Dodaj do ulubionych

Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę?

21 lat temu
jak najbardziej lecz z ograniczeniami w rozmowach - w celach bezpieczenstwa
nie jako smycz
Obserwuj wątek
    • Gość: bruum Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.cofund.org.pl 21 lat temu
      tak bezpieczenstwo.. oczywiscie.. nastepnego dnia jakis starszy dzieciak pobije
      malucha zabierze telefon i sprzeda zamieniajac na narkotyki
      • tg28 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
        Proste rozwiazanie:
        Dac dziecku komurke - trupa z ewentualnie nowa bateryjka.
        Sam tak uczynilem a mimo to dzieciak cieszyl sie jak bak.

        • morfeus12 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
          Stanowcze nie!!!!!!!! Za mały, za dużo sobie może myśleć. Poza tym gdzie takie
          dzieciaki chodzą?? Przecież głównie szkoła i dom. A zajęcia dodatkowe to pod
          nadzorem osób starszych.
          • Gość: Jagua Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
            Pamietam czasy, kiedy jeszcze nikt o komorkach nie slyszal, a ja mialam jakies
            7 lat i jak ta idiotka czekalam na rodzicow pod szkola, a oni zapomnieli, ze
            mieli odebrac dzieko ze szkoly, bo ma nieco daleko do domu... Zdarzylo sie to
            nie jeden raz...
            • r306 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
              I rozumiem, ze w sekretariacie szkoly nie bylo telefonu, nie bylo tez w okolicy
              zadnej budki telefonicznej...
              • filo_de_putino Czy są takie "komóry w jedną stronę"? 21 lat temu
                Na które można dzwonić, a z których nie wyczodzą rozmowy?
                • r306 Owszem... 21 lat temu
                  Ale na polskim rynku w zasadzie niedostepne.
                • Gość: piw Re: Czy są takie "komóry w jedną stronę"? IP: *.wmc.net.pl 21 lat temu
                  ło Jezu jakie to proste -dajesz dziecku komorke na karte z zerowym kontem i
                  zadnych pieniedzy na nowa -wtedy przez okolo roku moze tylko odbierac rozmowy
            • komorka25 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
              Gość portalu: Jagua napisał(a):

              > Pamietam czasy, kiedy jeszcze nikt o komorkach nie slyszal, a ja mialam
              jakies 7 lat i jak ta idiotka czekalam na rodzicow pod szkola, a oni
              zapomnieli, ze mieli odebrac dzieko ze szkoly, bo ma nieco daleko do domu...
              Zdarzylo sie to nie jeden raz...

              Współczuję. Ale nieodpowiedzialni rodzice to żaden argument dla posiadania
              telefonu.
            • Gość: gfdg Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.cable.mindspring.com 21 lat temu
              A ja jak czekalam pod drzwiami domu bo nie mialam kluczy (nie chcieli mi dac) a
              sami gdzies polezli. Do dupy z takimi rodzicami!
      • Gość: mama pierwszaka Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 21 lat temu
        Bezpieczeństwa to komórka dziecku nie daje ale poczucie bezpieczeństwa tak. A
        jesli temu ma służyc nie musi być najdroższa na rynku. Czy jakikolwiek złodziej
        połaszczy się na stary, uzywany aparat ? Moje dziecko bardzo sobie chwali
        mozliwość pogadania ze mną gdy dokuczą jakieś straszne problemy szkolne a brak
        gier, aparatu foto itp gadżetów w niczym jej nie przeszkadza.
        • Gość: Kuba Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.arup.com 21 lat temu
          Jak dziecko ma problem to niech ci to powie osobiście a nie przez telefon.
          chyba że mieszkasz na drugiej półkuli. Ale wtedy nie sądzę żeby dziecko chciało
          ci opowiadać co go boli.

        • r306 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
          > Bezpieczeństwa to komórka dziecku nie daje ale poczucie bezpieczeństwa tak. A
          > jesli temu ma służyc nie musi być najdroższa na rynku. Czy jakikolwiek
          > złodziej połaszczy się na stary, uzywany aparat ?
          Dwie bzdury:
          1. Dzieci sa napadane, bo posiadajac przedmioty zbywalne zaczynaja
          stanowic "rynek" dla napadajacych. Nici z poczucia bezpieczenstwa, bo dziecko
          zaczyna sie czuc jak potencjalny cel. O samym bezpieczenstwie to juz nie ma co
          wspominac...
          2. Dla dziecka traumatyczne nie jest samo odebranie komorki, ale sam akt
          napadu. W chwili napadu zlodzien nie wie nawet jaka komorke ma Twoje dziecko.
          A czy polaszczy sie na "zloma"? Polaszczy sie - wystarczy, ze utlucze na nim
          20PLN.

          > Moje dziecko bardzo sobie chwali
          > mozliwość pogadania ze mną gdy dokuczą jakieś straszne problemy szkolne
          Kobieto! Szkola ma SOCJALIZOWAC Twoje dziecko (poza rola nauki). Jesli dziecko
          z dowolnym problemem bedzie wydzwaniac do Ciebie, to nie nauczy sie
          rozwiazywania swoich problemow! A Ty swoja rozmowa wcale mu nie pomagasz ich
          ROZWIAZYWAC, nie znajac na odleglosc sytuacji i kontekstu zdarzenia.
          Juz zauwaza sie zjawisko braku skupienia na lekcjach, bo dzieci zamiast
          koncentrowac sie na merytoryce lekcji zaczynaja nerwowo spogladac na
          wyswietlacze swoich komorek. Nagly brak kontaktu lub mozliwosci kontaktu z
          rodzicem (rozladowana komorka, jej zguba itp) dla dziecka, ktore do
          takiej "smyczy" emocjonalnej sie przywiazuje stanowi dla dziecka dodatkowy,
          ogromny stres. Bo nagle zostaje "samo" i nie potrafi juz samodzielnie zwrocic
          sie do nauczyciela czy kolegow z prosba o pomoc.

          Czemu w swej "milosci" tak kaleczycie wlasne dzieci????
          Odpowiem - bo ta komorka wcale nie dziecku daje to slynne poczucie
          bezpieczenstwa. Te komorki daja to poczucie WAM. Jakze zludne...
          • Gość: uneven Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.net-serwis.pl 21 lat temu
            Brawo dla r306.
          • Gość: Mazul Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
            popieram Cie w calej rozciągłości
          • xtrin Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
            > 2. Dla dziecka traumatyczne nie jest samo odebranie komorki, ale sam akt
            > napadu. W chwili napadu zlodzien nie wie nawet jaka komorke ma Twoje dziecko.
            > A czy polaszczy sie na "zloma"? Polaszczy sie - wystarczy, ze utlucze na nim
            > 20PLN.

            Złodziej może równie dobrze nawet nie wiedzieć, że dziecko ma komórkę, więc
            napad jest niezależny od tego, czy ją mu damy czy nie.
            A jeżeli wie, że dzieciak ją ma, to raczej na pewno wie też jaką.
            • r306 No patrz... 21 lat temu
              ...co to statystyka i rachunek prawdopodobienstwa wiedza nawet zlodzieje, ale
              Tobie jakos ta wiedza jest obca...
          • Gość: r306-fanclub Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.dsl.teksavvy.com 21 lat temu
            r306 - szacuneczek i czapka z glowy-pozdrawiam
          • kaas3 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
            Zgadzam się. Komórka u pierwszaka to przesada.Jestem nauczycielka i nieraz w
            szkole była akcja: Zosi zginęła komórka, lament, bieganie itp. Lekcji prowadzić
            nie można.Czasami telefon znajdował się w tornistrze czy kieszeni, ale czas był
            stracony. Albo dziecko dzwoni do mamy, bo cos się stało. Mama pędzi do szkoły,
            zwalnia się z pracy, a po przyjeździe do dziecka okazuje się, że probleem juz
            nieaktualny.
        • Gość: Mazul Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
          Tak tak żaden złodziej na trupa sie nie połaszczy,... przeciez dlateg np. nasto
          letnie rowery, wózki, czy samochody rozpadajace sie co widajc gołym niewprawnym
          spokojnie zostawiamy nawet ich nie zamykamy bo przeciez i tak nikt ich nie
          zwinie. Ostatnio mojemu synowi dwaj starsi "koledzy" zabrali rower na którym
          jeździł, a był to pelikan na którym sam się uczyłem jeździć naście lat temu.
          Wiec nie piszcie takich bzdur że na stara komurkę nikt sie nie połaszczy...
          Wszyscy znamy realia... g... podejdzie i jak dziecko nie odda po dobremu to mu
          pomogą, a społeczeństwo oczywiście tylko popatrzy, albo wrecz odwroci głowe że
          by nie było że widział i nie zareagował.
      • Gość: Gosia Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        absolutnie, nie!jestem tego samego zdania co pani psycholog.komórka zamiast go
        czegoś dobrego nauczyć narazi go na niebezpiczeństwo. wokół nas pełno takich
        którzy liczą na naszą naiwność czy nieuwagę. a takie małe dziecko nie zdaje
        sobie z tych zagrożeń sprawy. jeszcze raz nie
      • Gość: Marta Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.lubin.dialog.net.pl 21 lat temu
        w żadnym wypadku ani 1 -szokl ani 10 -ciokl jestem nauczycielką nie mam chęci
        się rozpisywać powiem tylko kiedyś dzieci nie miały komórek i inny głupot praca
        z dziećmi była o cale niebo przyjemniejsza a zresztą mądrych rodziców poznajemy
        po dzieciach przychodzi taka matka i przy łbie bez przerwy trzyma komórkę i
        taki przykład ma dziecko żałosne
    • Gość: grajek Nie, nie i jeszcze raz nie! IP: *.kord / *.kord-it.net 21 lat temu
      Ot nowomoda i wyciaganie kasy. W moich czasach nie bylo komorek i bylem bezpieczny. Gonilem za
      pilka z kluczem na szyi i wiedzialem ze nie moge go rzucic byle gdzie bo dostane lanie. Argument ze
      dziecko uczy sie planowania wydatkow tez nie jest trafiony bo w wieku 7 lat mozna sie tego uczyc w
      calkiem inny sposob. Poza tym balbym sie o zdrowie swego dziecka gdyby jakis dryblas chcial sobie
      przywlaszczyc telefon mojej pociechy.
      • Gość: kiki grajku - czasy sie zmienily IP: *.eranet.pl 21 lat temu
        nie zauwazyles tego? Za twoich i moich grzeczniejszych czasow mniej bylo
        powszechnej patologii, mniej sie klelo, mniej sie cpalo, mniejszy byl ruch
        uliczny, bo bylo znacznie mniej samochodow, itd
        Tamto poczucie bezpieczenstwa, z charakterystycznym obrazkeim dziecka z kluczem
        na szyi, tez juz nie wroci,
        Mozna tego nie chciec zauwazyc i to tez jest metoda, ale moze to byc patent do
        czasu,az do...
        Takie sa prawa - kto sie nie przystosuje ten przepadnie, nie przetrwa,
        Pod rozwage i do zastanowienia
    • Gość: rambo Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: 80.51.229.* 21 lat temu
      no jasne ja mam dziesiec lat i mialem juz 5 komorek
      • r306 5 komorek.... szarych? 21 lat temu
        Bo z interpunkcjia slabiutko....
      • Gość: jon Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        i jestes tak psestlasony ze musis nazywac sie rambo
      • Gość: Z Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.40.62.81.cust.bluewin.ch 21 lat temu
        Phi, ale skromność. Ja mam 12 lat i miałam jednego "trupa" którego teraz ma
        brat, a teraz mam lepszą ale nie szczyt mody. Według mnie pierwszoklasista nie
        powinien mieć komóry bo taki mały zgubi raz dwa... Sama wiem, bo jestem
        dzieckiem
    • Gość: realista Zastanawia mnie w kontekscie tzw. krojenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      komorek dzieciakom dlaczego zaden producent nie wprowadzil na rynek specjalnego
      modelu dla dzieciakow. Moglby to byc najbardziej prymitywny aparat z fabrycznie
      ograniczonymi funkcjami np.:
      - odbieralby rozmowy przychodzace tylko od od 1-2 numerow (komorki rodzicow,
      czy opiekunow) + powiedzmy telefony od sluzb (policja, straz pozarna,
      pogotowie),
      - dzwonic na zewnatrz tez moglby tylko jw. czyli na max 2 numery rodzicow lub
      opiekunow + sluzby.
      Tak prymitywnych aparatow do tego z ograniczonymi fabrycznie funkcjami nikomu
      nie oplacaloby sie krasc lub zabierac dzieciakowi grozac przemoca.
      Takie aparaty bylyby tanie (nie wiem, ale przypuszczam, ze moglyby kosztowac
      nie wiecej niz 20-30 zl.)i mozna by z tego wzgledu zakazac obrotu nim na rynku
      wtornym. Wiec jak ktos by chcial go kupic mialby pewnosc, ze kupuje od
      zlodzieja.
      To wszystko moim zdaniem ograniczyloby plage tzw. krojenia komorek. I dzieciaki
      moglyby taka komorke spokojnie uzywac.
      Oczywiscie jak rodzice chca kupic dziecku komorke full wypas to ich sprawa.
      • tg28 Re: Zastanawia mnie w kontekscie tzw. krojenia 21 lat temu
        dzieciakowi dalem telefon i przyblokowalem go na 10 numerow tel. -w tym nie
        zapomnialem o kolegach:)
        jest to "stary" 5 letni sony z mozliwoscia takowej blokady z telefonu.
        • Gość: realista Re: Zastanawia mnie w kontekscie tzw. krojenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
          Tylko, ze mi chodzilo o cos innego. Aparaty takie bylyby ze tak
          powiem "fabrycznie" prymitywne i nic nie daloby sie z nimi po kradziezy zrobic
          poza wyrzuceniem do kosza. A stary aparat ale z wieloma funkcjami zawsze jakis
          magik moze odblokowac itp. i wpuscic do obrotu wiec tu kradziez jest jeszcze
          oplacalna.
          • r306 I masz racje i jej nie masz.... 21 lat temu
            O ile wiem, to takie aparaty byly/sa produkowane. Jednak jak widac rynek ich...
            nie przyjal. Zastanow sie dlaczego... :)

            Natomiast ciagle pierwszoplanowa sprawa jest pytanie PO CO????
            Co daje taka zdalna kontrola? Ano tylko tyle, ze to RODZIC sie "uspokoaja".
            Dziecku w zaden sposob taka komorka nie poprawia bezpieczenstwa.
            Bazujac na tym mechanizmie u rodzicow, ladnych pare lat temu, na drugim roku
            studiow, WYMUSILEM zakup telefonu dla siebie hehehe.
    • alex3c Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
      Moim zdaniem 1 klasista nie powinien dostawać komórki w takim wieku. Ja tak samo
      marzyłem sobie o komórce ale jak zrozumiałem wreszcie że na ulicach jest dużo
      plugastwa to uznałem że lepiej będzie poczekać 4-5 lat bo wtedy będe miał
      większe szanse na ucieczke. I właśnie pierwszą komórke dostałem w wieku 11 lat i
      to jeszcze starego simensa ale to nie miało wtedy dla mnie znaczenia bo wreszcie
      miałem koma. Więc jeśli miałbym dzieci to dałbym im komórke w wieku ok 12 lat
      nie wcześniej
    • Gość: Amy Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.it-net.pl 21 lat temu
      Mam prawie 18 a komórkę dostałam rok temu, po prostu wcześniej nie była mi potrzebna. Taki pierwszak z bajerancką komórkę to idealna okazja dla wszelkiej maści dresów, złodziei itp. Rozumiem że jak dziecko jeździ gdzieś daleko do szkoły to może mieć by rodzice się nie denerwowali ale napewno nie pierwszoklasista bo to jest po prostu głupie i niepotrzebne narażanie dziecka na ryzyko. Ale jeśli komórka ma być po to, żeby rodzice kontrolowali nonstop dziecko to przesada! Mam koleżanke która chodzi do szkoły dosłownie parę kroków od domu, a mama i tak jej każe wysyłać sygnał że właśnie weszła do szkoły!
      • kaas3 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
        Posiadanie komórki przez malucha rodzi chore naśladownictwo wśród innych
        dzieci, które też chcą mieć telefon. A potem to juz tylko zbędna rywalizacja.
    • Gość: Polik Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      mam 13 lat a komórke dostałem w wieku 10 lat komórka ułatwiła mi kontakt z
      rodzicami np. kiedy mają pomnie przyjechać albo o której będą w domu niemówie
      że komórki używam tylko w kontaktach z rodziną bo sms-uje z kolegami a jeślu
      już taki ktos co ma 10 12 lat dostanie komórke powinna ona być na kartę aby
      ograniczyć rachunki. Wedłóg mnie komórke powinno się dostać w wieku 9-10 lat

      Pozdro Polik !!! :-)
      • Gość: Kitti Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        A ja mam niecałe 13 lat.
        Pierwszą komórkę dostałam 3 lata temu.
        Moim zdaniem komórka w wieku 7 lat to przesada.
        W tym wieku to niech się dzieciaki bawią zabawkami a nie komórkami.
        Moja pierwsza komórka była nan kartę, teraz mam na abonament, bo taniej
        wychodzi.(te 80 darmowych minut) <lol>
      • Gość: marwwa To samo było z zegarkami cyfrowymi IP: *.chello.pl 21 lat temu
        Bardzo podobne były rozmowy na tema, czy dziecku potrzebny jest zegarek,
        zwłaszcza cyfrowy. Dla większości dzieci był to nieziszczalny sen.
        Moja córeczka - miała z 9 lat, zaczęła "nudzić" matkę. A ta na to: Przecież
        masz swoje pieniądze, zbierasz kieszonkowe! Jeśli chcesz za nie coś kupić, to
        rodzice Ci nie będą zabraniać! Dziecko wyłożyło, co miało, resztę dołożyła
        żona. Córcia chodziła niezwykle zadowolonoa - została potraktowana, jak
        dorosły! Teraz zegarki są w takich cenach, w jakich za chwilę będą "komórki".
    • Gość: Paweł Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      oczywiście ze tak!!! jeśli dziecko będzie miło komórke zawsze może do nas
      zadzwonić. Po drugie nie będzie czuło się gorsze od innych(tych co mają komórki)
      a to że chce mieć lepsza od inych to normalka. oceny też chce się mieć lepsze
      od innych. uważam że powinno mieć!!!!
    • malazabka Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
      moj syn dostal komorke w II klasie (teraz jest w V) z racji sytacji rodzinnej
      (rozwod rodzicow), po to aby mial poczucie, ze nie jest sam i w kazdym momencie
      ma ze mna kontakt. wczoraj mu ja ukradli i przy okazji dostal w zeby (bronil
      sie, nie chcial oddac). bardziej od siniakow boli go ambicja, ze dal sobie
      jednak zabrac telefon. na pewno dostanie nowy aparat, bo mimo wszystko widze
      wiecej zalet w jego posiadaniu niz wad.
      • Gość: mamma mia Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        No pewnie
    • Gość: kasia Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.adsl.inetia.pl 21 lat temu
      No oczywiscie ze taki pierszoklasista nie powinien miec komórki.Przeciesz jest
      bardzo duze niebezpieczenstwo.Ktos na dziecko napadnie i bedzie po komórce.Po
      za tym dziecko zamiast uwazac na lekcji bedzie sie bawilo komórka
    • Gość: eruve.elen Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 21 lat temu
      a względy zdrowotne :>?
      gdzieś mi się kiedyś zdarzyło przeczytać, że dzieci (i to jeszcze 7latkowie!)
      nie powinny korzystać - przynajmniej często - z tel. komórkowych...

      but it doesn't matter, right?
      • r306 Zgadza sie... 21 lat temu
        Chodzi o to, ze kosci czaszki u tak malych dzieci sa jeszcze bardzo delikatne,
        co zwieksza ryzyko "przegrzania" sie mozgu.
        Oczywiscie, nie jest to zaleznosc "wprost" - to nie sama sluchawka grzeje, ale
        fale (jak w kuchence mikrofalowej). Jednak z przeprowadzonych przez
        Brytyjczykow badan wynika, ze mozgi dzieci rozgrzewaja sie bardziej niz
        doroslych.
    • Gość: Pat Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.media4.pl 21 lat temu
      Zdecydowanie siedmiolatek nie powinien mieć komórki, przecież w klasie nie
      każde dziecko ma komórke. Komórka to już jakiś status dla takiego dzieciaka, i
      po co zbytnio się wyróżniać w tym wieku.
      • Gość: dzieciak Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        To teraz ja się wypowiem. Mam 13 a komórkę dostałem 2 lata temu na Gwiazdkę. Na
        początku był to Panasonic z bateria trzymajaca 3 dni. Lecz już od stycznia
        miałem Nokie 3510i na zasadzie 2letniej umowy IDEA mix. We wrzesniu dostalem
        nowy telefon( bo mojej ś.p. mamie sie konczyla jej umowa). Nie chwalilem sie
        nim. Pewnego razu wracałem z kolegą z miasta, przez drogę wydeptaną na skróty.
        Adam dostał smsa od operatora z zyczeniami wielkanocnymi, no i chwile pozniej
        skroili nam komorki. Ja oczywiscie szybko powiedzialem, ze idziemy na policję,
        która jest ulicę dalej. Ci zaś po jakims okresie(miesiac?) umorzyli sprawe.
        Teraz znowu mam nokie z pierwszej umowy, ale mam abonament po mamie (tamten sie
        traci, bo nie oplacalo sie wyrabiac nowej karty na pol roku, a poza tym ta
        druga taryfa jest drozsza przez co wiecej by sie marnowalo pieniedzy).
        Druga sprawa, to że jeszcze jak chodzilem do szkoly muzycznej(a już byłem bo
        kradzieży) widzę dzieci z pierwszej-drugiej klasy. A co robią? Chwalą się która
        ma lepszą komórkę. Jedna tylko smutna, bo miala jednokolorowy ekran itd. Druga
        odpowiedziała: chcesz moja? moge ci dać, bo będę mieć lepszą, dopiero wchodzącą
        do sprzedaży.
        Mozecie mnie najezdzac, że po co chodzilem z komorke itd. ale ja naprawde
        nigdy jej nie uwidoczniałem. Teraz, boje sie chodzic z telefonem przy sobie.
    • Gość: sickness Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.netkomp.net / 80.51.196.* 21 lat temu
      pierwszoklasista? czemu nie ale nie pierwszoklasista z podstawówki tylko najlepiej z liceum (od biedy z gim ale uwazam ze to przesada jeszcze). taka osoba doceni to narzędzie i bedzie z niego korzystala rozsądnie a nie wysylala sobie non stop bezsensownie smsy i puszczala sygnaly... zawsze smieszą mnie dzieciaki jak widze ze mają koma zawieszonego na szyi albo jak gadają i telefon jest większy od ich głowy :lol: pozatym są idealnim celem dla amatorów cudzej wlasnosci. a zeby nie bylo to chodze wlasnie do 1 klasy liceum a komorke sprawilem sobie SAM, rodzice powiedzieli ze jak chce miec to mam se sam ją sfinansowac. I uwazam ze takie rozwiązanie jest najlepsze...
      • Gość: Asia Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.algser.fcroc.nl / 81.175.86.* 21 lat temu
        Jedna firma w Holandii promuje ostatnio komorki specjalne dla maluchow. Maja
        one bajerancki ksztalt misia czy pieska, ograniczone mozliwosci. Maja numer
        alarmowy, po przycisnieciu jakiegos guzika dziecko natychmiast laczy sie z
        jednym z rodzicow. Maja tez cos wbudowane, ze rodzic moze latwo namierzyc swoje
        dziecko gdzie sie w danym czasie znajduje.
    • Gość: A123 No bez przesady !!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 21 lat temu
      Bez przesady ja maa 13 lat i jeszcze nie mam komurki a co dopiero taki
      maluch.Przeciesz dziecko bedzie szpanowalo komura a zaraz potem ktos mu ukradnie
      Najpierw niech rodzice dokladnie sobie to przemysla a potem kupuja
      • rejmistrz Re: U mnie było trochę inaczej 21 lat temu
        Dostałem telefon rok temu, teraz mam 17 lat! Wydaje mi się że tzw. pietnastka
        to odpowiedni wiek na jakiś nie wyszukany telefon, ale w wieku 9 czy 14 lat
        telefon to lekka przesada, nie widze zbytnio potrzeby takiego kontaktu z
        maluchem! Wiem, że czasy trochę inny, że każdy dzieciak ma już komputer to i
        chce mieć telefon, spokojnie.. wsyzstko w swoim czasie, cierpliwość uczy.
    • ina52 Absolutnie NIE!!! 21 lat temu
      1.Fale elektromagnetyczne emitowane przez tel.kom.niekorzystnie wpływają na fale
      mózgowe dzieci,których mózg się właśnie rozwija i kształtuje (stwierdzone
      naukowo!!!)
      2.Co do bezpieczeństwa to chcecie by nastoletnie łobuzy obiły mordke Waszym
      dzieciom i zabrały komórkę??To trauma dla każdego a co dopiero dla dziecka!
      3.Dziecko nie może mieć wszystkiego czego chce-to niepedagogiczne.
      4.Nie okradajmy dziecka z marzeń o komórce niech sobie marzy do około 16 roku
      życia a na 16-kę niech dostanie tą upragnioną komę.
      pozdrawiam
      mama 2-latka
      • Gość: marwwa Po 14-tu latach czekania na upragnioną komórkę pow IP: *.chello.pl 21 lat temu
        ie mamusi, gdzie mamusia sobie może komórkę włożyć!
    • Gość: antykomunista Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      A może jeszcze broń palną - przecież wielu nosi ją ponieważ twierdzi, że czuje
      się bezpieczniej.
    • Gość: znawca debilny kraj szpanerow - komora na komunie IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 21 lat temu
      Totalna glupota z tymi gadzetami dla dzieci - Polakom odwalilo zupelnie na
      punkcie gadzetow - i tak w Polsce wiekszosc komorek jest w ogole niepotrzebna -
      pieporza prze nia o glupotach samych- komora w Polsce to szpan - czy nie
      potrzebujesz czy potrzebujesz - fakt ze sa ludzie ktorym komora jest niezbedna
      do pracy - ale to tylko 10 procent posiadaczy - reszta to durny szpan - szpan i
      prymityw - takie malpy europy jestesmy.
      • Gość: Rusis Re: debilny kraj szpanerow - komora na komunie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
        przepraszam bardzo ale na tej zasadzie do sprawy podchodząc telefon stacjonarny
        to tez szpan bo tylko 10% wykorzystuje go do pracy. Poczta to tez szpan, bo
        tylko czesc wysyla listy z praca zwiazane? Nikt nigdy nie powiedzial, ze komorka
        ma byc potzrebna tylko do pracy.
        A odnośnie samego tematu, kiedy powinno się dostać pierwsza komórkę... sadzę, że
        tak ok 14 roku życia, przy tym przez pierwszy rok powinna być ona na karte...
        później to zależy.
        • Gość: znawca Re: debilny kraj szpanerow - komora na komunie IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 21 lat temu
          ciekawe jak ludzie zyli kiedys bez komorek - glupota totalna - ja jestem
          programista - nigdy nie mialem komorki ani TV kablowej - i jakos zyje wspaniale
          - zamiast byc na smyczy caly czas - bo komorka to smycz. Mieszkam juz 20 lat w
          USA. Nie potrzebuje komorki, fakt ze tylko ja jej nie mam i mam swiety spokoj.
          Komorka w POlsceto szpan nie potrzeba. Telefon stacjonarny jest potrzebny tak
          jak telefon. Nie musze go nosivcc ze soba jak przypiety smycza przyglup. Brak
          komorki to wolnosc i spokoj. Nie mozna z nikim pogadac normalnie, bo co chwile
          ktos do nich dzwoni i pier...ola o glupotach...a gdzie jestes a gdzie
          jedziesz...a co tam slychac...same bzdury..szczegolnie w Polsce. Ja rozumiem ze
          jak oboje rodzice pracuja to musi byckontakt z dzieckiem...ale w Polsce sie ma
          komore czy potrzeba czy nie. Ja nie potrzebuje i nigdy mam ndzieje nie bede
          potrzebowal. Jestem wolnyjm czlowiekiem i nikt mi d. nie zawraca. W USA wszyscy
          maja komorki bo tu jest takie tempo zycia 12 godzin dziennie...ale w Polscenawet
          bezrobotni maja komory - bo to jest szpan a nie potrzeba. Zegnam.
        • Gość: Matka a telefony stacjonarne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
          moje dziecko ma przy sobie zawsze kartę telefoniczną i jak chce bdo mnie
          zadzwonić, to dzwoni z budki. Nie widzę potrzeby w kupowaniu komórki 10
          latkowi.Jak w szkole coś się dzieje, to zawsze może do mnie zadzwonić z
          automatu publicznego, albo poprosić panie w sekretariacie o umożliwienie
          skontaktowania się ze mną w sprawie pilne, a z informacją, ze dostał piątke z
          matmy może poczekać na powrót do domu. A jak go odbieram z zajęć, to wcześniej
          się pytam o której się skończą i z reguły jestem chwile wcześniej, a jak się 5
          minut spóźnie, to Młody czeka..... wie, ze przyjadę, a informacja udzielona
          przez komórkę "będę za 5 minut" go nie zbawi.
          Trochę rozsądku, bo za moment przedszkolaki będą biegały z komórkami
          • r306 Uklony i szacunek n/t 21 lat temu
          • kaas3 Re: a telefony stacjonarne? 21 lat temu
            Bardzo zdrowe podejście. Też tak robię. Mam zapisany plan lekcji córki. Wiem, o
            której kończy lekcje. Ona chciałaby komórkę, ale wie, że musi poczekać do 6
            klasy.
      • r306 Nie buldocz sie tak, bo glupoty prawisz.... 21 lat temu
        > takie malpy europy jestesmy
        Akurat w tej Europie, to Polska jest nadal krajem o jednym z nizszych
        wspolczynnikow nasycenia rynku telefonami komorkowymi....
        Chciales dobrze, ale jak sie ktos zbyt zdenerwuje, to najczesciej gada
        glupoty :)
        • Gość: znawca szpan szpan szpan IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 21 lat temu
          tak, tak, najlepiej to wyjac cos z kontekstu "polish-style" i pierdnac na
          stronie - malpy europy jestesmy ze wszystkim malpujac gadzety czy potrzebujemy
          czy nie - w Europie ludzie potrzebuja komory do pracy ze wzgledu na tempo zycia,
          ale jak kto nie potrzebuje to nie ma i juz. A juz napewno pierwszaki nie maja
          zadnych komorek a w Polsce jest moda i szpan na komorki na komunie - durnota
          szpan. 80% posiadaczy komorek w Polsce moglo by sie bez nich obejsc. Polacy
          malpuja wszystko - gadzety, muzyke, TV - wszystko- zawsze byl to kraj malp - w
          modzie - wszyscy tak samo ubrani jak cos modne jest i koniecznie trzeba to miec
          - kraj umundurowanych ludzi bez oryginalnosci czy innosci - TAKASAMOSC jest
          domena Polski - powie ci to kazdy przyjezdny co widzial zycie w innych krajach -
          komory w Polsce to szpan a nie potrzeba - w wiekszoci. Domena Polkaow jest tez
          wybaluszanie gal na kazdego na ulicy i obcinanie z gory do dolu - jakie buty,
          jakie spodnie....Polacy sie GAPIA na wszystkich jak barany - powie ci to kazdy
          zagraniczny turysta. Polacy oceniaja sie po ubiorze od butow do zegarka i tylko
          to sie liczy. Komu ty tu chcesz wode robic. Wejdz do sklepu GAP czy innego
          firmowego w Polsce i masz wszystko w tychs amych kolorach bo magazyny
          pwoiedzialy gawiedziu ze takie modne jest. A GAP w USA to jest taki wybor, ze
          moizna zawrotu glowy dostac. A w Polsce albo biale albo bezowe albo granatowe i
          ceny z kosmowu i pogardliwe spojrzenia expedientow czy cie stac czy nie.
          Prymitywny nasz polski szpan. Koniec.
          • r306 Ehhhhh 21 lat temu
            No mowie Ci - nie denerwuj sie tak :)
            Nie dyskutuje bowiem z Twoja teza, ale przyjeta argumentacja ;)
            Nasycenia rynku nie liczy sie biorac populacje doroslych, tylko ogol - rowniez
            dzieci. Jako informatyk miales statystyke matematyczna - wiem, bo sam mam taki
            fach. Stosuj wiec precyzyjne sformuowania :)

            Co do mody i urawniolowki moich rodakow, to niestety w pelni sie z Toba zgadzam.
            • Gość: ulzylo mi zwracam honor IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 21 lat temu
              wszystko jasne...denerwuje sie tak, lub raczej mam taki "zdenerwowany styl", bo
              ten polski beton nigdy nie wyciagnie kraju z zascianka i tak mialem nadzieje, ze
              to tylko socjalizm nasz taka urawnilowke zrobil i Polacy nagle okaza sie
              oryginalni i madrzy jak socjalizm padnie, a tu sie okazuje, ze my juz tak mamy i
              koniec. Komorka na komunie - niezle prtzekupstwo szpanerskie w imie Boga, czyli
              falszywa poboznosc dzieci...komunia=prezenty. Obluda religijna taka zawsze byla.
              Tak wiec nie widze w Polsce zadnego postepu spolecznego od tego 1989 roku -
              rozne fazy, wszystko jak Meksyk Europy przez te lata. No wstyd. Wyzysk Polaka
              przez Polaka. Na kazdym szczeblu - od sasiadow po pseudo-korporacje. No i ten
              szpan jak u malych dzieci na kazda zabawke. Aby zrobic wrazenie na Polakach w
              Polsce, tutejsi coniektorzy emigrancji pracujac w dzinsach za dyche i po pracy
              tez w dzinsach za dyche - na wyjazd do Polski wiedza ze wystarczy wystroic sie w
              Armaniego, jakis zegarek, buty, koszule - wszystko za jedna dzisiata ceny tego
              samego w Polsce- i juz wszyscy w Polsce po obcieciu cie z gory na dol, sa tak
              mili, ze az nieprzyjemnie. Sprobuj isc do sklepu z pralkami albo elektronika czy
              meblami w starych sandalach i spranych szortach - najpierw cie sprzedawca
              obetnie z gory na dol a potem sie oddali z POGARDA na twarzy. A wystarczy
              przyjsc za godzine odwalony dla szpanu, przyczesane wloski, aktowka i komora - i
              lasza sie jak pieski. Zalosne to jest. Polak Polaka z pogarda traktuje na bazie
              tego co ktos na sobie nosi i czy drogie i czy zgodne z tryndami. Takie zacofanie
              spoleczne.
              • Gość: ja Re: zwracam honor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
                No bo Polacy to idioci i małpy, a Amerykańcy tacy wspaniali, że och i ach!
                A jeśli chodzi o komórkę to trzeba mieć naprawdę słabą psychikę żeby uważać ją
                za smycz. Ja gdy uważam, że będzie mi przeszkadzać to ją wyłączam lub nie biorę
                ze sobą.
                • Gość: znawca nie pisalem ze amerykanie to madrzy IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 21 lat temu
                  po co wyciagasz wnioski bezmyslnie....nikt tu nie porownuje narodow...amerykanie
                  sa juz totalnie oglupieni do konca wiec nie chcialbym zeby Polakow tez tak
                  wysterowano na roboty bezmyslne podlaczone do mediow 24 na dobe jak tutaj w usa
    • Gość: gość nowomoda i głupota IP: *.tvgawex.pl 21 lat temu
      A co z innymi dziećmi co nie mają komórek już na początku szkoły mają czuć się
      gorsze bo nie szpanują komórką czy tornistrem Disney'a czy może Adidas'kami na
      nóżkach?!?!?! dla nastolatka ok ale dla malucha to przesada
    • testbest 7 latek sam jeździ na zajęcia wraca ze szkoły???? 21 lat temu
      Ja czytam i się dziwię jak możecie pozwolić takiemu maluchowi samemu wracać ze
      szkoły, jeździć daleko na zajęcia??? A kiedy ma to dziecko czas na wybieganie
      się na podwórku pogadanie z rodzicami???
      A jeżeli nie pozwalacie to po co mu komórka??? Dla szpanu? Wolałabym dziecku co
      miesiąc zafundować fajne zajęcia albo pójść z nim do kina niż dawać kasę na
      szpanowanie pieniędzmi.
      A jak panujecie nad tym, że na lekcjach wasze dziecko nie wysyła potajemnie sms-
      ów bądź myśli o tym co zrobić na przerwie.
      A co na to młodsze rodzeństwo?
      Właśnie zawsze mnie to zastanawia w klasie na dodatkowe pieniądze na angielski
      nie da się zebrać ale komórki dzieciak dostają.
      • Gość: Pysanka ja pozwalam IP: *.acn.waw.pl 21 lat temu
        nie jezdzi daleko, ale jezdzi. W domu nie mamy stacjonarnego. Ja pracuje w
        roznych porach. Odkad mloda poszla do szkoly- komorka sie pojawila i ja sie
        bardzo z tego ciesze. Mozemy ustalic to i owo, pogadac w ciagu dnia. Telefon
        jest stary, czesc klawiszy mu wysiadla, w zasadzie dzialaja klawisze ze
        sluchawkami :)))) i jest telefonem ogolnie "dziecinnym", nie jednej konkretnej
        corki.

        w ogole dziwiwe sie tej histerii- sama mam najtanszy aparat za zlotowke, aparat
        corki wczesniej sluzyl mi kilka lat, czyli o szpanie nie ma mowy. Dla mnie to
        urzadzenie uzytkowe. Musze uzyc- dzwonie- nie musze- nie dzwonie. Na lekcjach
        dziecko smsow nie wysyla bo klawisze nie dzialaja.
    • Gość: lili Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Jak najbardziej nie! To nie daje maluchowi bezpieczeństwa, a wręcz przeciwnie.
      Każdy chyba wie, jak jest. Maluch pokaże komórkę, podejdzie ktoś znacznie
      starszy i może nie tylko zabrać komórkę, ale jeszcze zrobić krzywdę takiemu
      maluchowi! Poza tym takie małoletnie dziecko nie umie jeszcze posługiwać się
      komórką i jest jeszcze trochę za wcześnie, by się tego nauczyło. Taka zabawka
      będzie dla niego przedmiotem eksperymentów i szybko może coś popsuć, a co za tym
      idzie rodzice poniosą wydatki (wiem coś o tym). Jeśli teraz dostanie komórkę, to
      potem zarząda więcej i więcej. A co jeśli za kilka lat (np. w wieku 17 lat)
      zażyczy sobie pod choinkę samochód?! Z dzieckiem powinno się przebywać na
      codzień i to jak najwięcej, a nie kupować mu komórkę. Poza tym telefony te są
      niezdrowe dla rozwoju dziecka (stwierdzone naukowo!) I im później pociecha
      dostanie swoją 1. komórkę tym lepiej. Dlatego jeśli jest to przedmiot
      niekonieczny dla malucha, to lepiej z niego zrezygnować.
    • Gość: Mama Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 21 lat temu
      Uważam, że w dzisiejszym świecie pełnym przemocy, brutalności i draństwa -
      komórka może pomóc. Nie chodzi tu o kupno Małolatowi superdrogiego telefonu z
      kamerą, aparatem, radiem i masą innych gadżetów, ale o prosty, tani, najlepiej
      jakiś starszy model telefonu, który umożliwi dziecku kontakt z rodzicami.
      Drogi telefon - stanowi zagrożenie. Złodziej szybko wypatrzy łatwą zdobycz.
      Ale stary aparat - to dobry pomysł. Bandyta nie bedzie chciał kraść
      dziecku "złomu".
      Dzięki temu dziecko czuje się bezpieczeniej. Kiedy dzieje mu się krzywda, źle
      się czuje, dokuczają mu starsi koledzy w szkole, czy na podwórku - dziecko ma
      możliwość skontaktowania się z mamą, tatą lub starszym rodzeństwem. To
      gwarancja bezpieczeństwa.
      Mam czwórkę Maluchów, wynajmuję mieszkanie w którym nie ma telefonu
      stacjonarnego - komórka to jedyny kontakt nas - rodziców z ukochanymi
      Maluszkami.
      POLECAM!!!!!!!!
      • Gość: Pysanka dodam jeszcze IP: *.acn.waw.pl 21 lat temu
        ze moi rodzice przez 20 lat wychowywali mnie bez telefonu, a przez 10 bez
        pralki, a ja MIMO WSZYSTKO uzywalam pamperow, pralam w pralce automatycznej.
        Wasze opinie sa tez miara tego czym komorka jest dla was.

        Dla mnei nie jest szpanem, tylko aparatem do rozmow.
        • Gość: odpowiedz Re: dodam jeszcze IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 21 lat temu
          aparatem do rozmow - owszem - jesli sie robi 5 rozmow tygodniowo jak ja i to w
          USA, gdzie ogloszono dumnie statystyki ostanio, ze przecietny (Przecietny!!!)
          Amerykanin pedza 9 godzin dziennie (dziewiedz) z mediami. W kolejnosci Komoirki,
          TV, Internet. Ze zgroza patrze jak w Polsce idzie to w tym samym kierunku co
          tutaj. Nie ma nikogo na ulicach. Albo jada autem i jednoczesnie komorkuja, albo
          siedza w domu, ogladaja TV i komorkuja, albo sa na internecie, maja TV wlaczone,
          i jesczcze gadaja przez komorke. 9 GODZIN!!! Tak wiec, jesli jak ja, ma sie 5
          rozmow tygodniowo..z koniecznosci, to jest ok. Nie wiem tylko po co to nosic ze
          soba jak smycz wtedy. Caly czas mam tez wlaczona sekretarke i czasem nie
          odbieram telefonow, tylko oddzwaniam,kiedy mam czas i moge sie zrelaksowac do
          rozmowy. Ja wole kontakt osobisty i sam kieruje swoim czasem. Jak ktos dzwoni na
          komore twoja, to przewaznie cos chce i zawraca ci glowe. Telefon stacjonarny
          wystarczy. Nawet w USA. Dinozaurem jestem, i mam duzo czasu dla siebie. Uzywam
          samochodu jaknajrzadziej od 10 lat. Przedtem jezdzilem 350 mil tygodniowo. Moi
          komorkowi koledzy mieszkaja oczywiscie na przedmiesciach, bo podnosi ponoc
          status, ale tanim kosztem (noizsze podatki) natomiast spedzaja 2.5 godziny
          dziennie w samochodach na dojazdy bedac z dala od rodziny do tego hjak robot
          caly czas. Wyjete z zycia. Potem maja tylko czas na spanie. Dziekuje pieknie.
      • r306 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? 21 lat temu
        > Uważam, że w dzisiejszym świecie pełnym przemocy, brutalności i draństwa -
        > komórka może pomóc.
        Pytanie jak? Przedstaw hipotetyczna sytuacje.

        > Bandyta nie bedzie chciał kraść
        > dziecku "złomu".
        Dlaczego nie? Sadzisz, ze komorki dzieciakom kradna bandziory z BMW?

        > Dzięki temu dziecko czuje się bezpieczeniej.
        To raczej nie dziecku a Tobie ta komorka daja poczucie, ze masz kontrole nad
        losem dziecka. Pytanie - czym sie niby ta kontrola charakteryzuje?
        Czy bylas w stanie przyjsc z pomoca dziecku, gdy to faktycznie bylo w
        potrzebie, oddalone od Ciebie o wiele kilometrow?

        > Kiedy dzieje mu się krzywda, źle
        > się czuje, dokuczają mu starsi koledzy w szkole, czy na podwórku - dziecko ma
        > możliwość skontaktowania się z mamą, tatą lub starszym rodzeństwem
        Buahahahahahaaha. I co? Biegniesz natychmiast do szkoly, zeby dac zlemu
        Piotrusiowi po lapkach?
        DLACZEGO Twoje dziecko nie zglasza sie z tym problemem do nauczyciela? DLACZEGO
        w pierwszej kolejnosci nie stara sobie ulozyc stosunkow ze swoimi rowiesnikami?
        Nie masz obaw, ze wychowujesz emocjonalna kaleke?????

        > Mam czwórkę Maluchów, wynajmuję mieszkanie w którym nie ma telefonu
        > stacjonarnego - komórka to jedyny kontakt nas
        Chyba cos z technologia na bakier.... Z budki telefonicznej i z telefonu w
        sekretariacie szkoly tez mozna zadzwonic na komorke....
      • Gość: Antonina Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.org / *.org 21 lat temu
        Dzięki temu dziecko czuje się bezpieczeniej. Kiedy dzieje mu się krzywda, źle
        > się czuje, dokuczają mu starsi koledzy w szkole, czy na podwórku - dziecko ma
        > możliwość skontaktowania się z mamą, tatą lub starszym rodzeństwem.

        Czy poważnie wierzysz w to, że kiedy w szkolnej toalecie koledzy ze starszej
        klasy bedą chcieli spuścić mu łomot, to dziecko będzie "miało możliwość
        skontaktowania się z mamą"??? Raczej nie zdąży nawet wybrać numeru mamy, zanim
        go tej komórki pozbawią. A na dokuczających kolegów na podwórku "za moich
        czasów" skarżyło się przez domofon. Chyba aż tak bardzo świat się od tej pory
        nie zmienił i domofony nadal istnieją?
    • Gość: Gosia Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: 217.153.21.* 21 lat temu
      Kiedy ze względów bezpieczeństwa dałam swojej siedmioletniej córce telefon,
      okazało się, że była ona jedynym dzieckiem w dziewięcioosobowej klasie, która
      jeszcze telefonu nie miała.
      Uważam, że jest to dopuszczalne, nie mniej dziecko powinno wiedzieć, kiedy tego
      telefonu można i należy używać. Nie powinien on stanowić kolejnej zabawki dla
      dziecka, a jedynie narzędzie do komunikacji z rodzicami, czy opiekunami.
    • Gość: Rodzic Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Nie sądze, żeby to był dobry pomysł .... no chyba, że w wyjątkowej sytuacji ... np internat, długi dojazd do domu itp, wtedy dla bezpieczeństwa komórka się przydaje.

      www.edukacjawpolsce.pl
    • Gość: gość 007 Re: Czy pierwszoklasista powinien mieć komórkę? IP: *.aster.pl 21 lat temu
      Uważam że taki mały dzieciak nie powinien mieć komórki a na pewno nie z powodu
      zapewnienia bezpieczenstwa. Komórka nie zapewnia takowego a wręcz może
      zainspirować jakiegoś starszego kolegę do odebrania telefony i przerobienia na
      gotówkę. Jeszcze dobrze jak skończy sie na strachu czy paru siniakach jak nasza
      pociecha postanowi bronić dobytku, pamietajmy że dość często zdażają się
      przypadki kiedy to nieletni przestępczy próbują lub zabijają nawet dorosłe
      osoby dla właśnie telefonu lub kilku złotych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka