Dodaj do ulubionych

Co za bezsens z tym bakszyszem.

17.05.08, 17:53
Jadę pierwszy raz do Egiptu i przyznam że opowieści o dawaniu tipów
na każdym kroku zaczynają mnie przerażać. Jeśli mam kilka razy
dziennie dawać różnym nierobom po 1e to sądzę, że koszt wypoczynku
drastycznie wzrosnie. Zakładając, ze muszę codziennie zostawić 1e za
sprzątanie, 1e za leżak na plaży, 1e za miejsce przy śniadaniu, 1e
przy obiedzie, 1e przy kolacji, ok 6e za 6 napojów jakie wypiję w
ciągu dnia, nie mówiąc już o iluś tam e za to żeby dostac normalny
pokój, za który zapłaciłam w Polsce 3tys za 7 dni. Jaką mam
gawrancję, ze taki pokój dostanę skoro wszystcy będą dawali w łapę?
Po co wiec all incl. ?? Szczerze powiedzawszy zaczynam żałować
wyboru, bo czuję że koszt tych wakacji mnie po prostu
przerośnie...Czy są w tym strasznym kraju jakieś normalne hotele bez
setek łapówkarzy dookoła?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Co za bezsens z tym bakszyszem? prowokacja? 17.05.08, 18:01
      aaa9941 napisała:

      > Jadę pierwszy raz do Egiptu i przyznam że opowieści o dawaniu
      tipów na każdym kroku zaczynają mnie przerażać. Jeśli mam kilka
      razy dziennie dawać różnym nierobom po 1e to sądzę, że koszt
      wypoczynku drastycznie wzrosnie. Zakładając, ze muszę codziennie
      zostawić 1e za sprzątanie, 1e za leżak na plaży, 1e za miejsce przy
      śniadaniu, 1e przy obiedzie, 1e przy kolacji, ok 6e za 6 napojów
      jakie wypiję w ciągu dnia, nie mówiąc już o iluś tam e za to żeby
      dostac normalny pokój, za który zapłaciłam w Polsce 3tys za 7 dni.
      Jaką mam gawrancję, ze taki pokój dostanę skoro wszystcy będą
      dawali w łapę?
      > Po co wiec all incl. ?? Szczerze powiedzawszy zaczynam żałować
      > wyboru, bo czuję że koszt tych wakacji mnie po prostu
      > przerośnie...Czy są w tym strasznym kraju jakieś normalne hotele
      bez setek łapówkarzy dookoła?

      nie rozumiem czegos ja albo Ty chyba nie doczytalas jak to jest z
      bakszyszem.

      Za wikipedia:

      Bakszysz - rodzaj napiwku, a raczej coś w rodzaju zawoalowanej
      jałmużny, obyczaj związany z religią islamu nakazujący wiernym
      dzielenie się częścią swoich dochodów z biednymi, a żeby biednego
      nie urazić darowizną w postaci czystej jałmużny pretekstem może być
      nawet symboliczna pomoc, czy po prostu zwykła uprzejmość, którą się
      wynagradza właśnie bakszyszem.

      A w praktyce wyglada to mniej wiecej tak : w paszport dalam 5-10$
      zeby meic dobry pokoj, moglam nie dawac i zobaczyc co dadza, ale
      szkoda mi bylo czasu na takie ceregiele.
      Bagazowemu -1$, sprzataczowi co drugi dzien 5LE, kelnerowi-tez co
      drugi dzien 5le i tyle.
      Jasne, jak ktos ma potrzebe dawania na kazdym kroku jak Ty opisalas
      to niech daje,jego sprawa.
      • jotpiasecki Re: Co za bezsens z tym bakszyszem? prowokacja? 18.05.08, 01:01
        Iberio , mała poprawka : Bakszysz - rodzaj napiwku, a raczej coś w rodzaju
        zawoalowanej
        jałmużny, obyczaj związany z religią islamu nakazujący wiernym
        dzielenie się częścią swoich dochodów z biednymi, a żeby biednego
        nie urazić darowizną w postaci czystej jałmużny pretekstem może być
        nawet symboliczna pomoc, czy po prostu zwykła uprzejmość, którą się
        wynagradza właśnie bakszyszem.

        W definicj nie brzmi to, że tylko wierni maja się dzielić bogactwem ( wówczas
        bylibyśmy zwolnieni z bakszyszu ) - ale BOGACI (sic).
    • aniela351 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 18:05
      Wiesz moim zdanie lepiej zostan w domu...Nie masz pojecia o
      kraju,zasadach tam panujacych.Obrazasz ludzi ciezko pracujacych
      nazywajac ich nierobami..Aniela
    • arkac123 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 18:05
      Tak dla informacji: 1 LE to około 50 groszy. Nawet, jeśli dasz 10 LE dziennie, to chyba mniej, niż w Polsce daje się jednorazowo napiwku, prawda?
    • pauninka Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 18:09
      W hotelu obsługa czesto ma zabronione domagac sie napiwków. Pozatym tak jak
      pisala poprzedniczka jesli juz ktos sie zdecyduje dac to nie trzeba tego robic
      na kazdym kroku!!
    • colin1974 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 18:11
      To tylko Twoja dobra wola ,a nie przymus .Piszesz na każdym kroku 1
      euro ,nie na tym polega dawanie bakszyszu barmanowi wystarczy raz na
      pobyt dać 5-10 $ i zobaczysz że będzie lepij niż u innych.
      Za sprzątanie pokoi też 1 $ co 2 dni (jeśli będziesz zadowolony ze
      sprzątania) ,tak samo z kelnerami i innymi .
      • fa-fik Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 18:30
        Coś mi się wydaje że auto wątku wynajmuje kwatery nad naszym morzem.
        Pewnie żal mu ... ściska że ludzie wolą wyjechać do Egiptu,a nie dać
        sie doić rodzimym cwaniaczkom.
    • jadokama Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 19:25
      "aaa9941"
      Chyba Cię rozumiem,:o),to nie do końca tak jak czytasz i nie tylko w tym
      temacie.Dam Ci dobrą radę nie bierz do głowy wszystkiego co wypisują na tym i
      innych forach turystycznych.Połowa to bzdury tych co chcą błysnąć,pewnej części
      wydaje się że jak on tak miał to wszyscy muszą,a jeszcze inni piszą tutaj
      chociaż ich przygoda ze światem arabskim polega tylko na pobycie w hotelu i
      "odbębnionych" fakultetach z biurami podróży.Ale pomimo to czytaj,weź tylko
      część dla siebie,cała reszta przyjdzie sama w "praniu".Coś z tego co czytałeś
      może się przydać łatwiej będzie Ci znieść zwyczaje innych nacji.A z bakszyszem
      jest tak jak będziesz uważał, uwierz mi Polska to kraj łapówkarzy,dlatego w
      każdej wypowiedzi znajdziesz uwagi typu "dałem 10,20 albo 30 USD za lepszy
      pokój" sam będziesz uważał czy warto dać.W tym i nie tylko tym szukaj
      esencji,"fusy" po prostu wypluwaj.:o) Nic do siebie.Pozdrawiam :o)
      • rafi1015 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 19:44
        Faktycznie, klient chyba pomylił co to jest bakszysz a co to jest
        żebractwo. Tacy "turyści" lepiej, że siedzą nad naszym Bałtykiem,
        przynajmniej nie będą robili nam innym turystom wstydu gdiześ
        daleko za granicą. Gdyby wiedział, jakie są zarobki tych ludzi, jak
        biednie żyją ich rodziny to takich głupot by nie wypisywał.
        Pozdrawiam prawdziwych turystów.
        • janan2 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 21:20
          rafi1015 napisał:

          > Faktycznie, klient chyba pomylił co to jest bakszysz a co to jest
          > żebractwo. Tacy "turyści" lepiej, że siedzą nad naszym Bałtykiem,
          > przynajmniej nie będą robili nam innym turystom wstydu gdiześ
          > daleko za granicą. Gdyby wiedział, jakie są zarobki tych ludzi, jak
          > biednie żyją ich rodziny to takich głupot by nie wypisywał.
          > Pozdrawiam prawdziwych turystów.
          Cytat potwierdza prawdę która dla części osób jest niezrozumiała a dotyczy
          kultury islamskiej do której na krótko się jedzie.To w sumie niewielkie
          pieniądze,nikt też nie zmusza do dawania czegokolwiek.Tam przyjęte jest od
          wieków że 1/40 bodajże dochodów jest wydawana na różnego rodzaju jałmużny i
          wspomożenie ubogich.Oni w to wierzą i stosują.Zarobki mają wyjątkowo
          niskie,połowa naszej minimalnej to już dobry zarobek.Te parę groszy jak da
          kelnerowi czy sprzątaczce to się nie zbiednieje.Po drugie trzeba też stosować
          właściwą miarę do wszystkiego,do bakszyszu też jeśli stanowi on promil naszych
          wydatków.Trzeba sobie uzmysłowić ile kosztuje nasz przelot pobyt i
          jedzenie.Wtedy okaże się pozostaje zarobku dla Arabów,i jak to ma się do tego
          osławionego bakszyszu.Wolę dać im niż np. Cyganowi u nas tylko za
          uprzejmość.Poza tym obserwowałem jak ciężko oni pracują(nie wszyscy) na te
          nędzne zarobki.Sam nie mogłem wyjść z podziwu jak młoda kelnerka sprzątająca bar
          popielniczki kubki czy naczynia kiedy rano wstawałem już była na nogach,cały
          czas od rana do 23 lub nawet dłużej.I to przez dwa tygodnie,nie wiem kiedy spała
          i jadła widziałem ją zawsze.Zarabiała na nasze 350 zł.Dałem jej bakszysz na
          odjezdne,nikt mnie nie zmuszał,ale byłem pełen podziwu dla jej pracy.Nigdy nie
          widziałem jej siedzącej.Inna sprawą jest wymuszanie bakszyszu na
          wycieczkach.Kierowcy czy strażnicy to już wyższy sort i im bakszysz
          niekoniecznie potrzebny podobnie jak recepcjonista.Podejrzewam jednak że
          większość bakszyszu ląduje w kieszeniach naszych przewodników i to wkurza.A tak
          osobiście wolę dać Arabowi dobrowolnie niż więcej u nas za parkowanie
          przykładowo,bo to jest dopiero złodziejstwo i nie tylko to.Tam ten problem nie
          istnieje,Arab nie okradnie nawet w majestacie niby prawa jakie obowiązuje u nas
          nie ta kultura i nastawienie.Nie podniecajcie się problemem.Jak da parę groszy
          sprzątaczce to nie dość że będzie czysto to też fikuśnie poukłada pościel czy
          przyniesie kwiaty.To akurat miłe.
    • wp-2007 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 20:42
      Tak za bardzo to ja nie wiem o co WY kopiecie się z tym bakszyszem?
      Jeżeli wydajecie pewna kwotę na wczasy - to czy dodatkowe 10 - 15
      złotych naprawde postawi wasze gospodarstwa w stan upadlosci.
      Osobiscie to nawet lubie dać arabowi bakszysz za załtwienie sprawy
      po mojej myśli.Jeżeli na dwutygodniowe wczasy wydacie nawet suma
      sumarum 50 dolarów na bakszysze a dzięki temu będzieci mogli ogólnie
      rzecz ujmujac podnieść standart tych wczasów to czy STÓWA to kwota
      nie do przeskoczenia? Czy jest to kwota o ktorą warto kruszyc kopie?
      Ludzie jedziecie do arabow- A ONI TAK MAJA.wp2007
      • iberia.pl Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 18.05.08, 09:52
        czy moglbys polaczku nie obrazac Arabow ?
    • wezyca123 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 22:42
      Właśnie wróciłam z Egiptu...było naprawde przecudownie.Tak naprawde
      jak stać cie na wycieczke za 3tys.to stać cie na to żeby dać nawet
      codziennie 2zł napiwku...bo dolar jest bardzo tani...my
      zostawialiśmy codziennie 1USD na poduszce dla sprzątającego...w
      barze daliśmy raz jakiś niewielki napiwek i było ok...na plaży ani
      na basenie nie dawaliśmy nic-w sumie to zależy od Ciebie ile i komu
      dajesz bakszysz ale nie nastawiaj się że wydasz tyle na napiwki dla
      nich co za wycieczke.Tam jest okropna bieda więc jezeli ktoś im da
      1USD to naprawde ty nie zbiedniejesz-oni będą szczęśliwi a TY
      spędzisz niezapomniane wakacje!!!Więc nie przejmuj się takimi
      głupotami...baw się dobrze!!!
    • nitulina Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 17.05.08, 23:58
      Jedna rada nie jedź do tego strasznego kraju...
      Odsprzedaj wycieczę i nie jedź...
      Nie byłaś/eś tam nigdy a Twoje wypowiedź pełna jest tak
      pejoratywnych określeń, nastawienie negatywne...
      Po co się ładować?
      • mysia-pisia Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 18.05.08, 00:19
        BOZE, JACY WY WSZYSCY JESTESCIE NAWIEDZENI NA TYM FORUM. JUZ NAWET NORMALNEGO
        PYTANIA NIE MOZNA ZADAC. A NAJLEPIEJ WG WAS TO GDYBY DO EGIPTU JEZDZILA TYLKO
        MALA GRUPKA OSOB, WYBRANA OCZYWISCIE PRZEZ WAS I BRON BOZE LUDZIE KTORZY JADA
        PIERWSZY RAZ ALBO CO GORSZA TACY KTORZY SZUKAJA PLAZY DLA NUDYSTOW. NAJLEPIEJ
        WYSTRZELAC TAKICH, TAK?? A JAK KTOS BAKSZYSZU NIE CHCE DAWAC NA KAZDYM KROKU TO
        GO ROZSTRZELAC!!!
        • iberia.pl do mysia pysia 18.05.08, 09:45
          badz laskawa i nie rycz bo nikt tu gluchy nie jest.A jak nie wiesz o
          czym pisze to zapoznaj sie z netykieta.
    • faliszewice Prowokacja do rozruszania forum! 18.05.08, 02:13
      Dobry temat aby nam tu nudno nie było.Pozdrawiam
      • aaa9941 wyjaśnienie 18.05.08, 09:06
        Doładnie zgadzam się z wypowiedzią napisaną DUŻYMI LITERAMI. Jak
        zapytałam o zawartość oferty all albo o rafę przy hotelu nie
        odpowiedział mi nikt lub prawie nikt z szanownie wszechwiedzących
        ale to pytanie (sformuowane zresztą trochę prowokacyjnie, ale nie
        jest to prowokacja) wywołało lawinę niechęci do mnie i
        zbulwersowania. Przestańcie powtarzać mity o tym że obsługa hotelu
        zarabia grosze. To tak jak z żebrakami na przejsciu - z litości dasz
        2zł a policz ile takich 2zł od dostaje za godzinę..W egipcie hotele
        są wielkie -mieszczą kilka tysięcy osób- niech każdy pracownik
        dostanie 1 euro od 70% ludzi z któymi ma stycznosć w ciągu dnia-
        uwierzcie uzbiera się niezła sumka. NIe mam nic przeciwko dawniu
        biednym i potrzebującym ale guzik mnie obchodzi że ktoś mało zarabia
        i w związku z tym ja mam mu pomagać. Mój tato jak mało zarabiał w
        czasach prl to zostawił rodzinę i wyjechał więcej zarabiać za
        granicę. Uważam po prostu, że kultura kulturą tradycją tradycją ale
        w hotelech gdzie przyjmuje się ludzi z innej kultury i berze sie za
        to niezła kasę powinno się dać im spokój i przestrzegać ich zasad a
        nie narzucac swoje. Uwazam, ze wiekszosć z wypowiadajacych sie -
        negatywnie o mnie- nie ma odwagi sprzeciwić się systemowi, który
        jest po prostu zawoalowanym naciągactwem drugiego człowieka. NIe
        trafiajądo mnie argumenty- "dołożysz 200zł i będziesz mieć
        komfortowy urlop"-za bardzo kojarzą mi się z polskim "dasz 1000zł a
        dostaniesz sie do szpitala poza kolejnoscią bo przecież lekarze tak
        mało zarabiają". Za komfortowy urlop zapłaciłam 3000 tys od osoby-
        jakbym chciała wydać 3200 to pewnie wybrałabym lepszą ofertę a nie
        dawanie w łapę naciągaczom.
        p.s. nie jestem właścicelem pensjonatu nad morzem, nie mam zamiaru
        zrezygnować z wyjazdu do egiptu, nie zmienie zdania,że łapówkarstwo
        jest dla mnie ochydne i dołujące, nie zamierzam dawać łapówek.
        • noori Re: wyjaśnienie 18.05.08, 09:48
          Tak mi sie przypomniała rozmowa z chłopakiem z obsługi, kiedy
          dowiedział się ze mąż jest elektronikiem innowacyjnych technologii
          powiedział żeby przyjechał do nich do pracy bo wówczas byłby bardzo
          bogaty, zapytałam ile tacy specjalisci zarabiają on powiedział że
          1000$ :((( według niego zarabiać 1 tys $ to bardzo bardzo dużo więc
          weź sie zastanów nad tym co napisałeś!
        • iberia.pl Re: wyjaśnienie ???? 18.05.08, 09:52
          aaa9941 napisała:

          > Doładnie zgadzam się z wypowiedzią napisaną DUŻYMI LITERAMI. Jak
          > zapytałam o zawartość oferty all albo o rafę przy hotelu nie
          > odpowiedział mi nikt lub prawie nikt z szanownie wszechwiedzących

          a wiesz czem? Bo wiekszosc z tych wiedzacych juz tu nie pisze.Zatem
          nie mial Ci kto odpowiedziec na te pytania.

          > ale to pytanie (sformuowane zresztą trochę prowokacyjnie, ale nie
          > jest to prowokacja) wywołało lawinę niechęci do mnie i
          > zbulwersowania. Przestańcie powtarzać mity o tym że obsługa hotelu
          > zarabia grosze.

          moze pojedz do tego kraju i sie przekonaj jak wygladaja realia.
          Piekne hotele to jedno a prawdziwe zycie tam to drugie.

          >To tak jak z żebrakami na przejsciu - z litości dasz
          > 2zł a policz ile takich 2zł od dostaje za godzinę..


          wyobraz sobie, ze tu na przejsciu zebrakom nie daje pieniedzy, bo
          uwazam, ze polow a z nich to oszusci, a poza tym od pomocy tym
          ludziom sa stosowne instytucje, ktore m.in ja utrzymuje z moich
          podatkow.

          >W egipcie hotele
          > są wielkie -mieszczą kilka tysięcy osób- niech każdy pracownik
          > dostanie 1 euro od 70% ludzi z któymi ma stycznosć w ciągu dnia-
          > uwierzcie uzbiera się niezła sumka.

          to moze zatrudnij sie w takim hotelu i zobacz jakie tam maja pensje
          i na co wystarcza te napiwki, ktore dostaniesz od turystow.


          > NIe mam nic przeciwko dawniu
          > biednym i potrzebującym ale guzik mnie obchodzi że ktoś mało
          zarabia i w związku z tym ja mam mu pomagać.


          to lepiej nie jedz do Egiptu....nie ma przymusu spedzania tam
          urlopu, jest mnostwo innych rownie ciekawych miejsc na ziemi.

          > Uważam po prostu, że kultura kulturą tradycją tradycją ale
          > w hotelech gdzie przyjmuje się ludzi z innej kultury i berze sie
          za to niezła kasę powinno się dać im spokój i przestrzegać ich
          zasad a nie narzucac swoje.

          no wlasnie mylisz sie, ale ty jako, ze nie bylas tam ani razu wiesz
          lepiej od innych prawda?

          >Uwazam, ze wiekszosć z wypowiadajacych sie -
          > negatywnie o mnie- nie ma odwagi sprzeciwić się systemowi, który
          > jest po prostu zawoalowanym naciągactwem drugiego człowieka. NIe
          > trafiajądo mnie argumenty- "dołożysz 200zł i będziesz mieć
          > komfortowy urlop"-za bardzo kojarzą mi się z polskim "dasz 1000zł
          a dostaniesz sie do szpitala poza kolejnoscią bo przecież lekarze
          tak mało zarabiają".

          znow potwierdzasz swoja niewiedze.

          Za komfortowy urlop zapłaciłam 3000 tys od osoby- jakbym chciała
          wydać 3200 to pewnie wybrałabym lepszą ofertę a nie dawanie w łapę
          naciągaczom.

          ile zaplacilas za jedna osobe????? do Ritza lecisz?? :-DDDD

          > p.s. nie jestem właścicelem pensjonatu nad morzem, nie mam zamiaru
          > zrezygnować z wyjazdu do egiptu, nie zmienie zdania,że
          łapówkarstwo jest dla mnie ochydne i dołujące, nie zamierzam dawać
          łapówek.

          litosci...zapoznaj sie ze znaczeniem slow:lapokwa, napiwek i
          jalmuzna....
        • faliszewice Re: wyjaśnienie 18.05.08, 13:01
          Co kraj to obyczaj!
          Ja mieszkam w Montrealu (Kanada) i tu w resteuracjach jest powszechnie przyjente
          dawanie napiwków, do tego stopnia że kelnerki mając minimum zarabiają niazłą
          kasę.Fiskus wiedząc o tym domagał sie przez kilka lat dobrowolnego deklarowania
          ukrytych dochodów.W koncu kilka lat temu wprowadzono że 15% od utargu kelnerka
          musi obowiązkowo deklarować że dostała napiwki i od tego płaci podatki.Co do
          Egiptu to jeszcze niewiem bo w lipcu bendę pierwszy raz, ale na Kubie czy
          Dominikanie to dawaliśmy tylko przed wyjazdem bo tak jest przyjente, ale
          widziałem że w barach dawano czesciej.Przyznam sie szczerze że jak byłem młodszy
          to byłem trochę sknera ale teraz to sobie daję trochę luzu.Czasamo to moja żona
          sie trochę podsmiewa zy to za dobry servis czy za wdzieki, ale tak naprawde to
          sam niewiem.Pozdrawiam
          Ps.Najgorsze jak sie ma zapłacone wczasy przez kogoś, a tu na miejscu w Egipcie
          napiwki z własnej kieszeni wypada dać.
          • wp-2007 Re:do faliszewice 18.05.08, 13:46
            Wydaje mi sie ,że coś Ci sie pomylilo z tym podatkiem od napiwkow.
            Jeżeli piszesz ,że kelnerka musi oddać 15% od kwoty brutto a mozna
            załozyc ,że nie wszyscy dają napiwki + koszta działalności +
            podatek dochodowy / naklezny/ to mozna z tego wyciągnąć wnioski ,że
            knajpa robi za friko. Może Miałeś na myśli 15% od zadeklarowanych
            dochodow z napiwków. To mogę zrozumieć. WP2007
            • faliszewice Do : wp-2007 18.05.08, 21:38
              wp-2007, miło mi że sie zastanowiłeś nad tym co napisałem i pytasz o dodatkowe
              wyjaśnienia.
              Gtarg dzienny kelnerki jest rejestrowany i wszystkie dni tygodnia sa z
              sumowane.Wypłaty są robione co tygodniowo.Obecnie minimalna stawka godzinowa
              pracowników z napiwkami jest $7.75.Na odinku z wypłaty jest napisane ile
              zarobiła brutto i jest dopisane ile napiwku dostała.Minimum ile napiwku dostała
              to wylicza jej pracodawca, np jak jej utarg dzienny był $900.- to ma zapisane że
              dostała (15%) conajmniej $135 napiwku.Praktycznie to ona dostała to poza
              rachunkiem bezposrednio od klienta.
              Przykład osobisty: dzisiaj rano (co niedzielę)byliśmy na sniadaniu i na rachunku
              do zapłacenia było $43.58, a ja dałem jej $50._i reszty nie trzeba.Prawie
              wszyscy płacą napiwki bo wiemy że kelnerki mają automatycznie to doliczane do
              dochodów.W resteuracjach gdzie jest dużo turystów z USA kelnerki nie lubią
              pracować bo w Stanach zazwyczaj napiwki są dopisane do rachunku i oni płacąc
              rachunek to myślą że jest on w cenie.Wybaczcie że sie trochę rozpisałem i może
              składnia zdania nie jest najlepsza ale poza krajem jestem od 1983 roku.Pozdrawiam
              • wp-2007 Re: Do : falszewice 19.05.08, 11:08
                Wielkie dzieki za wyklad. Warto pytac. Rzeczywiści ,że kanadyjski
                fiskus potrafi WYLICZYC WSZYSTKO. W Polsce , Egipcie czy innych
                krajach ..sprawa nie do pomyslenia.Życie jest pełne niespodzianek i
                byc może bedę juz niedługo będe mógł sprawdzic -jak to jest z
                kanadyjskim ''bakszyszem''. Dzięki wp2007
        • flabercik Re: wyjaśnienie 19.05.08, 00:36
          podzielam twoje zdanie, to oni na nas zarabiają i to nie małe
          pieniadze, wiec to oni powinni się podstoswać pod obyczaje
          wczasowiczow a nie narzucac swoje,a co do zarobków to tak nie
          przeliczajcie na Polskie bo kwotowo mają mniej, ale życie też
          kosztuje mniej, więc tak sie nie porównuje.Sama często pomagam
          biednym, ale wszystko z umiarem......
          • iberia.pl Re: wyjaśnienie do flabercik 19.05.08, 08:19
            flabercik napisała:

            > podzielam twoje zdanie, to oni na nas zarabiają i to nie małe
            > pieniadze, wiec to oni powinni się podstoswać pod obyczaje
            > wczasowiczow a nie narzucac swoje,a co do zarobków to tak nie
            > przeliczajcie na Polskie bo kwotowo mają mniej, ale życie też
            > kosztuje mniej, więc tak sie nie porównuje.Sama często pomagam
            > biednym, ale wszystko z umiarem......

            zapomniales w tej wypowiedzi dopisac, ze powinni rowniez kuchnie
            dostosowac do wczasowiczow i koniecznie serwowac polskie jadlo...
    • marialech1 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 18.05.08, 17:55
      Słuchajcie ,kochani.Potraktujmy dziewczynę łagodnie i sprawmy jej
      przyjemność szerokim uśmiechem.Wszak biedaczka nie wiem jak można
      innych uszczęśliwić drobnostką i błyskiem w oku.Kochana ,w Polsce
      też dajemy napiwki;fryzjerowi,kelnerowi,w hotelach,o ile uważamy,że
      usługa została wykonana należycie.Nikt tego od nas nie
      wymaga,ale ,gdy doceniamy w ten sposób należycie wykonaną pracę ,czy
      usługę,jest to miłe i w dobrym tonie.Takie niepisane zasady
      obowiazują nie tylko w Egipcie.jest taka dewiza;wszystkie Twoje
      uczynki wracają do Ciebie. Skąpstwo też.Pozdrawiam i zazdroszczę
      wyjazdu.
      • cola2008 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 18.05.08, 23:27
        Ja tego w ogóle nie rozumiem, nazywasz mieszkańców Egiptu nierobami bo u nich
        tradycją jest bakszysz. Nie chciałabym spotkać cię w Egipcie i oglądać twojej
        zdegustowanej i obrażonej miny bo nie potrafisz cieszyć się z wakacji a czepiasz
        się takich rzeczy jak napiwek. Tak jakbyś nigdy nie spotka się z tym w Polsce...

    • lelegutek Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 18.05.08, 23:59
      Ja tam lubię dawać. I 1LE nie daję, bo bym się wstydził.
      • kkkkk4 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 19.05.08, 09:13
        Sory jak to czytam to to czuję niesmak. Na tym forum wszelkie objawy
        sprzeciwu są bezlitośnie piętnowane. Chyba jakbyście zobaczyli face
        to face autora wątku to byście oczy wydrapali. Posluchajcie siebie i
        troche sie opanujcie forumowi krzyakcze. Każdy ma prawo sie tu
        wypowiedziec i nie musi byc od razu zlinczowany. Ale przy takich
        wątkach mozna zobaczyć klasę co niektóych- którzy np analizuja każde
        słowo autora nadając mu nowy sens i udowadniając że jest idiotą.
        Co innego dawanie napiwku w restauracji a co innego wszechobecny
        wymóg, który jesli go nie spełniasz moze ci poważnie utrudnić
        wakacje. Ja też jestem tego przeciwnikiem i uważam że hotele powinny
        być enklawami, gdzie dominuje kultura i zwyczaje tych co za pobyt
        płacą a nie barbarzyńskie prawo gospodarzy. W egipcie forma
        bakszyszu niestety urosła do rangi potwora. Nie mozesz sobie nawet
        zrobić zdjecia zeby w obiektyw nie właził ci egipcjanin-psujący cały
        pejzaż a jak próbujesz go odgonić to domaga się pieniedzy. Nikt za
        darmo nie udzieli ci najprostszej informacji, bez dolara w ręku nie
        licz na leżak rzy plaży czy stolik. Wszystko byłoby ok ale płacąc za
        wycieczkkę jest przecież opcja- darmowe leżaki - a tu...zonk! Ale
        cóż jedni mają odwage siętemu sprzeciwić inni nie mają za to są
        wielcy w gębie aby na anonimowych forach krytykować innych.
        • annabeata22 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 19.05.08, 09:38
          ja w marcu kiedy jechałam po raz pierwszy do Egiptu (Sharm)naczytałam sie
          niestworzonych rzeczy o bakszyszach(urlop miałam stacjonarny może dlatego nie
          mam niesmaku),moze i dobrze byłam mile zaskoczona bo nikt nie żądał ode mnie
          pieniędzy - 15 $ jakie miałam przeznaczone na napiwki wydałam z przyjemnością (w
          końcu to parę groszy)siatkę (nie worek) słodyczy którą miałm dla dzieci
          beduińskich też zostawiłam w Egipcie. Ile dodatkowo kosztowały mnie wczasy może
          40 zł - naprawdę nie ma co się rozpisywać,trzeba się po prostu na to przygotować
          i tyle.
        • cleopa Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 19.05.08, 09:50
          Popieram.
          Dokładnie tak jest..co innego i jestem w stanie zrozumieć te drobne
          dla sprzatajacych czy kelnerów,bagazowych ..ale na miescie w
          sklepach przy zakupach domagaja sie ..bakszyszu,ze zdjęciami jest
          wlasnie tak że sie pchaja przed obiektyw-mialam straszny klopot aby
          sfotografowac córke na tle piramid...stale nagabują,atakuja i
          żadaja za to bakszyszu..
          • iberia.pl Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 19.05.08, 11:35
            biedactwo
            • cleopa Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 19.05.08, 13:36
              iberia.pl napisała:

              > biedactwo
              nie biedactwo tylko pisze jak bylo nie uzalam sie bo nie ma nad
              czym..tylko w momencie robienia owej fotki wk** sie jak bezzebny
              stary arab nachalnie wlazil w kadr,obejmowal córke i nie dal sie
              odgonić..teraz sie z tego smiejemy ;)
              wiec daruj sobie sarkazm
          • ewula36 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 19.05.08, 11:45
            Bzdury totalne-w Europie właściciele plaż czy też hoteli łupią
            turystów na 6-10 euro za leżak, a w Egipcie 2LE niektórym ciężko
            zapłacic. A ja miałam przypadek bezinteresownej pomocy w Kairze i
            nawet nie zdążyłam włożyć ręki do torebki jak pomocnik wsiadł na
            rower i jużgo nie było. A z natrętami w obiektach zabytkowych trzeba
            nauczyć sobie radzić i odmawiać. A obrażanie nieznajomych mianem
            nierobów-bez komentarza.
        • janan2 Do kkkkk4 19.05.08, 16:15
          Wyczerpałaś całość swoją wypowiedzią.Więc szkoda bić pianę.Arabowie niezależnie
          od kraju zawsze traktują nas jako chodzący bankomat.To nie tylko poniża ale
          deprymuje i wcale nie chodzi o ten bakszysz tylko próbę jego wyłudzenia.To czuć
          na odległość...takiego naszego Rumuna.Dlatego już po drugim pobycie doszedłem do
          wniosku że ten kraj należy olać,i to mimo sprzeciwów tzw.TWA które miało w tym
          swój interes.Sprawdzone,Turcja to alternatywa.Szkoda że morze zimniejsze brak
          rafy i należy do tego dobrać termin pogodowy.Ale ludzie,niebo i ziemia,widać
          jest od razu kto był imperatorem a kto glistą i podwładnym.To nie reklama,ale
          już dziś przed wylotem szkoda że tam lecę.Ale tych zabytków nie ma nigdzie
          indziej,czyli wylot jednorazowy na zwiedzanie mimo naganiaczy co nie tak dawno
          zachwalali zeszłoroczne śniegi.
          • jadokama Re: Do jannan 19.05.08, 16:26
            To nie reklama,ale
            > już dziś przed wylotem szkoda że tam lecę.Ale tych zabytków nie ma nigdzie
            > indziej,czyli wylot jednorazowy na zwiedzanie mimo.........

            To w końcu jak to jest Jannan,cieszysz się że tam lecisz czy żałujesz?Bo z Twojej wypowiedzi ????
            • janan2 Re: Do jannan 19.05.08, 17:11
              jadokama napisała:

              > To nie reklama,ale
              > > już dziś przed wylotem szkoda że tam lecę.Ale tych zabytków nie ma nigdzi
              > e
              > > indziej,czyli wylot jednorazowy na zwiedzanie mimo.........
              >Nic nie żałuję.Lecę.Na kontynencie i w głównych zabytkach nie byłem.Co gorsze
              planuję (jak Allach pozwoli) jeszcze Szarm a właściwie Dahab(tylko bez
              małżonki)przyszłościowo.Nie cierpi wody,w pływaniu siekiera,a ja niestety
              lubię.Ona nie chce aby się jej przytrafiła przygoda z Krymu.Zawezwała pomoc i
              poszukiwania na pełną skalę z helikopterem a mnie wcięło w grocie wielkiej jak
              katedra z echem i ostrygami które turystycznie piekliśmy na ogieńku i
              blasze.Swietne.Ale od tej pory jej coś odbiło,zapłaciła za kilku godzinne
              poszukiwania,Z mojego portfela,zresztą to rzecz względna.Lubię nieznane
              okolice,przegapić Luksor przykładowo t co najmniej nietakt.Wqrwny
              jestem,dostałem dopłatę mimo gwarancji ceny, Chamy.Niczego nie żałuję mogę
              lecieć choćby jutro,ale takie wały będą mi dyktować warunki wylotu???.To
              TRIADA.Kupił bym ich to biuro na poczekaniu,śmierdziele.Nie wiem co zrobić niech
              się prawnik głowi za to mu płacę, SORKI za wylewnośc Pzdr.
              • iberia.pl Re: Do jannan 19.05.08, 17:17
                biedactwo, nie dosc, ze znow do Egiptu lecisz to w dodatku z
                Triada...no ale tak to jest jak sie slucha wupeka i deosia :-P
          • iberia.pl Re: do janan2 19.05.08, 17:12
            janan2 napisał:

            >Dlatego już po drugim pobycie doszedłem do
            > wniosku że ten kraj należy olać,i to mimo sprzeciwów tzw.TWA które
            miało w tym swój interes.


            ???mozesz jasniej bo jakos nie kumam w czym masz problem ?
            Nie chcesz to spedzaj urlop poza Egiptem, nie ma obowiazku jezdzenia
            wlasnie tam....
            • janan2 Re: do janan2 19.05.08, 17:34

              > ???mozesz jasniej bo jakos nie kumam w czym masz problem ?
              > Nie chcesz to spedzaj urlop poza Egiptem, nie ma obowiazku jezdzenia
              > wlasnie tam....
              Zawziąłem się(jeszcze nie wyciąłem)jechać do Egiptu konkretnie na kontynent no i
              zabytki.I tak będzie.Niezależnie od opcji zachwalania od derducha(niech Allach
              ma go w swojej dozgonnej opiece)po wp i deo ja zawsze wybieram swoja
              opcję,jestem niezalezny od nikogo ale cenie np. deo choć,to mój osioł czy
              konik,czasem nieodpowiednio podpowie ale raczej pewne (znamy sie od kilku lat z
              Forum),a Egipt był planowy i taki będzie,ale po mojemu bez podpowiedzi.Nie biorę
              od ubiegłego roku żadnych podpowiedzi tzw. znawców czyli TWA.Są
              niewiarygodne.Nie będę tez dyskutował z zapirenejskim nickiem.Hiszpania piękny
              kraj ale też niewiarygodny
              Trzeba czekac na połączenie E +P wtedy może coś wyjdzie z dyskusji.Póki co po
              szkółce parafialnej nie sięgam "yneelegencyi"Sorki nie prowokuj.
              • iberia.pl Re: do janan2 19.05.08, 17:38
                janan2 napisał:


                >Nie biorę
                > od ubiegłego roku żadnych podpowiedzi tzw. znawców czyli TWA.Są
                > niewiarygodne.

                jakis dowod na to????

                >Nie będę tez dyskutował z zapirenejskim nickiem.

                to po co odpisujesz? Deos zabronil? :-DDDDDDDDDDDDDDDD

                >Hiszpania piękny kraj ale też niewiarygodny

                piekne bzdury....ale czgo sie mozna po kims takim jak ty spodziewac?
                • janan2 Re: do janan2 19.05.08, 18:19
                  iberia.pl napisała:

                  > janan2 napisał:
                  >
                  >
                  > >Nie biorę
                  > > od ubiegłego roku żadnych podpowiedzi tzw. znawców czyli TWA.Są
                  > > niewiarygodne.
                  >
                  > jakis dowod na to????
                  >
                  > >Nie będę tez dyskutował z zapirenejskim nickiem.
                  >
                  > to po co odpisujesz? Deos zabronil? :-DDDDDDDDDDDDDDDD
                  Deoś to żaden "ałtorytet" ale go wyjątkowo cenię.Jakoś tak się dziwnie złożyło
                  że nie dość że potrafi przyłożyć humorkiem,pokłódcić się,czy słownie przyłożyć
                  aż w pięty idzie,ale zna sie na powiedzmy satyrze.Moment wyczuje,wie kiedy z
                  niego albo on z kogo drze łacha.W jedną trąbkę grać możemy ,choć na oczy go nie
                  widziałem.To wyczuwalne,dla niektórych.Ja chyba nie sięgam,siostry zakonne
                  zakazały w szkólce parafialnej
                  > >Hiszpania piękny kraj ale też niewiarygdny
                  Miałem na myśli tylko i aż tylko przenośnię.E+ P = Hiszpania zapirenejska część
                  Europy,znaczy iberia lub półwysep.Na jej temat nic nie wiem nigdy nie byłem nie
                  zamierzam i mam to daleko w d...Ale znanemu nickowi kazałem wręcz prosiłem o
                  stanięcie w rozkroku na zerówce lub zdjęcie moich wyrzuconych w piwnym widzie
                  butów na pomniku Colona w M.Skąd ja to wiem?Chyba mi się śniło,nigdy tam nie
                  byłem,nie zamierzam.Ale jakby Ci się trafiło byc czasem na Gib...rze to tam
                  gdzieś w tych okolicach jest mój plecak z zawartością.Małpy ukradły.Nie sięgam
                  yntelegencyji i tak pozostanie.Witam przyszłościowo na forum Turcja.Kiedyś się
                  włączę,choćby dla towarzystwa reklam i dam dworu.I jeszcze jedno,będę gdzie to
                  tylko możliwe rżnął ortografy.Jak wy to uwielbiacie.przykładem WP-2007.Do
                  niezobaczenia.
                  >
                  • aaa9941 Re: iberia.pl 19.05.08, 19:33
                    Jeny co za chory człowiek z ciebie- weź się opnanuj bo ziejesz
                    nienawiscią na wszystkich którzy śmią coś niegatywnego powiedzieć o
                    egipcie. Twoja ironia jest nie na miejscu-twoje wypowiedzi
                    pasjonujące po prostu zalewają forum- nie da sie tego czytać-
                    żenuła..tak wogóle to chyba nie masz w życiu innych problemów tylko
                    internet-forum egipt. Ale wyluzuj- jak komuś sie w egipcie nie
                    podoba to nie musisz mu od razu wydrapywać oczu-świat się przez to
                    nie skończy.
                    • iberia.pl do aaaa costam 19.05.08, 19:44
                      moze powiedz cos sensownego na temat Egiptu, a swoje wycieczki
                      osobiste zostaw na priv.
                      Bez odbioru.
                      • janan2 Re: do aaaa costam 19.05.08, 20:40
                        iberia.pl napisała:

                        > moze powiedz cos sensownego na temat Egiptu, a swoje wycieczki
                        > osobiste zostaw na priv.
                        > Bez odbioru.
                        Nie prowokuj.Czyżby syndrom oblężonej twierdzy?.A może blondynka,bo nie
                        przemawia.Powstrzymuję się przed udzielaniem jakichkolwiek porad z wiadomych
                        względów nie dla każdego zrozumiałych.Też bez odbioru.
                      • aaa9941 Re: do aaaa costam 19.05.08, 21:34
                        Nic ci sensownego na temat egiptu nie powiem bo nie jestem taka
                        specjalistką jak ty. Mam troche inne pasje (i troche mniej czasu na
                        siedzenie w internecie na forum -egipt) a jeśli ktoś ich nie rozumie
                        lub nie akceptuje to nie wpadam w furię. Jak ktoś mnie prosi o pomoc
                        to zazwyczaj staram się w miarę mozliwości to zrobić, jak ktoś mnie
                        pyta-odpowadam, jak nie mam nic do powiedzenia to się nie odzywam.
                        Generalnie rzadko wpadam w furię zwłaszcza z banalnych powodów i
                        dość czytelnie formuuję poglady. Moze moje poglądy są dla ciebie
                        śmieszne a ja jestem dla takich inteligentnych osób jak ty
                        prostakiem co nie umie uszanować zasad twojego ulubionego kraju ale
                        wiesz co- dam ci radę: wiecej luzu-spójrz na świat z przymruzeniem
                        oka. Lubisz dawać tipy to dawaj i olej to że nie każdy ma takie samo
                        zdanie.
                    • janan2 Re: iberia.pl 19.05.08, 19:47
                      aaa9941 napisała:

                      > Jeny co za chory człowiek z ciebie- weź się opnanuj bo ziejesz
                      > nienawiscią na wszystkich którzy śmią coś niegatywnego powiedzieć o
                      > egipcie.
                      Tyz piknie.Akurat jest odwrotnie.Nic z tych pozytywów(pomylenie pojęć czy
                      zasada?).Ale dopuszczalne jest pomylenie pojęć promocji i reklamy z Egiptem jako
                      takim.Pozytyw z negatywem myli się czasami tylko na fotkach.
    • janan2 Re: Co za bezsens z tym bakszyszem. 19.05.08, 21:51
      aaa9941 napisała:

      > Jadę pierwszy raz do Egiptu i przyznam że opowieści o dawaniu tipów
      > na każdym kroku zaczynają mnie przerażać. Jeśli mam kilka razy
      > dziennie dawać różnym nierobom po 1e to sądzę, że koszt wypoczynku
      > drastycznie wzrosnie.<<<Sorki za pomyłkę.Ten wątek dosyć dynamicznie się
      rozwija,powinnaś się cieszyć.A ja przepraszam za pomyłkę,tu jest dużo
      mutantów,teraz sprawdziłem nie należysz do tej opcji.Nie przesadzaj z tymi
      tipami,będziesz zobaczysz to nic strasznego.Każdą wypowiedz z forum dziel przez
      dwa,a najlepiej sprawdzić w realu.Zobaczysz.Będzie znośniej niż u nas(za
      wyjątkiem naszych przewodników i recepcjonistów,oni uważają że im się zawsze
      należy ze względu na stanowisko)sam wiem po sobie jak to było przy pierwszym
      wyjeżdzie.Staraj się też zrozumieć ich kulturę i obyczaje.Oni tak żyją od ponad
      1500 lat i innej nie znają lub udają.A to wyczujesz na
      odległość.Powodzenia,szczególnie w zakupach.Na to uważaj.To dopiero wyższa
      szkoła jazdy a nie żaden bakszysz i o to należy dopytywać.Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka