Dodaj do ulubionych

Egipt? Nie dla mnie!

29.06.09, 13:15
Nie byłam nigdy w Egipcie, ale zastanawiałam się czy tam pojechać i
już wiem, ze raczej nie jest to miejsce dla mnie. Poczytałam trochę
na forum i nie interesują mnie:
- choroby, biegunki, zemsty faraona
- uważanie by podczas prysznica nie połknąć wody (zemsta)
- picie drinków bez lodu, bo lód robią z wody nieprzegotowanej
- bawienie się w "mycie zębów przegotowaną wodą mineralną" :/
- przesadne uważanie by nikt mnie nie oszukał
- ciągłe targowanie się
- aby oglądać zabytki muszę być ubrana jak do kościoła (spódnica
minimum do kolan, bluzka bez dekoltu z krótkim rękawem) a ja na
wczasach nie lubię rygoru
- brud, syf i ubóstwo na każdym kroku
- robactwo i niebezpieczne "stworki" w wodzie
- słyszałam jeszcze że nie należy opalać się na plaży w bikini- hmmm
to w takim razie w czym tam się chodzi na plaży- w kombinezonie?

Nie wiem czy to wszystko prawda, ale takie wnioski wyciągnęłam z
kilkugodzinnego czytania tego forum.

Może to jednak nieprawda? Proszę o komentarze.
Obserwuj wątek
    • 4lata Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 13:19
      to wszystko najprawdziwsza prawda! nie jedź bo z kibla nie
      zejdziesz!:D
    • ap1803 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 13:25
      mam wrazenie, że to prowokacja i zaproszenie do bzdurnej dyskusji
    • angel303 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 13:26
      Nie chciałabym zaczynać od złośliwych uwag, ale mam wrażenie jakby pisała to
      rozkapryszona księżniczka. Ale wiesz, co???
      Kiedyś nawet nie chciałam słyszeć o Egipcie, mimo to pojechałam i jestem
      urzeczona. Miejsca, prawdziwa egzotyka, kultura arabska i obyło się bez chorób.
      Spędziłam fantastyczny urlop. Nie będę Cię przekonywać ale bierz trochę z
      przymrużeniem oka to co piszą internauci. Każdy ma inne wymagania, inny gust.
      Coś co Tobie może się podobać dla kogoś innego może być syfem. U nas w hotelu
      przez cały dzień ogromny sztab ludzi dbał o czystość. Nie było robactwa. Poza
      tym to trochę inny świat, wg mnie samemu trzeba jechać i zobaczyć. Ale może
      skoro po kilku godzinach czytania masz takie negatywne nastawienie może powinnaś
      zmienić forum.
      Weź jednak poprawkę, że każdy kraj ma swoje lepsze i gorsze rejony i każdy hotel
      ma coś czym moze sie pochwalić jak i coś co chciałby ukryć. nie znajdziesz
      miejsca idealnego, bynajmniej ja w to nie wierzę.
      • onegdaj83 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 13:30
        Może i mam wysokie wymagania odnośnie czystości, ale to typowe
        zboczenie zawodowe (farmaceutka).
        • onegdaj83 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 13:33
          Może po prostu polecicie mi dobry, czysty hotel, gdzieś gdzie będę
          mogła opalać się na plaży w bikini i zobaczyć piramidy? ;)
          Chcę jechać z narzeczonym i wahamy się między cyprem a egiptem.
          • 2rd Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 13:42
            Cypr tam farmaceuta poczuje się dobrze.
            Bez brudu i tego syfu i bez tych ruin ,cmentarzy dziwnych usypisk z
            kamienia i tej dziwnej kultury ciemnych ludzi.
          • ar2r_zawa Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 15:23
            jak chcesz to możesz i w topless, tak też europiejki opalają się w
            egipcie bo plaże są tam prywatne (czyt. hotelowe), jak nie wierzysz
            podaj mi na prv maila a podeślę fotkę a się przekonasz :)
            • imonate Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.07.09, 17:09
              ar2r_zawa napisał:

              > jak chcesz to możesz i w topless, tak też europiejki opalają się w
              > egipcie bo plaże są tam prywatne (czyt. hotelowe), jak nie wierzysz
              > podaj mi na prv maila a podeślę fotkę a się przekonasz :)

              iii... chyba wszyscy widzieli jedną sławną "topless" na plaży w Egipcie,
              wszystkie media się tym upajały .. pannę posłankę, zatem trudno nie uwierzyć :D
              • janan2 Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.07.09, 17:26
                imonate napisała:

                > ar2r_zawa napisał
                > iii... chyba wszyscy widzieli jedną sławną "topless" na plaży w Egipcie,
                > wszystkie media się tym upajały .. pannę posłankę, zatem trudno nie uwierzyć :D

                No i to jest sedno i zaprzeczenie jednocześnie obiegowych opinii.A posłanka
                owszem owszem...była.A tak swoją drogą to można tam dostać oczopląsu z tych
                stringów czy toples.Małżonkom przypomina się moment uczucie zazdrości a jak
                zbytnio się przygląda to i plaskacza by zerwał.Jakoś nikomu nie przychodzi do
                głowy jak naszym policmajstrom w Swinoujściu robić sprawę sądową cnotliwym
                niewiastom co to w krzaczkach wystawiły na słoneczko to czym wspomagają
                oddychanie.To dopiero zacofanie i głupota.I tak po kolei można obalać jeden
                punkt po drugim tak jak ten.Ale chyba szkoda zachodu.
          • rafikini Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.07.09, 12:07
            właśnie wróciłem z Azure Club z Exim - gorąco polecam !!!!
            Wszystko lux :)
          • kamma.2 Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.07.09, 15:53
            onegdaj83 napisała:

            > Może po prostu polecicie mi dobry, czysty hotel, gdzieś gdzie będę
            > mogła opalać się na plaży w bikini i zobaczyć piramidy? ;)
            > Chcę jechać z narzeczonym i wahamy się między cyprem a egiptem.

            w Gizie możesz miec jednoczesnie hotel (opalanie) i piramidy, bo gdzie indziej będzie cięzko sprostać Twoim wymaganiom, żeby miec to wszystko jednoczesnie
        • anmaja76 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 13:40
          Mnie osobiście Egipt nie zachwycił aż tak bardzo - było mi po prostu za gorąco (
          byłam w maju) ale wiem ze jeszcze tam wrócę - planuję w grudniu.
          Nie rozumiem tylko jak osoba wykształcona ( jeśli rzeczywiście jesteś
          farmaceutką) można tak się uprzedzić czytając tylko jakieś opinie. Ale widać nie
          jesteś ciekawa świata i innych kultur i tego Ci właśnie współczuję.

          PS. Gdzie czytałaś ze nie można opalać się w bikini????
          • 2rd Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 13:44
            Kto podróżuje to tak jakby dwa razy żył.
          • angel303 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 13:45
            Jeśli już to niezbyt dobrze widziane jest opalanie topless. Bikini a topless to
            subtelna różnica
    • jag0da Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 14:02
      onegdaj83 napisała:
      > - choroby, biegunki, zemsty faraona
      > - uważanie by podczas prysznica nie połknąć wody (zemsta)
      > - picie drinków bez lodu, bo lód robią z wody nieprzegotowanej
      > - bawienie się w "mycie zębów przegotowaną wodą mineralną" :/

      Bzdura. Przed wyjazdem do Egiptu wzmacniam florę bakteryjną jelit (więcej jogurtów, probiotyki, itd), a na wakacjach piję drinki z lodem, zęby myję kranówą i nigdy nie spotkała mnie klątwa :)

      > - przesadne uważanie by nikt mnie nie oszukał
      > - ciągłe targowanie się
      Nie uważam "przesadnie" i nikt mnie jakoś nie oszukał :) Nie lubię się targować, więc tego nie robię.

      > - aby oglądać zabytki muszę być ubrana jak do kościoła (spódnica
      > minimum do kolan, bluzka bez dekoltu z krótkim rękawem) a ja na
      > wczasach nie lubię rygoru
      To kwestia uszanowania innej kultury. Sprawa jest prosta - chcesz zobaczyć inny świat, musisz się dostosować do zasat w tym świecie panujących. Nie chcesz = zostajesz w ciągu całego pobytu w hotelu i możesz 24h paradować w bikini :)

      > - brud, syf i ubóstwo na każdym kroku
      > - robactwo i niebezpieczne "stworki" w wodzie
      W hotelu nic takiego nie zauważyłam. Poza hotelem - jak w przypadku innej kultury - coś za coś :)

      > - słyszałam jeszcze że nie należy opalać się na plaży w bikini- hmmm
      > to w takim razie w czym tam się chodzi na plaży- w kombinezonie?
      Bzdury słyszałaś.

      Egipt jest krajem o zupełnie innej kulturze niż europejska - to chyba oczywiste :) Jadąc tam trzeba sobie z tego zdawać sprawę.. Nie dramatyzowałabym jednak i nie wyrabiała sobie opinii na podstawie kilku wypowiedzi na forum. Pojedziesz - sama zobaczysz jak tam jest. Spodoba Ci się = wrócisz. Nie spodoba Ci się = nie pojedziesz tam więcej, ale przynajmniej będziesz bogatsza o doświadczenia :)

      Dodam jeszcze od siebie, że piękne rafy rekompensują wszystkie minusy (których w moim mniemaniu jest naprawdę niewiele :). Wybierz dobry hotel w Makadi albo Marsa el Alam - zobaczysz piękny, nieskażony tłumami turystów Egipt, do którego chce się wracać :))
      • pamela_86 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 14:07
        Tak dokładnie polecam Marsa Alam, przepiękne, nieskażone turystami tereny z
        przecudowną rafa koralową.
    • pamela_86 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 14:05
      Po pierwsze nie każdy ma zemste faraona, ja byłam 2 razy i nie miałam.
      Nie wszędzie oszukują i nie trzeba sie targować.
      Brudu i syfu nie ma, w hotelach i przy nich jest czyściutko, codziennie sprzątają.
      Robactwo w wodzie pierwsze słyszę...;)
      A w bikini nie powinno się opalać ale można nikt tego nie zabrania.
      Nie wszystko co piszą na forach jest prawdą czasami to przesadzona opinia forumowiczów.
      Także polecam się zdecydować bo to naprawdę piękny i wart wypoczynku kraj!
      • jag0da Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 14:08
        pamela_86 napisała:

        > A w bikini nie powinno się opalać ale można nikt tego nie zabrania.
        A dlaczego w bikini nie powinno się opalać? :)
        • pamela_86 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 14:13
          Nie powinno ze względu na uszanowanie obyczajów i kultury arabskiej, ale tak jak
          pisałam nikt tego nie zabrania. Jak ktoś preferuje taki strój to czemu nie!
          • jag0da Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 14:16
            Ale jak nie w bikini, to w czym się opalasz? W kostiumie pływackim? O_o
            • pamela_86 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 14:24
              Tego nie powiedziałam, oczywiście że, opalam się w bikini.
              Ale mnie chodziło o bikini ze stringami.
              • jag0da Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 14:27
                Aaaaa to trzeba było tak od razu, a nie ludzi w błąd wprowadzać, że w Egipcie
                bikini na plaży nie uchodzi.. ;)
                • pamela_86 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 14:28
                  No to źle się zrozumiałyśmy:) Można można jak najbardziej...
                  • rafikini Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.07.09, 12:10
                    właśnie wróciliśmy i 2 panie w stringach widziałem już pierwszego dnia i w
                    hotelu i na plaży hotelowe. Topless ok 10% zatem te wszystkie dewocie posty o
                    zakazie stringów, topless i śliniących się arabów można między bajki włożyć.
    • janan2 Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.06.09, 16:04

      >
      > Nie wiem czy to wszystko prawda, ale takie wnioski wyciągnęłam z
      > kilkugodzinnego czytania tego forum.
      >
      > Może to jednak nieprawda? Proszę o komentarze.

      Za dużo się naczytała i nie potrafi podzielić tego przez co najmniej dwa.Skrajne
      opinie nie bierze się pod uwagę.Z tych wyszczególnionych to 30% prawda a reszta
      to podpowiada rozsądek.To tylko sugestia jak się zachować aby nie nabawić się
      jednej z tych skrajności.Już to widzę jak na Cyprze lepiej.Może.W Egipcie jest
      co zwiedzić,można siedzieć też kołkiem w hotelu i nic nie widzieć.Do wody nie
      wchodzić bo zbyt czysta nawet widać jeżowce czy rybki bez zanurzania o rekinach
      nie wspominając.A czyściej w hotelach przykładowo nie będzie bo być nie
      może.Jest czysto i starają się.Po zaułkach Kairu czy innych miejscowości dla
      tuziemców nie musi się plątać , aby widzieć ten sławetny brud i śmieci.To kraj
      innej kultury i klimatu.Jeśli już tak uwierają tamtejsze obyczaje obojętnie
      jakiego kraju tej strefy to zawsze można z pielgrzymką do Lichenia czy
      pobliskiego Torunia.Tam też nadwiślańskie plaże w majętnościach ojca
      dyrektora.Można się też chyba poopalać do woli.Będzie chyba taniej.Ale sądząc po
      wielkiej szczodrobliwości i ubogim dorobku tej sekty to można zauroczony
      krajobrazem i siermiężnym ubóstwem jej właścicieli pozbyć się ostatnich
      oszczędności na tacę i wrócić też ubogi nawet bez stringów.Te akurat w
      barbarzyńskim kraju faraonów są dopuszczalne o toples nie wspominając.
      Szanuj wroga swego bo możesz mieć gorszego.
      • mamami5 Re: Egipt? Nie dla mnie! 01.07.09, 20:49
        amen. Ja czytając posta o niebezpieczeństwach, syfie, grasujacej zemście
        faraona, potworach z głębin to aż się dziwie ze odwiedziłam w zdrowiu, szczęściu
        i radości już 4 krotnie ten kraj ubóstwem i syfem stojący. Mało tego coby
        jeszcze bardziej złorzeczyć to wróciłam 2 tygodnie temu i już szukam lastów i
        marzę o niebiańskiej rafie.A byłam kilkukrotnie w kilku innych krajach o
        średniej i wysokiej europejskiej cywilizacji i jakoś do nich nie wracam, ups. w
        Grecji byłam 2 razy,a le na 2 innych wyspach to się nie liczy.Coś w tym syfie
        jest jednak urokliwego.A może wolę tę cywilizację od odgrzewanego 3 razy gofra w
        Mielnie? Może to wcale ni syf tylko po prostu inna kultura, cywilizacja którą
        trzeba uszanować skoro chcemy ją poznać? Ja uwielbiam Egipt :-)
    • ki_ka_ma Re: Egipt? Nie dla mnie! 01.07.09, 21:21
      onegdaj83 napisała:

      > Nie byłam nigdy w Egipcie, ........... i nie interesują mnie:
      > - choroby, biegunki, zemsty faraona
      > - uważanie by podczas prysznica nie połknąć wody (zemsta)
      > - picie drinków bez lodu, bo lód robią z wody nieprzegotowanej
      > - bawienie się w "mycie zębów przegotowaną wodą mineralną" :/
      > - przesadne uważanie by nikt mnie nie oszukał
      > - ciągłe targowanie się
      > - aby oglądać zabytki muszę być ubrana jak do kościoła (spódnica
      > minimum do kolan, bluzka bez dekoltu z krótkim rękawem)
      > - robactwo i niebezpieczne "stworki" w wodzie
      > - słyszałam jeszcze że nie należy opalać się na plaży w bikini


      Miałam podobne dylematy...pojechałam... i pokochałam Egipt ze
      wszystkimi dla Eurpoejczyków "dziwactwami" ....to co piszą na forum
      nie zawsze pokrywa się z rzeczywistością.
      musisz przekonać się na "własnej skórze" czy Egipt jest dla Ciebie
      czy nie...
    • kasia_p45 Re: Egipt? Nie dla mnie! 01.07.09, 21:55
      onegdaj83 napisała:

      > Nie byłam nigdy w Egipcie, ale zastanawiałam się czy tam pojechać
      i
      > już wiem, ze raczej nie jest to miejsce dla mnie. Poczytałam
      trochę
      > na forum i nie interesują mnie:
      > - choroby, biegunki, zemsty faraona
      Skuteczny środek ANYTINAL kupuijesz zaraz po przylocie
      > - uważanie by podczas prysznica nie połknąć wody (zemsta)
      Połykasz wode w dowolnych ilosciach
      > - picie drinków bez lodu, bo lód robią z wody nieprzegotowanej
      Drinki tylko z lodem!!
      > - bawienie się w "mycie zębów przegotowaną wodą mineralną" :/
      Zęby myjesz kranówką..
      > - przesadne uważanie by nikt mnie nie oszukał
      EEtam
      > - ciągłe targowanie się
      A kto ci kaze sie targowac????
      > - aby oglądać zabytki muszę być ubrana jak do kościoła (spódnica
      > minimum do kolan, bluzka bez dekoltu z krótkim rękawem) a ja na
      > wczasach nie lubię rygoru
      Bez przesady..
      > - brud, syf i ubóstwo na każdym kroku
      Bez przesady
      > - robactwo i niebezpieczne "stworki" w wodzie
      nie widziałam
      > - słyszałam jeszcze że nie należy opalać się na plaży w bikini-
      hmmm
      Tez cos?
      > to w takim razie w czym tam się chodzi na plaży- w kombinezonie?
      > Buahahahahaha
      > Nie wiem czy to wszystko prawda, ale takie wnioski wyciągnęłam z
      > kilkugodzinnego czytania tego forum.
      GGG prawda :))))
      >
      > Może to jednak nieprawda? Proszę o komentarze.
      jedz do Egiptu i to w srodku lata.. zakochasz sie od razu :)P)
      • magdalena.e Egipt? to dla mnie! 02.07.09, 01:41
        oj - ja już tak strasznie tęsknie!!! byliśmy ostatnim razem w
        październiku 2007 - tak strasznie dawno!!! tęsknimy za słoneczkiem -
        tym bardziej, że mieszkamy teraz w Irlandii :( - tęsknimy za morzem,
        za rafami, za piaskiem, kurzem, brudem, targowaniem się, owocami
        morza w El Jocker lub w El Mina.... tęsknimy za wszystkim!!!!!
    • kokardka33 Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.07.09, 12:49
      A mnie to wali jakie wnioski wyciągnełaś na forum w każdym razie są
      idiotyczne póki się samemu nie przeżyje na własnej skórze.Zresztąto
      każdego indywidualna sprawa gdzie zostawia kasę.Byłam w maju wracam
      w pażdzierniku a w wakacje wole bardziej sprzyjający klimat więc
      wybieram Krym amen
      • blueazur Re: Egipt? Nie dla mnie! 03.07.09, 10:27
        Byłam drugi raz i juz sie wyleczyłam z Egiptu. Nie jestem w stanie
        znieść ich namolności kiedy po raz setny podchodzą do leżaka z tymi
        masażami, warkoczykami,tatuażami, kiedy wręcz wciagają do sklepów i
        nie mozna spokojnie pospacerować. Nie podoba mi sie ich śimacze
        tempo i wielka łaska przy barach, kanciarsto i traktowanie
        wczasowiczów jak stada baranów do golenia. To nie dla mnie. Plaże
        brzydkie upał nie do zniesienia o tej porze roku,specyficzne
        jedzenie którego po kilku dniach ma się dosyć. Jedyne co mnie urzeka
        to historia kraju z zabytkami, Morze Czerwone no i.... super hotele
        z masą basenów.Tyle na temat.
        • deoand Re: Egipt? Nie dla mnie! 03.07.09, 10:46
          Jakkolwiek trzeba sie zgodzić ze wszystkimi tutaj stwierdzeniami od syfu po
          zachwyt to Egipt jest takim krajem , że trzeba go zobaczyc bo nalezy do
          standartu turystycznego ..

          a wnioski kazdy sobie wyciągnie samemu

          ogólnie wszystkie kraje arabskie sa brudne a Arabowie nachalni i namolni ale
          mimo wszystko cena w Egipcie za cokolwiek na plazy mimo upodobania do oszustwa
          Egipcjan jest mniejsza niż w St.Tropez a plaza lepsza

          pzdr deoand
        • matanzas Re: Egipt? Nie dla mnie! 03.07.09, 19:35
          blueazur napisała:

          > Byłam drugi raz i juz sie wyleczyłam z Egiptu. Nie jestem w stanie
          > znieść ich namolności kiedy po raz setny podchodzą do leżaka z tymi
          > masażami, warkoczykami,tatuażami, kiedy wręcz wciagają do sklepów i
          > nie mozna spokojnie pospacerować. Nie podoba mi sie ich śimacze
          > tempo i wielka łaska przy barach, kanciarsto i traktowanie
          > wczasowiczów jak stada baranów do golenia. To nie dla mnie. Plaże
          > brzydkie upał nie do zniesienia o tej porze roku,specyficzne
          > jedzenie którego po kilku dniach ma się dosyć. Jedyne co mnie urzeka
          > to historia kraju z zabytkami, Morze Czerwone no i.... super hotele
          > z masą basenów.Tyle na temat.

          Byłem razy..... naście
          i zawsze to za mało jak dla mnie :))
          różne kraje zwiedziłem wszędzie jest fajnie ale najbardziej mnie ciągnie do Egiptu !!! no może jeszcze Dominikana ...
          ale tam niema tej nachalności ,ślimaczego tempa , naciągactwa no i niema morza czerwonego !!!!!
          jeszcze 2 miechy i znowu w Egiptowie zresztą 2 raz w tym roku .....
    • d_dbb Re: Egipt? Nie dla mnie! 03.07.09, 12:33
      Jest jedna rzecz, ktora laczy Egipt (HGR, Sharm) z Cyprem. I tu i tu
      spotkasz na kazdym kroku R o s j a n :)))))))))))
      • matanzas Re: Egipt? Nie dla mnie! 03.07.09, 17:49
        d_dbb napisała:

        > Jest jedna rzecz, ktora laczy Egipt (HGR, Sharm) z Cyprem. I tu i tu
        > spotkasz na kazdym kroku R o s j a n :)))))))))))

        A gdzie teraz nie spotkasz Rosjan.....
        Ale z drugiej strony wolę Rosjan niż Niemców ....
        • janka76 Re: Egipt? Nie dla mnie! 11.07.09, 17:40
          W Maroku nie ma Rosjan. Pozdrawiam Gosia
    • fazib Re: Egipt? Nie dla mnie! 03.07.09, 18:06
      Jeżeli za dwa tygodnie masz zamiar zapłacić 1800 zł za osobę z samymi
      śniadaniami
      to nie jedź. Szkoda zdrowia i nerwów.

      Jeżeli za dwa tygodnie masz zamiar zapłacić 3500 zł lub więcej za osobę
      wersja all inclusive
      to jedź. POLECAM!!!

      • jag0da Re: Egipt? Nie dla mnie! 04.07.09, 09:36
        fazib napisał:

        > Jeżeli za dwa tygodnie masz zamiar zapłacić 1800 zł za osobę z
        samymi
        > śniadaniami
        to nie jedź. Szkoda zdrowia i nerwów.
        >
        > Jeżeli za dwa tygodnie masz zamiar zapłacić 3500 zł lub więcej
        za osobę
        > wersja all inclusive
        to jedź. POLECAM!!!

        A za 2800 zł na 2 tygodnie z All - polecasz czy szkoda zdrowia i
        nerwów?
        • apoto Re: Egipt? Nie dla mnie! 10.07.09, 16:54
          można taniej
          Festival Riviera Resort (opinie i zdjecia na holiday check)super
          hotel, bardzo czysto.
          Pobyt bez zemsty faraona
    • tu_nia Re: Egipt? Nie dla mnie! 14.07.09, 15:33
      poprostu pojedz sie przekonaj z gdonego biura do godnego minimum 4
      gwiazdkowego hotelu a gwarantuje ci ze egipt bedzie ci sie snil po nocach i
      bedziesz myslec tylko o tym jak tam wrocic:-)
      • magdalena.e Re: Egipt? Nie dla mnie! 29.08.09, 23:20
        tu_nia napisała:

        > poprostu pojedz sie przekonaj z gdonego biura do godnego minimum
        4
        > gwiazdkowego hotelu.....

        my jeździmy do hoteli 3* i tylko zwykłe HB i z biur takich jak Alfa
        kub Exim i.... MIMO TO Egipt nam się śni po nocach!!!!

        pozdrawiwam i wielbicieli i przeciwników Egiptowa!!!!
    • irhana Re: Egipt? Nie dla mnie! 30.08.09, 01:17
      Jesli jedziesz na wakacje,chcesz mieć super warunki i opalać się
      toples czy w bikini to polecam Malediwy (raj na ziemi) - chyba
      farmaceutkę na to stać ;). Nie rozumiem po co zastanawiasz się nad
      tanimi wakacjami jakie oferuje Egipt czy Cypr ;). Co do Egiptu byłam
      kilka razy w róznych hotelach, wszędzie było czysto, kobiety opalały
      sie w bikini a nawet toples ... Nigdy nie płukałam ust wodą
      mineralną, nie uważałam pod prysznicem, piłam drinki z lodem i jakoś
      zemsta mnie nie spotkała. Nikt nigdy mnie w Egipcie nie oszukał,
      jeśli nie chciałam sie targować to się nie targowałam (chcesz mozesz
      zawsze wydać tyle kasy ile Ci powiedzą Twoja sprawa). Co do
      ogladania zabytków - Tobie nie polecam, Kair to faktycznie brudne
      miasto, piramidy stoją na pustyni więc dywanów tam raczej nie
      zobaczysz, możesz ubrać się na wycieczkę jak chcesz nikt Ci w tym
      nie przeszkodzi, a szkoda... (pełno na tych wycieczkach takich nie
      szanujących kultury panieneczek pokazujacych swoje wdzieki i
      myślacych że to takie super). Ja Egipt pokochałam od pierwszego
      pobytu, wracam tam tak często jak tylko pozwala mi na to czas,
      wracam nie dla hoteli (bo są na świecie lepsze- wspomniane Malediwy,
      które jak dla mnie są nudne), wracam tam dla kultury tego kraju, dla
      zabytków, dla pustyni którą uwielbiam. Jechać do Egiptu po to żeby
      poparadować w bikini w hotelu i z niego nie wyjść jak dla mnie mija
      się z celem, bo hotele to nie Egipt, żeby zobaczyć Egipt trzeba
      wyjechać z kurortu.

      Co do Egipcjan to moge opowiedzieć coś co mi sie przytrafiło w
      Kairze... Pewien kairczyk potrącił mnie niechcący metalowym wózkiem
      (do końca urlopu mialam sporego krwiaka na biodrach) w błyskawicznym
      tempie odciągnieto go na bok, a mi zaoferowano wspaniałą pomoc, od
      razu krzesło, woda, zapytano czy moze jednak do szpitala, wszyscy
      mnie przepraszali za tego człowieka, musiałam ich zapewniac że nic
      się nie stało ze się nie gniewam, zeby puścili tego człowieka bo on
      nie chciał, wszystko dobrze się skończyło ale wtety pomyslałm sobie,
      ze w Polsce pewno nikt nawet by uwagi nie zwrócił a moze nawet
      jeszcze opierdzielił jak ja chodzę .... i tym się róznimy od
      Egipcjan oni sa naprawdę fantastycznymi, pomocnymi i przemiłymi
      ludźmi. Dodam tylko że ja na wycieczki wybieram się w długich
      spodniach i koszulce z rękawkiem i nie spotykaja mnie
      nieprzyjemności ;)

      Pozdrawiam i życzę udanego urlopu np. na Malediwach (tam Ci się
      spodoba)a ja sobie wrócę w listopadzie do mojego ulubionego miejsca -
      Egiptu :)
      • wojtek37k Re: Egipt? Nie dla mnie! 30.08.09, 11:13
        irhana - wszystko bardzo fajnie , tylko dlaczego łączysz Malediwy z
        topless , jest on tam zakazany , często zdarzają się wypadki
        zawiadamiania policji przez pracowników hotelu . Z Male przylatuje
        helikopter i są bardzo duże nieprzyjemności , bo pani opalajaca się
        topless jest transportowana do aresztu w Male . Opis podobnej
        sztuacji był zamieszczony w polskiej prasie , bo dotyczył polskiej
        turystki , na Malediwach w była w podróży poślubnej - 48h był
        zamknięta w areszcie za topless , nie pamiętam jak uniknięto
        postawienia oficjalnych zarzutów i rozprawy sądowej , za
        nieobyczajne zachowanie , ale to się zdarzyło naprawdę .

        Pozdrawiam Wojtek
        • talicja Re: Egipt? Nie dla mnie! 30.08.09, 19:31
          Irhana-ja również wybieram się do Egiptu w listopadzie,szukam kogoś do kogo
          mogłabym się przyłączyć bo lecę pierwszy raz i trochę się obawiam sama.Jak
          możesz to napisz proszę do jakiego hotelu lecisz i z jakiego biura i czy może do
          Shram?chyba o miejsce powinnam zapytać pierwsze:-)Pozdrawiam!
          • irhana Re: Egipt? Nie dla mnie! 01.09.09, 11:02
            talicja tak lecę do Sharm chyba 03 albo 04 listopada, ale jeszcze
            nie wiem z jakim biurem i do jakiego hotelu. Zawsze latałam z Itaką
            ale dali ciała rok temu i chyba polecę z kim innym, chcę leciec do
            Sunrise Island Viev, Pyramisa lub Grand Plaza. Na wykupienie wczasów
            czekam do początku października bo niektóre biura jeszcze nie mają
            ostatecznych umów z hotelami i nie wszystkie są dostępne w sprzedaży
            (przynajmniej tak usłyszałam) :)
            • talicja Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.09.09, 21:35
              irhana-ja co prawda myślałam bardziej o połowie listopada ale można się przecież
              dogadać.A skąd wylatujesz?To moje gg-10255047,jeśli nie masz nic przeciwko żebym
              się dołączyła,to napisz.Pozdrawiam!
    • puchatek100 Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.09.09, 22:18
      to samo i za darmo jest w Polsce.I brud, i naciągacze.
    • puchatek100 Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.09.09, 22:31
      Mycie wodą mineralną zębów, bo po prostu nie jestesmy odporni na ich
      choroby. Jeśli ktoś jest abstynentem, niech pije do znudzenia
      colę,działa podobnie. Co do targowania i wszechobecnego dotykania
      przez arabów, to taka kultura. Na plaży źle widziane są kobiety
      opalające się topless, ale po paru dniach kobieta w stringach i
      topless już nikogo nie gorszy. Rzeczywiscie lód jest robiony
      z "kranówy" więc nie polecam. Jesli chodzi o ubiór to do meczetów
      kobiety w zasadzie nie wchodzą, ale podobnie jak u nas w
      świątyniach obowiązuje strój zakrywający ramiona i dekolt.
      • lelex Re: Egipt? Nie dla mnie! 02.09.09, 23:26
        Mycie wodą mineralną zębów, bo po prostu nie jestesmy odporni na ich
        > choroby.
        Choroby dziąseł???

        Na plaży źle widziane są kobiety
        > opalające się topless, ale po paru dniach kobieta w stringach i
        > topless już nikogo nie gorszy.

        A to dobre!
    • byrd52 Apteki 08.09.09, 14:15
      ciekawostka dla onegdaj83 jako farmaceutki.
      wiesz co mnie w egipcie zaskoczyło? że leki w aptece można kupić bez recepty! może by tak zrobić w polsce? niech każdy łyka co chce, ma przecież ulotkę, więc dowie się czym to grozi.
      poza tym leki są tańsze. u polakow powodzeniem cieszy się niebieska tabletka. nie wiem czy to oryginal ale byl napis pfizer.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka