzeum przestrzegaja zakazu
                            filmowanie
                            > i fotografowania dość rygorystycznie. Z aparatem czy kamerą wogóle
                            > nie mozna wejść na teren muzeum. Co nie znaczy ,że nie widziałem
                            > błyskajacych fleszy a to ,że dobre zdjęcia mozna juz pstrykać z
                            > komórek to chyba jeszcze do Egiptu nie dotarło.wp2007
                            ...i tak dalej,ble ble ble.A wiesz Ty człowieczku tak otrzaskany w
                            wiedzy o Egipcie,jak działają flash'e na malowidła
                            ścienne,hieroglify...Chcecie zdjęcia to kupcie sobie
                            albumy,poszukajcie na necie...To tak jakbyś zalecał zabrać na
                            pamiątkę kawałek rafy,nawet za bakszysz.Chłopie,to nie złośliwość
                            ale jak już coś doradzasz to z głową.Chyby,że masz to gdzieś jak
                            przyszłe pokolenia odziedziczą skarby Starożytnego Egiptu.
                            • deoand Re:Do elsal 25.11.07, 16:01
                              nawet jesli masz rację odnośnie " pstrykaczy " - lampa błyskowa i
                              takie tam .. to jak sądze w stosunku do kamerzystów to nie
                              następuje nic co mogłoby uszkodzić zabytki ...
                              .. tylko komercja jak sądzę

                              ale nawet gdyby były jakies uzasadnienia do nie filmowania
                              to nic nie powstrzyma kameramana przed filmowaniem oprócz braku
                              Kamery !!!

                              pzdr deo

                              rafa to jednak co innego - tam sie po prostu fizycznie
                              zabiera kawałek rafy ... i zakaz absolutny ... lepiej nie
                              ryzykować bo są ponoc duże kary ...
                            • wp2007 Re:Do elsalvador 25.11.07, 18:07
                              Nie wiem jak działaja flesze na hieroglify. Ale ten kto
                              wyprodukował album , składanke czy zwyklą pocztówkę to flesza nie
                              uzuwał? A może egipskie flesze nie działaja na hieroglify? Pisalem
                              równiez o komórkach które fleszy wogóle nie posiadaja i kamerach,
                              które fleszy nie potrzebuka/ pracuja przy 0 luxach/.Najwiekszym
                              wrogiem egipskich zabytków są sami egipcjanie.W kaieskim muzeum
                              corocznie marnuje się kilkanaście tysięcy eksponatów , które
                              beztrosko leżą w zawilgoconych i podtopionych piwnicach oraz
                              wyeksponowane w nieklimatyzowanych pomieszczeniach.Gdyby nie
                              międzynarodówka egiptologów to po zabytkach juz dawno nie było by
                              ślady. Arabusy potrafia tylko z tego ciagnąć kasę a o czym takim jak
                              remont czy renowacja chba nie słyszeli.Co do raf. Bedąc w Hurg nie
                              widzialem nigdzie oczyszczalni ściaków itp. Wszystko do morza i tak
                              właśnie dbają o swoje rafki.A tak na marginesie to będąc w Hurg.
                              przeczytalem na necie ,że prz odprawie powrotnej w Pyrzowicach
                              złapano jakiegos POLSKIEGO DEBILA , który przemycil 5 kg odłamek
                              rafy. W Hurg. przepuscili a w Polsce nie - a wiesz dlaczego poniewaz
                              dla arabusów to tylko kawałek nic nie wartej skamienialiny.Gybym
                              miał doradzać turysta jak dbac o dobra kultury egipskiej to
                              powiedziałbym - nie załatwiajcie swoich fizjologicznych potrzeb w
                              piramidach , nie podpisujcie sie za pomoca scyzoryka skąd jestescie
                              i kogo kochacie . Moim zdaniem aparatowe flesze to pikus/ cos w
                              rodzaju ,że MLEKO SZKODZI/ w porównaniu z prawdziwymi
                              zagrożeniami.ALE - JAKI PAN TAKI KRAM . WP2007
                              • elsalvador1 Re:Do wp2007 25.11.07, 18:58
                                Fakt,iż sami niszczą.faktem jest,że sami zatrówają faunę i florę
                                Morza Czerwonego,sami też uczą turystów jak za parę funciaków można
                                coś zrobić,czego "inni" nie zrobili albo czego nie mają.Ale
                                uwierzcie,że światło z fleshy robi np. z kolorami malowideł wewnątrz
                                grobowców,świątyń...wielkie szkody.Jeżeli ten temat jest godny
                                uwagi/a takie mam zdanie/ to powinna się odbyć dyskusja na forum pod
                                całkowicie innym postem.A to co mam do Ciebie wp2007 w poprzedniej
                                wypowiedzi,to samo Twoje stwierdzenie,że za parę funciaków czy
                                dolców można robić te nieszczęsne zdjęcia.Mówisz o albumach itd.O
                                jakże miło było mi przeczytać Twoją nutkę ironi czy szyderstwa/nie
                                liczę na zmiany/.Kłaniam się nisko za przypomnienie mi,iż także
                                egipskie flashe szkodzą.Jak mogłem nie pomyśleć!!!.Oni to zrobili
                                raz,dwa może i więcej ale nie natrętnie za parę funciaków dzien w
                                dzień po kilkaset razy nieraz.Wiem,bo mieszkałem jakiś czas w
                                Luksorze i bywałem tam codziennie.I jeszcze jedno.Mylisz się co do
                                ludzi i czasem przez Twoją uszczypliwość robi się na forum nie
                                ciekawie.Więc pomyśl,czy warto być w taki sposób
                                odbierany.Wielokrotnie miałeś z czymś rację ale też wiele razy się
                                myliłeś i do tego jednak nie masz odwagi się przyznawać więc wolisz
                                wojować.To tak na marginesie.Sorki.
                                • wp2007 R do elsalvador 25.11.07, 19:38
                                  I nadal pstrykanie w grobowcach doliny królów to margines. Nie
                                  każdy koniecznie chce zrobić zdjęcia w grobowcach , nie kazdy chce
                                  ryzykowac nie każdy potrafi dać bakszysz i nie kazdy wie co to
                                  bakszysz.Jezeli piszesz ,że flesze szkodza to ...widocznie szkodza -
                                  ja sie nie zanm.A co do ludzi to potrafie odróżnić wydrapane
                                  scyzorykiem KRAKOW POLAND od zadrapań syjamskiego kota.Wiesz , co do
                                  odbioru moich postów to pisałem wiele razy o tym co widzialem ,
                                  dotykałem , odczuwalem i jakie z tego wyciagnąłem wnioski . A ze to
                                  wszystko niekoniecznie sie komus podoba to problem tego kogos.Ja nie
                                  pisze na forum po to zeby wysyłać całuski , buziaczki, pozdrowionka,
                                  uściski i takie tam inne bzdury.Nie chwalac sie nie za często ktoś
                                  wytknął mi że pisze nieprawdę lub wprowadzam kogos w błąd. Ale jak
                                  juz to zawsze przepraszm a nie tak jak co niektórzy forowicze brnę w
                                  zakłamaniu do ringowego naroznika.A co do wojowania - ja nie wojuje
                                  tylko jezeli ktos pisze nieprawdę , bzdury lub wprowadza kogos w
                                  błąd to z takimi gostkami jak to okresliłas wojuje . I nie zniechecą
                                  mnie do tego nawet inwektywy , których napisano pod moim adresem
                                  tyle ile kamieni potrzeba na zbudowanie piramidy.Nienawidze plynąć
                                  bezwładnie z prądem bo z prądem to bezwładnie plynie g..o. To tak na
                                  marginesie - wp2007
                                  • elsalvador1 Re: do wp 25.11.07, 20:21
                                    Ilu ludzi tyle charakterów i opini.Nie mam zamiaru polemizować na
                                    ten temat zwłaszcza z tobą.Nawet c o do krakowa masz nie trafne
                                    wiadomości a jak pięknie wpisałeś w post.Ja osobiście proponuję
                                    zająć się na forum tym na co każdy ma ochotę a jak będę chciał
                                    pozdrowić kogoś to mam gdzieś co inni na ten temat myślą.Pisz co
                                    chcesz,myśl co chcesz,wytykaj mi pomyłki /zrobię tak samo/ ale nie
                                    przy... się do tego kto i jak pisze na forum.To nie Twoja
                                    sprawa.Pozdrawiaam CAŁE FORUM. Chyba mogę!?
                                    • wp2007 Re: do elsalvador 25.11.07, 21:18
                                      Ale z tym Krakowem to nie są żadne tam wiadomości tylko OPISUJE CO
                                      WIDZIAŁEM wydrapane na egipskiej piramidzie.Żadnych podtekstów.Ależ
                                      ja nikomu nic nie zabraniam ponieważ nic nikomu zabraniać nie chcę
                                      ani tym bardziej nie mogę.mOGĘ NATOMIAST PISAĆ CO O TYCH czułościach
                                      sądzę.Staram się pisać właśnie o tym co wiem a to ,że irytują mnie
                                      pedalskie teksciki - no cóż nic na to nie poradzę.Akurat to forum
                                      jest stworzone dla wymiany wiadomosci a nie dla publicznego
                                      okazywania czułości.wp2007
                                      • elsalvador1 Re: do wp 26.11.07, 10:27
                                        wp2007 napisał:

                                        Staram się pisać właśnie o tym co wiem a to ,że irytują mnie
                                        > pedalskie teksciki - no cóż nic na to nie poradzę.Akurat to forum
                                        > jest stworzone dla wymiany wiadomosci a nie dla publicznego
                                        > okazywania czułości.wp2007
                                        -Ale czasem sam się tak zachowujesz.Zerknij na niektóre swoje
                                        wypowiedzi.To dopiero jest jazda.A tak ogólnie rzecz biorąc to nie
                                        chce mi się dyskutować właśnie z Tobą na ten temat i sprawę uważam
                                        za zamkniętą.
                                        • wp2007 Re: do elsalvador 26.11.07, 10:50
                                          NARESZCIE. WP2007
                      • janan2 Re:Do wp2007 25.11.07, 13:41
                        Wszystko to już wiem,dzięki za info.Jakimi przesłankami się kierowałem post
                        poniżej do deo.A reszta będzie jak w cytacie ze Szwejka.Co do all zgadzam się
                        choć bywałem.Przykro było jeżdzić na wycieczki przy opłaconym pobycie all.To
                        kretynizm z mojej strony,takie frycowe zapłaciłem w tym roku w Tunezji i plułem
                        sobie w brodę.Tu pełna zgoda.
    • aeki Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 23.11.07, 14:20
      Samotności się nie bój. Byłem 2 razy w Egipcie jako singiel. 1 raz w Sharm w
      hotelu gdzie 75 % to Polacy. Jak ludzie się dowiadywali że jestem sam to wręcz
      czułem nadopiekuńczość nad towarzyskość ( mam naturę samotnika. )
      Egipcjanie na pewno są nachalni w handlu.
      W innych sprawach nie mam doświadczenia, ze zrozumiałych względów
    • cameltravel Re: do beti_666 23.11.07, 15:48
      pyt nr jeden: czy znasz jakikolwiek język poza polskim ?

      pyt nr dwa: budżet wyjazdu

      pyt nr trzy: czy czytalas post niżej - jedna dziewczyna akurat też szuka
      towarzystwa :)

      Ewa
      • beti_666 Re: do beti_666 23.11.07, 15:56
        1.Poza polskim znam angielski :)no moze troszke niemiecki :)
        2.Budzet okolice 3tys mozliwe ze wiecej
        3.Wlasnie przeczytalam ale hmm ja z Triada chyba jednak bym sie
        bała:) Chociaz pewne wp zaczenie zaraz pisac swoje wspaniale
        doswiadczenia z Triada:) az dziwne ze sie nie czepial ze chciałabym
        z allem;) oczywiscie bez obrazy :)
    • ewano2 Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 23.11.07, 15:55
      Jedź na Synaj! Na przykład do Dahab. To zupełnie inny świat niż
      Hurghada, będziesz się dobrze czuła ;-)
    • buterfly5 Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 23.11.07, 20:46
      Leć i baw się dobrze! Ja byłam sama 14 dni i były to cudne wakacje.
      Choć hotel (El Tabia) bida z nędzą, to towarzystwo w nim i sąsiednim
      Roma - rewelacja!!! Już pierwszego dnia wszyscy zintegrowali się na
      stołówce i tak zostało!!! Kilkanaście osób codziennie, wszędzie
      razem! Plaża, fakultety, puby, zakupy i dicho co noc! Z częścią tych
      niesamowitych ludzi utrzymuję kontakt do dziś (choć to już
      z 5 lat!!!) Jeśli chodzi o wybór miejsca, ja zdecydowanie wolę
      Hurghadę
      Mała księżniczka
      • buterfly5 Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 23.11.07, 21:12
        A jeśli chodzi o egipcjan... nie taki diabeł straszny, jak go
        malują... Jeśli się ich nie zachęca, nie narzucają się przesadnie.
        Wystarczy być stanowczą.
    • daagma Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 23.11.07, 21:37
      Cześć,

      moim zdaniem, spokojnie możesz jechać sama. Towarzystwo znajdziesz podczas
      pierwszego spotkania z rezydentem, a jak rodacy odkryją, że jesteś sama, to z
      wrodzoną opiekuńczością:) się Tobą zaopiekują. Nawet gdybyś miała ochotę spędzić
      ten czas sama, to też polecam. Jeśli chodzi o nachalność tubylców, to nie
      przesadzałabym - wystarczy być grzecznie stanowczą - to bardzo mili ludzi.
      Co prawda nie byłam wiele razy w Egipcie, bo na razie spędziłam tam 5 tygodni,
      ale nie słyszałam o jakiś poważniejszych problemach z nimi, niż drobne oszustewka:)
      Jeśli chodzi o miejscowość, to sama bym chyba wolała pojechać do Hurghady,
      wybierz jakiś duży kompleks hotelowy (nie mały , kameralny hotel), gdzie wielu
      Polaków przyjeżdża i problem z głowy.

      pozdrawiam,
      Żona Amona
      • deoand Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 24.11.07, 15:56
        skoro juz ustalilismy , że do Egiptu samemu - spoko , to
        nasuwają się teraz pytania natury technicznej ..

        czy biura maja ofertę dla singli ?
        jesli tak to jakie - najlepsze ?
        czy jest dopłata ?
        czy przypadkiem na miejscu nie dokwaterowują ciebie do kogoś tam ?

        może ktos wie jak to jest !

        pzdr deo
        • miriam_73 Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 24.11.07, 16:39
          Tak, większość biur ma ofertę także dla singli, aczkolwiek wiąże się to
          zazwyczaj z dopłatą, zarówno na objeździe, jak i na pobycie. Część biur (na
          pewno tak jest w Rainbow, Itace i Sigmie) proponuje, że jeśli znajdzie się druga
          osoba samotna i zgodzi na dokwaterowanie, to wtedy nie trzeba robić dopłaty.
          Mnie sie tak udało np. w styczniu z Tajlandią w Rainbow. Są też niektóre biura,
          gdzie wybrane terminy (ale dotyczy to pobytowe) są bez dopłat (np. widziałam coś
          takiego w katalogach TUI).
          A dla samotnie podróżującej kobiety mam mały użyteczny i sprawdzony patent -
          warto mieć na palcu obrączkę. Ja noszę różaniec, ale oni tego nie wiedzą, a
          łatwo ich wtedy spacyfikować jak zaczepiają.
          • beti_666 Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 25.11.07, 11:12
            Postaram sie kogos znaleźć na wyjazd:) ale mozesz opisac czy jak sie
            dokwaterowuje obca osobe czy to nie jest uciazliwe. Jeszcze chyba
            nie ma zbyt wielu ofert na egipt na lato 2008 :) a wycieczki jakie
            sa najciekawsze ? Wiem ze skoro na objazdowce nie bedzie to pewnie
            malo zobacze:) ale mysle ze do egiptu wroce:)wiec powoli bede
            chciala zobaczyc jak najwiecej:) ale na sam poczatek co uwazacie za
            punkt obowiazkowy ?:)
            • deoand Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 25.11.07, 11:47
              Beti a nie lepiej wziąć jakis rodzaj objazdówki połaczony z
              odpoczynkiem albo taki Rejs po Nilu ???

              w samej HRG to bedziesz się tylko opalać na plaży i na
              dyskotekę do hotelu

              ale jak wolisz
              pzdr deo
              • beti_666 Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 25.11.07, 13:30
                Objazdowki troszke sie boje bo mam wrażliwy żoładek.. Boje sie
                zemsty faraona. W Turcji jak mnie zlapało to przez tydzien trzymało.
                Mysle jeszcze o rejsie:)
    • kosmowskim Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 25.11.07, 13:44
      Zapraszam do przeczytania moich relacji z egiptu, byliśmy na własną reke, dużo
      zwiedziliśmy, pocztyaj bo warto:
      www.wypady.pl/content/view/55/65/lang,/
      www.wypady.pl/content/view/64/65/lang,/
      Pozdrawiam
      MK
      • janan2 Do kosmowskim 25.11.07, 14:29
        Wielkie dzięki.Przeczytałem z uwagą wykorzystam i ruszę Waszym szlakiem.Też nie
        lubimy tłumów i biur,wolimy indywidualnie.Wtedy jestesmy panami własnego
        losu,podróży,zwiedzania i przeżyć.Wybieramy zawsze podobną opcję do Waszej
        niezależnie od kraju.Wtedy można dużo zobaczyć.Nawet niespodziewane przygody po
        pewnym czasie z tych nieprzyjemnych zmieniają się w miłe wspomnienia i urok.W
        przeciwieństwie do Was wybieramy zawsze jakiś hotel jako bazę,aby było gdzie
        wracać bo niewiele zazwyczaj w nim pomieszkujemy.Ostatnio na Tunezji za dwa
        tygodnie dwa dni tylko byliśmy w hotelu.I to all.Kretynizm z naszej strony ale
        tak wyszło.Nie będę pisał tak dużo teraz muszę przetrawić Wasze informacje
        kiedyś jeszcze napiszę z konkretami jak wszystko sobie poukładamy.Na razie mamy
        lekką gorączkę po wykupie.Pozdrawiam.Dzięki.
        • deoand Re: Do betti 25.11.07, 14:49
          Betti nie namawiam ciębie do formy podróżowania po egipcie jaką
          prezentuja nicki kosmowski i janan2 poniewaz uważam , że do
          takiej formy zwiedzania trzeba miec jakąs tam pasję
          podróżniczą , troche doswiadczenia i obycia w krajach arabskich i
          być jednak nie solo ...
          możesz miecinne zdanie ale wątpie ... pierwszym razem rzucac
          sie na głęboką wodę ... mozna ale po co ?

          natomiast ten rejs po Nilu na początek połaczony z jakimś
          stacjonarmym odpoczynkiem ... co ty na to
          ja akurat nie byłem ale rejs ma ogólnie dobra prasę
          forumowa - oprócz Triady akurat a również moja koleżanka z
          pracy która była na rejsie w okresie gdy nie miała jeszcze
          dzieści a dzieścia wyrażała się w samych superlatywach ...

          chyba była z Alfa ????

          co do zemsty koniecznie kup sobie jak najszybciej ichni
          Antinal i w razie czego po tabletce i po kłopocie ..
          zreszta na statku to nie ma problemu ...

          uwaga na statku to polecaja jednak all jeśli to dobry
          statek bo po prostu ..nie ma gdzie biec do sklepu - ale tp
          kwestia wyboru
          pzdr deo

          • beti_666 Re: Do betti 25.11.07, 18:56
            No o samodzielnej podrozy to teraz nie mysle:) ale kto wie:) jak mi
            sie spodoba moze i sie odwaze:) co do rejsu to sobie przejrze jakie
            sa programy na rejsie:) a co do jedzenia to jestem zwolenniczka alla
            bo nie lubie taszczyc picia ze soba:) poza tym wole jesc malo a
            czesto:) wiem ze prawdopodobnie nie przejem i nieprzepije tego ale
            jest to wygodne:)przynajmniej dla mnie:)
    • 0nna sama do egiptu prosze o rady:) 25.11.07, 21:51
      My już się pozbierałyśmy i lecimy 11.01.2008 z Wwy na program WZDŁUŻ NILU.
      Jeśli znajdziesz miejsce-to możesz dołączyć się do nas...
      Co prawda miejsca skończyły się dość dawno, ale może ktoś się wykruszy.
    • janan2 Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 26.11.07, 16:15
      SORKI.Ze rozbudowałem Twój wątek niepotrzebnie i robię za trola.Mam nadzieję że
      i Ty coś z tego wzięłaś pod uwage choć nie zawsze na temat .Jeszcze raz przeprasazm.
      • beti_666 Re: Pierwszy raz sama do egiptu prosze o rady:) 26.11.07, 19:02
        Nie musisz przepraszac:) z checia sobie poczytalam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka