Dodaj do ulubionych

Pytanie o stan Twojego konta

13.07.09, 21:43
Dziewczyny ciekawa jestem czy wasi faceci zapytali sie was kiedys ile macie pieniedzy na koncie ? Czy tylko mój jest taki nietaktowny delikatnie rzecz ujmujac, a moze jest to normalne pytanie, moze tylko ja widze w tym cos nie stosownego.
Obserwuj wątek
    • jasneniebo Re: Pytanie o stan Twojego konta 13.07.09, 22:09
      Zawsze w jakiś sposób próbują się zorientować, nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie to proste.Hotel , w którym mieszkasz, opaska na ręku to otwarta informacja. Ubranie - bardzo szybko rozpoznają markowe ubrania , a potem od prostych pytań o porównanie cen dochodzą do sedna.Pytanie wprost świadczy,że nie kryje się albo z natury jest prostolinijny - nie mam nic złego na myśli. Prawda stara mówi,że gentelmen o pieniądzach nie rozmawia.
      Pozdrawiam
      • szpiro przystojny i finansowo wymagajacy 13.07.09, 22:37
        im egipcjanin przystojniejszy tym wieksze ma wymagania finansowe.
        Wiem cos o tym.Szkoda straconej kasy.
        • jasneniebo Re: przystojny i finansowo wymagajacy 13.07.09, 22:40
          NIESTETY TO PRAWADA.
          Pozdrawiam
      • miriam.5 Re: Pytanie o stan Twojego konta 13.07.09, 22:44
        Chciałam tylko wiedziec czy takie pytanie wprost- to jest norma ,czy mój facet jest wyjatkowo nietaktowny
        • jasneniebo Re: Pytanie o stan Twojego konta 13.07.09, 23:13
          To nie jest norma!
          • gosia0409 Re: Pytanie o stan Twojego konta 13.07.09, 23:53
            jezeli facet jest cwany nie zapyta o pieniadze ,on popatrzy na kobiete i ja
            wyszacuje,moj szacowal moje buty ,bizuterie,maniery i widzial ze to dobry
            kasek-kasa,jaki hotel ile kobieta daje napiwkow,potem oni to skladaja do kupy ,i
            najwazniejsze w jakim panstwie mieszka i jaki ma zawod,czesto w hotelu
            wypelniamy druki,i piszemy tam prawde,a w egipcie nie mozna mowic prawdy,bo oni
            to pieknie wykorzystaja ,kazdy oszust jest inteligentny
        • ewano2 Re: Pytanie o stan Twojego konta 16.07.09, 14:33
          To ABSOLUTNIE jest wbrew wszelkim normom. Kultura nie pozwala im na
          to, aby pytać, pozwalać za siebie płacić, prosić o pożyczkę kobietę.
          To raczej on musi posiadać niezły stan konta, żeby móc się zacząć o
          którąś starać. Fakt, że oni przeważnie nie traktują turystek jak
          kobiety, tylko jak dojny krowy. Ale po tym właśnie można poznać jaki
          jest jego prawdziwy stosunek do Ciebie.
    • szalonaburza Re: Pytanie o stan Twojego konta 16.07.09, 15:08
      > Dziewczyny ciekawa jestem czy wasi faceci zapytali sie was kiedys ile macie pie
      > niedzy na koncie ? Czy tylko mój jest taki nietaktowny delikatnie rzecz ujmujac
      > , a moze jest to normalne pytanie, moze tylko ja widze w tym cos nie stosownego
      > .

      Szybko się go pozbędziesz mówiąc mu, że na koncie nie masz nic, bo właśnie
      wydałaś oszczędności z kilku lat na wyjazd do Egiptu:)
      • 2009wa-wa Re: Pytanie o stan Twojego konta 16.07.09, 15:44
        Najlepiej jak mu powiesz ze nie masz pracy ,masz duzo dlugow, i
        szukasz faceta ktory Ci pomoze je splacic, wtedy zobaczysz jego
        reakcje. Nietaktem jest pytanie kobiety o stan jej konta.
        • miriam.5 Re: Pytanie o stan Twojego konta 16.07.09, 18:50
          Dzieki dziewczyny za odpowiedzi.Ja nigdy bym nie zapytała o stan
          konta nawet moja siostre ,która jest moja przyjaciółka i dla mnie to
          jest wrecz beszczelnosc takie zachowanie . Zapytałam was o to bo
          pomyslałam moze tam jest inna kultura ,to moze i inne
          obyczaje.Oczywiscie sciemniłam gosciowi ze nie mam kasy , bo wydałam
          własnie na wakacje .
          • skyka Re: Pytanie o stan Twojego konta 16.07.09, 23:35
            Pytaja nie tylko o stan konta ale nawet o to ile mozna wypłacic pieniedzy z karty tj limit dzienny. Nie wspomne juz ile to zarabiam jak zamozna jest moja rodzina . Wyznawał wielką miłosc ale na tyle nieudolnie ze nie skradł mi serca.
            Są w stanie ocenic nawet markę ubran.
            Habiś z którym miałam do czynienia zwracał uwagę i mówił ze mam ładne spodnie buty biżuterię itd. Sama marka nie ma dla mnie znaczenie ale wiem ze sa dobrej jakości towaru i on był w stanie ocenic nawet patrzac na mnie.
            Habiś którego spotkałam tak bardzo chciał pieniedzy ze chyba nawet snił o nich.
            Pytał wprost czy mogę mu coś kupic koszulę i tak dalej. Również chciał pieniedzy oczywiście w formie jako pomoc dla niego. Dodam ze pracował na kierowniczym stanowisku wiec nie był najbiedniejszy. Wciskał mi kit ze ma mieszkanie które wkrótce będzie wykonczone.rzecz jasna mieszkanie dla nas.
            Pewnie są ba napewno są uczciwi w zamiarch chłopcy W Hurghadzie ale niestety nie miałam okazji poznac. NIe zakochałm sie wiec nie sprawia mi bólu i przykrości pisanie o tym.
            Napewno zrozumiałam ze pieniadze sa bardzo wazne dla nich jak nie najwazniejsze. Moze jakby nie kłamał i naprawde uszczesliwiłoby go to 100$ moze nawet bym mu je dała ale nie kłamcowi.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka