Dodaj do ulubionych

Egipt i papierochy

06.09.09, 16:20
Wybieram się do Egiptu. I mam dylemat. Niestety palę papierosy.
Powiedzcie mi podróżnicy palacze, jak to jest. Czy mogę zabrać
papierosy z Polski? Czy może będzie to uznane za przemyt? Czy lepiej
kupić na bezcłowym? A jak z samym paleniem na miejscu? Z góry
wielkie dzięku za ilnformację.
Obserwuj wątek
    • 4przemo77 Re: Egipt i papierochy 06.09.09, 18:53
      Mozesz zabrac z Polski do 200 szt papierosow, ale korzystniej bedzie kupic na miejscu na bezclowce po wyladowaniu. Troszke taniej i nie musisz wozic tego z kraju.

      A co do palenia w Egipcie - to jest raj dla palaczy, tam sie pali wszedzie i zawsze. Egipt to nie UE, tam nie ma ograniczen co do palenia. Tam nawet do sklepu wchodzisz z papierosem.
    • lelex Re: Egipt i papierochy 06.09.09, 19:12
      Z Polski nie ma sensu zabierać, zwłaszcza jeśli się pali
      międzynarodowe marki, bo w Egipcie kosztują ponad dwa razy mniej.
      Na "bezcłówce" w hali ptzylotów jest ograniczony wybór i mało czasu,
      a ceny prawdopodobnie wyższe niż w normalnym sklepie, więc nie ma co
      się spieszyć i najlepiej kupić sobie "na mieście", tylko TARGOWAC
      SIĘ!





















      • alfaalfa16 Re: Egipt i papierochy 06.09.09, 23:27
        Zależy jakie palisz -nie wszystkie marki tam kupisz.Ja biore ze sobą ,jesli
        braknie to dopiero kupuje.
        • ka_ja1 Re: Egipt i papierochy 06.09.09, 23:44
          Przykładowo paczka LM kosztuje ok 4,5 le czyli niecałego $.
          • kr_ka_11 Re: Egipt i papierochy 07.09.09, 11:41
            slyszalam, ze ten ich tyton jest gorszy i lepiej jednak z Polski.
            • fanczesko Re: Egipt i papierochy 07.09.09, 11:52
              kr_ka_11 napisała:

              > slyszalam, ze ten ich tyton jest gorszy i lepiej jednak z Polski.

              dokladnie , ichnie papierochy zajezdzaja wielbladzim lajnem ;) a
              powaznie to naprawde smakuja sporo gorzej
              • lelex Re: Egipt i papierochy 07.09.09, 12:33
                Na pewno nie wszystkie: srebrne Marlboro były bez zarzutu (cena 9
                LE).
      • carolina-8 Re: Egipt i papierochy 10.09.09, 00:17
        Właśnie przyleciałam z Sharmy. kupiłam na bezcłowym 2 kartony L&M za 10$/wagon,
        Malboro 21$, Westy za 12$. W Nabama bay ponoć można utargować do 8 dolarów za
        karton. Ja kupując paczkę w hotelowym sklepie, mocno "przepłacałam" -paczka
        kosztowała 2$
        • lelex Re: Egipt i papierochy 10.09.09, 11:56
          W bezcłowym też sporo przepłaciłaś: Marlboro w Sharm kupowałem po 90
          LE za karton tj. 16,30 $, a podobno i na 80 można było stargować.
          • carolina-8 Re: Egipt i papierochy 10.09.09, 19:34
            Kupiłam L&M :)
            Może przepłaciłam 2 dolce..
    • magdatreder Re: Egipt i papierochy 11.09.09, 00:54
      Nie kupujcie na mieście u ulicznych handlarzy! To nie są oryginalne fajki, tylko
      podróby, że palić tego nie idzie. Po przylocie udajcie sie do Naama Bay lub Old
      Market, i kupcie legalne, normalne papierosy w sklepie bezcłowym. Na zakupy
      macie 24h po przylocie na zakupy w tym sklepie. Trzeba mieć ze sobą
      paszport.(niektórzy twierdzą, że nawet 48h, jednak zawsze wyrabiam się dla
      świętego spokoju w te 24h). Ceny są tam stałe, nie targujemy sie tam, ale mamy
      jakość i smaczek za rozsądną cenę-ktoś podawał ceny aktualne wyżej.
      • lelex Re: Egipt i papierochy 11.09.09, 14:21
        Powtarzam, że to NIEPRAWDA w przypadku srebrnych Marlboro - kupowane
        w sklepie w Old Sharm były dobre, miały akcyzę i ostrzeżenie o
        szkodliwości.
      • yallamark Re: Egipt i papierochy 11.09.09, 23:07
        > Nie kupujcie na mieście u ulicznych handlarzy! To nie są
        oryginalne fajki, tylk
        > o
        > podróby, że palić tego nie idzie.

        Wypowiedzi "magdatreder", nie komentuję , bo po co .......;) wie
        lepiej..........

        Znane marki to import głównie z CH, są lepsze niż te robione w
        polsce- przynajmniej dla mnie. Poza ceną , nie różnią sie NICZYM od
        tych z wolnocłówki. Częśc tych "ulicznych" nawet z tamtąd
        pochodzi ;) głównie w Kairze i PortSaidzie . W Hurghadzie też sie
        trafiaja. L&M - 4,5 le, Rothmansy 5 le, innych nie pamietam, bo pale
        te dwie marki. Pzdr
        • magdatreder Re: Egipt i papierochy 11.09.09, 23:50
          Oczywiście, jak na każdym forum, nieco zgryźliwości nie zawadzi. Co to ma
          znaczyć "wie lepiej", użytkowniku yallamark? To jest forum, ktoś zadaje pytanie,
          kilka osób udziela odpowiedzi, bazując na swoich doświadczeniach. Kto co z nimi
          zrobi, jego sprawa. Miałam okazję zapalić Marlboro od kogoś, kto kupił od
          chłopaka zaczepiającego ludzi z kilkoma kartonami fajek za pazuchą i powiem Ci,
          że to był syf, co z tego, że tani. Przed takimi zakupami przestrzegam i tyle w
          temacie.
          • yallamark Re: Egipt i papierochy 12.09.09, 23:33
            > Oczywiście, jak na każdym forum, nieco zgryźliwości nie zawadzi.

            naturalnie ;)

            Co to ma
            > znaczyć "wie lepiej", użytkowniku yallamark?

            to, że -jak pokazuje praktyka forumowa ;) - ktoś kto był tam na
            wczasach, wie lepiej od kogoś kto był tam prawie rok. Tylko tyle,
            nic wiecej, co przyznałem przecież ;))

            < To jest forum, ktoś zadaje pytanie
            > ,
            > kilka osób udziela odpowiedzi, bazując na swoich doświadczeniach.

            Masz rację, tyle, że te doświadczenia są subiektywne. Jeśli dla
            Ciebie fajki produkowane w CH to syf, to znaczy ze preferujesz
            produkowane w polsce, które dla mnie i dla kilkunastu znajomych - są
            właśnie tym syfem, o którym wspominasz. O gustach sie nie dyskutuje.
            Dla mnie i pewnie wielu innych- fajki z D, CH, sa całkiem inne-
            lepsze.

            <Kto co z nimi
            > zrobi, jego sprawa.
            naturalnie

            Miałam okazję zapalić Marlboro od kogoś, kto kupił od
            > chłopaka zaczepiającego ludzi z kilkoma kartonami fajek za pazuchą
            i powiem Ci,
            > że to był syf, co z tego, że tani.

            Nie tani, tam papierosy po prstu tyle kosztujuą. Dla Niemca 8 zł za
            paczke to też tanio. Wg naszych realiów niekoniecznie. Wg Egipskich
            np paliow za ponad 4 zł - NIEMOŻLIWE, fajki - tak samo. Tanie
            jedzenie w Egipcie to też syf ? Bo na miarę ich ekonomicznych
            realiów ? lol.

            < Przed takimi zakupami przestrzegam i tyle w
            > temacie

            Zeby przed czymś przestrzegać, trzeba mieć o tym pojęcie, nie
            subiektywną opinię , , nabytą być może przy okazji kiedy ktoś
            naciąga/oszukuje- " portfel".
            • magdatreder Re: Egipt i papierochy 14.09.09, 14:43
              Drogi yallamark! Pozwoliłam sobie poczytać Twoje posty na tym forum, no i nie
              zdziwiłam się. Tak, owszem, byłeś, widziałeś, wiesz. Ale Ty znasz Egipt
              prawdziwy, a nie ten sztucznie stworzony dla turysty z pamiątkami made in china.
              Sam piszesz, że w kurortach nie bywasz, więc tu z kolei, twoja wiedza jest dość
              ogólnikowa. Poza tym nie musisz się chełpić tym, gdzie i jak długo byłeś, przy
              okazji delikatnie mówiąc, szydząc z nas, bywalców hoteli. Nie będę pisać gdzie,
              kiedy i jak długo byłam, bo nie o to tu chodzi, chodzi o to żebyś przestał być
              taki arogancki, a swoje sarkastyczne uwagi zamienił na informacje, które
              naprawdę mogą się przydać. Chcesz być drugim Cejrowskim, ale zauważ, że pan
              Wojciech zwiedził ponad 50 krajów i ma tu naprawdę duże doświadczenie i wzbudza
              sympatię, czytając twoje posty+odpowiedzi na nie widzę, że Ty raczej nie. Mniej
              pogardy dla ludzi i więcej tolerancji a będzie OK.
              • lelex Re: Egipt i papierochy 14.09.09, 19:17
                magdatreder napisała:
                Chcesz być drugim Cejrowskim, ale zauważ, że pan
                > Wojciech (...) wzbudza
                > sympatię,
                Chyba TWOJĄ ...
              • yallamark Re: Egipt i papierochy 14.09.09, 22:50
                magdatreder napisała:

                > Drogi yallamark! Pozwoliłam sobie poczytać Twoje posty na tym
                forum, no i nie
                > zdziwiłam się.
                a nie dziw sie ;)

                <Tak, owszem, byłeś, widziałeś, wiesz.

                że co proszę ? ja niby coś wiem ? jeśli poczytasz również inne
                posty, dowiesz się, że najwięcej się wie o każdym kraju, po 2 tyg
                wczasach. To Ci umknęło ?

                < Ale Ty znasz Egipt
                > prawdziwy, a nie ten sztucznie stworzony dla turysty z pamiątkami
                made in china
                > .

                znam ? znają go ci, którzy jadą tam na wcasy, nie widzisz tego po
                postach ? nie chcesz widzieć ?
                kiedy tam zamieszkam na jakieś 20 lat, może będę mógł powiedzieć, że
                cos tam o tym kraju wiem , więc bądź łaskawa nie wkładać w moje usta
                słów których nie wypowiadam. W odniesieniu do typowych wczasowiczów-
                tak- WIEM. W odniesieniu do tubylców- wiem, że dalej nic nie wiem.
                Natomiast Ty uważasz, że - wiesz. Taka drobna różnica

                > Sam piszesz, że w kurortach nie bywasz,

                Nie lubie ich, co nie znaczy , że nie ląduję tam i nie mam tam
                przyjaciół. Fajki, zarówno w kurortach jak i poza nimi sa takie
                same. Z wyjątkami, ale co ja ci tam o Siwie np. ;) . Poza tym,
                jestem leniwy, więc rzadko jeżdżę po nocy, więc te kilka lądowań i
                pobytów 2- 3 dni, to i tak więcej niż całe Twoej wczasy- nie
                uważasz ?

                < więc tu z kolei, twoja wiedza jest dość
                > ogólnikowa.

                o Hotelach, plażach, ręcznikach itp itd- TAK. O fajkach ;)- daruj
                sobie ;)


                < Poza tym nie musisz się chełpić tym,

                jesli Ty po 1 pobycie , czy kilku i tobie podobni relacjonują to w
                tonie wyczynu, to dlaczego ja objeżdżając chyba jako pierwszy na
                świecie człowiek- bez zezwoleń konwojów itp itd - Egipt, mam się tym
                nie pochwalić ? Przed monitorem jesteś taka mądra ? Pokaż co
                potrafisz na miejscu, wtedy bedzie o czym i kim rozmawiać ( jesteś
                złośliwa ? Źle trafiłaś - też potrafię)

                < gdzie i jak długo byłeś, przy
                > okazji delikatnie mówiąc, szydząc z nas, bywalców hoteli.

                Szydząc ? Coś Ci się miesza. Jeśli szydzę- to jedynie z tych, którzy
                wybierają się samodzielnie jak sójki za morze. Z wczasowiczów -
                NIE , bo np. teraz sam mam ochotę pojechać do jakiegoś kraju
                poleżec. Ale w życiu mi nie przyjedzie do głowy , by po powrocie z
                wczasów i fakultetach pisać że cokolwiek wiem o danym kraju.


                <Nie będę pisać gdzie,
                > kiedy i jak długo byłam,


                To jest forum Egipt, wiec masz rację - daruj sobie, a i argumenty
                dobieraj trafniej. Na innych forach nie piszę, bo mimo że zjeździłem
                Europę, to akurat o niej wiem za mało, by się wypowiadać
                gdziekolwiek.

                bo nie o to tu chodzi, chodzi o to żebyś przestał być
                > taki arogancki,
                Arogancki ? Może jak jeden z forumowiczów, mam obniżoną tolerancję
                na "wszechwiedzę" po jednym pobycie, czy myślenie "inaczej" ;)


                a swoje sarkastyczne uwagi zamienił na informacje, które
                > naprawdę mogą się przydać.

                Nie ospowiedziałem na watek założycielki ? Może poćwicz czytanie ze
                zrozumieniem ?

                <Chcesz być drugim Cejrowskim,

                żartujesz ? Ja staram się myśleć,więc jestem raczej " na lewo" ;)))

                < ale zauważ, że pan
                > Wojciech zwiedził ponad 50 krajów i ma tu naprawdę duże
                doświadczenie i wzbudza
                > sympatię,

                Pozwolisz, że posłużę się wypowiedzią "lelex" ? : " Chyba TWOJĄ ..."

                <osłczytając twoje posty+odpowiedzi na nie widzę, że Ty raczej nie.

                U takich ja Ty - zgadza się. Ale mnie to wali delikatnie mówić ;)
                Wolę 2 osoby myślące które widzą co i jak, niż tabun innych ;)


                <Mniej
                > pogardy dla ludzi

                że co ? chociaż może masz rację, jeśli ktoś pisze głupoty wyssane z
                palca ..........


                <i więcej tolerancji a będzie OK.
                Ty chcesz mnie uczyć tolerancji ??? ;) Gdyby ten kraj był taki
                tolerancyjny jak ja- byłby to raj. Jednego nei toleruję- braku
                dostrzegania faktów.

                A teraz jak już sobie ulżyłaś ( nie ty pierwsza) byłoby miło gdybyś
                obaliła to co napisałem w tym wątku na temat papierosów,
                udowadniając że to ja się mylę. Chyba, że wiedza się skończyła,
                argumenty też, więc zaczełaś osobiste wycieczki. Nie ty pierwsza i
                nie ostatnia......
                A mi juz szkoda czasu na utarczki z laikami ...
                • yallamark Re: Egipt i papierochy 14.09.09, 23:07
                  Zapomniałem o jescze jednej kwestii, ( nie zakładam przecież , ze
                  świadomie ;))) ) zmieniłaś temat.
                  Bądź więc łaskawa, objaśnić mi, i nie tylko mi :

                  <Nie kupujcie na mieście u ulicznych handlarzy!

                  dlaczego ?

                  <To nie są oryginalne fajki

                  Pewnie też się nieraz nadziałem, ale "manufaktur" w lepiankach, w
                  których zalepiają te podróby oryginalnymi opakowaniami, nadrukami
                  itp itd, nigdy nie spotkałem. Przyjaciele też jakoś o nich nie
                  wspominali. Może "przebitka" jest wystarczajaca by nie bawić się w
                  takie rzeczy ?
                  1. Jak odróżnić oryginał od podróbki ?

                  <że palić tego nie idzie
                  przez prawie rok paliłem- i zawsze "szło". Pechowy jestem z natury,
                  więc nie wierzę, że Ty w ciągu 2 tyg trafiłąś na podróbki, a ja
                  szwendając się po różnych dziurach- trafiałem jedynie oryginały.
                  Dziwne nie ? ;))))))))))

                  <Ceny są tam stałe, nie targujemy sie tam, ale mamy
                  jakość i smaczek za rozsądną cenę

                  W Hurghadzie też nie musisz się targować. 5 le za L&M - dostaniesz
                  bez targów (o 0,5 le wiecej), ale jak Ci się nie chce nie musisz
                  się targować , a to i tak grosze.Wiele z nich ma nadruk- Duty free-
                  to są te Twoje "inne " papierosy ? daruj sobie.
                  Jakość i smaczek- dalej twierdzę, że to te same papierosy, tyle że
                  nie zgodzę się - "rozsądną cene". Ta cena to realia danego kraju,
                  jak lubisz przepłacać- płać. Ale nie "doradzaj" innym, a kiedy ktoś
                  jasno ci wykaże że pleciesz głupoty, nie graj świętej i nie urządzaj
                  osobistych wycieczek, tylko miej jaja i przyznaj że pisałaś co
                  wiedziałaś.

                  A "wiedziałaś", itp . itd. co myślę, jasno wykazałem ?
              • yallamark Re: Egipt i papierochy 14.09.09, 23:31
                Jeszcze korzystając z okazji, którą stworzyłaś ;))))))))

                <Chcesz być drugim Cejrowskim,

                Nigdy w życiu- jestem racjonalistą ;))

                ale zauważ, że pan
                > Wojciech zwiedził ponad 50 krajów
                i co z tego wynika ?

                < i ma tu naprawdę duże doświadczenie
                co z tego, kiedy ....................... ;) dopowiedz sobie ;)

                Daj mi ich sponsorów (będzie sprawiedliwie, prawda ? . Damięcki też
                pojechał ;)))))))))))) ) i paru innych, rotfl ;))))))))) )
                wskaż dowolne miejce na mapie ( Sudan, Afganistan, dżungla-
                cokolwiek ) - w ciągu 1 godziny jestem gotowy na realizację
                Twoich fantazji. Obudź się- w życiu potrzeba kasy , sponsorów,mediów
                i znajomości. Więc nie pitol o Cejrowskim, tylko z twoją "wiedzą"
                skup się raczej na temacie fajek- bo o to pyszczysz, kiedy
                wykazałem, że piszesz brednie wyssane z palca. Gdybym miał taką
                możliwość- za godzinę wyjeżdżam gdziekolwiek, dam sobie radę. To dla
                ciebie są te sponosrowane progamy z "wypraw" typu- na syberię,
                zdobywa góry ( zgadnij kto ; ) ) itp itd. Ci którzy naprawdę mają
                jaja, nie są nagłaśniani medialnie, bo przerastają ogół , wiec
                programy z ich udziałem wywoływałyby frustrację- nie oglądalność.
                Potrzeba wiec głośnych medialnie, którzy z pomocą finansową,
                medialną, techniczną, medyczną itp itd , zrobią "wyczyn" oczko wyżej
                niż wczasy, bo wtedy reszta może - pomarzyć, że kiedyś,
                gdzieś.............ja też............. Rozumiesz ? Nie piszę o
                sobie, poczytaj portale trampów, wówczas może przestaniesz pisać o
                medialnie nagłośnionych, a zobaczysz jacy są rzeczywiście w
                porównaniu do bezimiennych trampów.
                • yallamark Re: Egipt i papierochy 15.09.09, 00:18
                  I Nie zapomnij odpiwiedzieć na kwestie jakie Ci postawiłem odnośnie
                  wątku ;))))))

                  I jeszcze jedno- cała reszta szarych, niemedialnych ludzików którzy
                  dokonali wiele wiecej bez znajomości, mediów, kasy , pomocy itp itd
                  nie musi wchodzić Ci w dupę- bo to nie ich zawód, nie zyją z tego, i
                  nie dostali od ciebie nawet złotówki- więc mogą sobie pozwolić na
                  prawdę. A za prawdę zazwyczaj się nie lubi. Lepiej brzmią słodkie
                  frazesy, ale akurat np. ja tego nie lubię- wolę walić prawdę wprost.
                  Łapiesz różnicę ?
          • yallamark Re: Egipt i papierochy 12.09.09, 23:46
            > Oczywiście, jak na każdym forum, nieco zgryźliwości nie zawadzi

            Właściwie, gdzie tu widzisz zgryźliwość? wręcz przeciwnie, doceniam
            Twoje globetroterskie dokonania ;) czemu dałem wyraz w swojej
            wypowiedzi, bo uznałem, że gdzie mnie malutkiemu komentować Twe
            autorytatywne, potwierdzone znajomością realiów wypowiedzi ( 2
            tygodnie na wczasach wystarczy by poznać ten kraj, realia itp itd-
            wiem ;))) .)
    • yallamark Re: Egipt i papierochy 12.09.09, 23:39
      Ewellkkaa

      > Wybieram się do Egiptu.
      Zazdroszczę ;)

      I mam dylemat. Niestety palę papierosy.

      ja niestety też ;(
      > Powiedzcie mi podróżnicy palacze, jak to jest. Czy mogę zabrać
      > papierosy z Polski?
      możesz

      Czy może będzie to uznane za przemyt?
      do 10 paczek- nie

      Czy lepiej
      > kupić na bezcłowym?
      Nie
      Lepiej kupić na miejscu, ok 1/3 ceny jakość lepsza

      A jak z samym paleniem na miejscu?
      wszędzie no problem ;) tam niepalący są na straconej pozycji ;)

      Z góry
      > wielkie dzięku za ilnformację

      no problem. jedź, kup na miejscu, pal gdzie i kiedy chesz . Ze wzgl.
      na cenę- nie licz , że rzucisz tam ( bo urlop) palenie. ;)

      Pzdr
      • magdatreder Re: Egipt i papierochy 15.09.09, 15:13
        Ojej, ależ Ci ciśnienie skoczyło. Chyba zaczynam Cię lubić, mimo, że piszesz
        trochę rozwlekle-to nie czyta się dobrze na forum. Myślę, że świetnym pomysłem
        byłaby nasza wspólna podróż np. do tej dżungli. Moglibyśmy sobie wyjaśnić
        wszystkie te sporne kwestie, może doszlibyśmy do porozumienia, może rzucilibyśmy
        palenie, albo produkowalibyśmy swoje NAJLEPSZE fajki? To by było ciekawe.
        A tak na serio, masz dużo racji, ale proszę, nie podważaj moich słów, znajomy
        kupił te fajki, było widać, że są podrabiane, bo nawet kolor opakowania znacznie
        odbiegał od tych kupionych w sklepie. Mało tytoniu było nabite, że po kilku
        "machach" był koniec fajki. Poza tym, dla kogoś kto pali 15 lat daną markę(nie
        ma się czym chwalić, wręcz wstyd) czuje się różnicę, tu chyba się ze mną zgodzisz.
        I może skończmy ten temat, bo widzę, że lada chwila może z tego wyniknąć jakiś
        poważny konflikt o globalnym zasięgu. Ustalmy fakty: w Egipcie palimy wszędzie,
        gdzie chcemy i kiedy chcemy, palimy wszystko, kto na co i skąd ma ochotę, o
        cenach, jakości, smaku-nie rozmawiamy, nie pytamy-po prostu palimy.
        No to kiedy do tej dżungli jedziemy? Pozdrawiam Cię tym razem:)
        • krogo Re: Egipt i papierochy 15.09.09, 23:05
          magda ma rację i tyle w tym temacie,na bezcłowce nie odbiegają od orginałów a od
          handlujących na ulicy wielka bardacha.
          • lelex Re: Egipt i papierochy 16.09.09, 01:35
            O, następny ... A nawet jeśli czasem "od
            > handlujących na ulicy wielka bardacha",
            to oprócz drogiej "bezcłówki" nie zauważyłes tam normalnych sklepów?
    • meganczeszejko Re: Egipt i papierochy 15.09.09, 21:34
      W Egipcie są bardzo tanie papierosy.Ja nie palę ale mój mąż tak.W
      tym roku w sierpniu za paczkę Malboro zapłacił 3,20zł ,a za Kleopatry
      (egipskie) 1,60 zł. Mówił ,że są smakowo podobne do LM- ów.:)
      • lelex Re: Egipt i papierochy 15.09.09, 21:42
        To ile funtów kosztowały te Marlboro? Bo chyba złotówkami nie
        płacił, a coś mi się to wydaje zbyt tanio ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka