Dodaj do ulubionych

Egipt - więcej nie pojadę

02.01.09, 08:02
Hotel fajny (choć ew życiu w 5 gwiazdkowym nie widzialam potłuczonych kafelek
w łazience, ale ponoc w tym dzikim kraju to standard). Ale nachalnosc
żebralnicza o dumnej nazwie "tradycja bakszyszu" sprawia, ze mam go dosc.
Kradzieze, bo inaczej nie nazwe nieoddawania reszty pod pozorem braku drobnych
(jesli dla pana Egipcjanina 10 dolcow to drobne, to mu gratuluje) sprawiaja,
ze jak widze przedstawiciela tej nacji to odwracam sie na piecie.
Przyzwyczajenie do kultury krajow hiszpańskojęzycznych sprawilo, ze zachowanie
Egipcjan jest dla mnie szokiem. Obsługa chyba nie słyszała, że ma byc
skuteczna a niewidoczna.

Fajne rafy są i wokół Krety, piękny klimat na Kanarach zaczyna się już w
lutym. Każdy robi jak lubi, ale od nachalności nacji Arabskich bede sie
trzymac z daleka.
Obserwuj wątek
    • g_point Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 08:48
      1. vickydt napisała:

      > Hotel fajny...

      ale nikt nie wie jaki to hotel, bo tak podnieciłaś się poranną myślą
      o jego zmieszaniu z błotem, że juz zapomniałaś napisać o jaki hotel
      chodzi.
      2.vickydt napisała:

      > (choć ew życiu w 5 gwiazdkowym nie widzialam potłuczonych kafelek
      > w łazience, ale ponoc w tym dzikim kraju to standard).

      zacznijmy od tego, że oczywiście kafelki w tym hotelu specjalnie
      potłukli Egipcjanie, żeby vickydt mogła się do tego przyczepić,
      przyjeżdżając z mocno cywilizowanego kraju do tych "dzikusów".
      <rotfl>
      A poza tym,... mogłaś zobaczyć potłuczony (1) kafelek, a nie mogłaś
      zobaczyć potłuczonych (wielu) kafelków, co łatwo sprawdzić tu:
      so.pwn.pl/lista.php?co=kafelek , ale kto przyjeżdżając z
      cywilizowanego kraju do "dzikusów" by się takimi pierdołami
      przejmował.
      3. vickydt napisała: Ale nachalnosc
      > żebralnicza o dumnej nazwie "tradycja bakszyszu" sprawia, ze mam
      go dosc.
      > Kradzieze, bo inaczej nie nazwe nieoddawania reszty pod pozorem
      braku drobnych
      > (jesli dla pana Egipcjanina 10 dolcow to drobne, to mu gratuluje)
      sprawiaja,
      > ze jak widze przedstawiciela tej nacji to odwracam sie na piecie.

      Jeśli pozwalasz sobie na to, aby nie oddawano Ci 10 dolców reszty i
      odchodzisz, to pogratulować gospodarzom, że trafili na chodzący
      bankomat. Nic dziwnego, że usiłują stosować później takie same
      sztuczki wobec wszystkich i jak widać- udaje im się.

      4. vickydt napisała: > Przyzwyczajenie do kultury krajow
      hiszpańskojęzycznych sprawilo, ze zachowanie
      > Egipcjan jest dla mnie szokiem. Obsługa chyba nie słyszała, że ma
      byc
      > skuteczna a niewidoczna.
      Nie będę złośliwie czepiać się szczegółów, po iluż to pobytach
      przyzwyczaiłaś się do kultury krajów hiszpańskojęzycznych. Ale
      obsługa ma być skuteczna, a nie widoczna. Bo
      niewidoczna=niewidzialna.
      5. vickydt napisała: > Fajne rafy są i wokół Krety, piękny klimat na
      Kanarach zaczyna się już w
      > lutym.
      Od pisania bajek to byli już inni (vide Andersen i bracia Grimm)

      6. vickydt napisała: Każdy robi jak lubi, ale od nachalności nacji
      Arabskich bede sie
      > trzymac z daleka.
      I tu mogę tylko napisać: słusznie, popieram.
      GP
      • vickydt Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 09:02
        Dziecinko, skoro piszę, ze hotel fajny, to nie mieszam go z blotem. Skoro dla
        ciebie potluczony choc 1 kafel w lazience jest zgodny ze standardem 5 gwiazdek,
        to wspolczuje. Hotel Kiroseiz w Sharm, jedz i sprawdz.

        Dla mnie jesli człowiek mowi, ze za chwile przyniesie reszte to przyniesie. No
        ale nie przyniósł. Jednak juz sie nie dziwie, ze mowia na nich "brudasy",
        "bezowi", "ciapaci", bo wlasnie po takim zachowaniu poznaje sie łajze. Jesli zas
        dla 10 dolcow bedziesz biegac po miescie i szukac jednego ciapatego podobnego do
        innych ciapatych, to podziwiam. Kazdy robi, co lubi.

        Nie bede ci sie dziecko drogie spowiadac z ilosci podrozy. Skoro jednak
        zaprzeczasz rafom przy Krecie i ciepełku na Teneryfie w lutym, to znaczy ze
        podrozujesz jedynie palcem po mapie, i to kiepskiej.
        • andrzejlitwicki Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 09:49
          cyt. "..w życiu w 5 gwiazdkowym nie widzialam potłuczonych kafelek
          w łazience...".

          przypomina mi to ten dialog:
          -chciałbym jeszcze raz pojechać do Nowego Jorku.
          -a co? już raz byłeś?
          -nie, ale już raz chciałem...

          a Kiroseiz, że się tak spytam, wybrałeś bo miał najlepsze opinie ze
          wszystkich hoteli, bo położony jest z dala od plaży, czy dlatego, że
          był najtańszy ze wszystkich 5*****???
          • vickydt Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 10:04
            byl jedyny w tym terminie 5 gwiazdkowym z wyjazdem ze Szczecina ;)
            ma 2 prywatne plaze z dowozem z hotelu, wiec przytyk o odleglosci od morza jest
            lekko smiesznawy.
            • vectra98 Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 10:16
              A vectrynka tak sobie myśli, że vickydt to chyba tak tylko w celu prowokacji i wywołania złych emocji napisała pościk. Bo tak w sumie do czego on służy i co z niego wynika? Nic. Zero. Null. Ot, zwykły kij w mrowisku mający sprowokować (i tu cytuję trupa wp2007) do kopania się z koniem. Vickydt jeśli chciała wydalić z siebie złe emocje po porażce z Egiptem na długi spacer winna się udać, albo dobry uczynek zrobić gasząc kumulację nienawiści zarówno do nacji arabskich, jak i Polaków.
              P.S. Tak jak nie ma pory, selery, a por i seler, tak nie ma czegoś jak "kafelka" - jest kafel>kafelek (cyt.:w 5 gwiazdkowym nie widzialam potłuczonych kafelek w łazience).

              vectryneczka-złośliweczka
          • vickydt Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 10:11
            andrzejlitwicki napisał:

            > cyt. "..w życiu w 5 gwiazdkowym nie widzialam potłuczonych kafelek
            > w łazience...".
            >
            > przypomina mi to ten dialog:
            > -chciałbym jeszcze raz pojechać do Nowego Jorku.
            > -a co? już raz byłeś?
            > -nie, ale już raz chciałem...


            Hahaha, jeden neguje rafy przy krecie a drugi mysli, ze hotele 5 gwiazdkowe są
            poza zasiegiem ludzi pisujacych po forach i sugeruje konfabulowanie. Skąd w was
            tyle zawisci, polaczki? ;)
            A z resztą, co mnie to. EOT
            • wojtek37k Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 10:34
              vickydt - jesteś genialna odryłaś to czego nie ma , czyli rafę w
              morzu śródziemnym - gratuluję , czy o odkryciu zawiadomiłaś już
              jakiś naukowców ? Jeśli nie , uczyń to natychmiast , może dostaniesz
              nobla z rafologii .

              Ja nurkując na jez.Hańcza widziałem taki porośnięty kamień - to
              chyba też była rafa , ale pewien nie jestem :-)



              Pozdrawiam i trzymam kciuki - Wojtek
              • zachodniopomorskie Re: Egipt - więcej nie pojadę no ale chyba 02.01.09, 11:15
                predzej z powodu euro co?
                wszelkie prognozy i to co sie dzieja sugerują na euro 5 zloty a ja
                sie obawiam ze bedzie grubo ponad 6 zloty.
                a wtedy Egipt czy Wlochy pozostana dla wiekszosci ...marzeniem.
                Jak nie wiadomo o co chodzi ...to...
              • vickydt Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 13:35
                no fakt, nie rafy, ale rybek kolorowych od licha i ciut i nurkowanie tak samo
                zjawiskowe. Sorki, moj błąd.

                Ale tego furczenia na 5 gwiazdek to nie kumam - nie ja je dawalam i nie
                widzialam w zadnym opisie tego hotelu mniej niz 4 i pol. Na hotelu tez jest 5
                gwiazdek, a i wszystko prócz owych dziwnych dosc łazienek wskazuje na bardzo
                przyjemny standard. Za to nie do przyjęcia jest dla mnie obsługa łażąca za
                gośćmi i wyciągająca łape po bakszysz. Wam sie podoba - super.

                Co do celu postu - serio nie do odgadniecia? ;) po prostu przestrzegam przed
                narodem wyciagajacym lape po euro za ziewnięcie. Dla mnie to bród smród i
                dziadostwo.
                • wojtek37k Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 14:11
                  vickydt - to nie jest tak , że takie postępowanie obsługi hotelowej
                  jest standardem w Egipcie , ja przy 7 pobytach spotkałem się z
                  nachalnością w hotelu tylko raz , a z obsługi w takich hotelach jak
                  Aladdin , czy Palm Bech byłem naprawdę zadowolony , inną sprawą
                  jest , że ja bakszyszu nie unikam i go daje , ale natręctwa nie
                  lubię i w żaden sposób nie nagradzam , co do zachowania egipcjan na
                  mieście , próbują skubać wszystkich , ale skubani są tylko Ci którzy
                  na to pozwolą .
                  Myśle , że pospieszylaś się z wyciąganiem wniosków i tyle . Też
                  uważam że jest wiele ciekawszych miejsc niż Egipt , ale .... Kreta ?
                  Daj spokój wołami mnie tam nie zaciągną , do tego turystycznego
                  koszmarku , ale każdy lubi co innego .

                  Pozdrawiam Wojtek
                • kamma.2 Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 16:34
                  eeee...., tez była w Kiroseiz i nikt za mna nie łaził aby mu dać "bakszysz" i owszem sama dawałam, ale wiem, ze wielu tych chłopaków, to ludzie, którzy wiekszośc pieniędzy wysyłają do rodzin np. do Kairu itp. więc czemu im nie pomóc? ja nie zbiednieję.....
                  Owszem, po napiwku obsługa była milsza, ale bez niego tez nikt mnie nie "olewał" - ale nikt na pewno nie był nachalny.
                  fakt - łazienki (może nie brudne) - to nie doróbki, ale chyba taka dziwna "uroda" egipskich fachowców budowlanych :-)))))
                  Hotel przyjemny i chętnie do niego wrócę.
            • wodzenie_na_pokuszenie Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 11:30
              vickydt napisała: > Hahaha, jeden neguje rafy przy krecie a drugi
              mysli, ze hotele 5 gwiazdkowe są
              > poza zasiegiem ludzi pisujacych po forach i sugeruje
              konfabulowanie.

              pisanie o Kiriseiz TC jako o hotelu 5* to nieporozumienie(no chyba ,
              że w miejscowej kategoryzacji). Jesli hotel oddalony jest o kilometr
              od publicznej bądź 15 minut jazdy od prywatnej plaży, to
              5 "słoneczek" może dostać tylko od AS. W rzeczywistości jest trochę
              inaczej:
              www.tripadvisor.com/Hotel_Review-g297555-d565322-Reviews-Three_Corners_Kiroseiz-
              Sharm_El_Sheikh_South_Sinai_Red_Sea_and_Sinai.html

              Muszla przy kopczyku ziemi = rafa przy krecie.

        • cameltravel Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 19:56
          wybacz nie moge muszę ci odpisać
          Kirosize to bardzo średni 5* hotel
          polecam go wyłącznie jak jest tani
          hotel Mariot w warszawie tez ma 5 * ale ... jest to najgorszy z 5* hoteli w
          Warszawie.
          potłuczona kafelka to detal.

          Owszem Hiszpanie to inna nacja
          ale to poprostu inny swiat.
          i tolerancja i zrównoważony pogląd na zycie jedynie pozwoli nam akceptopwać
          zachowanie "bezowych".
          Albo przejdziesz nad tym wszystkim do porządku dziennego albo ...
          al kaida czeka ... przejdź na ciemną stronę mocy.

          Owszem Hiszpania jest piękna i cudna.
          Ale także ma swoje minusy - nie będe ich wymieniać bo nie chce sie na nich skupiać.

          Dla nas kwota 30 zł to obiad w mc donaldzie - dla egipcjanina to ... 55 funtów -
          chleb kosztuje tam max 2 funty za porcję dla rodziny na dzień.
          policz sama... średnio lekko licząc ok 2 miesięcy jedzenia.
          dziwisz sie że posuwają sie do takich okropnych rzeczy ?
          kiedyś gotowano własne dzieci jak nie było co jeść, potem zabijano przyjaciół
          aby ukraść im jedzenie a w czasach 2 wojny co robili - przypomnij sobie z lekcji
          historii.
          Owszem nie należy tego pochwalać ale gram zrozumienia i juz wiesz czemu jeden
          czy drugi sypia z 5 kobietami, kradnie, oszukuje...

          Jadąc do kraju 3-go świata spodziewacie sie czego ?
          Marksa i spencera na każdym rogu ?
          kas fiskalnych ?
          faktury VAT za każdą pamiątkę aby to odliczyć ?


          TO NIE HISZPANIA !!
          to Egipt.
          Inna kultura, inny świat, inna bajka, inny kontynent, inna historia, inna woda,
          inny piach, inna woda, inny klimat, inne obyczaje.



          Ewa
        • konstancja15 Hola hola...! 06.01.09, 22:14
          Moja wredna koleżanka zostawiła deske do surfingu w bagazniku taksówki..jechała
          na plaże i zapomniała wyjąć.. nadmienie, że była pierwszy raz w Egipcie... Cały
          pobyt marudziła jaki to złodziej arab , taksówkarz smiał jej to ukrasc.. po
          prawie 2 tyg pobytu okazało się, że taksówkarz CODZIENNIE na nia czekał, żeby
          zwrócic zapomniany przedmiot... Kiedy go w koncu ( przez przypadek spotkała),
          nawet nie podziekowała, o bakszyszu zapomnijcie...
          • iberia.pl Re: Hola hola...! 06.01.09, 22:41
            ale malpa z niej...
        • 2rd Re: Egipt - więcej nie pojadę 28.01.09, 19:04
          niepodoba ci sie egipt ,arab lub hotel to jedz jak cie stac na kanary
          baleary lub gdzie kolwiek ale nie przynudzaj bo nie wiele w zyciu
          widziales skoro piszesz takie glupstwa o retoryce podobnej bo delfin
          sie nie bawil a moze masz pecha.ja zawsze biore pokoje najtansze z
          danego hotelu i nieraz mi sie udalo widok na morze ,klima czy tv za
          ktore nie placilem a mialem,wiecej luzu i pokory.
    • jedyny_j_w Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 11:37
      rafy WOKÓŁ Krety? where....
    • mirka2009 [...] 02.01.09, 12:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • janusz.amir Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 12:25
        A ja ostatnio byłem w 3* Empire i kafelka popękanego nie miałem!!
        A nawet gdyby był to i tak nie zepsuło by mi to wspaniałego pobytu.
        Janusz
    • iberia.pl Re: Egipt - więcej nie pojadę i chwała Tobie! 02.01.09, 14:24
      oby jaknajmniej takich pseudoturystow jak ty jezdzilo do Egiptu :-DDD
      • deoand Re: Egipt - więcej nie pojadę i chwała Tobie! 02.01.09, 15:07
        A Ty iberia wybierasz się do Luksoru gdzie przecie jeszcze nie byłaś
        czy do Strefy Gazy ???
        • derduch.milutki.facio [...] 02.01.09, 15:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • iberia.pl Re: Egipt - więcej nie pojadę i chwała Tobie! 02.01.09, 15:19
          deoand napisał:

          > A Ty iberia wybierasz się do Luksoru gdzie przecie
          jeszcze nie byłaś
          > czy do Strefy Gazy ???

          deos, daruj sobie i co z tego, ze nie bylam ?Czy to jest tematem
          watku?? NIE jest.
          A ty byles w Amsterdamie, Dublinie, Luksemburgu, Andorze,Colmarze?
          Byles w Norwegii, Danii Rosji czy na Ukrainie i tych wszystkich
          miejscach w ktorych ja bylam?? Watpie, wiec spadaj na drzewko bo
          tradycyjnie piszesz nie na temat.
      • jomalone Egipt - a ja pojadę i to napewno jeszcze nie raz 02.01.09, 15:12
        Byłam w Kiroseiz w lipcu...nie pojechałam tam aby przyglądac się
        kafelkom w łazience, nie pojechałam tam aby narzekać, stękać i
        kwękać że smród, bród i ubustwo...zwyczajnie nie zwracałam na to
        uwagi...mało Ci u nas brudu i smrodu...jak komuś za przeproszeniem
        gacie w tyłku przeszkadzają to do wszystkiego się przyczepi...ani
        razu nikt z obsługi hotelu nie wyciągnął do mnie ręki po
        pieniądze...wrecz przeciwnie to ja sama dałam kelnerowi 5 $ za to,że
        służył mi przy stoliku choć wcale tego nikt od niego nie wymagał i
        powiem ci że nie zubożałam przez te 5 $.Brak mi czasami słów na
        takich ludzi którym nie sposób dogodzić....
        • vectra98 Re: Egipt - a ja pojadę i to napewno jeszcze nie 02.01.09, 15:23
          O takich jak autorka wątku babcia vectryneczki mawiała: "Jak g...o nie umie
          pływać, to krzyczy, że woda za rzadka."
      • vickydt Re: Egipt - więcej nie pojadę i chwała Tobie! 18.01.09, 15:21
        Ty cała jesteś pseudo i wielu na gazeta.pl cie musi z bólem znosić ;p
    • ula_25 Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 16:05
      > Fajne rafy są i wokół Krety, piękny klimat na Kanarach zaczyna się już w
      > lutym. Każdy robi jak lubi, ale od nachalności nacji Arabskich bede sie
      > trzymac z daleka.

      Za co nacje arabskie i rafy w morzu czerwonym (bo nie te w śródziemnym :D :D )
      będą zapewne Ci wdzięczne :D
      • deoand Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 16:33
        A ty byles w Amsterdamie, Dublinie, Luksemburgu, Andorze,Colmarze?
        Byles w Norwegii, Danii Rosji czy na Ukrainie cyt iberia

        W Amsterdamie byłem
        w Dublinie ... nie byłem
        w Luksemburgu byłem
        w Andorze i Colmarze.. nie byłem
        w Norwegii, Danii , Rosji i Ukrainie byłem i w wielu innych miejscach też
        i dlatego wypowiadam sie o miejscach , w których byłem a o miejscach ,
        w których nie byłem .. nie wypowiadam sie tylko słucham !!!

        Derdi zawsze można więcej stąd nie zrozumie syty głodnego ale głodny też
        nie zrozumie sytego co ma o jedną rzecz za dużo na szczęście i syty może stac
        się głodnym i wtedy juz będzie wiedział .

        Ad rem . Nie każdy musi kochać Egipt i wracac do niego 50 razy ..
        jednym podoba sie ten kraj i jego zwyczaje innym nie
        wtedy wybiera inny kraj tak jak ja w tym roku MAROKO !!

        pzdr deoand
        • iberia.pl Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 17:21
          deoand napisał:

          > A ty byles w Amsterdamie, Dublinie, Luksemburgu, Andorze,Colmarze?
          > Byles w Norwegii, Danii Rosji czy na Ukrainie cyt iberia
          >
          > W Amsterdamie byłem
          > w Dublinie ... nie byłem
          > w Luksemburgu byłem
          > w Andorze i Colmarze.. nie byłem
          > w Norwegii, Danii , Rosji i Ukrainie byłem i w wielu innych
          miejscach te
          > ż
          > i dlatego wypowiadam sie o miejscach , w których byłem a
          o miejscach ,
          > w których nie byłem .. nie wypowiadam sie tylko słucham !!!
          >

          chlopku pokaz mi gdzie ja pisze o miejscu, w ktorym nie bylam?



          >
          > Ad rem . Nie każdy musi kochać Egipt i wracac do niego 50
          razy ..
          > jednym podoba sie ten kraj i jego zwyczaje innym nie
          > wtedy wybiera inny kraj tak jak ja w tym roku MAROKO !!
          >
          > pzdr deoand

          znowu synek ci wyjazd zafundowal? Bo chyba w AA nie daja takich
          bonow?:-D
          Nikomu nie kaze ani nie polecam jezdzic x razy do Egiptowa, mozna
          jechac raz i tyle,ale czy trzeba z siebie robic posmiewisko na forum
          piszac takie dyrdymaly jak autorka watku ?
          • kasia_p45 Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 18:43
            Powtarzasz sie kobieto
      • 5awa Re: Egipt - więcej nie pojadę 06.01.09, 16:20
        Piękna na Twoja stronka,
        czekam na opis wędrówki po Kairze i okolicach-jak tam sobie radziłaś z
        przemieszczaniem się
    • quinnmallory [...] 02.01.09, 16:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • myniek1 Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 18:42
      Brytyjskie biura podrózy daja hotelowi Kiroseiz zaledwie 3,5
      gwiazdki. Może o czymś to świadczy? Zawsze polskie biura zawyżają
      standard i cenę. No cóż, wychodzą z założenia, że Polak głupi i byle
      co kupi jako 5*. No i jak widać często mają rację.
      O proszę, Kiroseiz 3,5*:

      bookings.firstchoice.co.uk/holiday/index.cfm?step=accommodation_details&si=00052427%2D51C8%2D195E%
      2DA02B831D6F690000
      • wodzenie_na_pokuszenie Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 20:45
        Myniek, jesteś wspaniała.
        Udowadniasz, że są wśród nas takie, które potrafią czytać ze
        zrozumieniem nie tylko w ojczystym języku. A nie jest to częste
        niestety.
        K.
    • 45s11 Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.01.09, 23:53
      Takie pierdu -pierdu, a kiedy dochodzi do wyboru wakacji to
      zapominamy o "faraonku", syfiastych łazienkach, kulturze ich kelnerów
      i sklepikarzy .
      Wybieramy /po studiowaniu najnowszych recenzji Egipskich
      hoteli/naszym zdaniem -super hotel 5*, z nadzieją na super doznania.
      Od siebie powiem,że przez ostatnie 10 lat, byłem 12 razy w Egipcie.
      Ciepłe cały rok morze i snorkeling - to przeważało.
      Po ostatnim wyjeżdzie jednak powiedziałem,że więcej moja noga na tej
      ziemi nie stanie, gdyż z każdym rokiem rośnie arogancja Arabów wobec
      nas. O lęku przed następnym zatruciem -już nie wspomnę.

      • rawa_ar Re: Egipt - więcej nie pojadę 04.01.09, 13:12
        Tez bardzo denerwuje mi ich nachalnosc i oszustwo na kazdym kroku. Uwazam ze ze
        nasze polskie morze i klimat ma tez swoj urok i zalety, nie mniejszy -)
        • szila_29 Re: Egipt - więcej nie pojadę 06.01.09, 10:26
          Witam, wybieram się do Egiptu na początku maja, po raz pierwszy,
          czytam więc wszystkie opnie nt tego kraju,hoteli, kultury,
          obyczajów. Jestem zaskoczona i zniesmaczona tym, że nie mozna
          swobodnie się wypowiadac na tym forum, poczułam sie jak w PRL,
          jakakolwiek inna opinia niż stałych bywalców, jest negowana,
          opluwana, wysmiewana. Ludzie, każdy ma prawo do swojego zdania,
          każdy ma prawo do swojej subiektywnej oceny danego miejsca, dlaczego
          zabieracie to prawo??? Dlaczego atakujecie każda negatywną opinię o
          Egipcie? Poza tym watek ten służy chyba wpisom dlaczego ktos nie
          pojechałby ponownie do Egiptu, a nie utarczkom słownym i atakowaniu
          autora, że smiał coż złego napisać o Egipcie.
          • iberia.pl Re: Egipt - więcej nie pojadę 06.01.09, 11:08
            Szila - wiekszosc osob, ktore narzekaja po powrocie skadkolwiek to
            najczesciej pseudoturysci, ktorzy przed wykupem wyjazdu i przed
            samym wyjazdem nie raczyli doinformowac sie na temat miejsca,
            kultury, kraju do jakiego jada.
            • wojtek37k Re: Egipt - więcej nie pojadę 06.01.09, 11:24
              Zdecydowanie podpisze się pod opinią iberii - gdziekolwiek jade po
              raz pierwszy staram się , uzyskać maksimum informacji o celu mojej
              podróży , staram się to później odnieść do rzeczywistości tam
              panującej . Po za tym , jeśli mam liczyć się z czyjąś opinią , to
              ewidentnie informacja zawarta w tej opinii musi być wiarogodna , a
              nie np. rozpisywanie się o rafie koralowej przy Krecie . Może
              pozostałe informacje z postu założycielki są tak samo wiarygodne ,
              jak te z rafą ?? Tego nie wiem , ale mam pewność , że przynajmniej w
              tej kwestii wypisywała bzdury , więc dla mnie straciła wiarygodność .

              Pozdrawiam Wojtek
              • szila_29 Re: Egipt - więcej nie pojadę 06.01.09, 12:39
                Toż poczywiste, że nalezy dowiedziec sie jak najwięcej o kraju, do
                którego sie jedzie, stąd moja bytnośc tutaj :)
                Cenię sobie rady i nformacje osób dobrze znających Egipt, ale tak
                czy siak, uważam nadal, że każdy ma prawo do wypowiedzenia swojego
                zdania. Czepię się tutaj tego nieszczesnego hotelu ;), być może
                autor korzystal tylko z informacji dostepnych w katalogu, niestety
                tam wiekszosć hoteli opisana jest pozywtywnie, przynajmniej te 4-ro
                gwiazdkowe i powyżej, i jesli ktoś zadowoloenie z urlopu uzaleznia
                od warunków hotelowych, to jego prawo być niezadowolonym i napisac
                swoją opnię, a to, czy kogos to zniechęci do wyjazdu, czy tylko
                spowoduje by był ostrozniejszy w wyborze hotelu, należy do osoby
                czytającej i poszukującej informacji na dany temat. Jedni machna
                ręka i stwierdzą, ze jakies popekane kafelki to szczególik, inni
                zrezygnują z tego hotelu, kolejni wystrasza się bakszyszu, kolejni
                uciesza się, ze moga się wyżyc przy targowaniu i mozna wymieniac i
                wymieniac. Różni są ludzie, różne gusta i rózne oczekiwania, kazdy
                oceni wpis autora według siebie, a taką krytyką z waszej strony,
                choć pewnie w dobrej wierze, potencjalny opiniodawca może się
                zniechęcic i nie miec ochoty napisac na tym foum by nie być
                zaatakowanym.
                Pisze to z życzliwoscia, bez żadnej zlośliwosci, ktorej sie boje i
                nienawidzę, oczekuję tego samego równiez od osób udzielających rad i
                wpisujących swpoje opinie.
                Przeczytawszy przez kilka wieczorow :) sporo info. nt Egiptu na tym
                forum (zeby nie byc posadzonym przy zadawaniu pytania, ze nic nie
                czytalam ;)), az boje sie o cos zapytac, zeby nie wypaść na idiotkę :
                (, albo nie byc skrytykowanym, ze jestem pseudoturystką, ignorantką,
                laikiem czy cos w tym stylu :(
                Mimo wszystko jestem bogatsza o potrzebna mi wiedzę, dziękuję za
                wszystkie rzetelne informacje, niemoniecznie te okraszone ciętymi
                ripostami, pozdrawiam serdecznie miłośników Egiptu :)
                • allygator Re: Egipt - więcej nie pojadę 07.01.09, 00:21
                  Szila w pełni się z Tobą zgadzam. Ja tam się ucieszyłam, że ktoś napisał taki
                  post (z góry przepraszam, jeśli źle odmieniłam - pewnie mi zaraz ktoś wyśle
                  linka do słownika ortograficznego...), bo sama jadę pierwszy raz do Egiptu i
                  przynajmniej będę ostrożniejsza. Będę np. pamiętać, by zawsze mieć przy sobie
                  drobne. Nie będę też oczekiwać nie wiadomo jakich luksusów po 5* Kiroseiz, do
                  którego właśnie się wybieram. Takie opinie ułatwią mi na pewno pobyt w Egipcie,
                  tak samo jak inne mnie zachęciły do pojechania tam. Dzięki temu uniknę może
                  przykrych niespodzianek i po powrocie dodam kolejną dobrą opinię :) Ja na temat
                  Egiptu staram się dużo czytać, ale cały czas czuję obawę, że pewne rzeczy (np.
                  nachalność sprzedawców) przerosną moje oczekiwania. Myślę, że tak samo było w
                  przypadku autorki tego wątku.
                  • ptasznikos Re: Egipt - więcej nie pojadę 28.01.09, 09:49
                    Ja się wybieram na Kretę, ktoś tu napisał że nie warto. Dlaczego? Chcę jechać z
                    Alfą, ale to nowy kierunek chyba i niewiele jest opinii.
                    • janusz.amir Re:ptasznikos 28.01.09, 10:25
                      Jak najbardziej warto!!
                      Alfa tam się dobrze sprawdza - a opinii debilnych nie słuchaj.
                      Janusz
                • janan2 Re: Egipt -Dziś wróciłem z Synaju 07.01.09, 10:26

                  > (, albo nie byc skrytykowanym, ze jestem pseudoturystką, ignorantką,
                  > laikiem czy cos w tym stylu :(
                  > Mimo wszystko jestem bogatsza o potrzebna mi wiedzę, dziękuję za
                  > wszystkie rzetelne informacje, niemoniecznie te okraszone ciętymi
                  > ripostami, pozdrawiam serdecznie miłośników Egiptu :)
                  I to koniec z odwiedzinami w tym rejonie.Byłem też w Izraelu lot trampingowy
                  z...Koszyc na sylwestra i B.Narodzenie(w tej kolejności)Lapsus nie tylko
                  językowy skutkował jak zwykle nieprzewidzianymi sytuacjami.Zgadzam się z Twoją
                  opinią.Dobrze że mniej więcej rozczytałaś,więc nie będzie zaskoczeń.Ja nie
                  zaliczam się do "znafców",byłem tylko trzy razy w 08 włącznie z tym,zwiedziłem
                  co chciałem i wracam do swojego ulubionego rejonu.Jak na typowego laika
                  przystało,nie będę udzielał relacji i porad bo natychmiast będzie wściekła
                  riposta tych co byli 100 razy lub tam pracują.Jak nie ma do czego się przypiąć
                  to przyssają się do błędów i literówek.Oni tak mają.Nie ma co się
                  przejmować.Jedz bo warto,ale żeby cały czas w jedno miejsce to lekka
                  przesada.Poradzisz sobie.W Izraelu też.Wojna jest ale głównie w mediach.Bądz
                  przygotowana na przeskok kulturowy,cywilizacyjny,religijny no i nie rób za
                  bankomat.Oni tak nas traktują,z góry są coraz bardziej bezczelni (mniej na
                  Synaju)jeśli idzie o bakszysz,zresztą nie tylko.Jak coś to napisz.Pzdr.
                  • szila_29 Re: Egipt -Dziś wróciłem z Synaju 07.01.09, 10:36
                    Janan, dziekuję za sympatyczną odpowiedź :)
                    Pojade do Egiptu, bo to było moim marzeniem od lat, zobaczyc ten
                    kraj, słynne piramidy i choć wielu twierdzi, że to "kupa kamieni" i
                    nic więcej, to mimo wszystko być w Egpicie i tego nie widziec, to
                    jakies nieporozumienie-jak dla mnie ;), szanuję fakt, że nie wszyscy
                    jade tam po to by zwiedzac, to indywidualna sprawa każdego człowieka.
                    Przeraza mnie tylko fakt wielogodzinnej jazdy autokarem do Kairu :(,
                    mam klopoty z kregosłupem i taka podróz pewnie odbije sie na nim
                    niekorzystnie, czytałam, że mozna do Kairu poleciec samolotem, nie
                    chce na własna rękę, bo nie mam na tyle odwagi, by samodzielnie
                    poruszac sie po Egpicie, widzialam w ofercie Alfastar Kair
                    samolotem, ale jesli pojadę np z Tui, to boje się, ze nie uda mi sie
                    wykupic takiej wycieczki z alfastar :(, no i jestem w kropce...no
                    nic, zobaczymy na miejscu, pozdrawiam :)
                    • janan2 Re: Do szila 29 20.01.09, 15:21
                      szila_29 napisała:

                      > Janan, dziekuję za sympatyczną odpowiedź :)
                      > Pojade do Egiptu, bo to było moim marzeniem od lat, zobaczyc ten
                      > kraj, .......Jedz bo warto.Każdy ma własne upodobania co do sposobu
                      wypoczynku.Ale być tam i nie odwiedzić przynajmniej tej "kupy kamieni" to
                      zgroza.Poza enklawami turystycznymi jest szaro,brudno w Kairze zawsze smog aż
                      czarno.Jak ja byłem to z ledwością z meczetu alabastrowego widać było
                      piramidy.Tak czarno.Ale może będziesz miała lepsze szczęście.
                      > samolotem, ale jesli pojadę np z Tui, to boje się, ze nie uda mi sie
                      > wykupic takiej wycieczki z alfastar :(, no i jestem w kropce...no
                      > nic, zobaczymy na miejscu, pozdrawiam :)
                      Z tego co wiem to autobus nie jest taki straszny.Są różne.W zależności od
                      biura.Klimatyzowane i jest możliwość rozprostowania kości (i Twojego Kręgosłupa)
                      w autobusie.Można przejść się leciutko między siedzeniami,czy postać chwilę,są
                      postoje.Ja bym doradzał wybrać taką opcję.Ale koniecznie minimum 2 dni.Przy
                      ewentualnym zakupie wypytaj dokładnie ile jest miejsc.Jeśli więcej niż fabryczna
                      norma,to znaczy że dołożyli siedzenia.Często tak robią,można natychmiast poznać
                      po nawiewach u góry.Czy akurat są nad siedzeniami lub nawiewów jest 4 a siedzeń
                      5.Zastrzeżenie tego przy zakupie nie będzie skutkowało potem stratami kiedy
                      zrezygnujesz jak podstawią do jazdy.Ma być synchronicznie.Nawiew gora,siedzenie
                      dół.Równo,a nie gdzieś obok.Nie dość że dokładają lodówki i śmietniki to na
                      dokładkę jeszcze siedzenia.Taki autobus odradzam.Makabra.Oni tak mają i należy
                      wymagać prawidłowych warunków podróży.No i w drogę jak wszystko w
                      porządku.Powodzenia i miłych wrażeń.Sądzę że na jednym razie się nie
                      skończy,podobnie jak u mnie.Pozdr.
                    • krzywawiewiora Re: Egipt -Dziś wróciłem z Synaju 20.01.09, 18:21
                      Jeżeli jestes zainteresowana wyjazdem do Kairu z przelotem podaję poniższy link:
                      www.city-discovery.com/hurghada/tour.php?id=3439.
                      W ubiegłym roku z tym organizatorem polecielismy na dwudniową wycieczkę z Hurghady do
                      Kairu-rewelacja.Swietnie zorganizowana, przez cały pobbyt mielismy do dyspozycji minibus z
                      kierowcą i przewodnikiem. Polecam i pozdrawiam
                    • 2rd do szila-29 08.02.09, 17:23
                      ja moge zaproponowac rejs po nilu razem z kairem.masz wszystkona
                      wyciagniecie reki plyniesz sobie wnocy a rano statek cumoje ,i
                      siezwiedza przed upalami( autokary przyjezdzaja np z hurgady a
                      ludzie umeczeni wielogodzinna jazda zwiedzaja i do autokaru znowu
                      kolejne godziny)
                      a na statku luz bluz lezenie ,spanie dzemanie,albo siedzenie w barze
                      opalanie sie na pokladzie kapanie w basenie,albo tak jak my robilismy
                      wypad na miasto ,wynajecie takxi czy tez feluki bajecznie tanio
                      ale co do ceny trzeba sie umowic przed kursem.
                      ja zwiedzilem:luksor ,karnak,edfu tam krecono faraona.ko ombbo file,
                      abu simbel i kair z piramidami.trzeba policzyc ceny pojedynczych
                      wycieczek i rejsu co sie bardiej oplaca .
                      ja bylem w 2006 z trawel time(to taki tani orbis)jedentydzien rejs
                      statek serenada 5*a drugi hurgada empire 3*razem 2800 od osoby .w
                      lipcu od 7 lipca 2 tygodnie dla mnie bajka.
    • nitulina Re: Egipt - więcej nie pojadę 20.01.09, 00:21
      W naszym języku słowo kafelek jest rodzaju męskiego.. więc nie
      potłuczona kafelka a potłuczony kafelek..., a w liczbie mnogiej nie
      potłuczonych kafelek a potłuczonych kafelków …
      Obrażac i pogardliwie wypowiadac się o innych nacjach warto samemu
      troszkę nabrać kultury…
    • dr.opsikowy Re: Egipt - więcej nie pojadę 02.02.09, 10:23
      Jak ja opowiadam znajomym o Egipcie na wstepie robie rozroznienie: jak sie biuro
      sprawilo, jak w hotelu, jacy ludzie i wrazenia "turystyczne". Tym sposobem moge
      pochwalic Alfa Star za nasz wyjazd - od strony formalnosci, kontaktu z biurem
      wszystko ladnie-zgrbnie. Hotel jako tako, ale bez szoku cywilizacynego i na
      szczescie bez zaciskania zebow ;) . "Tubylcy" lasi na napiwki i jakby tylko o
      swoj interes (czyli nasza kase ;) ) dbali. Wielki plus za wycieczki
      fakultatywne, niezle zorganizowane i sporo udalo nam sie zobaczyc. "Ogolem" bylo
      niezle, z Alfa moglibysmy jeszcze gdzie pojechac, ale Egipt juz raczej
      "zaliczony" i czegos innego bysmy szukali teraz. Jak ktos nie widzial, to
      bynajmniej nie zniechecam.
      • kasiasz5 Re: Egipt - więcej nie pojadę 04.02.09, 10:29
        Witam.Przed pierwszym wyjazdem do Egiptu zapoznałam się z tym forum
        i z opiniami,które naprawdę wiele mi dały.Udziela się na tym forum
        kilka osób,które wiarygodnie przedstawiają rzeczywistość.Pozdrawiam
        Wojtka,którego posty czytałam z największą przyjemnośćią i dziękuję
        za wskazówki.
        Poza tym poszperałam w sieci,poczytałam na temat kultury,obyczajów
        i...szczerze mówiąc nic mnie w Egipcie nie zszokowało-może
        dlatego,że byłam przygotowana.Co do bakszyszu,trzeba odróżnić
        cwaniaka,który chce naciągnąć turystę od osoby,która miło nas
        obsłużyła,pomogła etc.
        Nadmienię,iż byłam ze znajomymi min. w hotelu Kierosiz-jednym hotel
        się podoba innym nie,ale jeśli chodzi o obsługę nikt nie wyciągał do
        nas ręki po napiwki.Zawsze daję bakszysz
        kelnerom,sprzatającym,barmanom,zawsze z uśmiechem i słowem dziękuję
        bo to nie niewolnicy,którzy mają zrobić mi dobrze jako
        wszechwładnemu turyście z dolarami,tylko ludzie pracujący,którzy
        dbają o to,żeby dobrze nam się wypoczywało.A,że ich mentalność
        inna,cóż...na tym chyba polega piekno tego świata.Na szczęście
        wszyscy mamy wolny wybór i możemy jechać tam gdzie mamy ochotę.
        W odpowiedzi na post osoby,która na obronę założycielki wątku
        mówi,że mozna krytykować-owszem można,w sposób konstruktywny,nie
        rzucając inwektywami w cały naród podczas gdy miało się doczynienia
        z kilkoma osobnikami.Pozdrawiam
      • heler73 Re: Egipt - więcej nie pojadę 07.02.09, 22:44

        Egipt fajowy jest:)

        może źle trafiliście?
    • 2rd Re: Egipt - więcej nie pojadę 08.02.09, 17:07
      po co to wszystko pisac.ja jak jechalem pierwszy raz to byla magia
      ktory trwa do dzisiaj.kolezanka gdy uslyszala gdzie jedziemy to
      zrobila z oczu piecio zlotowki.
      dla mnie kazdy wyjazd za granice byl i jest duzym przezyciem a
      szczegolnie pierwszy lot samolotem kilka lat temu.
      ale pewnie jak co nie ktore osoby stac niech jada tam gdzie ten
      slynny kafelek jest caly jest kultura i nie ma bakszyszu a w
      jedzeniu jest czysta chemia.
      ja zjezdzilem prawie cala europe civiciem bez klimy nie narzekalem
      jak musialem spac na trawie czy na plazy ,a jak spalem np w turcji
      to byly to hostele lub pesionaty.do spania nie przykladalem duzej
      wagi ale to co zobacze.
      ale jesli sie jedzie full wypas all widok na morze itp i placi i
      wymaga, ja tu rzadze a nie te dziwne osoby w turbanach troche umiaru
      i taktu.jestesmy w obcym kraju nie nawracajmy ich na wlasna modle
      sprobojmy sie ich zrozumiec dlaczego jest dzihad a moze w tym troche
      naszej winy .poczytajmy co robili krzyzowcy a potem inne nacje np
      anglicy.a teraz jak ktos jechal konwojem np do luksoru ,my w
      klimatyzowanych autokarach rozpasani najedzeni opici.a miejscowi
      czekaja na krzyzowkach w upale nieraz wiele godzin policja ich nie
      przepuszcza bo turysty jada .zastanowmy sie troche a potem piszmy .
      ja jak bylem na statku serenada z trawel time to takich luksusow do
      tej pory nie widzialem .ja bylem zadowolony z tego i skromnego
      pensjonatu w albanii na przepieknych plazach gdzie ludzie sa dobrzy.
    • 2rd Re: Egipt - więcej nie pojadę 08.02.09, 17:07
      po co to wszystko pisac.ja jak jechalem pierwszy raz to byla magia
      ktory trwa do dzisiaj.kolezanka gdy uslyszala gdzie jedziemy to
      zrobila z oczu piecio zlotowki.
      dla mnie kazdy wyjazd za granice byl i jest duzym przezyciem a
      szczegolnie pierwszy lot samolotem kilka lat temu.
      ale pewnie jak co nie ktore osoby stac niech jada tam gdzie ten
      slynny kafelek jest caly jest kultura i nie ma bakszyszu a w
      jedzeniu jest czysta chemia.
      ja zjezdzilem prawie cala europe civiciem bez klimy nie narzekalem
      jak musialem spac na trawie czy na plazy ,a jak spalem np w turcji
      to byly to hostele lub pesionaty.do spania nie przykladalem duzej
      wagi ale to co zobacze.
      ale jesli sie jedzie full wypas all widok na morze itp i placi i
      wymaga, ja tu rzadze a nie te dziwne osoby w turbanach troche umiaru
      i taktu.jestesmy w obcym kraju nie nawracajmy ich na wlasna modle
      sprobojmy sie ich zrozumiec dlaczego jest dzihad a moze w tym troche
      naszej winy .poczytajmy co robili krzyzowcy a potem inne nacje np
      anglicy.a teraz jak ktos jechal konwojem np do luksoru ,my w
      klimatyzowanych autokarach rozpasani najedzeni opici.a miejscowi
      czekaja na krzyzowkach w upale nieraz wiele godzin policja ich nie
      przepuszcza bo turysty jada .zastanowmy sie troche a potem piszmy .
      ja jak bylem na statku serenada z trawel time to takich luksusow do
      tej pory nie widzialem .ja bylem zadowolony z tego i skromnego
      pensjonatu w albanii na przepieknych plazach gdzie ludzie sa dobrzy.
      • tex666 Re: Egipt - więcej nie pojadę 09.02.09, 15:24
        amen.
    • klaudek41 Re: Egipt - więcej nie pojadę 12.02.09, 12:45
      Egipt się kocha lub nie...Ja byłam już, a może dopiero dwa razy i należę do
      grona wielkich miłośników tego pięknego kraju.Chciałabym tam wciąż i wciąż
      wracac...Jednak nie można mierzyc Egiptu miarą krajów europejskich, to
      absurd.Trzeba najpierw coś niecoś poczytac o kulturze i zwyczajach Arabów..i po
      prostu się dostosowac, uszanowac ich sposób bycia.Denerwuję się, gdy ktoś mówi
      _"ew Egipcie jest brudno".To po co człowieku jedziesz właśnie tam na
      wakacje!!??Jedź do Szwajcarii, nie wiem, do Chorwacji...
      Ja jadę do Egiptu, gdyż po pierwsze kocham snurkowac, cudownie się czuję w
      podwodnych kolorowym świecie, lubię tych otwartych , potrafiących się cieszyc
      (mimo biedy i często bardzo ciężkich warunków życia)każdą chwilą życia
      ludzi(sama słyszałam,jak kierowca w naszym busiku mówił do swojego kolegi "co
      jesteś taki smutny, ciesz się, jest nowy dzień!!!").Jeśli chodzi o
      "nahalnośc"-to właśnie jest element kultury arabskiej i po prostu albo się to
      zaakceptuje albo nie.Nie ma co porównywac Hiszpanii do Egiptu, to bez sensu.
      A takich raf jak w Egipcie....to nie ma na Krecie, oj nie.
      Ale oczywiście-jedni lubią to, drudzy tamto-jednak na pewno błędem jest
      ocenianie czyjejś kultury i porównywanie jej np. do naszej .Lepszej?Śmiem czasem
      wątpic.
      • kuba5463 Re: Egipt - więcej nie pojadę 12.02.09, 20:35
        Masz rację!Tylko że Egipt dzieli odwiedzających go turystów
        przeważnie na dwie kategorie:tych którzy chcą tam wracać zawsze,i
        tych którzy nigdy więcej..Pozdr!
        • piterpodroz Re: Egipt - więcej nie pojadę 13.02.09, 14:14
          byłem, bardzo mi sie podobalo i na pewno wroce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka