jolaszek80 17.09.08, 15:14 Witam, co sądzicie o wyjeździe z 2 latkiem, czy nie będzie to zbyt ryzykowna podróż (np. choroby). Proszę o radę osoby, które były już z małymi dziećmi w Egipcie. Za wskazówki z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emma65 Re: z 2 latkiem do Egiptu 17.09.08, 15:21 szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=z+maluchem+do+Egiptu&s.sm.title=&s.sm.forumXx=622&sf=tres c&s.sm.author=&y=7&x=9 Odpowiedz Link Zgłoś
cameltravel Re: z 2 latkiem do Egiptu 17.09.08, 15:46 Hej ja byłam ze swoim słonkiem kilka razy choroby moga sie pojawić ale chyba jedynie od klimy czy z brudnych łapek w buzi, latwo zapobiegac i szybko sie je leczy. ja zabieram chusteczki i zawsze mam ze sobą mineralkę. To jak podróż nad Bałtyk tylko ze z gwarancją pogody :D Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
dorinn123 Re: z 2 latkiem do Egiptu 18.09.08, 08:08 Tydzień temu wróciłam z urlopu w Egipcie - spędzałam go w Hurgadzie w 2,5 letnią córeczką. Ja osobiście wspominam urlop super, ale nie pojadę więcej z takim maluchem do Afryki. Wydaje mi się że moje dziecko jest normalne, ale trochę ciężko zniosło ten wyjazd. Nic tam jej nie smakowało,( nie wiem jakim cudem przeżyła te 2 tyg. praktycznie wcale bez jedzienia) i poza tym ciągle miała biegunkę i trzeba jej było podawać Nifuroksazyd. Oczywiście zeby, rece i buzię myła w mineralce, ale to chyba jest pic na wodę. Znajomi myli się w kranówie - nawet ją łakali podczas prysznica i nic im nie było, oprócz jednodniowej zemsty. Moje dziecko dużo tam spało - chyba doskwierał jej upał, i poza tym było super - wybawiła się w basenie i w morzu. Wszystko byłoby ok. gdyby nie ta wieczna biegunka i brak apetytu. Odpowiedz Link Zgłoś
feilundbogen Re: z 2 latkiem do Egiptu 18.09.08, 08:37 witam, sama musisz zdecydować, do Egiptu jezdzi bardzo dużo rodzin z dziećmi. moja córka była pierwszy raz jak miała 1,5 roku i było tak super że wspomina do dzisiaj. jeździmy co roku i nie mieliśmy żadnych problemów. zawsze mam ze sobą apteczkę (nifuroksazyd, pantenol) ale jak na razie sie nie przydało. a zabawę dziecko będzie miała na pewno super. nie polecam jedynie wyjazdu od czerwca do sierpnia bo jest bardzo gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
cotologin2 Re: z 2 latkiem do Egiptu 20.09.08, 15:32 "moja córka była pierwszy raz jak miała 1,5 roku i było tak super że wspomina do dzisiaj" post roku po prostu. osmieszylas sie na maksa tym tekstem tepaku hahah Odpowiedz Link Zgłoś
jjj.23 Re: z 2 latkiem do Egiptu 18.09.08, 10:23 Witaj, tydzień temu wróciliśmy z Hurgdy z 2,5 roczną córką. Polecam, dziecko się wygrzało, wykompało i wybawiło na dyskotekach dla dzieci. Z ich jedzenia niewiele jadła (zupki, bułeczki, kurczak), za to dużo piła. Pozwalaliśmy jej na coca-colę bo zapobiega biegunce, której w ogóle nie miała. UWAGA : z Polski zabrałem mały czajnik turystyczny, kaszkę, zupki knora i rosołek wifon z makaronem który dzieliłem na 2- 3 części mieszając z knorem. To był jej podstawowy posiłek. Żona powiedziała, że to był strzał w dziesiątkę (jej pomysł). O ile my mieliśmy drobne problemy żołądkowe, to mała w ogóle nie chorowała. Dodam, że w zeszłym roku byliśmy w Turcji z dzieckiem 1,5 rocznym. Również mile wspominamy. Żadnych problemów z dzieckiem. W samolocie podczas startu dobrze jest dać coś do jedzenia lub picia. Różnica ciśnień może spowodować nieprzyjemne uczucie w uszach, które ustępuje przy przełykaniu. Dzieci czasem płaczą z tego powodu. Polecam też specjalne sandałki do chodzenie po gorącej plaży lub basenie i oczywiście filtry do opalania dla dzieci. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jolaszek80 Re: z 2 latkiem do Egiptu 18.09.08, 12:10 Dziękuję za wszelkie wskazówki. Przyznaję, że to nie pierwsza wyprawa synka, bo już był w Tunezji jak miał roczek i wszystko na wyjeździe było ok. Słyszałam, że w Egipcie jest gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
emma65 Re: z 2 latkiem do Egiptu 18.09.08, 12:51 Nie mam prawa wypowiadać się w temacie "żywienie dzieciaczków", gdyż sama ich nie mam, ale naprawdę nie polecam podawania im wszelkiej maści zupek knora, wifona itp. Mnie starej babie po tego typu "zupkach" powieki puchną (szkodzą na nerki... i nie tylko), a co mowić o maluszkach. To prawdziwa trucizna. Odpowiedz Link Zgłoś
jj.23 Re: z 2 latkiem do Egiptu 19.09.08, 08:45 Tak, masz całkowitą rację. Dziecko było żywione głównie kaszką. Ale jak z 6 razy zjadło zupkę z torebki to świat się nie zawali. Wcześniej ktoś napisał o nic nie jedzącym dziecku. Co jest więc lepsze? Na co dzień oczywiście nie polecam, również coli :-) pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
jadokama Re: z 2 latkiem do Egiptu 19.09.08, 21:04 jj.23 napisał: "...................Na co dzień oczywiście nie polecam, również coli..." I tu się mylisz i to grubo.Jako doświadczony w tej dziedzinie ( mój czteroletni syn był z nami 5 razy) i oczytany (ale nie na forach tylko na podstawie opisów podróżników i globtroterów)Powiem tak dawaj jak najwięcej dziecku Coca Coli nie żałuj zapewniam Cię że ma ona właściwości "odkażające" w klimacie podzwrotnikowym bez dwóch zdań. Odpowiedz Link Zgłoś
bonia01 Re: z 2 latkiem do Egiptu 19.09.08, 08:49 Byliśmy w zeszłym roku w czerwcu. Córka nie miala wtedy skończonych dwóch lat. Wzięlismy ze sobą kaszki, mleko w proszku, zupki w słoiczkach, mały czajnik i podgrzewacz butelek. Rano i wieczorem piła kaszkę z butli (gotowalismy mineralkę). Chodzila z nami na śniadania i tam też zawsze cos zjadła, jak nie płatki na mleku to jakiś jogurt lub tosty. Na obiad jadła zupkę ze słoiczka a na deser ich przepyszne ciasta. Na kolację też zawsze coś skubnęła w restauracji a potem przed snem dostawała butlę. Codziennie jadła ich jogurty. Piła wodę i sok z mango, który bardzo jej zasmakował i nic oprócz niego nie chciała. Słońce w czerwcu było już dosyc mone więc smarowaliśmy ja filtrami 40 a i tak troche się opaliła. Całe dnie bawiła sie w basenie lub kids clubie. Po obiadku ucinala sobie drzemkę na leżaku przy basenie. Biegunki nie dostała. Jedynie dostała uczulenia od slońca i miała całe plecki i brzuszek w krostkach, ale udaliśmy się do lekarza dał jej syrop i maść i następnego dnia już nie było śladu. Wyjazd wspomina do dnia dzisiejszego bardzo miło. Wykupiliśmy jedną wycieczke na rafy. Pamięta ją bardzo dobrze bo wrzuciła do wody korek od butelki i tata jej go nie wyłowił. Wypomina mu to cały czas bo akurat snurkował koło tego korka i go nie zauważałył. Za 1,5 m-ca znów wyjeżdżamy do Egiptu. Mała ma skończone teraz 3 latka i pyta tatę czy wyciągnie jej korek z morza :)) Nic do jedzenia jej nie bierzemy. Z leków bierzemy Nifuroksazyd, wapno, witaminę C i cos od gorączki. Na miejscu kupimy Antinal. Będzie jadła to samo co my. Wierzymy że wszystko będzie dobrze, bo musi być :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_k_sz Re: z 2 latkiem do Egiptu 19.09.08, 15:42 My rowniez wrocilismy tydzien temu z Hurghady z niespelna 3-latkiem ale bylismy tez w kwietniu tego roku gdy mial 2,5 roku. Sami bylismy takze wczesniej w Egipcie i nic nigdy nam nie bylo. Oczywiscie zdazaja sie pewne zachwiania trawienia, przy czym nie mam na mysli biegunki. Nasz synek jadal tam glownie makarony, spaghetti i miesa z grilla( tu w Polsce mieso pieczone mu nie pasuje a tam odwrotnie). Aczkolwiek duzo zalezy od hotelu do ktorego jedziesz. Bardzo polecamy Sunrise Mamlouk Palace, na pewno tam wrocimy. Od osob, ktore do Egiptu jezdza od 12 lat regularnie 2 razy do roku (Anglikow) dowiedzailam sie ze zemsta faraona panuje tylko w niektorych hotelach, w ktorych nie zwraca sie uwagi na higiene przygotowywanych posilkow. Oczywiscie nie dotyczy to osob ktore zjadaja nie umyte owoce na targu czy kebaba w jakims podejrzanym miejscu. Co do zapobiegania u dzieci - podaj synkowi na ok tydzien przed wylotem Trilac lub inny lek tego typu (paleczki kwasu mlekowego) 2X dziennie po 1 kaps. i utrzymuj podawanie do statniego dnia pobytu w Egipcie. Jest to w 100% bezpieczne a znacznie zmniejsza ewentualne ryzyko sensacji zoladkowych. No i ta nieszczesna cola - niezdrowa ale w Egipcie potrzebna. Nawet lekarze informuja by w razie sensacji podac dziecku odgazowana cole w celu zatrzymania, zmnejszenia wymiotow i biegunki. Nasz synek pil 1-2 szklaneczki dziennie zapobiegawczo. Traktuje to jako wyjazdowe szalenstwo. Na co dzien w domu jej nie pije. No i mycie(plukanie) zebow w wodzie mineralnej oraz unikanie napojow z kostkami lodu (kostkarki do lodu pobieraja wode z kranu). Co do pogody, fakt ze od czerwca do polowy wrzesnia jest tam tropik. My wrocilismy 13.09. a przez dwa tyg mielismy dzien w dzien 40 st. Ale woda w basenie super chlodzi. Na plazy jest zdecydowanie cieplej niz przy basenie. Poza tym nie martw sie, w egipcie jest na prawde super a im mniej myslisz o tym co zlego moze sie stac tym lepiej. W ostatecznosci maja ponoc rewelacyjny lek na zemste ale tego - na szczescie- nie mialam okazji sprawdzic. p.s. ja Tunezji czulam sie np o wiele gorzej niz w Egipcie. Udanego urlopu. Odpowiedz Link Zgłoś
cotologin2 Re: z 2 latkiem do Egiptu 19.09.08, 21:44 wszedlem tutaj z przypadku i z ciekawosci ale jak zobaczylem te brednie co tu wypisuje jedna osoba to musialem reagowac.mianowicie chodzi o post uzytkownika o nicku ''feilundbogen'' ciekawe jak dziecko majace 1.5 roku moze wspominac wczasy w egipcie?przeciez dla niej to bylo cos zwyklego byla tu 2 tygodnie i zapomniala bo przeciez mozg takiej malej dziewczynki nie jest do tego przygotowany. ja np jak mialem 1.5 roku to bylem z mama w gorach.tylko niestety sobie nie przypominam mama mi o tym powiedziala kiedys. ty swojej corce tez bedziesz musiala opowiedziec. ludzie dlaczego widzicie i nie reagujecie na ludzka glupote? Odpowiedz Link Zgłoś
yallamark Re: z 2 latkiem do Egiptu 19.09.08, 22:52 Takie forum, jacy ludzie, co chcesz. Mity o Coli,któa pomoże dziecku, wódzie, która pomoże dorosłemu- swego czasu "znafcy" pogonili i lekarkę z tego forum, bo wiedzą lepiej co pomoże na zemstę, od człowieka który studiował medycynę. Mity o niedouczonych "anglikach" , którzy pieprzą trzy po trzy, a nie mają pojęcia, ze zemstę ma sie tylko raz. Pozniej najwyzej biegunkę z powodu nagłej zmiany pozywienia. I kupa "mądrych", którzy przed pierwszym wyjazdem nie mają o niczym pojęcia i o wszystko pytają, a po pierwszej wizycie w Hurghadzie, chętnie wypowiedzą się na każdy temat o Egipcie, nie mając dalej o nim pojęcia, bo jak trafnie i krótko ujął to Janusz, Hurghada to nie Egipt- to raczej cyrk. Autorytety (nie mówię o sobie-daleko mi do tego), ludzi którzy spędzili w Egipcie sporo czasu, mówią po arabsku itp, dawno się stąd wynieśli, i nie dziwię się- byle travel z wczasów, uwazał za normalne wdawanie się z nimi w polemikę i uwazał ze wie więcej, bo był na wczasach. Sorry ale nie mogłem się powstrzymać, bo tak to własnie wygląda. I po raz tysięczny wyjaśniam- nie mam nic do tych którzy jadą poleżeć 2 tyg na plazy, bo preferują odpoczynek i tylko to ich interesuje. Co do "egiptomaniaków", nie wypowiadam się, bo to inna melodia ;) taki live................ Odpowiedz Link Zgłoś
jadokama Re: z 2 latkiem do Egiptu 20.09.08, 12:03 yallamark napisał: " Takie forum, jacy ludzie, co chcesz. Mity o Coli,któa pomoże dziecku, wódzie, która pomoże dorosłemu- swego czasu "znafcy" pogonili i lekarkę z tego forum, bo wiedzą lepie" Zareagowałem bo to pewnie do mnie tak pijesz z powodu Coli. Dla Twojego małego rozumku-picie coca coli w tamtejszych warunkach która zawiera wyciągi z roślin leczniczych Erythroxylon novogranatense wspomaga odporność organizmu człowieka na novum jakim jest dla organizmu tamtejsza flora bakteryjna. Zanim kogokolwiek nazwiesz jeszcze "znafcą" nie mając bladego pojęcia o temacie "strzel" w klawiaturę głową może wytrzeźwiejesz i przestaniesz pisać bzdury o autorytetach. I jeszcze jedno w Egipcie byłem trzy razy i to akurat nie ma nic do rzeczy ponieważ kontynent afrykański odwiedziłem kilkanaście razy i zapewniam Cię że nie ma znaczenia czy to Egipt czy inne Maroko warunki identyczne na całej półkuli północnej mądralo. Odpowiedz Link Zgłoś
yallamark Re: z 2 latkiem do Egiptu 20.09.08, 21:49 > Zareagowałem bo to pewnie do mnie tak pijesz z powodu Coli. Dla Twojego małego > rozumku-picie coca coli w tamtejszych warunkach która zawiera wyciągi z roślin > leczniczych Erythroxylon novogranatense wspomaga odporność organizmu człowieka > na novum jakim jest dla organizmu tamtejsza flora bakteryjna. Niesłusznie zareagowałes, nie pisałem o Tobie, ale uderz w stół......... Pisałem o pojeniu dzieci, czytaj ze zrozumieniem, a wycieczki osobiste daruj sobie, nie zamierzam z Tobą dyskutować, bo pomyślisz ze jestes partenerem do dyskusji, a tak nie jest, cytując Szyca, który swietnie to ujął w jednym zdaniu. Pogadaj z jakimkolwiek normalnym lekarzem, wyjaśnie ci efekty "wspomagania" chemią organizmu, który już jest nadwyręzony obcą florą. Zanim kogokolwiek > nazwiesz jeszcze "znafcą" nie mając bladego pojęcia o temacie "strzel" w klawi > aturę głową może wytrzeźwiejesz i przestaniesz pisać bzdury o autorytetach Zanim zaczniesz rzucac takie teksty , ochłon troche, jesli nie mam pojęcia o temacie, to jak przezyłem w tym całym egipcie? rozumiem ze ekstrema czeka na mnie w hotelu na wczasach- chyba sie skusze w takim razie na taki wyjazd. za literówki przepraszam, klawiatura zalała mi się kilka razy kawą, zdarza się I j > eszcze jedno w Egipcie byłem trzy razy i to akurat nie ma nic do rzeczy poniewa > ż kontynent afrykański odwiedziłem kilkanaście razy i zapewniam Cię że nie ma z > naczenia czy to Egipt czy inne Maroko warunki identyczne na całej półkuli półno > cnej Na wczasach jak rozumiem, wiec stad czerpiesz te "pokłady wiedzy" jak sadze bo konkretów nie przytoczyłes zadnych, ujadasz anonimowo, ujawnij się , pokaz cos o sobie- zwróce honor, bo szanuje podrózników. <mądralo Nie krępuj się , wal po całosci, w końcu to pewnie jedyny sposób w jaki mozesz odreagowac cos co nie było pisane do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
yallamark Re: Do jadokama 20.09.08, 22:10 Nie czytałem Twojego postu, dopiero teraz jak juz poleciało. Rzecywiscie pisałes o pojeniu dzieci colą. Tyle, że ja pisałem na podstawie duuuuuuużo wcześniejszych postów, z przestrzeni kilku lat, więc nie "piłem" do Ciebie, tylko jako przykład, który akurat mi "podszedł". Mozesz miec swoje zdanie, na Twoje dziecko może to działać, ale nie radź ludziom takich rzeczy, bo to coś w rodzaju- seta po posiłku. A kobieta pyta najwyraźniej o dziecko które rzeczywiście może jest delikatne, więc chyba przyznasz, że w takim wypadku tego typu "kuracja" nie bardzo jest wskazana. Raczej deikatne/lekkie rzeczy typu herbatnik popity herbatą, woda mineralna, soki butelkowane(sterylizowane) itp.- w przypadku problemów kwas ortofosforowy (E 338, zaburzający trawienie, rozpuszczający szkliwo zębów)+ kofeina. O tych "leczniczych" i "dobroczynnych " składnikach piszesz ? ;) zastanów się ;) . Wg. Ciebie -zaburzanie trawienia, w przypadku kiedy organizm juz walczy z tym zaburzeniem, i dokładanie mu nowego- coli, jest działaniem leczniczym? O "Wyciągu z roślin leczniczych" w wikipedii nic nie ma ;( moze jestes technologiem w coli i znasz dokładną recepturę, ale nie bardzo w to wierzę bo jest ich kilku na świecie więc szansa mniejsza niż w totolotku, że jeden z nich się tu ujawnił. Rozumiem, że możesz mnie nie lubić, ale zachowaj jakieś realia, a jak chcesz mi nawrzucać- pisz na priv, będziesz mógł użyć konkretniejszych słów, bo cenzura ich nie wytnie, jeśli czujesz taką potrzebę ;) OT z mojej strony, szkoda czasu na pisaninę na tym forum Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cotologin2 [...] 21.09.08, 01:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kattkak Re: Do jadokama 21.09.08, 11:13 nie polecam Egiptu dla małego dziecka,które już nie jest żywione produktami ze słoicznków i kaszkami rozrabianymi wodą mineralną. Mój pięciolatek dostał żle przeszedł "zemstę faraona", nie pomagał antinol i inne lokalne specyfiki. W ambulatorium na Okęciu spędziliśmy kilka godzin pod kroplówkami. Lekarze, zarówno egipscy jak i polscy zalecali nam podawać synkowi do picia odgazowaną colę(przynajmniej godzinę). Odpowiedz Link Zgłoś
yallamark Re: Kattkak 22.09.08, 00:51 Nie neguję tego co napisałas, ale to jeden przypadek na 1000. > Lekarze, zarówno egipscy jak i polscy zalecali nam podawać synkowi > do picia odgazowaną colę(przynajmniej godzinę). Ci lekarze to tez niekoniecznie specjalisci od Afryki, ale pediatrzy pewnie, poza tym to był ten konkretny przypadek. Nie czepiam się, ale lekarze z Instytutu chorób medycyny tropikalnej , mają krańcowo inne zdanie, i ja akurat im wierzę. sorry, ze mam inne zdanie. Nie wazne z reszta . Róbta co chceta, to forum Egipt przecież ;) Odpowiedz Link Zgłoś