Dodaj do ulubionych

I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyba :(

26.01.09, 11:02
no i mam znów za swoje :(

Rozmawiałam z NIM znów wczoraj na skypie. Wszystko znowu wróciło,
już myślałam że "wychodzę" z tego, że to tylko cudowne wspomnienia.
Dupa!!!! Chodzę jak nieprzytomna, mąż pyta co się dzieje (dobrze że
jest coś takiego jak PSM - zawsze można się powołać ;) )
Wiem, że to chwilowe, ale mam wrażenie, że jak zaraz go nie usłysze,
nie przeczytam, nie zobaczę - natychmiast oszaleję!!!

Wiem że za dzień, dwa to minie...do następnego razu.

Czy tak chce żyć??? Nieeeeee

Czy mam na to wpływ??? Też nie :(:(:(
Obserwuj wątek
    • iguana.pl Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.01.09, 11:33
      cairocairo - przykro mi! Pomyśl jednak, że taka znajomość NAPRAWDĘ
      nie ma sensu.. bo co on CI takiego daje? oprócz tego łyka
      adrenalinki, kiedy go widzisz (tylko w kompie), słyszysz czy
      czytasz? to miłe, ale sama zdajesz sobie sprawę, że do niczego to
      nie prowadzi.. znam ten stan doskonale i wiem jak uzależnia :( ale
      na szczęście przechodzi! i tego CI życzę! Życie jest za krótkie na
      mrzonki.. Życie jest najpiękniejsze, kiedy spędzasz je z kimś, z kim
      dzielisz je na co dzień.. na kim możesz polegać.. chociaż czasami
      wkradnie się nuda.. i szukamy tej właśnie adrenaliny! trzymaj się i
      głowa do góry! kiedyś Ci minie.. ale sama musisz tego chcieć!
      Pozdrawiam :)
      • iguana.pl Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.01.09, 11:35
        a jeśli bardzo Ci na nim zależy, to zawsze możecie zostać
        przyjaciółmi.. ale do tego trzeba czasu i dystansu.. wiem, że to
        trudne, ale naprawdę bywa możliwe!
        • cairocairo Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.01.09, 11:52
          wiesz, ostatnio wypowiadałam się na którymś z topików.
          Chyba "Idealna żona...". Było właśnie o tym, o czy piszesz, ze
          jestem rozsądna, bo traktuje to jako przygodę i "rzecz" bez
          przyszłości. Bo w rzeczywistości tak jest i ja naprawdę jestem
          przekonana, że zależy mi tylko na mojej rodzinie a ON to tylko
          wakacyjna przygoda.

          Tylko ze bywają takie cholernie ciężkie dni jak dziś, kiedy sama
          wiem że zachowuję się jak idiotka, kiedy rzuciłabym wszystko i
          pobiegła na lotnisko. Z tej beznadziejnej tęsknoty boli mnie kazdy
          kawałek ciała.
          Wiem, że od jutra bedzie coraz lepiej, pewnie za tydzień dwa,
          pomyślę o nim tylko 2 razy dziennie ale teraz strasznie cierpię i
          dlatego Wam tu "smucę" :(
    • paularym75 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.01.09, 13:53
      Niestety,jest nas więcej...A może to lepiej,bo nie musimy myśleć,ze nam
      odbija:).A poza tym to myślę,ze dzisiaj jest wyjątkowo paskudny dzień i
      podwójnie odczuwamy tęsknotę:((((
    • iguana.pl Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.01.09, 14:54
      Dzisiaj faktycznie chyba jest taki dzień.. :/ ale może jutro będzie
      lepiej?! ;) głowa do góry! :)) pozdrawiam wszystkie, które
      tęsknią! :)
      • cairocairo Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.01.09, 16:29
        Buba, dostałaś maila? Czy może coś pochrzaniłam w adresie to 0 to
        zero?
        Dziękuję Wam dziewczynki, już mi mniej paskudnie ;)
        • charlie33 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.01.09, 17:22
          marne to pocieszenie że jest nas więcej ale faktycznie w grupie raźniej... u mnie też się zaczęło, już wiem że z moich postanowień noworocznych szumnie tu składanych na forum wyszło wielkie g... wytrwałam do ... 4 stycznia :(
          ale i tak jestem dobrej myśli, wyjdę z tego ! czego i pozostałym życzę, o ile oczywiście same sobie tego życzą...
    • cairocairo Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 27.01.09, 09:38
      I jak dziś samopoczucie?

      U mnie trochę lepiej, niewiele ale zgodnie z przewidywaniami lepiej.
      Pewnie byłoby dużó lepiej gdybym nie dostała smska na dobranoc.

      Ponoć to był ostatni sms, z karty która bedzie mogła być doładowana
      najwczesniej za dwa tygodnie, czyli trochę spokoju w perspektywie;)

      • iguana.pl Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 27.01.09, 13:45
        i tego się trzymaj kochana! ;) a przez te dwa tyg - używaj życia! ;)
        proponuję - fryzjer, kosmetyczka, jakieś małe ciuchowe zakupy, dobry
        film.. a właśnie, może mało ambitny ale na taką chandrę pomaga - SEX
        in The City ;) polecam wersję odcinkową (oczywiście), oprócz dużej
        dawki sexu - zawiera kilka fajnych tematów :) miłego dzionka

        Ps. do mnie też nie pisze, bo pewnie nie ma nic na karcie ;) więc
        jestem "mądra" ;) a z drugiej strony, dobrze, że w takiej sytuacji,
        jakiej są, nie mogą pisać do nas codziennie, to dopiero byłby
        problem ;)
        • cairocairo Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 27.01.09, 13:56
          Mnie dziś zaaplikowano niespodziewaną terapię - cud.
          Wlazłam z nudów na kafeterię i naczytałam się znowu o tym jaki to
          ten arabski naród, zły, niewierny, zakłamany i interesowny -
          oczywiście tezy poparte przykładami.
          Jesli teraz mój ukochany zadzwoniłby do mnie posłałbym go w diałby.
          Tak mi się przynajmniej wydaje ;) ;) ;)

      • sowa_55 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 27.01.09, 14:10
        cairocairo
        > Ponoć to był ostatni sms, z karty która bedzie mogła być
        doładowana
        > najwczesniej za dwa tygodnie, czyli trochę spokoju w perspektywie;)

        Takich bzdur jeszcze nie slyszalam, karte mozna doladowac, w kazdej
        sieci w Egipcie, w kazdej chwili nie trzeba czekac dwa tygodnie,
        chyba ze nie ma pieniedzy i nastepna spasorka przyjedzie za dwa
        tygodnie!!!
        • cairocairo Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 27.01.09, 14:14
          Strasznie Ci dziekuję,że mnie oświeciłaś!!!!
          Żyłabym inaczej dalej w przeświadczeniu, ze w Egipcie po zakupie
          karty trzeba czekać 2 tygodnie na jej załadowanie...
          Jeśli czyjaś dyskusja jest dla Ciebie intelektualnie za trudna, to
          albo przeczytaj tekst kilkunastokrotnie zanim się wypowiesz, albo po
          prostu się nie wtrącaj.
          • iguana.pl Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 27.01.09, 14:34
            BRAWO cairocairo! ;)) hehe! osz ta Sowa... ;)) czyż nie jest
            przypadkiem za stara na to forum? tak mi się jakoś skojarzyło, po
            jej wszędobylskich i wszechwiedzących wypowiedziach ;) dałaby już
            spokój z tym wtrącaniem się, a skoro tak bardzo nie może ich znieść,
            to zamiast siedzieć przed kompem polatałaby po lesie czy coś...

            Pozdrawiam!
    • tojaalunia1 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 29.07.09, 12:50
      Drogie współtowarzyszki niedoli - jak Wasze samopoczucie po pół roku?
      Dalej tęsknicie? A może któryś "związek" poszedł do przodu lub się rozpadł?
      Ciekawa jestem Waszych historii bo on niedawna sama czuję się jak kretynka.
      WIEM, że nic z tego nie będzie, mam męża a tęsknię tak strasznie do tego
      drugiego...

    • carollak1 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 29.07.09, 14:22
      cairocairo, zaciekawiła mnie twoja historia...masz męża i zakochałas
      się w egipcjanie, może gdzieś o tym pisałaś ale nie potrafię się
      doszukać jak to sie stało, byłaś na urlopie?? z mężęm czy sama?? a
      jeśli z mężem to jak poznałaś tego egipcjanina i masz z nim kontakt
      a mąż co nie widzi tego, nie słyszy rozmów...itp.

      minęło już trochę czasu napisz jak dale rozwija się wątek, może
      byłaś znów na urlopie już w egipcie?????
      pozdrawiam
      • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 29.07.09, 15:23
        wlasnie opisz nam bo jestezmy ciekawe,ja np nie mam meza,jestem ciekawa czy maz
        niczego nie zauwazyl,i co twoj habibi na to ze ty masz meza
        • hobi777 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 29.07.09, 19:27
          ja też jestem ciekawa. Ja mam faceta, z którym związek mi się
          rozpada, a mam wyrzuty sumienia, pomimo, że do niczego nie doszło ;)
          Trochę mi teraz lepiej.
          • cairocairo Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 16:24
            Tak bylam na wakacjach z meżem i tam się zakochałam w kilka lat
            młodszym egipcjaninie.
            Mąz nic nie zauważył, staralismy się bardzo, no i 3 dni które mój
            mąż spedził na nurkowaniu, zostały nam podarowane przez los.
            Niby wszystko trwa dalej, czyli smy, czasem skype, ale nie udało mi
            sie w tym roku wyrwać do egiptu i chyba oboje wiemy ze mozemy sie
            juz nie spotkać.
            No i emocje juz opadly, kwestia tego kto pierwszy przestanie sie
            odzywać.
            Cudowne wspomnienia zostaną!!!!
            • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 17:19
              jak zakochac sie mozna w ciagu paru chwil-nierozumiem,po drugie powinnas o tym
              wiedziec ze egipcjanie nie maja respektu do kobiet ktore romansuja i maja
              mezow,dla nich to kobiety lekkich obyczajow,pozatym jak mozna miec meza jechac
              na wakacjie i romansowac,jezeli malozenstwo jest do kitu to jade na wakacje
              sama,albo sie rozwodze ale nie romansuje i to w egipcie,potem oni sie smieja ze
              co to za kobiety przyjezdzaja z mezami i spia z arabami
              • 2009wa-wa Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 21:07
                Gosia ma w pelni racje popieram, a wogole takie panie wyrabiaja nam
                opinie, wsrod egipcjan bedziemy niedlugo traktowane jak rosjanki.
                • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 21:25
                  ja juz nic nierozumiem gdy po raz pierwszy pojechalam do egiptu nikt nie
                  zawrocil mi w glowie chociaz bardzo dlugo bylam sama,nastawilam sie na
                  wypoczynek ,relax,dlaczego od razu romanse,czy wy baby nierozumiecie ze sex jest
                  bardzo prymitywna zadza,a oni urabianiem turystek zarabiaja kase,czy to az takie
                  egzotyki faceci mali,niedouczeni,czesto prymitywni,ten sezon znowu przyniesie
                  ,rozpacze ,wypisywanie na forach,a tam laduje codziennie wiele samolotow,a ile
                  turystek...ha latwego sexu i kasy...
                  • hobi777 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 21:44
                    jasne, że można się zakochać, a tym bardziej zauroczyć. Głębokiej
                    miłości nie zbudujemy podczas tygodnia czy dwóch, ale to
                    wystarczająco dużo czasu na motyle w brzuchu. Tym bardziej jeśli
                    adorator doskonale wie czego potrzebujemy, a czułe słówka zazwyczaj
                    działają. Większość z nas pragnie czuć się wyjątkowo, chcemy być jak
                    królowe, boginie chociaż przez chwilę.. A oni doskonale wiedzą jak
                    sprawić by kobieta poczuła się jak w niebie.
                    • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 21:54
                      to co uwazasz ze jestezmy az tak niedowartosciowane?i lekarki ,adwokatki
                      itp,szukaja adoracji w kelnerach,a co by z takimi robily w jch wlasnych
                      krajach?jak pokazaly by sie z poganiaczem wielblada w towarzystwie?no i sex ,sex
                      to przeciez inteligencja,a oni do super inteligentnych nie naleza,a o czy z
                      takim rozmawiac po 10 -latach w zwiazku na jaki temat,przeciez chemia nie
                      funkcjonuje w nieskonczonosc ,zauroczenie pryska
                      • hobi777 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 22:16
                        lekarki, adwokatki, pisarki, nauczycielki, sprzedawczynie ze sklepów
                        zza rogu..., wszystkie chcemy być kochane. Jeśli jesteśmy w
                        długoterminowym związku to najprawdopodobniej faza burzy hormonów
                        jest już za nami, jeśli jesteśmy samotne to tym bardziej czyjeś
                        zainteresowanie na nas zadziała. Miło jest jak ktoś nas adoruje,
                        patrzy głębowo w oczy i wciska nam największe kłamstwa i nic
                        dziwnego, że na chwilę zapominamy o całym świecie. Ale oczywiście to
                        jest dobre na urlop i w większości przypadków takie zrywy serca są
                        chwilowe. Choć miło jest powspominać sobie i pomarzyć, potęsknić.
                        A co do ich inteligencji to nie można generalizować. Poznałam
                        Egipcjan pracujących w sklepach, dyskotekach itp. z wyższym
                        wykształceniem, z którymi mogłam porozmawiać na wiele interesujących
                        tematów i niejeden raz zadziwili mnie swoją wiedzą.
                        • hassan_hans Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 22:30
                          hobi777 napisała:

                          A co do ich inteligencji to nie można generalizować. Poznałam
                          > Egipcjan pracujących w sklepach, dyskotekach itp. z wyższym
                          > wykształceniem, z którymi mogłam porozmawiać na wiele
                          interesujących
                          > tematów i niejeden raz zadziwili mnie swoją wiedzą.

                          To nie generalizowanie, tylko fakt ,ze 40% Egipcjan to
                          analfabeci.Zreszta w calej Afryce jest podobnie.Niedawno na
                          prezydenta Poludniowej Afryki-najbogatszego kraju na kontynencie-
                          zostal wybrany czlowiek,ktory skonczyl 2 klasy szkoly podstawowej.
                          • hobi777 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 22:47
                            co nie znaczy, że wszyscy są analfabetami. Są też wykształceni i
                            inteligentni Egipcjanie. I jest to takie same uogólnienie jak
                            wszyscy Rosjanie to alkoholicy, wszyscy Polacy to złodzieje itp.
                            • hassan_hans Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 05.08.09, 09:10
                              hobi777 napisała:

                              > co nie znaczy, że wszyscy są analfabetami. Są też wykształceni i
                              > inteligentni Egipcjanie. I jest to takie same uogólnienie jak
                              > wszyscy Rosjanie to alkoholicy, wszyscy Polacy to złodzieje itp.
                              I ci swietnie wyksztalceni rowniez swoje mysla.Na przyklad ojciec
                              Mohammeda Atty,znany i wplywowy egipski adwokat, wprost mowil ,ze
                              jest dumny z syna ,ktory zabil w Nowym Jorku kilka tysiecy
                              niewiernych psow.
                              wyborcza.pl/1,75477,2830563.html
                              Będą jeszcze tysiące takich jak mój syn! Ataki na Amerykę i Londyn
                              to dopiero początek 50-letniej wojny religijnej - ostrzegł 70-letni
                              egipski adwokat Mohamed el Amir, znany światu jako ojciec Mohameda
                              Atty, przywódcy zamachowców z 11 września Zamachy w Londynie to
                              wspaniała wiadomość! Przyjdą następne! Na całym świecie są ukryte
                              grupy naszych bojowników, które już zostały aktywowane i są jak
                              tykająca bomba atomowa - powiedział Mohamed el Amir dziennikarzowi
                              CNN, który do niego dotarł. - Sam zrobiłbym wszystko, by pomóc w
                              przygotowaniu kolejnych ataków. Nie żałuję tych ludzi, którzy
                              zginęli w Londynie. Świat jest tak fałszywy, czcząc ofiary z
                              Londynu, a nie mówiąc nic o ofiarach w krajach islamskich -
                              powiedział el Amir.

                              Używając ostrych arabskich przekleństw, powiedział, co myśli o
                              przywódcach krajów muzułmańskich, którzy potępili zamachy w
                              Londynie, w których zginęły przynajmniej 52 osoby plus czterech
                              zamachowców.

                              Dziennikarz CNN rozmawiał z el Amirem bez włączonej kamery. Gdy
                              zaproponował mu nagranie wywiadu, Egipcjanin zażądał 5 tys. dol. -
                              To nie dla mnie. Dam je naszym bojownikom. Tyle potrzeba na
                              przeprowadzenie następnego zamachu w Londynie - powiedział.




                        • czarna30-1 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:04
                          Witam dziewczyny.Byłam 2 miesiące temu w Egipcie.Wylatywałam z
                          Polski pełna obaw przyjechałam w skowronkach (a w domu czeka
                          zmierzły mąż). Poznałam kogoś:-).Dzwoni co 3 dzień,pieszemy po
                          kilkanaście smsów dziennie.I wiecie co za 2 miesiace wracam do
                          mojego Egiptu i do niego:-).Czy któraś z Was była może w Movenpick w
                          Tabie?Polecam.Właśnie dostałam smsa:-).Chcemy spędzić cały tydzień
                          tylko we dwoje!!Dzięki Wam serdecznie za to forum:-).
                          • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:15
                            czarna30,ile ty masz lat?daj namiary na twojego habibka to ci udowodnie ze juz
                            nie masz po co jechac,i wez mu prezent to da go mnie,niestety oni sa bardzo
                            slowni....a starzy mezowie tacy nudni,ale kto dba o dom i rachunki pewnie
                            arab,wierz mi oni tylko umieja lezec,a jak jest ramadan to juz nic nie robia ,a
                            napewno twoj stary, nudny maz wszystko zrobi..
                        • szalonaburza Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:14
                          Oj oni wszyscy mówią, że mają wyższe wykształcenie - papier nie do sprawdzenia
                          przecież.
                          Jakość wykształcenia można poznać po umiejętności operowania językiem angielskim
                          w słowie i piśmie.
                          Oni są bardzo rozmowni i potrafią gadać jak politycy - masło maślane - które
                          stwarza pozory wiedzy, jednak po głębszym przemyśleniu słów brak w nich logiki.
                          O czym rozmawiają? O życiu, religii, swoim kraju, rodzinie, filozofii życia,
                          które w większości nijak mają się z rzeczywistością.
                          Do wiedzy na poziomie naszej podstawowej daleko.
            • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 22:56
              Dawno mnie tu nie bylo, więc witam ponownie. Znowu przeżywam
              pewien "shock". Raz ze dopiero co wrocilem z pieknego Egiptu ;) dwa,
              ze jakoś Cię nie rozumiem, przeżywaz stres, handre, tesknote i wiele
              innych uczuć, a nie przezywasz wyrzutów sumienia?? A nie jest Ci
              głupio przed człowiekiem, któremu przysiegałas .... ? Czy, wy
              kobiety, tak lekko traktujecie te przysiegi?? Tak łatwo Wam
              oszukiwać?? ... hym, już chyba wiem czemu jestem sam... pozdrawiam
              • lani-2012 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:06
                Nie Tomii ,my kobiety jesteśmy wierne.
                Jesteśmy wierne swoim meższczyznom.
                • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:07
                  lani-2012 napisała:

                  > Nie Tomii ,my kobiety jesteśmy wierne.
                  > Jesteśmy wierne swoim meższczyznom.
                  Hym, no wierzę, tylko gdzie znaleźć meższcz... oj język mi sie
                  łamie, bo ja znam samych mężczyzn...
                  • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:26
                    sory ,tomii71 ja nie mieszkam w polsce,ale uwazam ze egipcjanie sa dla polek
                    egzotykiem ,sniada cera,we krwi posiadanie wielu kobiet i polki to
                    pociaga,zazdrosc,tylko one nie wiedza tego ze to typowe samce,a pragnieniem
                    samca jest posiadanie najwiekszej ilosci samic,no i polki dopiero od niedawna
                    zwiedzaja swiat,dlaczego naprzyklad nie pojada fuerta wentura,wyspy dziewicze,bo
                    tam niema arabow..
                    • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:31
                      czy to cokolwiek usprawiedliwia.... ?
                    • mechantloup Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 11.08.09, 11:17
                      Na Wyspy Dziewicze nie polecisz za 700 zł ww last minute. Do Egiptu, tak.
                      A to, że nie piszesz z Polski nie zwalnia Cię ze znajomości ortografii i
                      gramatyki rodzinnego kraju.
              • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:07
                facet ktory ma troche szkoly nie pracuje w sklepie,oni pracuja na swoje arabki
                ktore leza w domu i nic nie robia,bo czesto nie umia pisac tylko dzieci
                rodzic,tomm71-gdybym byla facetem i miala kretynke w domu co wyjezdza i sie
                zakochuje to wolalabym byc sama,jak mozna sie zakochac tam,w kim,moze oni cos
                dolewaja do drinkow
                • lani-2012 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:11
                  Oczywiście ze Egipcie gdzie płaci się za miłosc
                • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:13
                  Gosia, racja. Obraz kobiety w Polsce jest najwyraźniej wypaczony.
                  Zawsze sie wbija wszystkim do głowy, że to ON jest niemoralny, ON
                  kłamie, ON zdradza... Hym, ja bym nie mógł spojrzeć w oczy swojej
                  Pani, gdybym ją zdradził, a przynajmniej miałbym wyrzuty sumienia.
                  Pani jedna, nie pamietam nicka, napisała "zmierzły mąz", to po
                  kiego, że tak powiem, ta pani jeszcze z nim jest? Podstawy
                  małżeństwa leżą i kwiczą, po co oszukiwać siebie i jego?? Jak mozna
                  robić swiadomie komuś krzywdę i sie z tego cieszyć?? Sadystki?
                  • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:21
                    sadystki nie ,brak odpowiedzialnosci,i brak szacunku do drugiej osoby,niestety
                    swiatem rzadza reguly a my mosimy respektowac te reguly,jezeli mowimy a mowimy
                    tez b,jezeli przysiegalo sie komos wiernosc,to respekzujmy to,jezeli mamy dosc
                    trzeba isc w swoja strone i istnieja rozwody,wiele rzeczy przystoi osoba
                    samotnym,ale nie mozna sie osmieszac jezeli jest sie w zwiazku ,swiadczy to o
                    braku szacunku do tej osoby ,ludzie swiatem rzadza pewne prawa,nie upodobniajmy
                    sie do zwierzat,wiadomo ze prymitywne instynkty to jesc,pic ,sex
                    • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:24
                      I nic więcej Gosiu nie powiem, procz tego, że krzywde robi sie
                      wielką, kom uś kogo wcześniej sie kochało (jak mniemam) co mi do łba
                      głupiego nie przychodzi. Jak mozna?? pozdrawiam
                  • donia.1 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:26
                    Święta racja Tomii. Albo się z kimś jest albo nie. Nigdy nie
                    zrozumiem ludzi tłumaczących swoje skoki w bok słowami "w domu
                    zmierzły i nieczuły mąż" czy też "zaniedbana i zimna żona". Zdrada
                    to zdrada i już. Inaczej nie można tego nazwać.
                    Mam nadzieję, że urlop się udał i że nikt Cię tam nie wykorzystał w
                    niecny sposób ;)
                    • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:29
                      donia.1 napisała:

                      > > Mam nadzieję, że urlop się udał i że nikt Cię tam nie
                      wykorzystał w
                      > niecny sposób ;)
                      Oj, było pięknie. I nikt nie wykorzystał .. buuu.. w niecny sposób ;)
                      No raczej to nie jest kierunek sex turystyki dla facetów ;) Dzieki
                      doniu że rozumiesz o co mi chodzi i mnie popierasz, ale chyba ja
                      opuszczę to forum, to forum dla kobiet, a ja nie chcę sobie psuć
                      Waszego wizerunku czytając takie posty jak tytułowy i jeszcze pare
                      poniżej. Szkoda mi tylko kilku przyjaźni które dzieki temu forum
                      zawarłem... ;)
                      • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:37
                        A tak poza tematem, jakby ktos z moich miłych znajomych sie próbował
                        skontaktowac ze mną, to nie da sie ani przez skype, ani przez gg...
                        niestety jade na pożyczonym laptopku, mój komp jest w "gwarancyjnej
                        naprawie" już 2 tygodnie wrr...
                        • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:43
                          szkoda tomii,bo czasami sa dobre opinie faceta normalnego, , ,trzezwo
                          myslacego,zeby nasze panie troche wyprostowac ,no i gdzie sa te
                          samodzielne,wyemancypowane panie,jada do egiptu ,nabieraja sie na bajer,moze tez
                          popisza jakies rozsadne panie
                          • crazygirls6666 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.08.09, 14:08
                            droga Gosiu
                            jeździmy do egiptu po to co chcemy i dostajemy to na co mamy ochote nie płacimy naszym arabom ZA NIC
                            nie musimy,
                            pozdrawiamy zgorzchniałą panią

                            PS życie jest krótkie, za krótkie!!!!!!!!!!
                            upojone miłościa crazygirls
                            • gosia0409 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.08.09, 14:59
                              ja to bym chciala zyc 200 lat bawie sie super
                              • mmankaa Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.08.09, 20:01
                                Gosia0409
                                Jednak też nie należysz do grupy "rozsądnych Pań" :) bo, jak
                                wspomniałaś na tym forum też dałaś się nabrać na ten bajer, też
                                sprawdzałaś, etc. Rozumiem, że Twoje doświadczenie w tej materii
                                pozwala Ci ostrzegać inne, uświadamiać, ale nie rozumiem dlaczego
                                Twoje wypowiedzi tak często mają sarkastyczny ton wobec kobiet,
                                które przeżywają to co niegdyś Ty. Więc kto jak kto, ale Ty bardziej
                                powinnaś być wyrozumiała i bardziej ważyć słowa wobec tych dziewczyn.
                      • donia.1 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:48
                        tomii71 napisał:

                        > donia.1 napisała:
                        >
                        > > > Mam nadzieję, że urlop się udał i że nikt Cię tam nie
                        > wykorzystał w
                        > > niecny sposób ;)
                        > Oj, było pięknie. I nikt nie wykorzystał .. buuu.. w niecny
                        sposób ;)
                        > No raczej to nie jest kierunek sex turystyki dla facetów ;) Dzieki
                        > doniu że rozumiesz o co mi chodzi i mnie popierasz, ale chyba ja
                        > opuszczę to forum, to forum dla kobiet, a ja nie chcę sobie psuć
                        > Waszego wizerunku czytając takie posty jak tytułowy i jeszcze pare
                        > poniżej. Szkoda mi tylko kilku przyjaźni które dzieki temu forum
                        > zawarłem... ;)

                        No cóż, szkoda bo lubię poczytać posty mądrych ludzi, ale jak
                        najbardziej rozumiem Twoją decyzję. To wszystko robi się już
                        niesmaczne. Na początku przyznam szczerze czytałam te historie gwoli
                        rozrywki, teraz już niestety jest to żenujące.
                        Pozdrawiam i życzę powodzenia:) Pozdrawiam również wszystkie
                        (niestety nieliczne) forumowiczki wypowiadające się tu naprawdę
                        mądrze i na temat ;)
                        • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 04.08.09, 23:53
                          Oj, Doniu, napisałem "chyba opuszczę", ale takie osoby jak Ty, i
                          jeszcze pare koleżanek trzymają mnie tu jeszcze, i może dla Was
                          warto byc....
                          • donia.1 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 05.08.09, 00:01
                            tomii71 napisał:

                            > Oj, Doniu, napisałem "chyba opuszczę", ale takie osoby jak Ty, i
                            > jeszcze pare koleżanek trzymają mnie tu jeszcze, i może dla Was
                            > warto byc....

                            ło rany! no tośmy sobie posłodzili;) wobec tego z lekka uspokojona
                            mogę udać się na zasłużony odpoczynek. Życzę Wam wszystkim, tym
                            szczęśliwie i nieszczęśliwie zakochanym, miłośnikom/czkom nacji
                            wszelakich, samotnym duszom i tak dalej...spokojnej nocy i
                            kolorowych snów! :)
                          • jasneniebo Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 05.08.09, 00:04
                            Witaj Tomi71,
                            Stęskniłam się i milutko ,ze wróciłeś nawet nie myśl o pozostawieniu nas w sutku
                            i rozpaczy. Skype i gg to pikuś są komórki!!!!!!!!!
                            Buziaki do jurta. Musisz bronić honoru naszych chłopaków.
                            • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 05.08.09, 00:07
                              jasneniebo napisała:

                              nawet nie myśl o pozostawieniu nas w sutk
                              > u
                              oooo!! Nie nie, w Tym Was nie pozostawie, ;)) Witaj Jasna, miło :)
                              • jasneniebo Do Tomi71 05.08.09, 00:10
                                Gdybyś to zrobił to w smutku. Znowu bezsenna nocka ale dziś padam na ryjek jeśli oglądałeś TV wczoraj to wiesz. BUZIAKI Tomi odezwę się jutro o......?
                                • tomii71 Re: Do Tomi71 05.08.09, 00:13
                                  Nie ogladałem TV :( wiem ze w smutku.... przepraszam za głupi żart.
                                  Ucieszę sie, gdy się odezwiesz :) o... po 16 wczesniej siedzę w
                                  pracy a taqm zero zasięgu :(
                                  • jasneniebo Re: Do Tomi71 05.08.09, 00:22
                                    No to do jutra a właściwie to już dziś po 16, pa Tomi dobrze,że się odezwałeś
                                  • 2009wa-wa Re: Do Tomi71 05.08.09, 07:32
                                    Tomii swietnie ze wrociles, szkoda ze wiecej naszych chlopakow nie
                                    wrocilo na to forum, gdyz byloby ciekawiej no i byloby z kim
                                    podyskutowac na temat habisiow z Egiptu, do uslyszenia.
              • ofelia_1 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 05.08.09, 14:25
                Cześć Tomii71,
                za inne kobietki się wypowiadać nie będę ale ja choć znajomość z
                habibkiem była czysto platoniczna wyrzuty sumienia miałam. Pamiętam,
                że kiedy wypowiedziałam się na tym forum, posypały się na mnie
                gromy. Jedne panie zarzucały brak honoru, godności itp. że mężatka
                pozwala sobie na takie niegodne uczucie, inne wręcz przeciwnie - nie
                udawaj świętszej niż jesteś (odzew na kwestię wyrzutów). Dziś wiem
                jedno, słabość kobiety będącej w związku do osoby trzeciej powinna
                być sygnałem, że coś w naszej relacji z partnerem poważnie nie gra.
                A to czy zechcemy zawalczyć o dotychczasowy związek czy w swym
                szaleństwie ruszymy na "ruchome pisaki" to indywidualny i bardzo
                spersonalizowany wybór. Ja znam to z doświadczenia i nie zamierzam
                nikogo oceniać. To się może przydarzyć każdemu, nie tylko kobiecie i
                nie tylko w Egipcie.
                Widziałam, że ktoś odświeżył wątek marmura, tam był fajny link,
                który bardzo mi się spodobał więc polecam przeczytaj.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=63847890
                • tomii71 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 05.08.09, 19:38
                  Nikogo nie oceniam, dziwię się tylko, że autorka nie widzi problemu
                  w tym, że jest mężatka. Że zespół przedmiesiączkowy to coś co pomaga
                  oszukać meża. zero refleksji nad krzywdą, nad własnym
                  postepowaniem... Moze to i krytyka, a może nie potrafi przyjść do
                  głowy, że tak mozna? i stąd zdziwienie...
    • rubio.3 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 05.08.09, 07:56
      cześć Tomi ja też się cieszę z Twojego powrotu. Pozdrawiam
    • tojaalunia1 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 05.08.09, 09:04
      W pierwszej chwili się oburzyłam i już miałam napisać, że jakim prawem oceniacie
      i nawet zacytować "kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem"...

      Powstrzymałam się jednak bo w sumie macie rację...

      Ja sama ZAWSZE brzydziłam się zdradą. Jeszcze 2 miesiące temu nie uwierzyłabym,
      że ktokolwiek jest w stanie tak mnie oczarować! To jest głupie i bardzo naiwne,
      wiem. Uwierzcie jednak, że często nie zdajemy sobie sprawy co robimy i do czego
      nasze zachowanie może prowadzić. Ja byłam jak zahipnotyzowana - nie potrafiłam
      myśleć o niczym innym tylko o nim! Cieszę się jednak, że w porę ochłonęłam.
      Zdaję sobie doskonale sprawę, że moje zachowanie (na szczęście tylko pocałunek
      plus znajomość na odległość) to już zdrada. Gdyby mój mąż zrobił coś takiego
      przeżyłabym to strasznie. Nie macie jednak racji pisząc, że nie mamy wyrzutów
      sumienia. Nie będę bronić wszystkich oszalałych z "miłości" do Araba bo nie wiem
      co one czują. Wiem jednak, że mnie nie jest i nie było dobrze. Gdybym mogła
      cofnąć czas powiedziałabym "mojemu" Habibkowi, że jest bardzo pociągający i nie
      sposób nie odpowiedzieć uśmiechem na tak zabójczy uśmiech, ale jestem mężatką
      więc niech sobie nie wyobraża i nie obiecuje NIC. Naprawdę wolałabym żeby
      zapamiętał mnie jako tą piękną Polkę wierną mężowi niż jako piękną, ale tak samo
      łatwą jak inne. Albo prawie tak samo bo seksu (na szczęście) nie było...

      Jakie wnioski wyciągnęłam?

      1. Życie jest pełne pokus i należy w porę się im oprzeć (gdy ksiądz mówił o tym
      na naukach przedmałżeńskich myślałam, że jakieś głupoty gada; ja nigdy nie
      miałam z tym problemu jako osoba z gruntu monogamiczna i wierna).

      2. Muszę bardziej zadbać o moje małżeństwo. Mogłabym napisać, że w dużej części
      winny jest mój mąż bo zrobił się bardzo chłodny i ciężko mi go przekonać żeby
      się zmienił. To prawda, ale wiem też, że i ja nie jestem idealna. Ślub bierze
      się na dobre i na złe więc trzeba się postarać żeby było lepiej w tych złych
      czasach, a nie szukać pocieszenia w ramionach innego.

      3. Nigdy nie ufaj Arabowi!

      4. Nigdy nie mów nigdy! Tyle o nas wiemy ile nas sprawdzono... I mimo, że nigdy
      nie miałam problemu z odpędzeniem niechcianych adoratorów to nie przewidziałam
      poznania TAKIEGO faceta.

      5. I najgorszy z wniosków: zdaje się, że jednak człowiek nie jest istotą
      monogamiczną...
      • carollak1 Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 05.08.09, 09:56
        hej tojaalunia, napisz w jakim mieście byłas i w jakim hotelu
        spotakałś tego swojego czarusia??? jesli możesz oczywiście, albo na
        priva
        • niebrzydki_jacek_kameralnie No nie mogę 07.08.09, 12:06
          Przypadkiem odkryłem to forum i kopara mi opadła... Jeszcze jestem w
          stanie zrozumieć te z Was, które są same i jadą się "wypaść" do
          Egiptu... Nie popieram tego,ale w jakiś sposób jestem w stanie
          zrozumieć... Ale żona? OMG... I nie myśli o tym,że zdradziła faceta,
          któremu przysięgała WIERNOŚĆ, tylko o tym,że jakiś śniady gołodupiec
          opowiada czułe słówka przez Skype'a... Współczuje Waszym mężom...
          Mam nadzieję,że chociaż używacie gum z tymi Arabami,żebyście jakimś
          syfem męża nie zaraziły... Czyli jak facet jest normalny - nie chla,
          pracuje i kocha, to za mało? Prawdziwą miłość i przyszłość daje
          arabski kelnerzyna? To nie jest normalne...
          • tojaalunia1 Re: No nie mogę 07.08.09, 12:27
            Kopara opadła bo okazało się, że nie tylko mężczyźni zdradzają?
            Przyznaj co powiedziałbyś żonatemu koledze, który pokazałby zdjęcie seksownej
            laski i opowiedziałby co z nią wyprawiał podczas urlopu?
            Prawiłbyś morały o przysięganiu wierności, czy raczej pogratulował wspaniałej
            przygody?
            I nie mów mi, że bronię niewiernych żon bo nie o to mi chodzi. Szlag mnie tylko
            trafia, że faceci między sobą chwalą się o podbojach i żaden nie uważa się za
            coś poniżej zera, a kobietę, która zdradziła zaraz trzeba zlinczować. Czy to
            jest normalne?
            • sawanna227 Re: No nie mogę 07.08.09, 14:52
              Bardzo dobrze napisane. Opisane przez Ciebie sytuacje niczym się nie
              różnią, ale zawsze to na kobietę posypią się gromy, za to facet
              zostanie uznany za ogiera. Niedobrze się robi.
            • hobi777 Re: No nie mogę 07.08.09, 16:18
              dokładnie!!! :)
            • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: No nie mogę 10.08.09, 10:12
              Hmm, nie wszyscy faceci zdradzają, poza tym to nie jest żadne
              usprawiedliwienie. Poza tym dla mnie zdrada to taka sama zbrodnia
              bez względu na to, czy dopuszcza się jej mąż czy żona! Na szczęście
              nie mam kumpli, którzy zdradzają swoje żony, więc żadnemu nie miałem
              okazji powiedzieć,że jest ch*jem. Jeśli kiedykolwiek jakikolwiek
              kumpel mi się takim "sukcesem" pochwali, to wyzwę go od debili i
              szmat. Dla mnie nie ma podziału na "puszczalskie laski" i "facetów-
              macho". O obu tych grupach mam takie samo - bardzo niskie -
              mniemanie... Jednak czym innym - mimo wszystko - jest rozwiązłość
              osób, które ślubu nie mają, a czym innym zdradzanie męża/żony...
              • tojaalunia1 Re: No nie mogę 10.08.09, 10:32
                To teraz mnie kopara opadła. Albo jesteś jakimś wyjątkowym facetem obracających
                się w gronie wyjątkowych (czyt. niezdradzających) facetów, albo też mężczyźni
                więcej mówią niż robią i te ich opowieści i podbojach nie zawsze są prawdziwe... ;)
                Powiem Ci, że dla mnie zawsze zdrada była nie do pomyślenia zarówno jeśli chodzi
                o osoby bez ślubu, jak i te już poślubione. Zawsze uważałam, że jeśli się jest w
                związku, nawet nie formalnym, należy szanować drugą stronę. Szczególnie jeśli
                nie ma się ślubu - po co mam kogoś krzywdzić skoro mogę być wolna/wolny i bawić
                się do woli? Nigdy nie rozumiałam kolegów, którzy opowiadali jak to jeżdżą na
                podbój zaraz po wyjściu od swojej dziewczyny.
                • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: No nie mogę 11.08.09, 00:52
                  Źle się wyraziłem. Trochę wszedłem w "poetykę" tego forum:).
                  Chodziło mi o to,że czym innym jest rozwiązłość singli/singielek
                  (które np. jadą do Egiptu zaspokajać się seksualnie z miejscowymi),
                  a czym innym zdrada w związku. Bez względu na to, czy ślub był, czy
                  nie było:). Hmm, mam raczej takie normalne towarzystwo i moi kumple,
                  którzy są w stałych związkach daliby się za te swoje dziewczyny
                  pokroić. Znasz to powiedzenie: Liczbę partnerek, którymi chwali się
                  facet dziel przez 10, a liczbę facetów, do których przyznaje się
                  dziewczyna mnóż przez 3? ;). Nie wiem jak jest z drugą częścią
                  powiedzenia, ale w pierwszej jest "trochę" prawdy. Tak czy siak
                  zdrada nie usprawiedliwia zdrady.
            • dagome177 Re: No nie mogę 16.08.09, 22:51
              znikła moja wczesniejsza odpowiedz na twoj mail, nie wiem czy cos
              zagineło czy zadziałała cenzura. Oczywiscie ze pogratulował bym
              koledze zaliczenia i zapytał czy ma wieceje fajnych fotek a moze i
              jakis filmik. Zreszta, co ma do zeczy czy faceci zdradzaja czy nie?
              Nawet jesli zdradzaja to nam wolno a kobietom nie. Same tak sobie
              ułozyłyscie ten system


              tojaalunia1 napisała:

              > Kopara opadła bo okazało się, że nie tylko mężczyźni zdradzają?
              > Przyznaj co powiedziałbyś żonatemu koledze, który pokazałby
              zdjęcie seksownej
              > laski i opowiedziałby co z nią wyprawiał podczas urlopu?
              > Prawiłbyś morały o przysięganiu wierności, czy raczej pogratulował
              wspaniałej
              > przygody?
              > I nie mów mi, że bronię niewiernych żon bo nie o to mi chodzi.
              Szlag mnie tylko
              > trafia, że faceci między sobą chwalą się o podbojach i żaden nie
              uważa się za
              > coś poniżej zera, a kobietę, która zdradziła zaraz trzeba
              zlinczować. Czy to
              > jest normalne?
          • dorr-ota Re: No nie mogę 08.08.09, 08:45
            jacku, popieram w całej rozciągłości
            mnie też kopara opadła
            jestem mężatką i nie wyobrażam sobie zdrady męża w jakimkolwiek wydaniu, ale już
            wydanie wakacyjne z arabem to dla mnie czysta abstrakcja
            bo co to może być za związek????
            jaka miłość rodzi się w trzy dni (w porywach do dwóch tygodni)
            z człowiekiem z całkiem innej kultury z którym nic mnie tak na prawdę nie łączy????
            nawet nie będąc w związku sobie tego nie wyobrażam
            jeszcze rozumiem jakieś walnięte nastolatki które mają spaczone wyobrażenie o
            miłości, związku i życiu ale dojrzałe kobiety, mężatki??
            oj bardzo mi żal waszych mężów, chociaż może są sobie winni że sobie takie żony
            pobrali... bo takie skrzywienia psychiczne to chyba gołym okiem widać....żal
            • lusia-2 Re: No nie mogę 08.08.09, 10:06
              Nie wierzysz w miłość od pierwszego spojrzenia? W swoim
              mniemaniu pewnie jestes wzorowa zoną i wspaniałą matką .Nie
              dopuszczasz mysli ,że może tobie już ktoś doprawił różki?Kobiety tez
              są zdradzane.
              • dorr-ota Re: No nie mogę 08.08.09, 22:33
                od pierwszego wejrzenia można się zauroczyć, nie zakochać. co do zdradzania
                odpowiadam za siebie a nie za innych i dlatego bym nie zdradziła, co ma do
                rzeczy to czy mnie ktoś przyprawił różki? nawet gdybym podejrzewała zdradę to
                znaczy że mam w ramach odwetu wskoczyć komuś do łóżka? żoną - myślę że jestem
                dobrą, matką - córka oceni jak dorośnie :)
                a co do kolesi z Egiptu to jaka tu miłość? oni mają takich miłości na zabój co
                turnus, bo głupie panienki z Polski szukają wrażeń. I każda idiotka myśli że
                "habiś" się w niej zakochał bo jest taka piękna i wyjątkowa, a jest tylko łatwa.
                Znam panienkę, która w Polsce jakoś nie mogła znaleźć adoratora, a na wakacjach
                w Egipcie od razu wielka miłość... do kelnera... jak komuś to podbudowuje
                samoocenę to proszę bardzo, niech ma radochę...
                paniom od "habisiów" polecam lekturę "Pani Bovary" - książka dobra a i
                przesłanie trafne
                • mmankaa Re: No nie mogę 26.08.09, 20:15
                  Bardzo łatwo oceniać.... A życie pokzało nie raz, że zdarza się to
                  nawet tym kobietom, które wcześniej były przokonane tak jak Ty, że
                  Im się to zdarzyć nie ma prawa.

                  >a co do kolesi z Egiptu to jaka tu miłość? oni mają takich miłości
                  na zabój co
                  > turnus, bo głupie panienki z Polski szukają wrażeń. I każda
                  idiotka myśli że
                  > "habiś" się w niej zakochał bo jest taka piękna i wyjątkowa, a
                  jest tylko łatwa

                  Jesteś kolejną forumowiczką dosyć agresywną, czy nie umiesz
                  krytykować i powiedzieć, że coś Ci się nie podoba bez wyzwisk? Czy
                  to dla Was (ponoć mądrych, kulturalnych i lepszych od "idiotek"zbyt
                  trudne?
                  A ja polecam książkę "Moralność Pani Duslskiej" :)
                  • mmankaa Re: No nie mogę 26.08.09, 20:17
                    .....Dulskiej :)
          • arkan7 nie uzywaja 08.08.09, 10:40
            Współczuje Waszym mężom...
            > Mam nadzieję,że chociaż używacie gum z tymi Arabami,żebyście
            jakimś
            > syfem męża nie zaraziły...

            "Autor: suzi99 10.04.09, 11:58 Dodaj do ulubionych
            Odpowiedz

            oh, my love Hamada, co tam dziewczyny słychać u tego weneryka -
            erotomana?
            Pierwszy raz też wróciłam zakochana jak nie wiem co. Drugi raz
            pojechałam do niego po 3 miesiącach, bo tak pięknie pisał o miłości
            do mnie..... Wynajęłam pokój na 4 dni, bo on miał takie problemy w
            domu, mama bardzo chora i wszystkie pieniądze na operacje
            przeznacza. HA HA HA.
            Kolejnym razem, spędziłam z nim bajeczny miesiąc, głównie w
            pościeli , i znowu ja za wszystko płaciłam, nawet za prezerwatywy .
            Tylko, że tak mnie poniosła ta namiętność, że ostatniego wieczoru
            przeleciał mnie bez prezerwatywy - no przecież mieliśmy wziąć ślub,
            a w Polsce okazało się, że z tej mojej naiwnej miłości i oddania
            temu jedynemu - dostałam syfa. Nawet zrobiłam test na HIV - na
            szczęście ta "atrakcja" mnie ominęła.Oczywiście poczułam się w
            obowiązku powiedzieć mu o tym, oczywiście zaprzeczył.

            Dziewczyny dajcie sobie spokój, to kawał dziwkarza, na początku nie
            prosi o kasę, ale z czasem rodzina zaczyna mu bardzo chorować HA HA
            HA.
            Jego standardowy tekst to zabiorę cie do rodziny, oni na ciebie
            czekają, matka chce cie poznać, bogu dziękuje że mam ciebie
            najpiękniejsza kobieto na świecie. Tylko, że do takiego wyjazdu
            nigdy nie dojdzie, bo zawsze spadają na jego rodzinę jakieś plagi
            egipskie .
            Jestem pewna na 99%, że on ma żonę i syna. Powiedział mi to jeden z
            pracowników tego hotelu - Mario, który go nie znosi, ja oczywiście
            wiedziałam lepiej. Miłość mojego życia jest uczciwa. Ha Ha Ha.
            I jeszcze jedna rzecz bardzo charakterystyczna, którą zajarzyłam -
            jak kłamie to się śmieje w bardzo specyficzny sposób.

            Cieszę się bardzo, że razem z wenerką wyleczyłam się z Hamady i jego
            przyrodzenia, a wierzcie mi poznałam jego "wacka" z każdej strony .
            On przeleci wszystko co się rusza i jest z Europy.
            Pozdrawiam wszystkie zakochane. Ha Ha Ha. I życzę zdrowia."



      • mmankaa Re: I znowu się wszystko zaczęło!!! Zwariuję chyb 26.08.09, 20:05
        3) Nigdy nie ufaj Arabowi i 4) Nigdy nie mów nigdy ... :)
    • dagome177 czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowujecie 07.08.09, 12:45
      dorosłe baby a zachowuja sie jak skretyniałe gowniary...


      p.s.a tam faceci sa duzo gorsi niz tu: wszelkie uczucia to siciema
      bo liczy sie tylko przyjemnosc z zaliczenia panienki i prezenty. a
      wami gardzą majac za puszczalskie
      • mechantloup Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 11.08.09, 11:14
        Ja mam jedno pytanie. Może i będzie z grubej rury, ale muszę zadać.
        Jak to jest, jak zdradzi Was facet, to jest lament i wyzywanie od chamów,
        wieprzy i generalnie rady są żeby ch... kopnąć w dupę. Więc jak to jest, że żony
        zdradzające mężów z habibkiem w Egipcie są cacy (i jeszcze publicznie im na
        forum inne przyklaskują)? I się tłumaczą, że to "poryw serca", i że im mąż w
        różnych kwestiach nie dogadza? Facet, który zdradził żonę też się tłumaczy, ze
        to "poryw serca" był.
        Trochę mniej hipokryzji i więcej samokrytyki.
        I, proszę, odpowiedzcie na moje pytanie. Szczerze.
        • alefbet Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 11.08.09, 11:24
          A Kolega co, wczoraj urodzony? Od zawsze tak było, że facet jak zdradzi to
          wieprz i cham, w domu miał uprane, ugotowane i podane do łóżka. Nooooooo, ale
          jak kobieta sobie pofolguje to już z pewnością miała ciężkie życie z tym
          chłopem. Nuuuuda panie tego. Stabilizacja, nieromantyczne kolacje, seks jakiś
          taki lichy. Mąż, ogólnie rzecz ujmując, dupa wołowa, nudziarz. Zęby takie
          niekontrastujące z resztą. No musiała po prostu, taki imperatyw.
          A tak całkiem serio: zdradzających należy kopać w zad za pierwszym razem,
          niezależnie od płci i argumentacji.
          • odzim22 Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 11.08.09, 13:00
            Nie pierwszy i nie ostatni przykład moralności Kalego w kobiecym
            wydaniu.
            Habibkowie mieliby niezły ubaw z tego forum, bo co bym o nich nie
            mówił to jednak konkretni pragmtyczni goście. Namierzają ofiarę,
            biorą łup, zmywają się gdy interes nie rokuje nadziei. Jedynie nad
            czym mogą sie rozczulać to gdy jest za dużo towaru do przerobienia i
            mają świadomość że kasa im ucieka. Poza sezonem przecież już tak
            różowo nie będzie, a czynsz cały czas trzeba płacić.
            Dziewczyny zaś rozstrząsają o nieprzespanych nocach, miłosnym
            otumanieniu i hipnotyzujących czarnych oczkach. Noo i standardowe
            dylematy kocha, czy już nie bo nie, jak przez tydzień nie dostałam
            sms-a? Chętnie bym to chłopakom potłumaczył nawet za darmo tylko
            żeby zobaczyć reakcję. Ktoś dysponuje kontaktem do Boba? ;)
            • alefbet Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 11.08.09, 21:45
              Wiesz co? To ja już jednak wolę to świńskie, stereotypowe męskie podejście do
              sprawy. Poderwał, wykorzystał i zostawił. Nikt nie robi sobie nadziei, wszystko
              jest klarowne od początku do końca. Poza tym, chętnie bym poczytał wyznania tych
              co już są na stałe z tymi wyśnionymi kochankami. Jak to jest na co dzień? Jak
              się sprawuje ideał w konfrontacji z normalnym życiem, nie na urlopie w blasku
              księżyca? Może jakieś subiektywne porównanie nowego faceta i tego pozostawionego
              gdzieś tam daleko polskiego safanduły? Ale koniecznie w kontekście codzienności
              a nie urlopowych klimatów i romantycznych spacerów po plaży.
              No i ponawiam pytanie. Która z Pań potraktuje poważnie moje oświadczyny po 2
              tygodniowej znajomości?
              • latika101 Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 26.08.09, 16:00
                alefbet napisał:

                Poza tym, chętnie bym poczytał wyznania tyc
                > h
                > co już są na stałe z tymi wyśnionymi kochankami. Jak to jest na co
                dzień? Jak
                > się sprawuje ideał w konfrontacji z normalnym życiem, nie na
                urlopie w blasku
                > księżyca? Może jakieś subiektywne porównanie nowego faceta i tego
                pozostawioneg
                > o
                > gdzieś tam daleko polskiego safanduły? Ale koniecznie w kontekście
                codzienności
                > a nie urlopowych klimatów i romantycznych spacerów po plaży.
                > No i ponawiam pytanie.


                Na codzień ,noramlne życie było trudne do zaakceptowania.Rożnica
                jedna wielka różnica kultur.
                • alefbet Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 26.08.09, 20:13
                  latika101 napisała:

                  > Na co dzień ,normalne życie było trudne do zaakceptowania. Rożnica
                  > jedna wielka różnica kultur.

                  Ta różnica jest tak duża, że właściwie należało się tego spodziewać. Bez
                  satysfakcji to mówię. To, że komuś się nie udało nie jest powodem do radości.
                  • rubio.3 Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 26.08.09, 22:47
                    różnica jest zajebiaszczo duża. Ale alefbet nie należało się tego spodziewać ,
                    dlatego że każdy z nas w nowym przypływie uczucia liczy , że będzie super tym
                    razem. Skazywanie na porażkę każdej próby budowania nowego związku jest bez
                    sensu, bo wtedy trzeba by było usiąść w domku i płakać nad sobą. Moim zdaniem
                    trzeba próbować a że skończy się porażką , to trudno takie życie. Pozdrawiam
                    • alefbet Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 26.08.09, 23:16
                      rubio.3 napisała:

                      > różnica jest zajebiaszczo duża. Ale alefbet nie należało się tego spodziewać ,
                      > dlatego że każdy z nas w nowym przypływie uczucia liczy , że będzie super tym
                      > razem. Skazywanie na porażkę każdej próby budowania nowego związku jest bez
                      > sensu, bo wtedy trzeba by było usiąść w domku i płakać nad sobą. Moim zdaniem
                      > trzeba próbować a że skończy się porażką , to trudno takie życie. Pozdrawiam

                      Co innego zimne prawdopodobieństwo porażki a co innego życie. Sam jestem zdania,
                      że trzeba walczyć do końca. Tylko jeszcze trzeba wiedzieć kiedy jest już koniec.
                      • rubio.3 Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 26.08.09, 23:24
                        Sam jestem zdania
                        > ,
                        > że trzeba walczyć do końca. Tylko jeszcze trzeba wiedzieć kiedy jest już koniec
                        a kto z nas wie kiedy jest koniec? Sam wiesz , że jeśli chociaż z jednej strony
                        jest uczucie i to parcie to nie ważne czy facet czy kobita to będzie się nawet
                        deski łapał. To jest miłość, zauroczenie jak zwał tak zwał ale faktycznie walka
                        do końca. Żeby Gołota tak umiał eh albo Polska reprezentacja eh eh?
                        • alefbet Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 26.08.09, 23:37
                          rubio.3 napisała:

                          > a kto z nas wie kiedy jest koniec? Sam wiesz , że jeśli chociaż z jednej strony
                          > jest uczucie i to parcie to nie ważne czy facet czy kobita to będzie się nawet
                          > deski łapał. To jest miłość, zauroczenie jak zwał tak zwał ale faktycznie walka
                          > do końca. Żeby Gołota tak umiał eh albo Polska reprezentacja eh eh?

                          Zwykle nie wiemy kiedy przestać, kiedy się można jeszcze wycofać zachowując
                          twarz i szacunek do samego siebie. Ja wiem, że fajnie jest walczyć do końca, dla
                          idei. Niestety, historia i życiowe doświadczenie uczą, że taka postawa jest
                          najczęściej bez sensu. Nic nie osiągniemy prócz chwalebnej porażki, ot cały
                          zysk. No może za zysk można policzyć doświadczenie jakie zbieramy.
                          A reprezentacja i Gołota - oni jeszcze nie wiedzą jak zacząć, szkoda mówić o tym
                          jak skończyć.
                          • rubio.3 Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 26.08.09, 23:45
                            > A reprezentacja i Gołota - oni jeszcze nie wiedzą jak zacząć, szkoda mówić o ty
                            > m
                            > jak skończyć
                            no co Ty Gołota polegnie z Adamkiem, reprezentacja we wrześniu i po co w ogóle
                            zaczynać jak koniec znany jest. Nadzieja w siatkówce!!
                        • rubio.3 Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 26.08.09, 23:42
                          alefbet, Tomii i inni faceci na tym forum! Wiecie , że kobiety mają naje....ne w
                          czajnikach. Nie oceniajcie i nie porzucajcie nas widząc nasze chwilowe
                          zagubienie, to mija i jedyne co nas prostuje to właśnie wasza mądrość. Za nasze
                          zdrady arabskie pokutujemy wewnątrz siebie, czy warto było ? nie wiem ale to
                          facet jest głową i bankowo z podkulonym ogonem wracamy do Was. Takie moje
                          zdanie być może głupie z punktu widzenia zakochanych kobiet ale poparte
                          doświadczeniem. Mój polski M dziękuję Ci za Twoją cierpliwość i wyrozumiałość
                          też Cię kocham. Wiem , że czytasz to forum a ja mam problemy komunikacją z Tobą.
                          Alefbet nie ma co się wczuwać i starać się zrozumieć. Ja nawet sama siebie nie
                          rozumiem ale Egipt kocham jako miejsce być może naszego z M przyszłego gniazdka.
                          Pozdrawiam
                          • alefbet Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 27.08.09, 00:02
                            Ujmijmy to tak. Mają trochę inaczej naj...ane. Daleki byłem i jestem od oceny, raczej się przyglądam z zainteresowaniem. Czasem sobie coś ironicznie skomentuję, innym razem głupio się odezwę. I czy my jesteśmy dużo mądrzejsi z naszymi przywarami? Nie wiem. Nie wiem czy ja bym wybaczył, był cierpliwy i wyrozumiały. Może tak, może nie. Lepiej jednak nie stawiać mnie w takiej sytuacji. Czyjś łeb mógłby spaść. ;) Tak czy inaczej, pogratulować wyrozumiałego M, tak trzymać.

                            Co zaś się tyczy innych miejsc do mieszkania. Gdziekolwiek ja bym nie był, zawsze wracam do siebie z radością. Są miejsca które uwielbiam, ale tu gdzie jestem teraz jest najlepiej. Ale rozumiem Twoje zauroczenie. :D
                  • latika101 Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 27.08.09, 17:51
                    alefbet napisał:

                    > Ta różnica jest tak duża, że właściwie należało się tego
                    spodziewać. Bezsatysfakcji to mówię. To, że komuś się nie udało nie
                    jest powodem do radości.

                    To nie jest kwestia udania czy nie , na forum piszemy często o
                    poważnych róznicach np. jak wychować dziecko , czy zmienić wiarę.
                    Ja mówię o drbiazgach , o tym ,że nie jadł ze mną śniadania a z
                    kumplem tak , ale to wszytsko te drobiazgi ,sprawiły ,że czułam się
                    jak ładny dodatek .Do okoła mnie było peło ludzi a ja nigdy bardziej
                    nie czułam się samotna i to nie kwesta języka , nie mam braków w
                    wykształeceniu , tam się tak traktuje kobiete.
        • odzim22 Re: czytam sobie i mysle ze sie załosnie zachowuj 11.08.09, 14:56
          Niestety takie podejście jest dosyć powszechne u kobiet.

          forum.gazeta.pl/forum/w,30835,89731566,,Jaki_jest_final_romansow_.html?v=2
          "Mam nadziję, że Twój mąż Tobie wybaczy, jeśli Cię naprawdę kocha,
          przecież tak bez przycyzny go nie zdradziłaś prawda? Musialo być coś
          nie tak w Twoim małżeństwie"

          Czyli znowu mąż "wepchnął ją w ramiona innego".

          W sumie ciekawy wątek dla rozrywkowych żon z forum. Polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka