Dodaj do ulubionych

Zrób to sam, czyli 17 domowych recept

22 lata temu
Szkoda, że jest jeszcze wielu lekarzy, którzy z byle powodu przepisują
antybiotyki, zamiast korzystać ze starych, sprawdzonych sposobów!
Obserwuj wątek
    • Gość: yAnZy CZOSNEK, Czosnek ,czosnek.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
      jest najlepszy naturalny antybiotyk,pomaga w przeziebieniach,a jak komus
      przeszkadza jego zapach pietruszka naprawde działa
      • Gość: miau Mruczek rozgrzeje kości IP: *.gdynia.mm.pl 22 lata temu
        A jeszcze lepszy jest kot, jak widac. Najlepiej zetrzec w wiorki, kurcze.
      • Gość: mysia Re: CZOSNEK, Czosnek ,czosnek.... IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 21 lat temu
        i co w tym zlego bedziesz zdrowszy a jak naprawde kocha to i tak pocaluje!
      • Gość: Kasia Re: CZOSNEK, Czosnek ,czosnek.... IP: *.osk.enformatic.pl 21 lat temu
        Nabardziej skuteczna choć może niezbyt pachnąca jest jest mixtura z mleka 2-3
        ząbków rozgniecionego czosnku, łyżeczki masła i łyżeczki miodu. Czosnek to
        antybiotyk, miód rozgrzewa a mleko i masło daja osłonę dla żołądka. Polecam
        szczególnie na przeziębienia i początki grypy, także dzieciakom pow 1,5 roku.
    • dianar1 Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept 22 lata temu
      Bo ich tego nie ucza..ale tyle jest ksiazek na rynku z roznymi "receptami
      babuni", dlaczego mamy nie stosuja ich dla pociech, tylko z byle katarem biegna
      do lekazra, i szpikuja dziecko medykamentami? jest przeciez lipa z miodem, sok
      malinowy...nawet ten wspomniany rosolek. Jako ciekawostke moge napisac,ze na
      studiach ogrodniczych uczy sie podstaw ziololecznictwa!
      Z mezem piszemy serie ksiazek o roslinach leczniczych. Jest tyle ciekawcyh
      wlasciwosci nawet tak zwyklych roslin jak ziemniak...
      • jwarenn Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept 22 lata temu
        Aby uniknąć jesiennych i wiosennych przeziebień proponuję Wam niezawodną
        kurację stosowana od lat w mojej rodzinie - nikt nie choruje, nikt nie szczepi
        się i nie mamy żadnych problemów z typowymi infekcjami górnych dróg odechowych.
        Pierwszego dnia wypij sok z wyciśniętej cytryny, drugiegi dnia z dwóch,
        trzeciego z trzech , czwartego z czterech, a następnie - piątego dnia z trzech,
        szóstego z dwóch i ostatniego dnia kuracji z jednej.Efekt gwarantowany! Można
        tę metodę stosować własciwie tylko raz w roku , ze względu na odwapnienie,
        które powoduje taka dawka witaminy C. Niewskazane do osób w wieku podeszłym.
        Niestety prostota tej metody nie budzi zaufania, ale wierzcie mi to działa. Dla
        zainteresowanych mogę podać jeszcze dość prosty, bezpieczny, wielokrotnie
        sprawdzony, oparty na ludowej medycynie sposó pozbycia się wczesnej ciąży. - -
        / Do ok 10 ciu-óch dni/ Pozdrowienia dla zdrowych i chorych !
        • Gość: atk Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.gorzow.mm.pl 22 lata temu
          Odwapnienie - owszem. Ale żadna witamina C, bo tej nie jest w cytrynach wcale
          tak dużo, lecz kwas cytrynowy. Ja też się nie przeziębiam, bo pożeram sporo
          tych owoców. I nie odwapniłem się, choć nie pijam mleka.
        • Gość: Wrog prostakow Rabnij glowa o sciane ....tylko mocno IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 22 lata temu
          Rzeczywiscie twoja prostota myslenia nie budzi zaufania.
        • magdusia8 Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept 22 lata temu
          Napisz mi proszę, czy u ośmioletniego dziecka można stosować tę metodę! I o tej
          ciąży też, naprawdę, może się kiedyś przydać ,-(((
      • Gość: gosc zagrozenie nowoczesna medycyna IP: 198.138.227.* 22 lata temu
        bo ich tak ucza a ucza ich to bo mafia farmaceutyczna nie mialaby miliardow
        dolarow zysku gdyby lekarze zaczeli stosowac naturalne metody:
        1) po pierwsze dzialaja wiec utrata klienta ktory by wyzdrowial,
        2) zysk wpadlby dla zielarzy i farmerow a nie do ich kieszeni,
        a na to pozwolic nie moga, wiec np amerykansa FDA zabrania naturalnych lekow
        jako niesparwdzonych jednoczenie zatwierdzajac tysiace trucizn do konserwacji
        zywnosc rocznie, coz zalety nowoczesnych lekarstw sa oczywiste:
        1) nie lecza tylko potrzymuja przy zyciu powoduja uzaleznienia, skutki ubocze
        (mozna wiec sprzedac pacjetowi wiecej kolejnych lekow) daja sie patentowac wiec
        generuja niegasnace zyski, aby taki staus quo utrzymac wystarczy wyksztalcic
        rzesze lekarzy idiotow odpwoiednie ustawodastwo pozwlajace wylac lekarza co za
        duzo mysli oglupic spoleczenstwo i mamy recepte na miliardy dolarow
        niegasnacego dochodu coraz bardziej chore spoleczenstwo potzrebujace coraz
        wiecej lekow...

        w Polsce mamy jeszcze wybor w USA lekarz nie moze zapisa lekarstw naturalnych
        nie zatwwierdzonych pzrez FDA, zapytany wprost wije sie poci pali glupa ze nie
        wie nie slyszal, mam nadzieje ze Polska pojdzie w kierunku medycyny naturalnej
        ze przemysl farmaceutyczny nie przejmie nad tym kontroli...
        • Gość: selena Re: zagrozenie nowoczesna medycyna IP: 204.237.89.* 12 lat temu
          oczywiscie masz 100% racji. W tej chwili nawet sklepy zielarskie sa zamykane , robione sa naloty na wlascicieli sklepow narodowosciowych z ziolami polskimi, chinskimi i hinduskimi, ktore sa naprawde bardzo skuteczne a bandyckie koncerny farmaceutyczne zarabiaja niewyobrazalne miliardy. Czasami placa wielomilionowe odszkodowania za zniszczenie ludziom zdrowia niesprawdzonymi lekarstwami a dalej te leki sprzedaja i zarabiaja Himalaje dolcow. Tak bylo w Kanadzie z lekiem viox. W jednym miescie adwokat wyciagnal odszkodowanie dla 12 losob 12 milionow a "lek" jeszcze dlugo byl w sprzedazy bo zarobili na nim 30 miliardow.
    • Gość: Andrzej Re: Zrób to sam, szałwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
      wbrew obiegowej opinii szałwia jest bardzo skutecznym lekiem o działaniu
      wewnętrznym, a szczególnie w zapaleniu dróg moczowych oraz pęcherza moczowego,
      przepis: łyżeczka lub szszetka na szklankę wrzątku, pić wystudzony napar 2 razy
      dziennie wystarczy parę dni. Wypróbowałem ten stary zielarski sposób na sobie
      już 25 lat temu i do dziejszego dnia mam spokój z zapaleniem pęcherza, wiele
      innych osób uchroniłem w ten sposób od długotrwałych i najczęsciej dorażnie
      skutecznych kuracji antybiotykowych.
    • Gość: Andrzej Re: Zrób to sam, siemię lniane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
      picie naparu siemienia to naprawdę nic smacznego, ja proponuję żucie tegoż
      siemienia, a jesli koś ma słabe zęby można siemię przed użyciem zmielić, byle
      było świeże, znam zresztą inne fantastyczne jego właściwości: otórz siemie
      lniane znakomicie łagodzi objawy oraz po dłuższym stosowaniu leczy nadkwaśność
      żołądkową. Naprawdę nie trzeba przyjmować szkodliwych bo na bazie aluminium
      produkowanych zobojętniaczy a wystarczy żuć siemię lniane... byle powoli i
      dokładnie. Dla dzieci mam bardzo fajny sposób nazywam to wesołymi robaczkami.
      Na rozgrzaną patelnie wsypuję 2 -3 łyżki siemienia i prażę aż zaczną "
      podskakiwać " wtedy wsypuję łyzkę cukru i mieszam z zsiemieiem az do
      roztopienia cukru, po przestudzeniu dzieci jedzą chętnie - smaczne i zdrowe.
      • Gość: ajo Re: Zrób to sam, siemię lniane IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22 lata temu
        Z cukrem to niestety niekoniecznie zdrowo. Zastąp cukier miodem :)
    • Gość: e. Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: 217.153.187.* 22 lata temu
      Nie potrzeba mi lekarza, żebym mogła zastosować "babcine" sposoby leczenia.
      Lekarz mi jest potrzebny wtedy, kiedy te sposoby zawiodą. I wtedy oczekuję
      przepisania silnego leku, np. antybiotyku. Po co mam lecieć np. z
      przeziębieniem do lekarza, po to żeby mi kazał pić rosołek?
    • Gość: empe Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22 lata temu
      Jezeli chodzi o siemie lniane, to wywarek wcale nie jest taki niesmaczny. My z
      mezem czasem pijemy - oboje latwo sie denerwujemy i wszytskim niepotrzebnie
      przejmujemy, wiec na zdenerwowany zoladek, ktory w stresie produkuje nadmierna
      ilosc kwasu, taki napar jest IDEALNY. Moja Mama, ktora od lat cierpi na wrzody -
      a jak wiadomo, wrzodow nie mozna raz na zawsze wyleczyc, nawet antybiotykami,
      bo jest to dolegliwosc przewlekla i nawracajaca - pije ten napar (szczegolnie
      wiosna i jesienia, kiedy wrzodowcy maja sie gorzej) i juz nie musi aplkikowac
      silnych (i drogich! kuracji antybiotykowych co sezon!
      U nas w Polsce ziololecznictwo jest naprawde slabo rozwiniete. Jedynie chyba
      OO. Bonifratrzy sie tym nawieksza skale zajmuja...
      We Francji (opowiadala znajoma),jak mloda dziewczyna ma jakies niedobory
      hormonalne, to lekarz najpierw przepisuje homeopatie i rozne ziolka i dopiero
      po dluzszym czasie ich stotowania - jesli nie ma poprawy - przepisuje
      hormony... U nas nikt nie mysli o innej mozliwosci - tylko od razu hormony i do
      widzenia!
      Albo moze ja cos przeoczylam i sa gdzies u nas lekarze
      bardziej "holistyczni"... Ale w takim razie prosze o namiar...
      Maliny, czosek, cytryna, miod, cynamon, imbir, rosolek - to sa super srodki na
      przeziebienia i grypy - niedawno tak wyleczylam meza. Antybiotyk to naprawde
      jest ostatecznosc; wystrzegam sie jej jak ognia, tym bardziej, ze zaraz jakies
      grzybice sie przyplatuja, a i przewod pokarmowy nie za dobrze znosi.. Co z
      tego, ze skuteczne na jedna dolegliwosc, jesli w ramach skutkow ubocznych inna
      dolegliwosc powoduja.. Denerwuje mnie ta nasza zachodnia medycyna, ktora
      zamiast przygladac sie calemu czlowiekowi i leczyc przyczyny chorob - leczy
      tylko objawy - miejscowo niejako i troche bezmyslnie...
      Lisci kapusty nie stosowalam, bo nie mialam okazji (jeszcze nigdy nie karmilam
      piersia), ale receptura intrygujaca...
      Jesli ktos mi wskaze jakies lektury uzupelniajace, ktore podepra moj entuzjazm
      do medycyny naturalnej, to bede wdzieczna (znam Klimuszke, znam Tombaka).. I
      chetnie tez poznam lekarzy, ktorym takie podejscie do leczenia jest bliskie...
      WIECEJ TAKICH ARTYKULOW, wiecej uwagi poswiecmy temu, co mamy pod reka, zamiast
      siegac po drogie, mocne specyfiki...
      Prosze mnie dobrze zrozumiec - wiem, ze czasem nie ma wyjscia. W sytuacjach
      naglych i ostrych bez gadania oddaje sie w rece lekarzy "zachodniej medycyny".
      Ale to sa przypadki sporadyczne. Najczesciej jest tak, ze drecza nas jakies
      przewlwkle, drobne dolegliwosci, ktore absolutnie dadza sie zlagodzic lub
      zlikwidowac przy pomocy "ziolek z wlasnego ogrodka"...
      Pozdrowienia
      empe
      • Gość: empe platki owsiane IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22 lata temu
        Zapomnialam!
        Wiec ja sobie wymyslilam taka odzywke (tam jest "z" z kropka!), jak czuje, ze
        moja cera jest zmeczona i jakas niewyrazna!
        Tzrzeba sa spodeczek wysypac troszke platkow owsianych i zalac goracym mlekiem
        albo wrzatkiem i troszke poczekac - az napecznieja i ostygna... A potem sie
        taka ciepla papka masuje twarz.. Zmywa woda. Skora gladka i odzywiona!
        Wspaniale serum za grosik. Tylko sprobujecie!
        empe
        • Gość: atk Re: platki owsiane IP: *.gorzow.mm.pl 22 lata temu
          No właśnie o tym myślałem i napisałem, że samemu należy podsłuchać, co
          podpowiada intuicja, jeśli nie ma się jej "skażonej" (gdy podpowiada "pół
          litra" albo coś gorszego). Te płatki to nie jest może panaceum dla każdego, ale
          zawierają mnóstwo mikroelementów, a skóra niezwykle czujnie pokazuje wszelkie
          braki i oznaki chorobowe.
        • magdusia8 Re: platki owsiane 22 lata temu
          Bardzo dziękuję, spróbuję na pewno. A właśnie miałam sobie kupić serum za
          prawie 100 zł!
          W rewanżu - rewelacyjny (wypróbowany wielokrotnie) przepis na zniszczone włosy:
          żółtko jajka plus olejek ryconowy (ja co prawda używam oleju z oliwek) + kilka
          kropel soku z cytryny miesza się razem, a potem nakłada na włosy (na pół
          godziny) i owija główę ręcznikiem. Potem trzeba włosy umyć szamponem, i to
          dwukrotnie. Taż sama mikstura świetnie działa na cerę, ale z kolei nakłada się
          na buźkę umytą.
      • hawa Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept 22 lata temu
        Potwierdzam doskonałe i szybkie działanie przeciwzapalne kapusty.
        Zainteresowanyh objaśnię szczegółowo. Adres : hawa@gazeta.pl
    • Gość: atk Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.gorzow.mm.pl 22 lata temu
      W naturze zwierzętom sam organizm i ich intuicja podpowiada, co maja zjeść,
      żeby pozbyć się pewnych dolegliwości. Myślę, że przez nawyki w spożywanych
      potrawach i przez łatwość leczenia medykamentami pozbywamy się szybko w wieku
      jeszcze dziecięcym tych naturalnych podpowiedzi. To brzemię naszej cywilizacji.
      Męczyła mnie niedawno zgaga i zastanowiłem się, co bym chciał spożyć, żeby się
      jej pozbyć. Intuicja mi podpowiedziała rzodkiewke i po zjedzeniu 2 czy 3 sztuk
      zgaga ustąpiła momentalnie. Czy ma to potwierdzenie w "receptach babuni"?
    • Gość: Piotrek Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.wroclaw.mm.pl 22 lata temu
      Na szczęście są tacy lekarze co korzystają ze starych nieszkodliwych dla pacjenta i jakze skutecznych sposobow leczenia a po antybiotyki sięgają gdy jest to naprawdę niezbędne. Niestety czasem jest trudno takiego znaleźć - jak jestesmy chorzy to nie wybrzydzamy.
    • pini1 Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept 22 lata temu
      Siemienia lnianego nie rozdrabnia się (tzn. nie spożywa się np. mielonego), ponieważ zawiera diglikozydy cyjanogenne, które odpowiadają pewnej ilości cyjanowodoru, który jest uwalniany tylko z roztartych i namoczonych nasion.
      • Gość: I. Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.lastnet.pl 22 lata temu
        Czy to znaczy, że nie powinno się w ogóle spożywać mielonego, ani np. gryźć??
        Pozdrawiam,
        I.
        • pini1 Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept 22 lata temu
          Nieduże ilości - takie, które np. są w pieczywie, lub na pieczywie, nie zaszkodzą, natomiast, jeżeli ktoś regularnie spożywa większe ilości - rozdrobnionego, chociażby w celach leczniczych, moim zdaniem mogą szkodzić.
      • Gość: Pini 2 Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
        Siemie lniane mozna mielic ale nie mozna zalewc wrzatkiem bo wtedy jest szkodliwe
      • Gość: jasiek1234 Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.adsl.inetia.pl 11 lat temu
        a co jeśli cały len się pogryzie i zje ?
    • Gość: zeste Re: sposób na czosnek IP: *.osk.pl / *.osk.pl 22 lata temu
      W życiu nie zjadłbym czosnku.
      Do czasu kiedy ciotka pokazała mi jak go prządzić:
      Rozgniatamy ząbki czosnku w "rozdniatarce",
      dodajemy sosu sojowego lub tzw. maggi /Winiary/
      i ewentualnie solimy. Trzeba dokładnie wymieszać
      i posamarować na świeżej bułce pszennej z masłem.
      Niebo gębie. Przepis wybitnie weekendowy.
    • Gość: XSW Re: To wszystko prawda ale IP: *.idzik.pl / 62.111.185.* 22 lata temu
      proszę zauważyć że:
      - mięsko które jemy jest z dodatkiem antybiotyków, każda krówka,świnka dostaje
      z paszą antybiotyki i czy nam się to podoba czy nie my to wszystko pijemy z
      mleczkiem, jego przetworami i mięskiem
      - w przypadku drobiu sytuacja jest taka sama
      sytuacja ta powoduje że w razie przeziębienia (solidnego) babcine metody nie
      mają żadnych szans na pomoc w wyleczeniu nas. Co najwyżej mogą w minimalny
      sposób łagodzić przebieg choroby. W żaden sposób jednak nie wyleczą.Począwszy
      od małych dzieci po dorosłych cała populacja a z pewnościa trzy ostatnie
      pokolenia są odporne na znaczną część antybiotyków czyli w przypadku mocnego
      przeziębienia z wysoką temperaturą i możliwością wystąpienia powikłań (a te są
      najgroźniejsze)nie ma odwrotu przed stosowaniem silniejszych antybiotyków od
      tych na większość których już nie z własnej winy jesteśmy uodpornieni.To jest
      niestety samonakręcająca się "spirala śmierci".Kiedyś w przyszłości dojdzie do
      kresu, co będzie dalej -raczej nikt nie pokusi się o prognozę.
      • Gość: jcc Czarnowidztwo XSW IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 22 lata temu
        Gość portalu: XSW napisał(a):
        > sytuacja ta powoduje że w razie przeziębienia (solidnego) babcine metody nie
        > mają żadnych szans na pomoc w wyleczeniu nas.

        To co napisales nie ma sensu! Przeciez wszystkie domowe recepty z GW nie maja
        nic wspolnego z antybiotykami. Niektore domowe metody z uzyciem plesni moga
        zawierac antybiotyki - ale to wyjatek. Poza tym przeziebienie jest czesto
        infekcja wirusowa, na ktora antybiotyki nie pomagaja. Lekarz czasem daje
        antybiotyk w przypadku zaziebienia na tak zwany wszelki wypadek i aby
        zabezpieczyc przed infekcja bakteryjna. W przypadku zwyklego zaziebienia metody
        babci sa tak samo skuteczne jak wizyta u lekarza. Jest powiedzenie - katar
        (choroba wirusowa) nieleczony trwa tydzien, a leczony tylko 7 dni.
        • Gość: empe Re: Czarnowidztwo XSW IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 22 lata temu
          A w Ameryce na przyklad w kazdym sklepie jest podzial na organiczne i
          nieorganiczne. Oczywiscie kupuje te pierwsze. Czy to znaczy, ze do produkcji
          nie uzywaja niczego innego poza naturalnymi skladnikami (wiec antybiotyki tez
          odstawiaj) - tego nie wiem ... Ktos wie?
          A swoja droga - to przydaly by sie w Polsce, ze cos jest ORGANIC a cos innego
          nie.. Zeby miec troche wiecej pewnosci, ze te piekne warzywa nie rosly przy
          autostradzie i ze nie pryskali ich jakims swinstwem. A do tego jeszcze
          specjalne sluzby, ktore by to kontrolowaly...
          Tak sobie marze tylko...
          A co do kataru - to leczony w moim przypadku trwa rzeczywiscie tydzien,
          natomiast potraktowany naturalnymi , babcinymi srodkami - tylko 6 dni...!!!
          empe
          • Gość: szwet Re: Czarnowidztwo XSW IP: *.bredband.comhem.se 22 lata temu
            herbata ze swiezo startego imbiru z dodatkiem kurkumy mozna katar zdusic w
            zarodku. Smarowac nos wewnatrz tzw. ghee ( patrz ayur-veda) z dodatkiem olejkow
            eterycznych takich jak lawenda, eukaliptus, cytryna. Nie uzywac olejkow
            syntetycznych. Upewnic sie zadajac certyfikatu na 100% produkt.
    • Gość: dd Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
      Chyba musimy poczekac, az firmy farmaceutyczne zagospodaruja obszar medycyny
      naturalnej. Wtedy przekonaja lekarzy, zeby przepisywali chorym jakies naturalne
      medykamenty w pastylkach za 50 zl.
      • Gość: doc Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
        znaczy dużo czy mało te 50 zł ?
        • Gość: Goska Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.dyn.iinet.net.au 22 lata temu
          Nie uzywajcie zadnych lekow bez podania skladu i bez ulotki o szkodliwosci !!!
          Pamietajcie 99% wszystkich chorob powoduje straszna, tajna amerykanska bron
          HAARP. Czytajcie o tej broni i naciskajcie lekarzy i wladze zeby wplynac na USA
          celem jej ujawnienia. W ponizszej tresci podaje linki do poczytania o tej
          broni. Piszcie tez do mnie po moje materialy.


          Jak ona dziala i na czym polega mozna znalezc w linkach:
          outbox.magres.net/hosting/board.php?
          boardset=9986_FORUM&grupa=9986_FORUM_LBC&msgid=65025 , ale zaznaczam, ze ten
          link bardzo rzadko sie otwiera, wiec go skopiowalam i moge wyslac na zadanie,
          i niniwa2.cad.pl/raportn.htm Mam trzeci link po angielsku
          www.haarp.net/#lenews Dobry jest tez ten link www.swistak.pl/aukcja.htm/?
          id=113741. Na tej wlasnie stonie jest ogolnie opisane dzialanie broni HAARP-a.
          Mozna tez zamowic sobie ksiazke pod tym tytulem, ktorej nie ma w ksiegarniach.
          Jezeli ktos zna jezyk angielski, to wiecej na temat tej broni moze dowiedziec
          sie wystukujac na wyszukiwarce "HAARP weapon". Jezeli ktos zna niemiecki, to
          prosze wystukac "HAARP Waffe". Jezeli ktos zna rosyjski, to "HAARP oruzje" i w
          innych jezykach tak samo.
          Goska adres: maryla@iinet.net.au
    • india.46 Re: szukam skutecznej porady na temat opryszczki 22 lata temu
      • Gość: szwet Re: szukam skutecznej porady na temat opryszczki IP: *.bredband.comhem.se 22 lata temu
        przygotuj ghee ( jest w podrecznikach Ayur-vedy), i to maselko dla uzytku
        zewnetrznego przechowuj w miedzianym naczyniu. Im starsze tym lepsze. Przed
        uzyciem wymieszaj z olejkami eterycznymi takimi jak lawenda, cytryna,
        grapefruit, roza. Po kilka kropel, wylacznie 100%, bron Boze nie syntetyczne -
        zadaj certyfikatu, nie daj sie oszukac.
      • Gość: bb Re: szukam skutecznej porady na temat opryszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
        Gdy poczuję swedzenie wargi i wiem, że sie zaczyna, natychmiast smaruję świeżym
        sokiem z cebuli. Co kilka minut.
      • Gość: termit Re: szukam skutecznej porady na temat opryszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
        podaj porade
      • Gość: mj Re: szukam skutecznej porady na temat opryszczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
        Dowiedziałam się o tym sposobie od znajomej.Początkowo wzdragałam się przed
        zastosowaniem tegoż,ale nękana ciągłymi nawrotami opryszczki,zdecydowałam
        się.Uwolniłam się od niej,wyleczyłam też Rodzinę.Metoda jest bardzo
        prosta,chociaż nie bardzo estetyczna.Gdy poczuje się swędzenie i
        charakterystyczne pulsowanie na wardze,trzeba to miejsce posmarować odrobiną
        woskowiny z ucha{własnego}.Trochę gorzkie.-Ale bardzo skuteczne.
        • Gość: gaga Re: szukam skutecznej porady na temat opryszczki IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 21 lat temu
          najlepiej nie chorowac to wirus nie da znać o sobie-ale to nie mozliwe,więc
          moze ta woskowina da Mu radę??!!
          Ale jak to doradzić np dzzieciom??
    • Gość: krystyna Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: 81.15.156.* 22 lata temu
      Ratujcie! Co poradzicie mi na rozszerzone naczynka!?
    • Gość: mia Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
      bwrew powszechnej opinii to nie obrączka (złota) pomaga na jęczmienie ale
      srebro. Można to udowodnić znając właściwości chemiczne tych pierwiastków.
    • Gość: alika Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22 lata temu
      ja może dodam coś na temat RUMIANKU .
      Nie wierzyłam specjalnie w cudowną moc ziół ale zdesperowana i zrezygnoana
      siegnęłam bez przekonania po rumianek fix i ....stał sie cud !!!!
      Otóż od kilku m-cy walczę z paskudnym paleniem w przełyku , spowodowanym
      lekami , które musze stale zażywac .
      Dopóki brałam leki osłonowe , jakos leciało , ale po odstawieniu - palenie
      wracało " z siłą wodospadu " !Piłam siemie lniane 2x dziennie , - nie
      pomagało, więc ten ...rumianek , ot , tak , jako kolejna jesienna herbatka
      rozgrzewajaca....
      Może nie uwierzycie , ale juz po PIERWSZEJ szklance rumianku poczulam
      niesamowitą ulgę:))
      Dlatego juz od dwóch tygodni pije rumianek po kazdym posilku , tak na wszelki
      wypadek .
      Może ktos zna jakies super mieszanki lub pojedyncze ziła na reumatyzm ? Powoli
      staje się fanka ziół :))
      Kiciuś , niestety nie zawsze pomaga....bo nie zawsze jest w domu....:))
      • Gość: MATKA Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.autocom.pl 22 lata temu
        Moj sposob na reumatyzm. 2 lyzeczki majeranku zalac szklanka wrzatku. Pic
        przynajmniej przez 2 tygodnie. Ja pije , z malyni przerwami w lecie juz kilka
        lat. Jezeli komus nie pomoze ,szukac innego sposobu.
    • Gość: xyz Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: 5.2.* / *.chello.pl 22 lata temu
      Wlasnie, jezeli z "byle powodu" bedziesz stosowal tradycyjne metody "leczenia",
      to Ci choroba po prostu minie. Nie dzieki tym "metodom", bo ich dzialanie
      lecznicze nie zostalo w zaden sposob dowiedzione. Choroba mija dzieki ukladowi
      obronnemu naszego organizmu. Wiekszosc tych tzw. "naturalnych" metod po prostu
      nie dziala!
      • Gość: kika Re: xyz- to nie dziala.. IP: *.upc-a.chello.nl 22 lata temu
        tradycyjne metody leczenia wiaza sie rowniez z odpowiednim sposobem zycia.
        oczywiscie ze to dziala, tylko dlugofalowo, nie tak blyskawicznie i "namacalnie"
        jak w przypadku chemicznych pigulek; organizm jest bardzo wrazliwym
        "instrumentem" i wiele czynnikow wplywa na jego homeostaze, chodzi o to zeby
        dojsc do takiego stanu, zeby z niewielkim wysilkiem "pchnac" go w strone
        wyzdrowienia np. stosujac naturalne metody, ktore nie zostawiaja potem ubocznych
        szkodliwych skutkow, kumulujacych sie z czasem w zwykle zatrucie (nawet na
        arszenik moze sie organizm ludzki uodpornic).Ktos "przesiakniety" antybiotykiem
        powie, ze mu miod czy czosnek nie pomaga, a i zakazenia przechodzi ciezej z
        powodu wysokiej "specjalizacji w zjadliwosci"wlasnych, wyhodowanych endemiczych
        szczepow drobnoustrojow.Kazdy wyposazony jest we wlasna, specyficzna flore
        bakteryjna, z tym ze moi "pupilkowie" trzymani sa w naturalny sposob w ryzach-
        antybiotyk (b.slaby na wlasne zyczenie, poniewaz pan doktor juz spieszyl z
        amoxycyklina, silna dawka antybiotyku o szerokim spektrum dzialania)bralam
        wyjatkowo z powodu zagrozenia zapaleniem oskrzeli- dwa lata temu ostatnio i to
        po dlugiej przerwie. pomoglo blyskawicznie; na szcescie jestem na tyle odporna,
        ze nie choruje prawie wcale.
    • Gość: zawiedziona Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
      Proszę o skuteczną sposób leczenia TRĄDZIKU
      • Gość: mysia Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 21 lat temu
        zawiedziona dlaczego od razu zawiedziona?jesli sie pojawila to i zniknie oto
        moj wyprubowany sposob na opryszczke.;najpierwzrob tak.wycisnij sok z jednej
        sredniej cytryny,zlej go do garnuszka.dolej drugie tyle wody,wymieszaj jesli
        wpadly tam pestki koniecznie je usun.przemywaj tym roztworem miejsca zajete
        opryszczka.przynajmniej 3 razty dziennie.oprocz tego polecam ci masc cynkowa
        <dostepna w aptece bez recepty> smaruj nia chore miejsca po uprzednim przemyciu
        ich wyzej wymienionym roztworem.na noc przemyj chore miejsca i naloz
        masc,<wysusza wypryski>nie rozdrapuj wypryskow bo podczas przemywania bedzie
        pieklo!!!!podobnie mozesz zrobic z grejfrutem nie tylko wysuszysz wypryski ale
        dodasz tez skorze witamin.gdy juz sie zagoja polecam ci tonik rumiankowy<koi
        skore po zagojeniu sie> stosuj tylko kremy do cery tlustej np,z rumianku lub z
        olejkiem migdalowym.swietnym sposobem na wypryski sa inchalacje,<jesli sa na
        twarzy>1/2litra wody zagotuj z sokiem z 1 cytryny zdejm z ognia nachyl sie nad
        garnkiem glowe zakryj recznikiem,para osiadajac na twarzy otwiera pory skory
        latwiej jest ja wtedy oczyscic wyprubuj bo warto powodzenia!1
    • Gość: załamany Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
      Szukam sprawdzonej metody na walkę z trądzikiem. Antybiotyki które brałem przez
      6-ć miesięcy, były bardzo drogie i tylko łagodziły pryszcze. Proszę pomóż
      mi.
      • Gość: bez opryszczki Re: Jeszcze do tematu z opryszczka IP: *.arcor-ip.net 22 lata temu
        Dawno, dawno nie mialam tej plagi. A bywalo strasznie. Zawsze w najmniej
        odpowiednich momentach pojawiala sie ta ozdoba na buziaku, pozniej nawet w
        nosku i kiedys w oku. W momencie kiedy zaczyna sie swedzenie - pocierac zlota
        obraczka. Naprawde blokuje. Albo smarowac zelem z serii kosmetycznych
        prepartatow Tolpy - mala zielona tuba na przypadlosci z dziaslami. Od kilku lat
        prawie sie uwolnilam, a jesli sie juz pojawi to w wersji mini.
      • Gość: edzik Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.ec.pl / *.ec.pl 22 lata temu
        Codziennie myj twarz szarym mydłem.aką kurację powinnienieś stosować przez
        zmiesiąc a nawet dłużej.Powodzenia!
    • Gość: elle odporność IP: *.gdynia.mm.pl 22 lata temu
      1/ Jak podnieść odporność po chorobie?
      2/ jak wzpocnic gardło po chorobie? (jest suche i cały czas na pograniczu
      choroby). Słyszałam o płukaniu olejem (czy oliwką?) Jak często? Rano czy
      wieczorem? Po myciu zębów czy przed?
      3/ jak oczyścic organizm, skoro juz wzięliśmy antybiotyk?
      Wierzę w metody naturalne, ale wciąż o nich za mało wiem, za mało napotykam
      materiałów. Takie Forum to dobra wymiana mysli i wiedzy :)))
      • Gość: kika Re: odporność IP: *.upc-a.chello.nl 22 lata temu
        droga elle, najlepszym zrodlem wiedzy sa ksiazki, ksiazki i jeszcze raz
        ksiazki! polecam np. dr Wisniewska-Roszkowska lub p.Sieradzkiego, poszukaj
        innych naturopatow. jest wiele ziol i skladnikow diety podnoszacych odpornosc-
        echinacea (jezowka purpurowa, b. dobre sa krople dostepne w aptece), szalwia,
        miod, imbir (w korzeniu), dzika roza, czosnek z cebula (doskonaly syropek z
        cebuli- do czystego sloika wrzucamy 2-3 pokrojone w kostke cebule i zasypujemy
        3-4 lyzkami cukru, zakrecamy i czekamy az pusci sok-w temp. pokojowej i ciemnym
        miejscu. pijemy dwie- trzy lyzki soku dziennie)itd, wszystko w jak najmniej
        przetworzonej formie. Gardlo dobrze jest plukac naparem z szalwi lub gotowej
        mieszanki ziolowej dostepnej w sklepie zielarskim lub aptece.czosnek mozna
        przyjmowac w postaci Alliofilu (tabletki ziolowe) produkowane przez Herbapol.
        • Gość: elle Re: odporność IP: *.gdynia.mm.pl 22 lata temu
          dzięki kika (kojarzy mi się z mistrzem Almo!). Faktycznie echinacea w kroplach
          i Aliofil to dobre pomysły (chyba po aliofilu się tak ni cuchnie? a może jednak
          przez skórę się wydziela?). Słyszałam o imbirze, ale nie wiem jak się z tego
          robi herbatkę (?) Nie mówisz tez o róży - skąd w jakiej postaci? Za to szałwia
          wysusza gardło (a tego najmniej mi teraz potrzeba), Owszem może odkażająco gdy
          komus ropieja migdałki to można by polecić? A syrop z cebuki - słyszałam!
          super, bo naturalny. Ale wiem o nim że jest na kaszel Na odporność też? a jak
          długo? i ile? co z odorem? nie ma?
          I jeszcze pytanie o cytryny, słyszałam o piciu codziennie soku z dwóch
          wyciśniętych cytryn, czy całą zimę? czy odwapnia kości?
          • Gość: kika Re: odporność IP: *.upc-a.chello.nl 22 lata temu
            na zdrowko! ;) imbir rozdrabniasz (lepiej umyty porzadnie albo cienko obrany-
            pestycydy!!) i gotujesz chwile w wodzie. z rozy najlepsze sa przeciery lub soki
            przecierowe, tu, za granica sa dostepne w zwyklych marketach (krotko
            pasteryzowane), w Polszy chyba w sklepach ze zdrowa zywnoscia?syrop cebulowy
            odpornosciowy jest rowniez, potezna dawka witamin i subst.aktywnych, nie
            "wonieje" az tak bardzo, mozna brac na noc- ile czasu?"na oko" lub tzw.
            "czuja":) ja tak robie i jakos nie przywiazuje wiekszej wagi do scislych
            recept.az bedzie dobrze. z ta szalwia to nie wiem, moze w takim razie masz zbyt
            suche powietrze w domu? do nawilzacza na kaloryfer mozna dodac pare kropel
            olejku np. eukaliptus, sosna.. lub wedle gustu (sosna nie dosc, ze inhaluje to
            jeszcze pobudza i pomaga np. w nauce, stwierdzono w badaniach nad jakoscia
            klimatyzacji w biurach, ze olejek ten rozpylany w pomieszczeniach podnosil
            wydajnosc pracownikow!). cytryny to niezly pomysl, bo to przeciez owoce,
            zalecane zawsze, byle roznorodnie! trzeba pamietac ze ze "sklepowych" skorka
            jest nie do uzytku (ewent. po starannie wykonanym i czasochlonnym procesie mycia
            w cieplej wodzie z dodatkiem mydla(!)i NASTEPNIE wyparzeniu)z powodu cholernie
            trujacych, rakotworczych pestycydow- bifenyli itp. nie powinno odwapniac,
            szczawiany odwapniaja z kwasow poch. roslinnego(szpinak, rabarbar,szczaw) ale
            takze nadmiar miesa w diecie (zakwaszajace produkty przemiany materii bialek
            zwierzecych o wysokiej zawartosci zwiazkow azotowych). na te bolaczki dobrze
            jest wlaczyc do diety produkty sojowe (mleko, tofu, miso, pasty do chlebka- mniam!)
            • Gość: mona Rumianek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22 lata temu
              A ja mam tradycyjny sposob na zapalenie pęcherza moczowego. Należy podmywać się
              rumiankiem. Tak zalecił urolog jak byłam dzieckiem i ciągle ta przypadłość mi
              sie przypląrywała. Podejrzewał ze moge być uczulona na jakiś proszek. Do
              dzisiaj jak czuje ze zaczyna mnie boleć urosept i podmywanie się rumiankiem.
            • Gość: elle Re: odporność IP: *.gdynia.mm.pl 22 lata temu
              dzieki za obszerna odp! ;))
            • Gość: ell Re: odporność cd IP: *.gdynia.mm.pl 22 lata temu
              Witaj Kika po krotkiej przerwie, jeszcze w ramach odpowiedzi na twoje obszerne
              rady (dziękuję raz jeszcze :))) Plukanie gardla szalwia, lub roztworem soli
              kuchennej lub woda utleniona (rozcienczona!!) - wysusza gardlo. te metody sa
              moze dobre przy zaropionym gardle, ktore trzena odkazic i osuszyc.
              Co do sokow, to tylko pozazdroscic dostepnosci. Ja sprobuje w sklepach ze
              zdrowa zywnoscia, rzeczywiscie moze tam. (Po aferze w Niemczech ze zdrowa
              zywnoscia hodowana przy autostradzie mniej ufam takim nalepkom).
              Moze masz jeszcze jakas rade na to czym najlepiej inchalowac zatoki? Mam Amol w
              domu. Moze byc? czy cos lepszego sie sprawdzilo?
              Pozdrawiam cieplo wszystkich na forum, ktorzy aktywnie udzielaja porad! Taka
              wymiana wiedzy i doswiadczen jest nie do przecenienia.
    • franzmaurer Tylko 17 ??? 22 lata temu
      Beret mały od tych głupotek - szkoda że nic na kaca nie ma :)
    • Gość: Beata Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.chello.pl 22 lata temu
      Jestem lekarzem z wieloletnia praktyką kliniczną. Bardzo drażnią mnie
      kategoryczne twierdzenia - tylko antybiotyki, tylko metody babuni, tylko to czy
      tylko tamto!
      Sama bardzo źle toleruję antybiotyki i bardzo niechętnie siegam po nie u moich
      pacjentow, ale są sytuacje kiedy nie ma innej rady, a sa ludzie np. po
      wszczepieniu sztucznej zastawki serca, u których nawet przy drobnej infekcji
      trzeba podawać antybiotyk osłonowo. Po to, żeby nie dopuścić do tragedii!
      Rady z notesu babuni sa dobre i cenne- sama mam pokaźny zeszyt z różnymi
      mieszankami ziołowymi, ale trzeba stosować je w sposób rozsądny. Jednemu
      wystarczy sok malinowy i napar z lipy, drugiemu już nie. U jednego uderzeniowa
      dawka soku z cytryny pomoże ( sama czasem to zalecam), u innego jest
      przeciwwskazaniem ( choćby w okresie zaostrzonej choroby wrzodowej). To samo
      dotyczy aspiryny i praktycznie wszystkich leków z apteki czy lasu.
      Nie wszyscy dobrze znoszą cebulę czy czosnek. Znam ludzi, którzy po takiej
      kuracji mają bardzo przykre dolegliwości gastryczne.
      W leczeniu ( samoleczeniu) najlepiej kierować się zdrowym rozsądkiem i dlatego
      * lepiej zapobiegać niż leczyć- więc nie dopuszczać do przeziębienia (
      odpowiednie zachowania znacznie zmniejszają szansę choroby)
      * najpierw leki z notesu babuni- pod warunkiem, że wiecie w 100%, że nie szkodzą
      * gdy po 3-5 dniech nie ma poprawy - należy odwiedzic lekarza. Najlepiej
      domowego lub takiego, o którym wiadomo, że nie lubi skrajnosci. Jak zdecyduje
      się na zastosowanie antybiotyku- nie opierać sie na siłę. Pytać, prosić o
      wyjaśnienie, ale nie obstawać przy swoim. Czasem jest to niezbędna broń w walce
      z nadkażeniem bakteryjnym ( nie wirusami).
      Życzę zdrowia. Beata
      • Gość: ell lekarze i leczenie IP: *.gdynia.mm.pl 22 lata temu
        Bardzo rozsądna wypowiedź. I jak na lekarza - wybacz - wiele pokory. Niestety
        takich lekarzy jak Ty jest jak na lekarstwo (nomem omen). Moja wieloletnia
        lekarka rodzinna (tzw. pierwszego kontaktu) nie ma ludzkiej twarzy. Zachowuje
        sie tak jak wiekszość w tym - trudnym i odpowiedzialnym skądninąd - zawodzie
        jak cyborg, czyli trzyma wielki dystans, traktuje cię z góry, czujesz sie
        pyłkiem, głupkiem, półinteligentem kiedy tylko przekroczysz póg i jakbys
        przeszkadzał. Jest grzeczna, ale nie miła. Raczej ugrzeczniona. Dystans trzyma
        jakby z lęku o to że ją zaraz ktoś zdemaskuje że nie wie wszystkiego! Okropne
        uczucie! Nie możesz z lekarzem porozmawiać. Masz powiedziec "co dolega" i z
        pokorą i uniżeniem przyjąć recepte (na antybiotyk najczęściej!) i brać jak ci
        każe. Nie ma dyskusji! dziś, 7 tyg od momentu pierwszego w tym roku
        zachorowania, choruje juz drugi raz i to na to samo. :((( Antybiotyk był
        wówczas chybiony i mnie tylko osłabił, a nie pomógł. Teraz leczę sie metodami
        babuni plus jeden lek do gardła co mi został z poprzedniego leczenia. Trwa to
        długo (nie dłużej jednak niz poprzednio!) ale mam przynajmniej świadomość że
        przy okazji nie podtruwam się. Mam wewnętrzne przekonanie, że wyjdę tym razem
        na prostą. Bo nie osłabiam organizmu tylko go wzmacniam - cytryną, czosnkiem,
        cebulą, sokiem malinowym, tranem, a jeszcze dokupie sobie echinaceę (jak tu
        ktos mi radził) i przeżyje resztę zimy w zdrowiu! (czego wam i sobie pobożnie
        życzę :)))) Na koniec tej opowieści konkluzja - wsłuchuj się w swój organizm!
        Jak masz wszczepioną zastawkę, to nie stosuj liści kapusty, ale jak dopadnie
        cię jesienno-zimowa infekcja, to leż w łóżku, wygrzewaj się, a antybiotyk
        zostaw na zapalenie oskrzeli czy płuc (do czego nie dopuścisz, gdy poleżysz w
        ciepełku, z herbatką malinową, lipą, mlekiem z czosnkiem i miodem i syropem z
        cebuli).
        • Gość: Beata Re: lekarze i leczenie IP: *.chello.pl 22 lata temu
          Dzięki. Nikt z nas nie jest nieomylny - lekarz oprócz wiedzy musi umiec słuchać
          pacjenta, a zwłaszcza gdy dotyczy to chorego dziecka.(Oczywiście mam tu na
          myśli szeroko rozumnay wywiad zebrany od matki, choc czasem i trzylatek też coś
          ważnego wniesie).
          Antybiotyki są wielkim dobrodziejstwemALE NIE NA WSZYSTKO. To tak, jakby do
          zabijania muchy siedzącej na nosie użyć łomu. Zabije sie muchę a przy okazji i
          właściciela nosa.
          P.S. Czy nie zastanawiałaś się nad zmianą lekarza rodzinnego? Dobry,
          przyjacielski kontakt to często podstawa skutecznego leczenia. Oczywiście jeśli
          lekarz coś umie, a nie tylko trzyma za rekę. Rozejrzyj sie w okolicy.
          Pozdrawiam. Beata
    • Gość: Urszula Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22 lata temu
      przeczytałam artykuł o okładach z kapusty gdy ja zrobiłam sobie taki okład to
      poparzyłam sobie skórę radzę nie okrywać folią a zamiast elastycznego bandaża
      polecam bandaż zwykły, może to tylko ja mam taką wrażliwą skórę
      • dapop Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept 22 lata temu
        Przy okładach z kapusty to się zdarza, można przed jej nałożeniem natłuścić
        skórę delokatnym kremem, powinno temu zapobiec :-)
      • Gość: mysia Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 21 lat temu
        co do tego w zupelnosci sie z toba zgadzam ludzie!kto widzial zeby okladac
        popazone miejsca kapusta???? to wola o pomste do nieba!owszem robi sie oklady
        ale z posiekanej kiszonej kapusty lub poparzone miejsce oklada sie gaza
        nasaczona woda wycisnieta z kapusty kiszonej i to niezupelnie taka wode trzeba
        rozcienczyc 2|1 bo bedzie za kwasna i wyzre skore.niedosc ze bedzie wtedy piec
        to jeszcze sie obierac!
    • Gość: Karolina Re: Zrób to sam, czyli 17 domowych recept IP: *.chello.pl 22 lata temu
      uzupełnię listę dobrych porad prostym przepisem na obniżenie gorączki:Plastrek
      cytryny 2cm.grubości połóż na piętach przytrzymując skarpetkami.Po kilku
      godzinach temperatura znika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka