Dodaj do ulubionych

Egipt - poroniony pomysł

13.08.08, 11:46
To pierwsze takie wakacje, na które namówiłam męża i syna. Do tej
pory głównie łaziliśmy po górach.

Wybrałam Dreams Vacation w Sharm (gromne dzięki za rady
forumowiczów). Lecimy za tydzień z Alfastar.
Poczytuję to forum od jakiegoś czasu i wszystko wydawało się być
takie piękne ...

I bach... co słyszę od ludzi którzy byli? że to poroniony pomysł...

- Upał jak cholera, nie da się wytrzymać!
ok. wiedziałam na co się decyduję choć zaczynam być z lekka
przerażona

- Słońce pali, wszyscy tylko oglądają swoje poparzenia.
ok. biorę faktory nr. 50 - To nic nie da! ja się cały czas
smarowałam, wcale się nie opalałam i tak jestem poparzona!

To ja już nie wiem jak się przed tym słońcem uchronić :-(((


- No i co z tego, że klima w pokoju, ogromna różnica temperatur i
zaraz się rozchorujesz!
może ludzie nie potrafią z klimy korzystać? przecież mozna to chyba
regulować?

- Ty wiesz ile wydacie na napoje? zwykłej wody nie wolno pić, tylko
butelkowaną! taa... my też mieliśmy all in, a dawali napoje tylko w
małych kubeczkach, a te napoje nie wiadomo z czego robione, to i tak
nie pilismy.

O jezu, to już nie wiem co myśleć. Potrzebuję normalnie ok. 3 litrów
wody do picia dziennie. Faktycznie będę musiała latać do sklepu?

- I ta zemsta faraona. Trzy dni spędziłem w szpitalu! Jedz tylko i
wyłącznie gotowane, po reszcie na 100% się rozchorujesz!

Hmm... jedziemy na tydzień. O zemście czytałam, wiem co robić.
Ale obiecałam mojemu dziecku lody i różne smakołyki bez ograniczeń.
Sama odżywiam się głownie warzywami i owocami. Nie chciałbym spędzić
wakacji w szpitalu o swoim dziecku najedzonym lodami nie wspominając.

Jak widzicie racjonalnego wsparcia potrzebuję, bo zaczynam się
denerwować...
Wygląda na to, że muszę nastawić się na tygodniową głodówkę i
opatulić się w jakieś szaty od stóp do głów... :-))) Tylko jak w tym
pływać i ogladać rafy??
Obserwuj wątek
    • feilundbogen Re: Egipt - poroniony pomysł 13.08.08, 12:17
      rady można wziąć sobie do serca, ale sie nimi nie przejmować.
      lepiej skupić sie na rozkoszowaniu się wakacjami w tak pięknym
      miejscu. radze więcej optymizmu i nie przejmowania się głupotami.
    • karola.v Re: Egipt - poroniony pomysł 13.08.08, 12:55
      Wrzucić na luz i się nie przejmować.
      Będziesz żałować nie tego,ze przyjechałaś do Egiptu,ale tego że na tak krótko :-)
    • b-b1 Re: Egipt - poroniony pomysł 13.08.08, 13:17
      Wyluzuj-będzie dobrze!
      I chrypkę "klimatyzowana" da sie przezyć,(cholineks, neo angin, czy inne cudo do
      ssania) i zemste dobrymi lekami, a jesli zamiast ichniejszych mieszanek w
      kubkach plastikowych wolisz wodę-, czy soki-2 wyprawy do marketu taksówką
      załatwią sprawę.Zawsze kupuję dodatkowe napoje(w all również), bo nie lubie
      biegac po plazy w upale za kubkiem napoju. Z rańca tez człek spragniony, późnym
      wieczorem również.(szczególnie dzieci). To nie jest jakies latanie do
      sklepu-zapas i z głowy..Lody sa w każdym sklepie najlepiej kupowac sprawdzone
      marki w opakowaniach. Moje dzieciaki jedza wszystko na co maja ochotę(z
      restauracji)-nie wyobrażam sobie odmówic im tortów, ciast, czy innych smakołyków.
      Zawsze mamy rodzinna zemste 2-3 dni nifuroksazyd i po kłopocie:-)Nie ma objawów
      bólowych -nikt z tego powodu nie cierpi katuszy..
      Słońce pali-ale oprócz kremów z filtrem można załozyc lekką bawełniana
      bluzeczkę(np dzieciom-praktykuje zawsze. I tak jest mokra-bo w wodzie siedza
      -więc nie grzeje a słonce tak nie pali..

      Ciesz się wyjazdem!
      • szaga33 Re: Egipt - poroniony pomysł 13.08.08, 15:27
        Z "faraonem" to jest tak, że jedni chorują pijąc mineralną, nie
        jedząc lodów i surówek, myjąc zęby w mineralce, pijąc mocne alkohole
        a inni nie chorują mimo, że jedzą nie myte owoce z targu i inne
        lokalne przysmaki w barach, pijąc sok w wypłukanych (nie umytych i
        wyparzonych) szklankach, myjąc zęby w kranówce itp. Po prostu albo
        chorujesz, albo nie.
        Na słońce koszulka, sa takie specjalne z lycry dla deskowców,
        chronią przed słońcem.
        Na upał woda z lodówki i sprite.
        I luz i spontan. Pozdro.
    • elamar69 Re: Egipt - poroniony pomysł 13.08.08, 15:25
      Wróciłam 30 lipca z DV i już raz byłam 4 lata temu w Egipcie. Nie
      słuchaj narzekaczy, na Faraona tabletki z egipskiej apteki pomogą -
      1 dzień i po kłopocie (była na 4 sprawdzone), nawet nie cały dzień.
      jedliśmy i piliśmy wszystko, było też dziecko, jadło lody, piło
      colę. Czasem straszą ci co nigdzie nie byli, jak człowiek jeździ w
      różne miejsca świata to musi coś jeść i pić, a czasem spóbować ich
      kuchni. Nikt nie pije przecież wody z kranu. Grunt to dobrze się
      bawić, a nie pilnować na każdym kroku. Poza tym jak ktoś leci latem
      to czego się spodziewa - deszczu i mrozu w Egipcie? Życzę dobrej
      zabawy.
    • simon_r Re: Egipt - poroniony pomysł 13.08.08, 15:45
      > - Upał jak cholera, nie da się wytrzymać!
      >
      > - Słońce pali, wszyscy tylko oglądają swoje poparzenia.
      > ok. biorę faktory nr. 50 - To nic nie da! ja się cały czas
      > smarowałam, wcale się nie opalałam i tak jestem poparzona!
      >
      > To ja już nie wiem jak się przed tym słońcem uchronić :-(((

      Dlatego TAM jedzie się w październiku.. a jak już ktoś chce koniecznie w
      nagorętszych miesiącach to warto nie zdejmować dzieciom T-Shirt'a nawet jak idą
      do wody.

      > - No i co z tego, że klima w pokoju, ogromna różnica temperatur i
      > zaraz się rozchorujesz!
      > może ludzie nie potrafią z klimy korzystać? przecież mozna to chyba
      > regulować?

      Klimę się reguluje... zreszta zwykle działa tak głośno, że nastawiasz ją
      wychodząc na kolację a potwm przed samym spaniem wyłączasz.

      >
      > - Ty wiesz ile wydacie na napoje?
      > Faktycznie będę musiała latać do sklepu?

      Bzdura na resorach.. w każdym hotelu z AI sa wystawione dystrybutory z wodą i
      można sobie nalać do butelki. Napoje w wersji AI zwykle są w szklankach...
      butelkowane trzeba kupować.

      > - I ta zemsta faraona. Trzy dni spędziłem w szpitalu! Jedz tylko i
      > wyłącznie gotowane, po reszcie na 100% się rozchorujesz!
      >
      > Hmm... jedziemy na tydzień. O zemście czytałam, wiem co robić.
      > Ale obiecałam mojemu dziecku lody i różne smakołyki bez ograniczeń.

      Najlepsze są miejscowe specyfiki a jeszcze lepsze golnąć sobie lufe PRZED jedzeniem.
    • maj18-98 Re: Egipt - poroniony pomysł 13.08.08, 15:51
      Wcale się nie martw. Podejrzewam, że Twoi znajomi chcieli Ci
      posłużyć dobrymi radami i troszkę pochwalic swoim obyciem a tylko
      niepotrzebnie Cię nastraszyli.

      Jeśli chodzi o upały to łatwiej je znieść niż w Polsce ze względu na
      niską wilgotność powietrza, miły wiatr, nie jest duszno, nie czujesz
      że się pocisz.

      Faktor 50 wystarczy spokojnie, nie wiem jak znosisz słońce ale
      smaruj się często i będzie OK.

      Zemsta faraona jak ma Cię dopaść to Cię dopadnie-reaguj szybko i
      przy pierwszych objawach weź Antinal a jak nie pomoże to nie ociągaj
      się z wizytą u lekarza. Jest mnóstwo rad co do zemsty, moim zdaniem
      trzeba bardzo oszczędnie jeść i tyle.( uwaga na sosy, świeże owoce,
      ciasta z kremem)

      W hotelu do którego się wybierasz na pewno picia wystarczy,
      spokojnie.
      Z tą klimą też nie panikuj, fajnie się śpi w niższej temperaturze
      ale przecież nie zamierzasz nastawić jej na 15 stopni, prawda?

      Pływaj koniecznie!Będzie świetnie!
      Życzę udanych wakacji!
    • iberia.pl Re: Egipt - poroniony pomysł-tak, masz racje 13.08.08, 16:25
      wg mnie wyjazd do Egiptu od czerwca do sierpnia dla osoby, ktora zle
      znosi upaly to poroniony pomysl.Do tego te tlumy turystow..no coz
      mozna i tak.
      a na drugi raz proponuje swojska Europe-obejdzie sie w Hiszpanii czy
      Grecji bez zemsty, bakszyszu i innych niedogodnosci.
    • kasia_p45 Re: Egipt - poroniony pomysł 13.08.08, 19:12
      I napewno bedziesz zadowolona...Ja wlasnie wrocilam z tych upalow i
      zaluje , ze tak krotko.../Bylo bosko..
      Pozdrawiam i udanych wakacji zycze :)))
    • kasia_p45 Re: Egipt - poroniony pomysł 14.08.08, 07:44
      kalendarzowa_wiosna napisała:

      > To pierwsze takie wakacje, na które namówiłam męża i syna. Do tej
      > pory głównie łaziliśmy po górach.
      >
      > Wybrałam Dreams Vacation w Sharm (gromne dzięki za rady
      > forumowiczów). Lecimy za tydzień z Alfastar.
      > Poczytuję to forum od jakiegoś czasu i wszystko wydawało się być
      > takie piękne ...
      >
      > I bach... co słyszę od ludzi którzy byli? że to poroniony pomysł...
      >
      > - Upał jak cholera, nie da się wytrzymać!
      > ok. wiedziałam na co się decyduję choć zaczynam być z lekka
      > przerażona
      >
      > - Słońce pali, wszyscy tylko oglądają swoje poparzenia.
      > ok. biorę faktory nr. 50 - To nic nie da! ja się cały czas
      > smarowałam, wcale się nie opalałam i tak jestem poparzona!
      >
      > To ja już nie wiem jak się przed tym słońcem uchronić :-(((
      >
      >
      > - No i co z tego, że klima w pokoju, ogromna różnica temperatur i
      > zaraz się rozchorujesz!
      > może ludzie nie potrafią z klimy korzystać? przecież mozna to
      chyba
      > regulować?
      >
      > - Ty wiesz ile wydacie na napoje? zwykłej wody nie wolno pić,
      tylko
      > butelkowaną! taa... my też mieliśmy all in, a dawali napoje tylko
      w
      > małych kubeczkach, a te napoje nie wiadomo z czego robione, to i
      tak
      > nie pilismy.
      >
      > O jezu, to już nie wiem co myśleć. Potrzebuję normalnie ok. 3
      litrów
      > wody do picia dziennie. Faktycznie będę musiała latać do sklepu?
      >
      > - I ta zemsta faraona. Trzy dni spędziłem w szpitalu! Jedz tylko i
      > wyłącznie gotowane, po reszcie na 100% się rozchorujesz!
      >
      > Hmm... jedziemy na tydzień. O zemście czytałam, wiem co robić.
      > Ale obiecałam mojemu dziecku lody i różne smakołyki bez
      ograniczeń.
      > Sama odżywiam się głownie warzywami i owocami. Nie chciałbym
      spędzić
      > wakacji w szpitalu o swoim dziecku najedzonym lodami nie
      wspominając.
      >
      > Jak widzicie racjonalnego wsparcia potrzebuję, bo zaczynam się
      > denerwować...
      > Wygląda na to, że muszę nastawić się na tygodniową głodówkę i
      > opatulić się w jakieś szaty od stóp do głów... :-))) Tylko jak w
      tym
      > pływać i ogladać rafy??


      Ja bylam teraz dwa tygodnie i niczego nie potwierdzam co tu piszesz!
      upal jest boski, wody bylo pod dostatkiem, jedlismy wszystko, zęby
      mylismy kranowka i wszyscy przezyli :)))
    • euru Re: Egipt - poroniony pomysł 14.08.08, 08:51
      To jest chyba tak, że na forum każdy opisuje swoje nieszcześcia,
      musiałyby Ci sie wszystkie na raz przytrafic, żeby było jak
      piszesz:)
      Odnośnie zemsty, to trafia sie prawie każdemu, wez na zapas od razu
      z Polski czeski EndiEx
      www.vitanea.pl/product/details/leki/biegunka/endiex-nifuroksazyd-200-mg-12-kaps.html
      nie wiem, skad ludzie biorą oryginalny Nitrofurazyd, przecież on
      jest w Polsce na recepte?? jak zaczyna sie coś, bierzesz co 8h po
      tabletce przez 2 dni i spokój, jesli przeszło natychmiast, to nie
      musisz brac drugi dzień, bo potem będziesz mieć skutek przeciwny,
      równie dotkliwy. Podobno czasem sie zdarza ludziom, że albo leża pod
      kroplówka albo w ogóle w szpitalu, ale wydaje mi się, że to są te
      osoby, które stwierdziły, że im samo przejdzie i się odwodniły. Na
      moim dwutygodniowym turnusie nie spotkałem nikogo, kto musiał iść do
      szpitala.
      Odnośnie upału byłem w lipcu, i powiem tak: problem to maja maluszki
      taki, że ich przewiewa wiatrzysko jak wyjda z wody, a nie że sa
      poparzone. W panice smarowalismy sie 50 tka, po tygodniu
      przestalismy, bo chodzilismy biali dalej, normalnie obciach. Jesli
      nie masz potencjalnie problemow z przegrzaniem rodziny na innych
      wczesniej znanych Ci plażach, to nie szalej, wez 30tke max, najwyżej
      bedziesz pilnować zeby posmarować cześciej. Kremy wszelakie kupuj w
      Polsce, bo tam trudno Ci je bedzie znaleźć w cenie niższej niż
      dwukrotna w Polsce.
      Jesli chodzi o dzieci z wiadrekami na plaży, to jakby to powiedzieć,
      nie jest to Bałtyk, i plaże są inne. Dzieciaki siedza raczej z
      rodzicami przy basenach hotelowych bo tam je spotykaja animacje
      (jakies babsztyle proponuja im spiewac, tanczyc i rozrabiac, brr:)
      wiec styl jakby jest nieco inny rozrywki. Materac do morza
      czerwonego się nie zda na nic, ale to moja subiektywna opinia.
      Napoje w all sprawdz czy masz pod reka - tj na plaży czy masz bar. W
      hotelu, w ktorym jest all nikt nie nosi za soba butelek nigdzie, bo
      po to własnie kupili all, żeby tego nie robić. Być może wybór w
      barze na plaży nie jest oszałamiający, ale na pewno każdy kto
      wyskoczyl z wody na pare minut wezmie co chce i nie marudzi, nie
      wyglada to nalewanie do plastikowych szklanek elegancko, ale z uwagi
      na to, że tak i tylko tak wszyscy robią, to się szybko
      przyzwyczajasz.

      udanego urlopu:)
      • kubek0802 Re: Egipt - poroniony pomysł 14.08.08, 09:43
        W dreams vacation byłam co prawda w grudniu więc zapotrzebowanie na
        picie mniejsze, ale woda jest dostępna z dystrybutorów do tego
        codziennie uzupełniany barek w pokoju fanta, sprite, cola, woda. Na
        terenie hotelu jest mini sklepik spożywczy, ceny bardzo niskie 1l
        coli 5 funtów czyli ok. 1$.Sprzedawca zazwyczaj pyta w jakiej
        walucie chcesz płacić radzę w funtach, byłam świadkiem jak łupi
        Rosjan płacących dolarami.
        Zemsta nam się nie przytrafiła, a bardzo się bałam bo pojechałam w
        trakcie brania antybiotyku, nie wiem czy dlatego że uważaliśmy czy
        tak miało być. Uważanie polegało na nie jedzeniu surowizny,
        rozpoczynaniu dnia od 50 whiski.
        Co do poprzednika nifuroksazyd można kupić bez recepty w większości
        polskich aptek.
    • hesia3 Re: Egipt - poroniony pomysł 14.08.08, 10:44
      Jakie to jest forum? polskie. Jaką cechą charakterystyczną mają
      polacy? Zrzędzą!!! Zapakuj dużo dobrego humoru do walizki i w drogę.
      Jak się chce zobaczyć góry to trzeba trochę się zmęczyć, jak się
      chce zobaczyć rafę koralową to cena w postaci zemsty, gorąca itp.
      jest niska. Jak wybierzecie się na biegun to za widok lodowców i
      pingwinów musicie liczyć się z tym, że zmarzniecie. Oczywiście, że
      są tacy, którzy góry widzieli z Gubałówki, w Egipcie cały pobyt
      siedzą przy basenie (są takie wypowiedzi nawet na tym forum), a
      jadąc w lecie nie wychodzą z klimatyzowanych pomieszczeń bo jeszcze
      ich słońce opali, ale mam nadzieję, że do nich nie należysz, i że po
      powrocie dołaczysz do grona egiptomaniaków. Czego ci z całego serca
      życzę.

      ps. ja już tam będę za 2 tygodnie i nie mogę się doczekać.
      • cort-ona Re: Egipt - poroniony pomysł 14.08.08, 11:15
        Przepraszam, ale mam takie pytanie....jak sie ma all, to za te
        napoje co donosza do lodowki sie placi,czy to jest w cenie?odpowiedz
        chyba nasuwa sie sama, ale prosze o potwierdzenie

        pozdrawiam
        • tanahoe Re: Egipt - poroniony pomysł 14.08.08, 11:58
          Po pierwsze jak wróciliśmy pod koniec lipca to nam było tak samo gorąco jak w
          Polsce. Nie przejmuj się. Tam jest wiaterek, siedzi się pod parasolką i nie
          czuje się gorąca chyba, że wyjdzie się w ten skwar na miasto. Zresztą takie same
          odczucia miałam w Grecji więc nie jest tam tak strasznie.
          Filtr 30 wystarczy. Ja smarowałam się raz dziennie i wróciłam opalona. Nigdy
          mnie nie przypaliło. Mój synek za to smarował się kilka razy dziennie i niewiele
          się opalił więc nie należy przesadzać. Mąż za to ostatniego dnia w ogóle się nie
          posmarował i siedział cały dzień pod parasolką i najwięcej się opalił podczas
          całego wyjazdu. Tam się da poleżeć na słońcu tylko rano lub wieczorem bo w
          południe strasznie przygrzewa.
          Na wszelki wypadek wożę pantanol.
          Nifuroksazyd normalnie kupuję w Polskiej aptece ale wymaga to pouśmiechania się
          do aptekarki. Bierze się go 3 razy dziennie po 2 tabletki i należy zjeść całe
          opakowanie a nie jak ktoś tu wypisywał brać przez 1 dzień bo z tym lekiem jak z
          antybiotykiem całą kurację trzeba przejść. Odpowiednik to Antinal, który jest
          mocniejszy i trzeba 1 tabletkę. Kup go na wszelki wypadek po przylocie. Ja
          jeszcze ichniejszy streptiquin brałam. Te 2 specyfiki to 20 funtów tylko, że
          trzeba się targować a z problemami żołądkowymi to niełatwe więc lepiej kupić i
          mieć na wszelki wypadek. Weź też no-spa w razie skurczy i loperamid. Nie przjmój
          się to tylko tak groźnie brzmi. U naszej rodzinki problemy trwały nie dłużej jak
          pół dnia ale trzeba przy pierwszych objawach łyknąć prochy. Jedz wszystko na co
          masz ochotę bo dieta nie ma sensu. Mnie wzięło po 2 dniach mimo, że uważałam i
          potem 14 w dniu wylotu a mój potomek zajadał jak odkurzacz wszystko i ścięło go
          10 dnia.
          • b-b1 do tanahoe... 14.08.08, 14:02
            Jesli kupujesz w Polsce nifuroksazyd-podejrzewam, że czytasz ulotke, na kótej wielkimi literami jest napisane dawkowanie.
            Dorosli 880mg w 4 dawkach podzielonych.
            Jedna tabletka to 100mg-czyli 4 razy dziennie po 2 tabletki(resztówke pomijam...)
            Jako że antinal i nifuroksazyd mają tę sama substancje czynną, ale w 1 tabletce antinalu jest 200mg substancji czynnej, a w nifuroksazydzie 100mg substancji czynnej-można jak najbardziej brac nifuroksazyd ale stosując podwójna dawkę-czyli 4 razy dziennie po 4 tabletki nifuroksazydu, albo kupic antinal i jesc 4 razy dziennie po 2 tabletki...
            Opakowanie nifuroksazydu to 24 sztuki-na 2 dni dla dorosłego wychodzi 32 tabletki, czyli opakowanie z hakiem..
            To apro po prawidłowego stosowania....
            • tanahoe Re: do tanahoe... 17.08.08, 23:08
              Owszem czytam ulotkę. Ale 3 x dziennie też podziałało a nawiedzona nie jestem
              aby brać to co 6 godzin dziennie i wstawać w nocy.........
              • b-b1 Re: do tanahoe... 18.08.08, 16:21
                tanahoe napisała:

                > Owszem czytam ulotkę. Ale 3 x dziennie też podziałało a nawiedzona nie jestem
                > aby brać to co 6 godzin dziennie i wstawać w nocy.........

                To, ze na was podziałało,nie oznacza, że na wszystkich innych również zadziała,
                więc nie wprowadzaj ludzi w błąd, podając swoje wizjonerskie dawkowanie.Potem sa
                krzyki po powrocie-"nie działa! tylko egipskie leki działaja!
                P.S. Przyjmowanie leków w 4 dawkach podzielonych nie oznacza podawania co 6
                godzin. Moze jednak przed kolejnym wylotem bardziej przydatna bedzie wizyta u
                lekarza, niż uśmiechanie sie do farmaceutki w celu zdobycia leków bez recepty.
    • ania_k_sz Re: Egipt - sproboj sama a zobaczysz... 14.08.08, 12:35
      Zgadzam sie z tym, ze wiekszosc osob na forum narzeka. Co do wyjazdu
      do egiptu, my bylismy w roznych porach roku, teraz lecimy 30.08. i
      jakos nas strach nie ogarnia. Nie sugeruj sie opiniami znajomych,
      ktorym akurat moglo generalnie nic nie pasowac - kuchnia, napoje,
      wzrok recepcjonisty, ludzie z pokoju obok itp, itd.
      Jak ktos chce to wynajdzie milion powodow zeby sie do czegos
      przyczepic. Co do temperatur - no coz kazdy katalog podaje
      temperatury w danym okresie i kazdy powinien sam wiedziec czy jest w
      stanie wytrzymac w takich warunkach.

      Lec, nie mysl o zlych rzeczach i zacznij myslec ze przed toba
      cudowne wakacje. A co do Egiptu... na pewno sie zakochasz w nim...

      Udanych wakacji!!!
    • martika06 Re: Egipt - poroniony pomysł 14.08.08, 15:21
      Te 50 st zdecydowanie lepiej sie znosi niz 28 w Polsce. jest suche
      powietrze cały dzien delikatny wiatr i zdecydowanie lepiej sie
      czulam w tym klimacie niz nad morzem środziemnym.A tez jechałam
      pelna obaw, bo z 2 letnim dzieckiem.
      a teraz POLECAM i bez obaw

      A te popazenia słoneczne to głownie zdazaja sie białym bałwanom,
      którzy juz pierwszego dnia wystawiaja biełe klaty do słonca.
      Sama mam ciemna karnacje a do glowy mi nie przyszlo leżęć bez
      parasola.

      Zemsta faraona- jak zaczyna lekko boleć brzuch weż NO-Spę,
      nifuroksazyd i po sprawie. jak wymioty nie czekać tylko jechac do
      szpitala (każdy rezydent w tym pomoże), tam daja ci zaszczyk-
      antybiotyk o przedluzonym dzialaniu i po chwili jest ok (przez 4 dni
      zero alkocholu).
      Ja jadlam wszystko, pilam z lodem , moje dziecko jadlo lody i co tam
      chcialo (2xprofilaktycznie jadlam no-Spe) i zaliczam te wakacje do
      jednych z najpiekniejszych.

      A ty myśl jak bedzie super, a nie czytaj fora gdzie połowa marudzi,
      nazeka, oczernia itp itd- bo taka juz Polaków natura.
      • aniela351 Re: Egipt - poroniony pomysł 14.08.08, 15:58
        Wiesz nie mode sie zgodzic z toba w sprawie zemsty.Piszesz ze bralas
        profilaktycznie no-spe...i po zastrzyku po chwili jest ok.Bzdury
        wypisujesz...Antybiotyk,zastrzyk to wszystko pomaga ale nie od
        razu!!!!
      • elcia125 Re: Egipt - poroniony pomysł 14.08.08, 17:52
        Witam!
        W zupełności zgadzam się z przedmówcą. Wróciliśmy z Hurghady 2
        tyg.temu i już bym wyjechała z powrotem. Było super! Żadnych
        dolegliwości żołądkowych nie mieliśmy / a mamy swoje lata/, upał był
        do przeżycia, do mycia zębów korzystaliśmy z "kranówy",jedliśmy
        lancze na wycieczkach na pustynię i wyspy i żadna zemsta nas nie
        dosięgneła. Okazuje się,że nie wszystkich dopada. Lek na nią kupiony
        w aptece w Egipcie to Antinal/ wiem z forum/. Wróciliśmy pięknie
        opaleni / bez żadnych poparzeń i z wspaniałymi wspomnieniami, czego
        życzę wszystkim wyjeżdżającym.
    • mnisia37 Re: Egipt - poroniony pomysł 15.08.08, 11:35
      Witam! Ja wyjeżdżam w poniedziałek też Dreams Vacation, na początku
      się cieszyłam, ale jak poczytałam na forum, to "zemstę" mam już
      tydzień w Polsce :))) tak mnie wszyscy straszą-że jak kobieta sama
      to źle traktują, że "porywają" dzieci na wielbładach i czekają na
      haracz...Ludzie ja się chcę dobrze bawić i wierzę w to, że będzie
      cudownie-super pływanko, wspaniałe wylegiwanie sie nad basenem,
      wrócę pieknie opalona, , a nie poparzona, chudsza, bo jak mnie
      zemsta dopadnie to chyba schudnę:))opowiem jak wrócę, ale dajcie
      jakieś pozytywy, żebym przestała się już denerwować.dzięki
      • kasia_p45 Re: Egipt - poroniony pomysł 15.08.08, 12:39
        Nikogo nie sluchaj..jedz i baw sie dobrze...Samotne kobiety sa
        lepiej tam traktowane niz te, ktore przyjezdzaja z para..Wierz mi :))
        • rks1926 Gratulacje DLA kalendarzowa_wiosna !!! 15.08.08, 13:03
          LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!!
          TA OSOBA ZAŁOŻYŁA TEMAT I TYLE JĄ WIDZIELI NA TYM FORUM I W TYM
          TEMACIE. A TU OD KILKU DNI WSZYSCY ROZWODZĄ SIĘ JAK JĄ PRZEKONAĆ ,
          ŻEBY NIE BAŁA SIĘ WYJAZDU HEHEHEHEHE.
          ONA JUŻ NAWET TEGO NIE CZYTA.
          ps. Specjalnie pisałem Caps Lockiem.
          • kalendarzowa_wiosna Re: Gratulacje DLA kalendarzowa_wiosna !!! 15.08.08, 17:36
            a owszem, czytam! lecę do Egiptu dopiero we wtorek
            ale nie każdy siedzi na forum non stop, osobiście zaglądam co kilka
            dni.
            A Ty Rks1926 zazdrosny o te wpisy jesteś? :-))))

            Bardzo dziękuję za odpowiedzi i podniesienie na duchu, zdecydowanie
            stałam sie spokojniejsza :-) zwyczajnie, czuję pewnego rodzaju
            presję. To ja namówiłam moich chłopaków na ten wyjazd i mimo
            psioczeń przeforsowałam pomysł. I jak usłuszałam opowieści znajomych
            o tym szpitalu, eh...

            To forum baaaaaaardzo mi pomaga, z wielu wątków ponotowałam sobie
            różne informacje.
            Piszcie Kochani, piszcie jak najwięcej, jeśli nie mnie, to komuś
            innemu może się przydać.
        • mnisia37 Re: Egipt - poroniony pomysł 15.08.08, 14:05
          Dzięki kasia_p45, już mi lepiej, kalendarzowa_wiosna wprawdzie już
          nie pisze ( może pojechała), ale dla mnie Wasze rady są bardzo
          cenne :)))dzięki weszłam na foto-forum i jestem zachwycona
        • kararepa Wiara czyni cuda. 15.08.08, 17:54
          kasia_p45 napisala:

          "Nikogo nie sluchaj...Wierz mi..."

          Nie wierze.
          • kasia_p45 Re: Wiara czyni cuda. 15.08.08, 20:32
            kararepa napisała:

            > kasia_p45 napisala:
            >
            > "Nikogo nie sluchaj...Wierz mi..."
            >
            > Nie wierze.


            Co to za wyjmowanie słow z kontekstu??
        • matanzas Re: Egipt - poroniony pomysł 16.08.08, 14:38
          kasia_p45 napisała:

          > Nikogo nie sluchaj..jedz i baw sie dobrze...Samotne kobiety sa
          > lepiej tam traktowane niz te, ktore przyjezdzaja z para..Wierz mi :))


          Kasia ty chyba nie wiesz co piszesz !!!

          Szkoda że nikt Ci nie przetłumaczył co oni mówią na samotne kobiety tam przyjeżdżające ......
          • kasia_p45 Re: Egipt - poroniony pomysł 16.08.08, 15:05
            matanzas napisał:

            > kasia_p45 napisała:
            >
            > > Nikogo nie sluchaj..jedz i baw sie dobrze...Samotne kobiety sa
            > > lepiej tam traktowane niz te, ktore przyjezdzaja z para..Wierz
            mi :))
            >
            >
            > Kasia ty chyba nie wiesz co piszesz !!!
            >
            > Szkoda że nikt Ci nie przetłumaczył co oni mówią na samotne
            kobiety tam przyje
            > żdżające ......

            Nie wiem co mowią ale spotkalam sie z kilkoma przypadkami gdzie
            kobiety, ktore przyjechaly bez faceta (same lub z dzieckiem)... byly
            lepiej traktowane niz kobiety z facetem... dostawaly lepszy pokoj,
            targowaly lepsza cene jak cos kupowaly..itd..
            • matanzas Re: Egipt - poroniony pomysł 16.08.08, 15:21
              Fajnie jest tak jechać pierwszy raz !!
              człowiek jest jeszcze taki zauroczony i niczego nie świadomy ....
              ale to minie z czasem po którymś razie w Egiptowie
              • kasia_p45 Re: Egipt - poroniony pomysł 16.08.08, 15:53
                droczysz sie ze mna????
                • matanzas Re: Egipt - poroniony pomysł 16.08.08, 16:58
                  kasia_p45 napisała:

                  > droczysz sie ze mna????



                  A jak tak to co :>))???
              • mnisia37 Re: Egipt - poroniony pomysł 17.08.08, 12:55
                matanzas napisał:

                > Fajnie jest tak jechać pierwszy raz !!
                > człowiek jest jeszcze taki zauroczony i niczego nie świadomy ....
                > ale to minie z czasem po którymś razie w Egiptowie


                to miał być pozytyw? jutro wylatuję, z mamą i z dzieckiem.trzymajcie
                kciuki !!! dzięki
          • iberia.pl Re: Egipt - poroniony pomysł 17.08.08, 13:17
            matanzas napisał:


            > Kasia ty chyba nie wiesz co piszesz !!!

            to akurat nie nowina :-DDD

            >
            > Szkoda że nikt Ci nie przetłumaczył co oni mówią na samotne
            kobiety tam przyjeżdżające ......


            nawet te, ktore nie bzykaja sie z Arabami??
            • matanzas Re: Egipt - poroniony pomysł 17.08.08, 19:53
              iberia.pl napisała:

              > matanzas napisał:
              >
              >
              > > Kasia ty chyba nie wiesz co piszesz !!!
              >
              > to akurat nie nowina :-DDD
              >
              Fakt ;)




              > >
              > > Szkoda że nikt Ci nie przetłumaczył co oni mówią na samotne
              > kobiety tam przyjeżdżające ......
              >
              >
              > nawet te, ktore nie bzykaja sie z Arabami??
              >
              >
              Iberia a skąd on mają wiedzieć że nie ?
              Sama , biała...a że sex turystek jest tam od groma ( zresztą zobacz na forum
              -faceci z Egiptu )
              • iberia.pl Re: Egipt - poroniony pomysł 17.08.08, 20:40
                matanzas napisał:


                > > > Szkoda że nikt Ci nie przetłumaczył co oni mówią na samotne
                > > kobiety tam przyjeżdżające ......
                > >
                > >
                > > nawet te, ktore nie bzykaja sie z Arabami??
                > >
                > >
                > Iberia a skąd on mają wiedzieć że nie ?

                no jak caly dzien grzecznie lezy na plazy czy przy basenie, a
                wieczorem nie szlaja sie tylko spedza czas na terenie hotelu to
                chyba nie "szmutra"?

                > Sama , biała...a że sex turystek jest tam od groma ( zresztą
                zobacz na forum-faceci z Egiptu )

                no pewnie tak jest , niestety.....
                • kasia_p45 Re: Egipt - poroniony pomysł 18.08.08, 16:24
                  kuzwa... ale mili jestescie
    • magdaa_011 bez paniki!! :) 17.08.08, 13:11
      ja bylam w tym roku w lipcu:) nieopodal tego hotelu co ty jedziesz:)
      upal jest i to nie samowity!! ale da sie przezyc! :) my smarowalismy
      sie 30 i siedzielismy na sloncu:) bez poparzen:) jak czujesz ze juz
      slonce zcazcyna palic to chowasz sie do cienia i spokoj:) albo hop
      do basenu i juz po problemie:) jesli masz All to sie nie martw
      woda!! picia pod dostatkiem ( u nas w hoelu w szklankach
      plastikowych ) wcale nie malutkich:) a jak nie masz all to kupujesz
      wode i zyjesz! nei martw sie! wszystko mozesz pic! oni tam dbaja o
      turystow, a jak tylko jakis choruje to odrazu rewizja na stolówc:) u
      nas malo sie zdazalo, pilismy napoje z lodem i nic nam nie bylo.
      wszyscy polacy u nas jedli na terenie hotelu lody na galki! i nikomu
      nic ie bylo! dzieci sie zajadaly do woli! a lody w papierkach ( tak
      jak u nas jest algida tak u nich nestle! mozesz jesc do oporu bo one
      sa w 10000% bezpieczne!) temperatura 42 stopnie troszke duszno:) ale
      da sie zyc:) w pokoju klima chodzila ( 24 stopnie) zadna infekcja
      gardla nas nie zlapala. dwa tygodnie bez problemu bez poparzen. pod
      koniec stosowalam 10 i 2 i nic mnie nie poparzylo! ale pierwszy
      tydzien 30:) zycze Ci super wakacji!! nei martw sie, opieka tam jest
      super. aptek pelno, wiec sie nie martw! i ciesz sie słoncem!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka