Dodaj do ulubionych

Fotki Egipt

29.08.08, 19:45
Strona to jeszcze daleka pieśń przyszłości, poza tym nie znam się na
tym ;( ale może coś z tego powstanie ,a przynajmniej dokładniejsza
od zdjec relacja, którą właśnie "tworzę".
Na razie Moto Egipt 2007 i 2008, "fotoreportaż" lol.
Zdjecia bez artystycznych aspiracji-ot pstrykanie by uwiecznić
chwilę, dla siebie, wybrane z prawie 2tys.. Aparat Canon A540 więc
zabawkowy raczej, tyle,że na piachy lepszego chyba faktycznie troche
szkoda. Nie odpowiadam na pytania zwiazane z organizacją przez kogoś
podobnej wycieczki- uwazam to za nierealne dla kogos kto jeździ tam
na wczasy lub nawet tylko kilka razy jezdził samodzielnie. Podaje to
raczej jako ciekawostkę. Jesli chodzi natomiast o inne formy
podróżowania oraz informacje związane z Egiptem- nie ma problemu.
Byle miały sensowne podłoże czyli od ludzi którzy są w stanie
samodzielnie gdzieś jechac, i którym pewne informacje mogą pomóc, a
nie od teoretyków kończacych na kolejnych wczasach. Jesli kogos to
obraża, trudno, dotyczy to głównie forumowych pieniaczy, z którymi
nie bedę polemizował.

www.yallamark.republika.pl/index.html
Pozdrawiam

Marek
Obserwuj wątek
    • koalabis Re: Fotki Egipt 29.08.08, 21:26
      Świetne fotki, jakże inne od tych jakie przyzwyczaiłem się oglądać z Egiptu...
      zazdroszczę przejechanych kilometrów... pozdrawiam
      • kazik.star Re: Fotki Egipt 29.08.08, 22:16
        Fantastyczna sprawa!!! zastanawiam sie ile trzeba miec wiedzy o tym kraju,uporu
        i pieniędzy żeby tego dokonac??????W jakim miesiacu byłeś?
        • marialech1 Re: Fotki Egipt 29.08.08, 22:36
          Super!!!
          Wiem,że nic nie wiem.
        • yallamark Re: Fotki Egipt 31.08.08, 18:02
          > Fantastyczna sprawa

          Przyznam Ci racje ;) Było świetnie

          <zastanawiam sie ile trzeba miec wiedzy o tym kraju
          Trudne pytanie. Sam już watpię czy cokolwiek wiem- poczytaj to
          forum, zrozumiesz o czym piszę. Jest tu pewna grupa ludzi, która ma
          wiedzę na kazdy mozliwy temat ( o cokolwiek nie zapytasz) mimo tego
          że kraj "znają " z wczasów, fakultetów i tego co wyczytają. Więc
          moja "wiedza ", przy tym jest żadna ;) Ale każdy ma prawo zyc we
          własnym swiecie, wiec mam to gdzieś delikatnie mówiąc.
          Sporo czytania, uczenia się jezyka itp w sumie przez ok 3 lata czyli
          od czasu kiedy 1 raz tam dotarłem, prawie rok przebywania właściwie
          tylko wśród Arabów, i nie wiem jak to nazwać/okreslic........... ja
          lubię ich, oni lubią mnie tak jest wszedzie gdzie pojadę, nie wiem z
          czego to wynika ale tak jest, a to ułatwia sprawe i umożliwia
          rzeczy , które normalnie często nie są możliwe. W miedzyczasie
          wyjazdów też czytam rózne rzeczy na temat wyjazdów, krajów,
          wydarzen itp rzeczy majace z tym zwiazek . No i lubię ten kraj,
          lepiej się czuję w zapadłej dziurze z usmiechnietymi bez wzgledu na
          wszystko biedakami, niż na polskiej ulicy gdzie miny ponure, na
          pozdrowienie spojrzą jak na wariata i ogólnej serdecznosci dla kogos
          obcego tez trudno szukać.
          <uporu
          Tego akurat niewiele, wszystko traktuję w kategorii przygody itp,
          więc nawet całodzienna jazda autobusem na głodnego, w zimnie itp też
          jest w jakis sposob przyjemna, a tego tez miałem czesto okazje
          doświadczyć, za to cel podróży zazwyczaj z powodzeniem rekompensuje
          pewne niedogodnosci. Zależy co to lubi

          > i pieniędzy żeby tego dokonac??????
          heh, dokonanie zadne, raczej miły wypoczynek w ulubionej przez nas
          formie.
          Pieniadze. Byłem teraz w sumie miesiąc, w pierwsze 2 tyg
          przejechałem z nudów (czekajac na żone) okolo 2300km. Z zona dwa
          tyg, w tym czasie ok 4700km. Czyli w sumie 7000km. Koszt mój
          (miesiąc) zony (2 tygodnie) , paliwo, jedzenie, hotele, auto itp
          itd -całośc , około 3000zł + bilety na samolot 3000 zł = 6000zł
          Koszt wyszedl jaki wyszedł, tyle ze mam sporo przyjaciół w róznych
          miejscach, wiec i ceny nieraz bardzo specjalne, nieraz wręcz
          smieszne. W innych miejscach z kolei, jezyk natychmiastowo powoduje
          sporą róznicę w koszcie dla anglojęzycznego a dukajacego po arabsku

          <W jakim miesiacu byłeś?

          Teraz ? 10 lipiec-7 sierpien 2008
          Inne wyjazdy? - chyba kazdy ;)

          Pozdrawiam

          Marek

          www.yallamark.republika.pl

          • yallamark Re: Fotki Egipt 31.08.08, 21:30
            Zapomniałem dopisać , bo zazwyczaj przelicza się na 2 tyg, a i
            samemu koszt jest wyższy. 2 osoby 2 tyg, ta "impreza" wyszłaby ok
            4700-5000 za całość więc kwota śmieszna. Kiedyś przyszło mi na myśl
            zabrać kogoś, nie za free oczywiście, ale i tak całość wyszłaby
            taniej w porównaniu do kosztów i tego co się przeżyje/zobaczy, ale
            już mi to przeszło ;) , a pomysł był do tego stopnia naiwny, że
            zakładał tylko pokrycie kosztów mojego przelotu i pobytu. Dziękuję
            sobie i głównie tym którzy "mieli gdzieś" tą propozycję , i
            stwierdzili, że za 3tygodnie takiej "przejażdżki" 7-7,5 tys
            to "zdzierstwo" (w 3 osoby, bo w 4, wyszłoby relatywnie jeszcze
            taniej) bo z mojej strony nie byłby to odpoczynek tylko właściwie
            praca i to jak w krajach trzeciego świata-za "wikt i opierunek" ;).
            Tyle że 2 tyg w średnim hotelu to 5tys , nie wydajac grosza na nic
            innego, a 3 tyg, dałoby pewnie ta samą kwote, tyle że wrażenia nieco
            inne a i jedzenie takie na jakie ma się ochotę. Ale to polska
            heh ;),i dzieki temu nie władowałem się "na minę" .

            Pozdrawiam

            Marek

            www.yallamark.republika.pl
    • rydzyna1213 Re: Fotki Egipt 31.08.08, 19:37
      Port Side, Kanał ..... W pustyni i w Puszczy ... ech...
      piękne zdjęcia
      ja niestety zobacze tylko to co turyście sie pokazuję....
      • rydzyna1213 Re: Fotki Egipt 31.08.08, 19:38
        rydzyna1213 napisała:

        > Port Side, Kanał ..... W pustyni i w Puszczy ... ech...
        > piękne zdjęcia
        > ja niestety zobacze tylko to co turyście sie pokazuję....
        Port Said - oczywiście...
    • rydzyna1213 Re: Fotki Egipt 01.09.08, 17:20
      dziś obejrzałam wszystkie zdjęcia - cudowna relacja, super, gratuluję..... przede wszystkim odwagi :-))))
      • yallamark Re: Fotki Egipt 01.09.08, 21:58
        > dziś obejrzałam wszystkie zdjęcia - cudowna relacja, super,
        gratuluję
        Dziękuję, pracuję nad relacją, ale wolno to idzie bo jestem
        zielony,jeśli chodzi o www, więc i dzisiaj załatwiłem to co
        stworzyłem, lol, jutro dalej będę z tym walczył. Chociaż może i
        serwer wariuje, bo strona zniknęła na razie.
        Bezpośredni link do tego co istotne i co na razie właściwie istnieje:
        picasaweb.google.com/Yallamark/
        <przede wszystkim odwagi :-))))
        wiesz, odwagi żadnej nie było potrzeba, to nie survival, tylko
        odpoczynek był. Raczej w przeszłości- poznawanie, uczenie się ,
        drążenie tematu, itp itd- ten i poprzedni wyjazd to był już tylko
        efekt tego.
        Odwagi wymagał pierwszy wyjazd, gdzie nie miałem pieniędzy na
        ewentualny drugi bilet do domu, gdyby coś poszło nie tak, byłem tam
        sam pierwszy raz, gdzie mój angielski sprowadzał się do :yes i no, o
        arabskim nie wspominam nawet ;), bo po prostu nie znałem. (zresztą i
        teraz nie znam... )
        Zależy co kto lubi, dlatego nie mogę wyjść z podziwu dla ludzi
        którzy twierdzą że kochają wrecz ten kraj, są nim
        zafascynowani,płodzą sterty postów, zakładają fora ( ;) ), twierdzą
        ze wszędzie mogą jechac "gdyby tylko chcieli" , a kończy się na
        kolejnym fakultecie, uwazają ze wiedza o nim coś wiecej niz
        tylko :kurorty, jaki hotel, co daja w all itp , maja pieniadze które
        pozwola im z wszelkich sytuacji wyjsc bez problemu nie przejmujac
        sie nimi, a mimo tego wielkie plany potrafia snuc siedzac juz
        bezpiecznie w polsce przed ekranem swojego monitora. Ale to chyba
        norma, taki gatunek-który "podbudowuje" się stwierdzeniem : "gdybym
        tylko chciał, ale mi sie nie chce............itp, itd" Kolega
        którego zabrałem kiedys, juz w Polsce stwierdził z lekceważącą miną,
        że to nie to ze prawie robił w spodnie na samą myśl ze ma wrócić sam
        np. z gizy do hotelu w Kairze ( (nie wracał, niańczyłem
        trzydziestoparoletniego faceta z poczucia obowiązku- za free, kazdy
        płacił za siebie, żeby nie było niedomówień,a był tam już drugi raz,
        więc ulop miałem "perfekt" ;( ) - że nie chciał sam wracać
        bo ........ lol, " nie lubi sam zwiedzać" .
        • zla_wiedzma Re: Fotki Egipt 02.09.08, 12:36
          yallamark są dwie kweteie ;) .
          Jedna to to, że zdjęcia super i zazdraszczam takiej wyprawy, bo w
          sumie Ty zobaczyłeś kawałek "prawdziwego" Egiptu a nie tylko
          touristic zone.
          Druga kwestia,że drażni mnie troche twoje drwiące podejście do ludzi
          wybierających wczasy a nie tramping tak ja Ty (czego jak juz mówiłam
          zazdraszczam bardzooo). Wiesz wybierając sie np. z dzieckiem muszę
          rozważyć wszystkie zagrożenia (np. choroby) i nie mogę rzykowac jego
          zdrowia. W tym przypadku wyjazd do hotelu napewno jest
          bezpieczniejszy. Napewno wiesz, że w Egipcie są rejony gdzie można
          zarazić się (nie orientuje sie w sprawie szczepień) cholerą, malarią
          itd.. wystarczy trochę poczytać. Poza tym, z opisów zdjęc wynika,
          że jednak znasz arabski wiec... Badźmy szczerzy to napewno ułatwia
          taką podróz jak Twoja, a moze nawet czasem byc warunkiem jej
          kontynuowania...Piszesz także, że masz w Egipcie przyjaciół to
          napewno też jest spore ułatwienie. Podsumowując możesz być z siebie
          dumny bo napewno jest to jakiś wyczyn ;), troche wiecej może
          tolerancji ?
          pozdrawiam wiedzma

          ps. ciekawi mnie jaki masz zawód (bo pisałeś o kolegach po fachu)



          KOLEJNOŚĆ LITER NIE MA ZNACZENIA :)
          Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch
          uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier przy zpiasie dengao
          solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na
          siwom mijsecu
          • yallamark Re: Fotki Egipt 02.09.08, 23:33
            > Druga kwestia,że drażni mnie troche twoje drwiące podejście do
            ludzi
            > wybierających wczasy a nie tramping tak ja Ty (czego jak juz
            mówiłam
            > zazdraszczam bardzooo). Wiesz wybierając sie np. z dzieckiem muszę
            > rozważyć wszystkie zagrożenia (np. choroby) i nie mogę rzykowac
            jego
            > zdrowia. W tym przypadku wyjazd do hotelu napewno jest
            > bezpieczniejszy.

            Nie powinno Cię "drażnić" " drwiace podejście"- bo takim nie jest. W
            żadnym wypadku nie pisze o ludziach , którzy jada tylko poleżeć ,
            odpocząć , spędzic czas przy basenie itp. bo sam nieraz mam takie
            plany i nieraz mi się marzy 2 tygodnie błogiego "nic nie robienia",
            tyle , ze "polezec" poleze max 2 dni, a póxniej juz mnie ciagnie
            dalej, nawet w miejsca w których juz byłem, byle nie nudzic sie np.
            opalaniem ;) bo nie lubie opalania, co zreszta widać na fotkach.
            Aluzje były nie do ludzi, którzy jezdża na wczasy i po raz dziesiaty
            z fakultetami (i w porzadku, jesli maja taki kaprys, nie mam nic
            przeciwko,a i jak wspomniałem, czasem mysle o 2 tygodniach
            spedzonych na "byczeniu sie" ;) gdzie "Ahmed" będzie się martwił o
            wszystko. Lecz do tych , którzy np. piszą :nie wyczytane, lecz z
            autopsji: czy jakos tak, i kwitna watki typu-wrzeszczące dzieci w
            samolocie, a z tych "obeznanych" i :doświadczonych" (czy jakoś tak)-
            pytanie-"ile taksówka do Aleksandrii" pozostaje bez odpowiedzi, bo
            to całe ".......nie wyczytane" to slogan i pokazówka,po setnej
            wizycie w Hurghadzie. Tyle ,że nie pomoge ludziom, którzy w jawny
            sposób mimo swojej niewiedzy i ignorancji rzucają lekceważace
            kwestie, bo oczywiscie- wiedza lepiej. Wiec jesli wiedzą, niepowinno
            byc problemu prawda? A skończyło się na kolejnym fakultecie.
            A Autobus do Aleksandrii jest co godzine, kosztuje od 15 do 25le za
            luksusowy- ze stewardesa roznoszaca napoje i jedzenie. Taxi ? tez do
            uzgodnienia, w okolicach pewnie 200-300le w obie strony. Z hotelami
            tez nie ma problemu, a taxi jeszcze tańsze niż w Kairze. I nie ma to
            nic wspólnego z surviwalem-wstaje kiedy chce, a nie po nocy, jade
            jak człowiek, i zwiedzam co chce, za mniejsze pieniadze

            > touristic zone.
            Cieszyć tylko może ze znalazła sie osoba która o Hurghadzie,
            fakultetach ipt napisała to co prawdziwe, niedorabiając ideologii

            Wiesz wybierając sie np. z dzieckiem muszę
            > rozważyć wszystkie zagrożenia (np. choroby) i nie mogę rzykowac
            jego
            > zdrowia. W tym przypadku wyjazd do hotelu napewno jest
            > bezpieczniejszy. Napewno wiesz, że w Egipcie są rejony gdzie można
            > zarazić się (nie orientuje sie w sprawie szczepień) cholerą,
            malarią
            > itd.. wystarczy trochę poczytać.

            I świetnie-jestes dojrzałą odpowiedzialna i rozsadna osoba, popieram
            w całej eozciagłosci- JA NIE MAM NIC PRZECIWKO WCZASOWICZOM -
            uwierz...

            Poza tym, z opisów zdjęc wynika,
            > że jednak znasz arabski wiec...
            Przepraszam bardzo ;), ale jesli wkładam w to jakas prace, nic nie
            stoi na przeszkodzie ,zeby kazdy kto ma ochotę, czas i wolę równiez
            sie uczył, zamiast na przykład ogladac tv. Nikt za darmo mi nic nie
            dał, wiec szanse sa takie same ;)


            Badźmy szczerzy to napewno ułatwia
            > taką podróz jak Twoja, a moze nawet czasem byc warunkiem jej
            > kontynuowania..

            ......dokładnie, to był jeden z warunków , dzieki któremu stała sie
            mozliwa

            Piszesz także, że masz w Egipcie przyjaciół to
            > napewno też jest spore ułatwienie.
            Tak, tylko równiez za "darmo" mi ich nikt nie dał, każdy tak samo
            jak ja może "zapracować" , zeby zdobyc czyjaś przyjażń, bo odnosze
            wrażenie ze tak jak w przypadku "arabskiego" (długi czas jeszcze
            upłynie zanim powiem-"mówie po arabsku", raczej "dukam") tak
            i "przyjaciół" sugerujesz , że tatus i mamusia arabowie (tak nie
            jest-polacy) , wiec i ja mówię , co oczywiste, a przyjaciele wzieli
            sie ot tak, przy okazji naciagania w kurorcie. Praca, czas
            poswiecony na to wszystko to tylko efekt , nic nie przyszło łatwo
            i "darmo", więc nie oceniaj mnie jak kogos kto pojechał, sypnął kasą
            i poszło "z górki"

            troche wiecej może
            > tolerancji ?
            Tolerancji mam aż nadto- uwierz ;) nie lubie tylko
            hipokryzji...........

            > ps. ciekawi mnie jaki masz zawód (bo pisałeś o kolegach po fachu)
            kierowca TIR, ot tak, z wyboru ;) bo to też pozwala podróżować
            i "pedzic gdzieś przed siebie", a bardzo to lubie ;)

            Pozdrawiam
            Marek
            • miriam_73 Re: Fotki Egipt 03.09.08, 14:34
              No, to ja się nie doczekałam informacji o kosztach eskapady do Alex.... Teraz
              już wiem, bo wypytałam o to na miejscu . Można też i pociągiem - poranny Turbino
              ok. 50 funtów. Tym niemniej zabrałam sie na fakultet - wiesz dlaczego? Po prostu
              byłam cholernie zmęczona. I to tez jest dla mnie zasadniczy powód, dlaczego
              pojechałam w sposób zorganizowany. Obiecuje sie poprawic, wiosną na Oazach, o
              ile mi to wreszcie wypali.
              Tym niemniej MArku, masz "szortki" styl, i Twoje komentarze mozna tak odebrać -
              troche kpiarsko-drwiąco...
              • yallamark Re: Fotki Egipt 03.09.08, 15:28
                <Tym niemniej zabrałam sie na fakultet - wiesz dlaczego? Po prost
                > u
                > byłam cholernie zmęczona.

                Wiem, tez to znam , jesli jest sie w nowym miejscu i nie idzie "na
                strzał" już kolejny raz, tez mnie wkurza :dojazd/dojscie na miejsce,
                szukanie hotelu, który mi odpowiada, wreszcie rozłozenie sie z
                bambetlami/prysznic, wyjscie po jakies jedzenie, a od wyjscia z
                autobusu czy pociagu droga do tego daleka w nowym miejscu z
                bambetlami na grzbiecie i w upale. Sam nieraz tez mam dosyc, tyle ze
                juz wole sie meczyc sam niz na dodatek z pilotem czy grupa. Ale
                rozumiem to.

                <Obiecuje sie poprawic, wiosną na Oazach, o
                > ile mi to wreszcie wypali.
                Ja nie jestem zadnym "guru" i za takiego sie nie mam i nie miałem-
                sam najlepiej wiem jak mało wiem, a im wiecej sie dowiaduję ta
                swiadomość sie pogłebia. Ty sie nie poprawiaj- tylko jedź ;)
                Fajnie piszesz, wiec liczyłem na relacje z tej Aleksandrii na własną
                reke , i tym też mnie rozczarowalas. Bo o ile na relacje z
                fakultetów/ wczasów rzucam tylko okiem (chociaz nieraz/czesto czytam
                całe, jesli są fajnie napisane) to wole z samodzielnych eskapad-
                zawsze sie mozna czegos ciekawego dowiedziec. Wiec licze na sterte
                zdjec i relacje ;)
                Oazy
                Tutaj akurat wiem, ze samemu sie niewiele zdziała i jest to
                bardziej "upierdliwe" niz jeżdżenie po innych miejscach, pozostaje-
                taksówka (spore koszty) lub lokalne autobusy, ale mogą stwarzac
                problemy (wojsko,policja), lub biuro z jeep'ami, innej drogi nie ma
                raczej. No poza pociagiem raz w tygodniu do Khargii;)
                Oazy na północy bardziej dostepne na własną rekę (zresztą
                wszystkie ) tyle ze na południu jest problem z transportem, a na
                północy prywatni własciciele aut nie chcą i nie moga robic
                konkurencji organizatorom wyjazdów w jeep'ach. (ręka rękę na
                czekpointach myje ;) )

                > Tym niemniej MArku, masz "szortki" styl, i Twoje komentarze mozna
                tak odebrać -
                > troche kpiarsko-drwiąco...
                Dobra, postaram się nieco poprawić ;(

                Pozdrawiam
    • ciacho_29 Re: Fotki Egipt 03.09.08, 11:10
      Świetne fotki, świetny facet, świetna przygoda.... - gratulacje i
      życzę powodzenia w przyszłych wyprawach.
      Wczasowiczka-leniuchowiczka:) uwielbiająca leżenie na plaży,
      opalanie sie, kąpanie w błękitnym morzu i myslenie o
      przyjemnosciach...:)
      • yallamark Re: Fotki Egipt 03.09.08, 14:18
        > Świetne fotki, świetny facet, świetna przygoda.... - gratulacje i
        > życzę powodzenia w przyszłych wyprawach.
        Ekhm ........... daj spokój, bo wpadne w samozachwyt, a to nie jest
        dobre ;) ;) ;)

        > Wczasowiczka-leniuchowiczka:) uwielbiająca leżenie na plaży,
        > opalanie sie, kąpanie w błękitnym morzu i myslenie o
        > przyjemnosciach...:)
        Ja naprawde nie mam nic przeciwko wczasowiczom i spedzaniu urlopu na
        lezeniu na plazy i odpoczynku w takiej formie-naprawde. Nieraz tez
        mi sie marzy po 2-3 tygodniach włóczegi- iść na plaże i cały tydzień
        lezeć ;) Tyle , że nie lubie sie opalać (bo mi za gorąco ;) ),
        spedzać czasu w takiej formie, wiec zazwyczaj po max 2 dniach mi sie
        nudzi ;( Ale polezeć cieniu - czemu nie ;) byle nie za długo, bo
        tez mi wtedy nudno ;(. Też sie nieraz zastanawiam, ze zamiast
        polezec na urlopie, gonie gdzieś przed siebie zamiast odpoczywac,
        tyle ze w sumie zmeczony bardziej byłem kiedyś kilkoma dniami na
        plazy, niz kilkutygodniową włóczegą, ale widocznie ten typ tak
        ma ...;)
        Miałem na myśli inny gatunek ludzi, ale to nieistotne.
        Konkretna sytuacja która przytoczyłem, tez nie odnosi się do
        konkretnej osoby, podałem ja (sytuację) jako przykład i to było
        istotne a nie -ktos konkretny , ze czesto plany wielkie, a koncza
        się na pustych postach i czy to biciu piany, czy ewentualnie
        polemikach z kimś kto tam był sam a kims kto wyczytał czy usłyszał,
        był na "fakultecie" , który tak naprawde mało ma wspólnego z
        poznaniem czegoś wiecej. Jesli ktos poczuł sie urazony, przepraszam.
        Kazdemu kto ma naprawdę ochote jechac z plecakiem chętnie pomogę, i
        robie to czesto. Byle szanse ,ze naprawdę pojedzie były wieksze od
        zera, bo szkoda czasu, zarówno tej osoby jak i mojego
        Ciesze sie , że właściwie zrozumiałaś moje wczorajsze wypociny, a i
        dzień nie był za ciekawy, wiec musiałem popisac , a i wyszło to nie
        koniecznie sensownie- skutek całodziennej "walki" ze stroną itp,
        która nie idzie tak jak powinna bo jak wspominałem-nie interesuje
        mnie ten temat i nie mam o nim pojęcia, więc wszystko "robi sie" nie
        tak jak powinno. Postaram sie dorzucac kolejne fotki, tyle ,ze sie
        nie wyrabiam na razie ;(

        Pozdrawiam
        Marek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka