Dodaj do ulubionych

Numery telefonów do egipskich biur podróży

IP: *.vera.net.pl / 192.168.20.* 16.10.03, 14:26
Wpisujcie tutaj jakie znacie w Egipcie biura podróży i najlepiej podawajcie
numery telefonów do nich.
Nie dajmy sie oszukac polskim biurom podróży!!!
Obserwuj wątek
    • pc_maniac Rejs po Nilu 16.10.03, 15:23
      WING TOURS - kompania posiadająca 4 pięciogwiazdkowe statki do rejsów Luksor
      Asuan:
      "Orchid" (nim płynąłem)
      "Yasmin"
      "Tulip"
      "Tamr Henna"

      Statki mają międzynarodowy certyfikat Loyda, oraz międzynarodowy certyfikat
      czystości!! Z czystym sercem polecam tą Kompanię.

      Kontakt:
      Abu Bakr Kamal (General Manager)
      Hurghada, Red Sea, El Sakala District
      Tel: 002 065 448 796
      Kom. 002 012 3218515
      E-mail: ahmedisis@hotmail.com
      "Horus Sea Trips"
      • pc_maniac Wycieczki fakultatywne -Hurghada 16.10.03, 15:27
        Travel Story (na przeciw hotelu Waves w Hurghadzie) - biuro licencjonowane.
        Hurghada branch
        Tel. & Fax065-444148

        Ceny do uzgodnienia (wytargowania) bardzo przystępne. Kair i Luksor również po
        polsku.
        • pc_maniac Ceny w Travel Story 16.10.03, 22:00
          (cyt.Autor: ada 11-10-2003 19:38)

          "Travel Story
          Kair 1 dzien 30 $, 2 dni 50$
          Luxor 1 dzien 25$, 2 dni 50$
          Giftun 13$
          Abu Simbel 200$ (samolotem i statkiem jezeli mnie pamiec nie myli)
          wioska beduinow 15$
          objazd hurghady jeepem 5$
          Qady 30$
          lodz podwodna 45$
          wycieczka statkiem w miejsce gdzie plywaja delfiny 60$
          katamaran ok 20$

          lodka ze szkalnym dnem na 10 osob w hotelu Aqua fun obok Wavesa 5 $ za 2
          godziny z nurkowaniem.

          ceny mogly sie pozmieniac, ja bylam w lipcu."
    • pc_maniac Re: Numery telefonów do egipskich biur podróży 16.10.03, 15:36
      Gość portalu: magda napisał(a):

      > Nie dajmy sie oszukac polskim biurom podróży!!!

      Tutaj mam pewne mieszane uczucia co do tego zdania. I tak ktoś musi Cię tam
      zawieźć. Rozumiem, że możesz spróbować wybrać się tam na własną rękę, ale bez
      świetnej znajomości realiów, języka tubylców i anielskiej cierpliwości nie uda
      Ci się tam spędzić uroczego urlopu.

      Co innego wycieczki fakultatywne lub dodatkowe atrakcje. Tu się zgodzę, że
      sz.p. rezydenci próbują z nas zdzierać jak diabli i turyści powinni mieć
      możliwość wyboru.
      Nikt mi nie wmówi, że wycieczka np. na rafy musi u rezydenta kosztować 100%
      drożej. Zaraz pewnie się odezwie jakiś rezydent, że ta kwota to ubezpieczenie.
      W życiu nie spotkałem się z ubezpieczeniami, które kosztowałyby tyle co
      impreza!
    • Gość: mariola Re: Numery telefonów do egipskich biur podróży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.03, 10:00
      Polecam wycieczki z Ali Baba, wykupiłam u Hanego 4 wycieczki i byliśmy naprawdę
      zadowoleni (poza Kairem) - Hany ma licencję.
      nr egipskiej komórki do Hanego +20127667597.
      Ceny wycieczek
      Kair - 30$
      Luksor - 25$
      Nurkowanie głębionowe, 2 zejścia - 25$ od osoby
      Motor Safari (quady) - 45$ za 2 osoby na 1 quadzie.
      Jeśli wykupisz kilka wycieczek możesz negocjować cenę.
      UWAGA na KAIR - to jedyna impreza, z której nie byliśmy zadowleni, bo po muzeum
      i piramidach to nas przegonili, ale akurat to gdzie wykupi się wycieczkę do
      Kairu nie ma znaczenia, wszytskich gonią tak samo :-)
      Jednak nie można być w Egipcie i nie zobaczyć piramid :-)
      Za to naprawdę warto pojechać do Luksoru.
    • Gość: mariolka Re: Numery telefonów do egipskich biur podróży IP: *.vera.net.pl / 192.168.20.* 19.10.03, 11:47
      Znacie jeszcze jakieś inne biura podrózy?

      JAKIE znizki procentowo moga być jeśli jedą trzy oosby i np na kazda suma
      wycieczek na cały okres to 100$.

      Jakie oni upusty daja i na co uważac?

      Prosze o rady aby zobaczyć jak najwięcej i zapłacic jak najmniej ;)

      A wylatuje już we wtorek.

      Dzięki!!!

      • Gość: mm African tours IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.03, 16:14
        w African Tours (obok bezcłowego "Free Shop") za pakiet 4 imprez Kair, Luksor,
        4 wyspy i safari na quadach (2 osoby na jednym motorze) zapłaciliśmy w sumie 160
        $ czyli po ok. 80$ na łebka. cena wydawała nam sie dobra bo we wspomnianym tu
        travel story za ten sam pakiet już po targach i zniżkach mielismy płacić po 105
        $ od osoby.
        niestety nie mogę za dobrze poopowiadać o African Tours... mieli dobrą opinię
        na tym forum i podobno dobrych anglojęzycznych przewodników... w praniu wyszło
        dużo gorzej :-(

        3/4 ich klientów to Ruscy. na których swoją drogą wszędzie i ciągle trzeba było
        czekać, i dzięki nim np. mało co nie spóźniliśmy się na Sfinksa. Tak więc
        najlepszy przewodnik to ten gadający po rusku. potem czasem jeden czasem dwóch
        innych, którzy władają najczęściej niemieckim i "przy okazji" jeszcze
        angielskim czy francuskim. tak więc opisy obszerne było po rusku i niemiecku a
        po angielsku "idziemy do piramid" (jakbyśmy nie wiedzieli, stojąc pod samymi
        piramidami!) także informacyjnie to oni byli fatalni!! mój facet -
        anglojęzyczny - często nie rozumiał co nasz przewodnik mamrotał więc ja w
        muzeum Egipskim postanowiłam dołączyć do jakiejś innej grupy z polskojęzycznym
        przewodnikiem, niestety u tego z kolei co drugie słowo było "fajne". Posągi
        fajne, nos fajny, stopy fajane, naszyjniki fajne itp itd. brrrr
        aczkolwiek muszę przyznać ze słyszałam kilku dobrze radzących sobie z naszym
        językiem :-) tak więc w sumie żałuję ze nie pojechaliśmy na całą imprezę po
        polsku, tym bardziej ze moglismy jako "gratisy" kupić je od rezydentki za 45$
        za Kair i Luxor łącznie.

        1. Luksor - totalne nieporozumienie. miał być taki sam program jak wszędzie
        indziej. nie był... np. bylismy w dolinie KRÓLOWYCH a nie w dolinie KRÓLÓW!! NA
        biletach które dostaliśmy przy wejściu do Karnak było napisane ze "valley of
        Kings" ale nasz przewodnik (którego angielski był chyba 3 językiem wiec ledwo
        co informował nas ze idziemy tu lub tam :-( ...) ciągle mówił "valley of
        Queens"... myśleliśmy ze to przejęzyczenie, albo akcent albo co, ale nie.
        okazało sie ze tam gdzie bylismy to była faktycznie dolina królowych i ich
        grobowce, a nie dolina Królów. No i jeszcze najważniejsze - większość biur ma
        zawarte zwiedzanie jeszcze świątyni Hatsepszut. czasem w cenie czasem za
        dodatkową opłatą. W Africanie powiedziano nam ze na to już nie ma czasu i ze
        wszyscy i tak jadą razem i wracają razem i nie da rady więcej wepchnąć na
        jednodniowy Luxor. NIEPRAWDA! większość biur jakos miała czas na to. Za to my
        zakończyliśmy "zwiedzanie" tak ,ze JUŻ PO straconym czasie w sklepie z
        papirusami i alabastrem mieliśmy wolne JESZCZE PÓŁTOREJ GODZINY i
        zaproponowali nam wyprawę łodzią na bananową wyspę!! oczywiście za dopłatą.
        pojechała połowa autokaru, druga połowa... musiała czekać w autokarze.
        pojechaliśmy na most na Nilu, zrobiliśmy kilka fotek a potem czekaliśmy na te
        banany aż wrócą :-( Swoją droga to musieli mieć te banany zaplanowane bo gadali
        o nich od momentu gdy wsiedli do autokaru w luxorze! bo z nami z Hurgady jechał
        (poza garścią Egipcjan niewiadomo po co) tylko facet od kasy. LUXOREM W WYDANIU
        AFRICAN TOURS BAAAARDZO SIE ZAWIEDLIŚMY.

        trochę przez własną głupote, bo nie "wycisnelismy" z nich programu przed
        zakupem imprezy... A takowy mają. jesli się od nich weźmie ten program to okaże
        się również ze mają "zafixowane" ceny pakietów wycieczek i np. nasz pakiet
        powinien być za 59$. I wg. tego cennika Luxor był za 22$ a Kair za 25$. O tym
        na szczęście wiedziałam z internetu wcześniej więc "sprzedawcy" to wypomniałam
        i dlatego dał nam upust. tłumaczył się ze to co jest w tym cenniku to są stare
        ceny i ze rzeczywiście takie były ale teraz podrożało. normalnie licza sobie
        tak jak wszyscy inni 30 i 35$ na start. jesli chcecie mieć kartę przetargową to
        przed wyborem wycieczek poproście o program (z tyłu jest ów cennik) i
        dopytajcie o program. dają do oglądania albumy i w nich jest opisany program
        (uwzględniał Hatsepszut) tyle ze dopiero po fakcie i po wycieczce nam
        wytłumaczono ze "to jest stary album stary program i stary cennik i trzeba go
        będzie zmienić)

        2. kair był ogólnie OK, aczkolwiek mamy wrażenie ze byliśmy podłączeni pod inną
        grupę. bo pod nasz hotel podjechał gość z Africana samochodem, i poczekał z
        nami na inny autokar i do niego nas wsadził. (w Luxorze byliśmy autokarem z
        logo Africana, a w Kairze innym). straszny pęd, z jakiegoś powodu
        przyjechaliśmy do Kairu spóźnieni, potem ciągle czekaliśmy naa ruskich i mało
        co nie spóżniliśmy się na Sfinksa. bo wejście zamykają o 16, a my za 5 min.
        czwarta ciągle szukalismy "naszych ruskich" pod piramidami (choć mieli być
        wszyscy w autokarze o 15:30). Wracaliśmy bardzo późno bo dopiero o 1:30 rano
        byliśmy w Hurghadzie. klima w autokarze była włączana wtedy gdy już z duchoty
        nie dawało się wytrzymac i ludzie się zaczynali dopominać, na full więc robiło
        się lodowato (więc ludzie kazali wyłączyć) i tak w kółko!

        3. Quady - safari. kolejna porażka. to chyba jedyna firma która na ta wycieczkę
        nie zabiera z hoteli tylko każe przyjechać do Sakkali do biura. Mieliśmy tam
        być na 1:30. Do 2 czekaliśmy - nie wiem na co i dlaczego, dopiero wtedy zaczęto
        organizować transport. przyjechał bus który pojechał... w stronę naszego
        hotelu! minął go i pojechał dalej do Meridiena skąd ruszliśmy motorami.
        Najpierw dostaliśmy motor który nie chciał zapalić, okazało się ze trzeba go
        popchnąć to ruszy. więc zamienili się z nami organizatorzy i oni mieli nim
        jechać. jak tylko ruszylismy spod Maridiena to nasz "nowy" zgasł już za bramą
        czyli ok. 100m od ruszenia. więc znów się zamieniliśmy bo ten ich jeszcze
        jechał. zanim oni zdążyli ruszyć ten "nasz" to ten "ich" znowu padł. więc
        staliśmy pod bramą, z 2 zdechłymi motorami, a cała reszta ekipy pojechała...
        byly telefony, podjechał bus, próbowali odpalić nasz (nic) potem udało im się
        rozbujać swój i pchając go z górki wreszcie odpalili. odcholowali nasz motor,
        wrócili z innym. oczywiście jak się zatrzymali swoim to ten ich znowu zdechł.
        trzeba było go "podnieść pod tylne koła" i popchnąc to ruszał. jakoś
        dogonilismy grupę, która czekała na nas w pół drogi do beduinów. tam znów
        powtórka z rozrywki, połowie motorów trzeba było pomóc aby znów ruszyły, a
        najbardziej temu organizatorów... obóz beduinów - żenada. taniec beduinów -
        jeszcze większa katastrofa. pięciu gości stojących w rzędzie coś śpiewających i
        klaszczących. wykonali 2 piosenki i to był koniec pokazu :-(
        powrót z 10 postojami, bo co chwilę stawał któryś motor, i trzeba było go
        popychać, a tylko jeden motor był na prawdę niezawodny, więc trzeba było z nim
        wracać, zeby pchać innych.
        jesli tylko mogłabym cofnąć czas do momentu kupowania wycieczek to na 200% nie
        zgodziłabym się na to safari (mój facet bardzo chciał się przejechać) i zamiast
        tego pewnie bym sobie pojechała na jakieś inne nurkowanie czy delfiny...

        4. nurkowanie na 4 wyspach. Hmmmmm...
        podobne wycieczki spod naszego hotelu wypływały o 9:00 (zbiórka o 8:45)
        natomiast my z Africanem, z przystani w Sakkali, ruszyliśmy ok. 11! A ważne
        jest ze zbiórkę też mieliśmy o 8:45!!! Łódka bardzo bardzo prosta, z jedną
        toaletą bez wody i zamka w drzwiach (a te pływające z naszego hotelu miały po
        kilka toalet i prysznice!!). Stanęliśmy na godzinę na małym Magawishu (to co
        tam jest to nie jest niestety rafa :-( omulone kamienie i martwe kawałki rafy,
        kilka rybek...) potem na 2 rafach "niezależnych" gdzieś na morzu - i tam widoki
        były fantastyczne!!! kolory jak w bajce, ryb mnóstwo, i rafa bardzo
        rozbudowana, widać było ze w dół można było zejść na ładne 15-20 metrów (i byli
        nurkowie na dole). nie wiem czemu tam pozwolono nam nurkować tylko przez pół
        godziny! potem lunch (okropny, zgodnie stwierdziliśmy że najgorzy w trakcie
        całego pobytu - i do tego spalony ryż!) i nurkowanie na małym Giftunie. tam też
        nic nie ma, sam mu
    • Gość: mariolka Numery telefonów do egipskich biur podróży IP: *.vera.net.pl / 192.168.20.* 19.10.03, 11:47
      Znacie jeszcze jakieś inne biura podrózy?

      JAKIE znizki procentowo moga być jeśli jedą trzy oosby i np na kazda suma
      wycieczek na cały okres to 100$.

      Jakie oni upusty daja i na co uważac?

      Prosze o rady aby zobaczyć jak najwięcej i zapłacic jak najmniej ;)

      A wylatuje już we wtorek.

      Dzięki!!!

      • pc_maniac Re: Numery telefonów do egipskich biur podróży 19.10.03, 20:24
        Nie licz na większe upusty niż 10-20%. Chyba, że załatwisz grupę ludzi i na
        całą grupę załatwicie wykupienie danych imprez, wtedy to już możesz dyskutować
        o wyżsych stawkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka