Dodaj do ulubionych

Po praniu....

20 lat temu
Witajcie
właśnie składałam moje uprane czarne ubranka... spodnie, bluzke itp. i
stwierdziłam , że jest na nich biały nalot- z pewnością jest to nie wypłukany
dobrze proszek ,chociaż parlkę nastawiłam na dodatkowe płukanie. Mam pytanie -
bialy nalot na czarnym ubraniu to wina zlego pukania pralki (jest juz
stara ) czy wina złego proszku (kupuję niemiecki persil do koloru)pozatym
zauważyłam , że czarna odzież szybciej niz kiedyś traci kolor. prosze o rady.
Obserwuj wątek
    • loreley1 Re: Po praniu.... 20 lat temu
      Jest na to sposob...persil w zelu a jeszcze lepiej plyn do prania tkanin
      ciemnych i czarnych. Sama praktykuje ten drugi sposob prania i nawet czarna
      bawelna po latach prania jest po prostu czarna a nie szara. Stosuje
      plyn "burti noir" firmy burnus lecz nie twierdze ze jest najlepszy z
      najlepszych ;). Pozdrawiam



      • delicja11 Re: Po praniu.... 20 lat temu
        dzięki , spróbuję :)
        • Gość: epox Re: Po praniu.... IP: *.sti.net.pl 20 lat temu
          jeżeli mogę to podpowiem co ja robię,sposob bardzo prosty rozpuszczam proszek w
          wodzie w miseczce i wlewam do automatu(albo na ubrania,albo do zbiorniczka)

          Pozdrawiam
          • loreley1 Re: Po praniu.... 20 lat temu
            Zabieg ten nie przywroci jednak kolorow czesto bardzo kosztownym ubrankom. Plyn
            ktorego uzywam wlasnie to uczynil, pozdrawiam
            • delicja11 Re: Po praniu.... 20 lat temu
              a gdzie kupowalaś wymieniny wyżej płyn?
            • delicja11 Re: Po praniu.... 20 lat temu
              czy perla do czarnego tez sie sprawdza? próbowałaś moze?
              • loreley1 Re: Po praniu.... 20 lat temu
                Perly nie probowalam. Uwazam jednak ze kazdy plyn do ciemnych tkanin jest
                lepszy od proszku (oczywiscie do kololorow). Akurat wyzej wymioniony przeze
                mnie plyn kupowalam w drogerii Schlecker za rogiem (jesli masz dostep do
                niemieckich plynow polecam, w promocji mozna go kupic za 2,99€ normalnie 4,30
                to tak nawiasem abys miala rozeznanie cenowe) ale sprobuj inny przeznaczony do
                prania ciemnych i czarnych tkanin. Jeszcze zwrocilabym uwage na to czy zawiera
                srodek zmiekczajacy. Lepiej jezeli takiego nie zawiera. Stosowanie plynow do
                plukania rowniez niszczy struktury tkanin, osobiscie robie to tylko co jakis
                czas i jak ktos juz wczesniej pisal ocet to naprawde dobry sposob prawie na
                wszystkie problemy w gospodarstwie domowym.
                • delicja11 Re: Po praniu.... 20 lat temu
                  dzięki serdeczne za powazne potraktowanie mojej sprawy... jutro lece na
                  ryneczek gdzie zaopatrywalam się w niemiecki proszek i szukam tego płynu lub w
                  ostateczności kupie jakis inny :))
      • Gość: Renata Re: Po praniu.... IP: *.buff.east.verizon.net 20 lat temu
        a ja ciemne rzeczy piore osobno. Wywracam je na lewa strone, a do wody do
        plukania dodaje pol szklanki octu bialego. Problem rozwiazany.
        • Gość: Pati Re: Pytanie do Renaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu
          Nie bardzo się znam, czy ocet biały to zwykły ocet spirytusowy?
    • jedenkruczek Re: Po praniu....może to kamień 20 lat temu
      Pralka jest stara, więc może odłożył się kamień i teraz miesza się z wodą i
      potem osiada na ubraniach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka