cairocairo
26.01.09, 11:02
no i mam znów za swoje :(
Rozmawiałam z NIM znów wczoraj na skypie. Wszystko znowu wróciło,
już myślałam że "wychodzę" z tego, że to tylko cudowne wspomnienia.
Dupa!!!! Chodzę jak nieprzytomna, mąż pyta co się dzieje (dobrze że
jest coś takiego jak PSM - zawsze można się powołać ;) )
Wiem, że to chwilowe, ale mam wrażenie, że jak zaraz go nie usłysze,
nie przeczytam, nie zobaczę - natychmiast oszaleję!!!
Wiem że za dzień, dwa to minie...do następnego razu.
Czy tak chce żyć??? Nieeeeee
Czy mam na to wpływ??? Też nie :(:(:(