Gość: masturbant Re: Masturbacja - prawdy i mity IP: *.example.net / 62.87.152.* 20 lat temu Mam za sobą ponad 40 lat aktywności seksualnej.Miałem w życiu ponad 40 partnerek, mam rodzinę, kilkoro dzieci... I do dziś co najmniej trzykrotnie dziennie to robię. I teraz mam dwie partnerki naraz, które zadowalam co kilka dni. O czym więc tu mówić? Jeśli masturbacja ma być tak szkodliwa, to dawno powinny mi włosy między palcami rosnąć, wyschnąć rdzeń pacierzowy, a penis skurczyć sie do mikroskopijnych wymiarów. Tak opowiadają Ci, co sex znaja tylko z oppowiadań i nauczań tych, co go nie zażywali. Ot pokrętność kościelnego pieprzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
adjektiv oczywiscie zawsze mozna porozmawiac na FORUM 20 lat temu forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15245 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Masturbacja - prawdy i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Dla kobiety najlepsza jest zabawa z prysznicem. Czasem robię to sama, a czasem w obceności partnera, ale my jesteśmy zboczuchy świntuchy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Masturbacja - prawdy i mity IP: *.rev.stofanet.dk 20 lat temu bzdura z tym onanizmem i wszystkimi autorytetami oni tez to robia. Kazdy moze sobie dobrze robic to pomaga na zdrowie psychiczne i nic w tym strasznego. Onanisci swiata laczcie sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amon Masturbuję się i jestem szczęśliwy IP: *.satfilm.net.pl 20 lat temu Ja masturbuję się od dawna i nie jest to żaden problem, wręcz przeciwnie - duża frajda. Niestety panująca w Polsce religia nienawisci do ciała i seksu (katolicyzm) wmawia młodym ludziom brednie, że masturbacja to straszny grzech, a nie naturalna czynność. Z tego biorą się późniejsze dramaty, załamania nerwowe itp. Młody człowiek wstydzi się masturbacji, ma poczucie winy, walczy z własnym ciałem i wykańcza się psychicznie, bo jest to walka nie do wygrania. To nie masturbacja jest dla was problemem, tylko chora religia która wam wszczepiła chore podejście do ciała i seksu. Ludzie, jak możecie czuć się winni czy "brudni" po dotykaniu waszego ciała i przeżyciu przyjemności. Ciało nie jest złem, ani przyjemnośc nie jest złem dla zdrowych, normalnie ukształtowanych ludzi. Prawda jest taka, ze zdecydowana większosć ludzi masturbuje się w okresie dojrzewania, kiedy jest to najlepsza i najbezpieczniejsza forma rozładowania naturalnego napięcia, a poźniej masturbacja stanowi urozmaicenie (dodatek) do życia seksualnego. W pewnych przypadkach może się przerodzić w patologię, tak jak wszystko na świecie, ale jest to margines i najczęściej taka masturbacja nie jest tu przyczyną problemu, ale objawem ogólnych zaburzeń życiowych. A pewne wyczerpanie które pojawia się po zaspokojeniu jest w pełni naturalne, tak samo jak po obfitym posiłku, i nie są to wyrzuty sumienia za straszny grzech, co głosi kościelna "nauka" rodem ze średniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też szczęśliwy :) Re: Masturbuję się i jestem szczęśliwy IP: *.kul.lublin.pl 18 lat temu Kolego, jak nie masz pojęcia o nauce katolickiej, to się nie wypowiadaj. Oprócz nienawiści do katolicyzmu zdradzasz kompletną ignorancję na dość istotne i chyba nietrudne tematy. Poczytaj coś mądrego, rzeczowego, a może zrozumiesz, że chrześcijaństwo to religia, która naprawdę dowartościowuje ludzkie ciało. Bóg się wcielił - to najpiękniejszy dowód. W etyce katolickiej seks małżeński jest dobrym i pięknym czynem, a więc takim, za który idzie się do nieba. Czy to jest nienawiść do ciała? Współczuję ci, bo jesteś moralnie i seksualnie bardzo poraniony. Ale nie trać nadziei :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pluto Re: Masturbuję się i jestem szczęśliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17 lat temu Ja muszę przyznać że nie ma rzeczy niemożliwych po prostu trzeba chcieć i mieć silną wolę to na pewno się uda problem w tym tkwi że to komputer działa na człowieka i jest się w tedy od wszystkiego uzależniony wyżera nasz umysł i żle działa na naszą psychikę przynajmniej ja tak sądzę trzeba po prostu dać sobie jak na razie z tym spokój Masturbacja według mnie nie jest w cale potrzebna bez potrzeb jeżeli jesteś tak bardzo znerwicowani tym że musimy to dokonać tego czynu polecam wam wszystkim syrop o nazwie ( Hydroxyzinum) dostępny jest w aptece najlepszy i najskuteczniejszy na uspokojenie uwierzcie mi Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Masturbuję się i jestem szczęśliwy 17 lat temu Gość portalu: pluto napisał(a): > Ja muszę przyznać że nie ma rzeczy niemożliwych po prostu trzeba chcieć i > mieć silną wolę to na pewno się uda Co się ma udać? > problem w tym tkwi że to komputer działa na > człowieka i jest się w tedy od wszystkiego uzależniony wyżera nasz umysł i żle > działa na naszą psychikę przynajmniej ja tak sądzę trzeba po prostu dać sobie > jak na razie z tym spokój Komputer ci coś wyżera? > Masturbacja według mnie nie jest w cale potrzebna Ale jak jest przyjemna to czemu tego nie robić? > bez > potrzeb jeżeli jesteś tak bardzo znerwicowani tym że musimy to dokonać tego > czynu polecam wam wszystkim syrop o nazwie ( Hydroxyzinum) dostępny jest w > aptece najlepszy i najskuteczniejszy na uspokojenie uwierzcie mi Ty masz problem z tym, że uważasz "ten czyn" za coś złego. No to pij syropek na zdrowie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: facet Masturbacja a seks IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 20 lat temu jestem mezczyzna... gdy sie czesto mastrubowalem seks nie dawal mi z ukochana rozkoszy... gdy przestalem na dwa tygodnie, i wtedy zaczalem sie kochac przezylem taki MEGA ORGAZM, bylem taki twardy jak nigdy... kobiecie bylo takze cudownie... naprawde panowie, moze i mastrubacja nie szkodzi, ale przez nia nie ma mega orgazu.. polecam zrobic przerwe na 2 tygodnie od seksu i mastrurbacji i sie kochac z kobieta - wtedy zobaczycie o czym mowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wald Re: Masturbacja a seks IP: *.satfilm.net.pl 20 lat temu To prawda, ale nie zawsze kobieta jest pod ręką. A ręka zawsze jest pod ręką :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Masturbacja a seks IP: *.ver.airbites.pl 19 lat temu Ty grzeszniku...a jak Ci łapska uschną od tych niecnych czynności to co wtedy zrobisz :-(.Moga też włosy między palcami urosnąć, mlecz pacierzowy wyschnie. Polecam zimne kąpiele rano, chodzenie po rosie, noszenie cilice (jak nie wiesz co to , to poczytaj sobie "Kota Leonardo Da Vinci". Małego też możesz włożyć do szklanki z lodem i chucie Cię odejdą, paskudniku jeden.Zrobi się taki maciupki że nie będziesz miał co chwycić.Wznieś swoje zmysły wyżej a nie między nogi.Słyszałeś zapewne o "łokciu tenisisty".Jest schorzenie , o którym sie nie mówi oficjalnie...jest to "nadgarstek onaninsty".Po prostu łapasko sztywnieje.Ani pisać , ani jeść i ani walenia...Weź to pod uwagę grzeszniku. Odpowiedz Link Zgłoś
terence Re: Masturbacja - prawdy i mity 20 lat temu masturation can be fun ale nie ma jak kontakt z kobietą a dziś noc Kupały buuuu no własnie co mi przypomina ze tęsknie za jedną taką wspaniałą... la vita la belle Odpowiedz Link Zgłoś
stefcianna Re: Masturbacja - prawdy i mity 20 lat temu Zapraszamy: forum.amistrefa.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak Masturbacja - prawdy i mity IP: *.chello.pl 20 lat temu prosze powiedziec jak to sie robi.. ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Masturbacja - prawdy i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu hm....dosyc krepuje mnie ten temat,ale sama sprawiam sobie przyjemnosc na prosbe mojego chlopaka gdy rozmawiamy ze soba przez telefon gdyz nie mozemy sie spotykac zbyt czesto poniewaz oboje mieszkamy dosyc daleko od siebie dlatego na sex nie ma co liczyc zbyt czesto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Girl Masturbacja - prawdy i mity IP: *.e-wro.net.pl 19 lat temu Moim zdaniem wiele osób, w miejscu które traktuje za bezpieczne dla siebie masturbuje się. Szczególnie osoba która lubi seks, a ze względu na różne czynniki, zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne, ma ograniczoną możliwość uprawiania seksu. Osobiście masturbuję się od podstawówki. Dziewictwo straciłam w liceum. Jako bardzo młoda dziewczynka często bawiłam się z "moją małą" i zostało mi to do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juzek Masturbacja - prawdy i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu a to dobre takie to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konewka Re: Masturbacja - prawdy i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu nic w tym złego. sama czasem się masturbuję. najczęściej wieczorem. w łóżku. bo skoro w łóżku jestem tylko ja, to... fuga.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Masturbacja - prawdy i mity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu Niestety, to prawda,że można się uzależnić od masturbacji. Właśnie wali się moje małżeństwo. Mąż jest w trakcie leczenia, ale nie wiem czy to się uda i jak będzie między nami. Jego uzależnienie połączone jest z uzależnieniem od pornografii która służyła mu jako stymulacja. Wszystko wymknęło się spod kontroli. Musiał to robić nawet w pracy. Byliśmy udanym małżeństwem- z wielkiej, szalonej miłości. Nie jestem pruderyjna, mieliśmy udane życie seksualne. Mąż zawsze twierdził,że jest mu że mną cudownie. Teraz czuję ogromny żal. Straciłam kompletnie zaufanie do męża. Oszukiwał mnie latami. Nie wiem, czy nie posunął się do czegoś więcej(np. prostytutek czy pornografii dziecęcej). Żal mi tych pięknych lat i bliskości, która nas łączyła. Wiem, że mąż się stara. Doceniam, że dla mnie podjął leczenie. Ale nie wiem czy kiedyś będzie tak cudownie jak dawniej. Nie mam nic przeciwko masturbacji. Piszę to wszystko jako ostrzeżenie- dużo nie trzeba żeby przestać to kontrolować. Nikomu nie życzę,żeby przeżywał to co mój mąż i ja. Wiem, że takich ludzi jest więcej. Nie śmiejcie się z Bogdana. Znalazł taką drogę, żeby się od tego uwolnić. Zazdoszcę mu daru wiary, który mu pomaga. Ja liczę tylko na siebie, że nie zwarjuję, albo się nie rozwiedziemy zanim wszystko wróci w miarę do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk51 Re: Masturbacja - prawdy i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu Tam z prawej strony było takie okienko "Odpowiedz" Więc staram się. W tej chwili na pewno sprawa należy do medyków. Ale, ale,ale, gdyby; od młodych lat, wręcz chłopięcych (dot. star. nastolatków) dowiedział się co to jest i czym się to je. Konkretnie chodzi o edukację seksualną i miał możliwości niestety ale doświadczeń, nie doszło by do tego. W czym problem ? A no że my ludzie " wysokiej kultury " mamy w niepoważaniu prawa natury. Natury nie da się oszukać ! Pozostaje jedynie ubolewać nad naszą głupotą ! ( mam na myśli konsekwencję tej kultury ) Odpowiedz Link Zgłoś
stroz_2 Re: Masturbacja - prawdy i mity 18 lat temu Ago, Nie zalamoj sie, nie poddawaj sie. Piszesz ze zazdroscisz Bogdanowi wiary - czemu i ty nie sprobojesz uwierzyc? Bog w Was wierzy caly czas i nie moze sie doczekaj kiedy do Niego sie zwrocicie o pomoc, lekarze, terapie - tak ale bez Boga bedzie Wam ciezko, bardzo ciezko. Zobaczycie , Bog jest najlepszym lekarzem i ukojeniem dla zranionego serca i duszy. Takich ran nie da sie zoperowac chirurgicznym skalpelem albo wziac pare tabletek - takie rany skutecznie moze uleczyc tylko i wylacznie Bog. Jestem przekonany ze On teraz z Wami jest - gdyby tak nie bylo byc moze twoj maz nigdy by nie zaczal walczyc ze swym nalogiem. Bog jednak potrzeboje waszego pozwolenia zeby mogl z pelna sila wkroczyc w Wasze zycie bowiem On bardzo szanuje wolna wole ktora czlowiekowi podarowal przy stwarzaniu swiata. Pamietajcie tylko ze Bog jest lekarzem najdoskonalszym i On doskonale wie jaka jest dla Was droga uleczenia. Uleczenie to proces - wiadomo im czlowiek bardziej sie pokiereszuje w wypadku tym dluzszy proces leczenia. Tak jest tez z ranami serca i duszy - im bardziej sie poranilismy, tym dluzej moze trwac calkowite uleczenie. Cierpliwosc i pokora sa najwazniejszymi z cnot na ktorych trzeba sie skopic. Mowie Wam dopkuki nie powierzycie Bogu swych ran serca prozna wasza walka. Ludzie mowia ze potrzeba wysilku fizycznego to wtedy pomaga - tak ale tylko jak sie juz pojednalismy z Bogiem. Kiedys pewien ksiadz powiedzial - mozesz caly swiat prebiec aby tylko nie myslec o grzechu , potem odpoczniesz a i tak zgrzeszysz jak nie oddasz swych slabosci Bogu. Ja wiem to z wlasnego doswiadczenia - dopoki nie oddalem wszystkiego Bogu walczylem z nalogiem przez LATA i nic, zero, kompletne zero postepu. Dopiero jak Pan Bog sie za to wzial to sie zaczelo - tylko uwaga - piszac "to sie zaczelo" mam na mysli naprawde sie zaczela walka, prawdziwa walka i wojna z nalogiem i szatanem, upadek, powstanie(spowiedz,komunia)- juz myslisz ze jest git- znowmu dostajesz w morde, i znowu trzeba sie dzwigac(spowiedz, komunia) i znowu diabel cie leje, ty znowy wstajesz(spowiedz, komunia). To prawdziwa woja na noze z diablem wtedy, nie ma zmiloj. To boli, boli jak cholera - duchowo i fizycznie. Ale wiedzac ze w tej walce mamy za soba samego Boga Ojaca, mistrza milosci i walki, dodaje wiary w koncowy sukces. Bog wtedy walczy razem z Nami - ramie w ramie, krok w krok jest z nami - DOSLOWNIE. I to nie jest czcze gadanie, to jest prawdziwa wojna ze zlem, doslownie i w przenosni. Kto tego nie doswiadczyl ciezko bedzie mu zrozumiec. Kolejny prosty przyklad odowlujac sie do tego ze jak sie wychodzi z grzechu i nalogow to cholernie bol - jak zlamiemy reke to co lekarz musi zrobic zanim wlozy w gips - a no nastawic zlamana reke - ktos kto tego nie rozmumie by powiedzial: - Ale jak to, zlamana czesc reki/nogi ktora i tak juz boli ze sie wytrzymac nie da jeszcze ruszac , nastawiac, przestawiac i sprawiac jeszcze wiekszy bol. Ano tak, i to ile trwa nastawianie zalezy od tego jak powazne jest zlamanie. Gdyby lekarz tego nie zrobil i wsadzil nam zlamana reke/noge odrazu w gips to: raz ze bysmy mieli krzywe konczyny - znaczy mozliwe ze nawet bysmy byli kalekami do konca zycia, i daw: ze bardzo prawdobodobne ze te miejce zlamania by nas zawsze bolalo, moglo prowadzic do dalszych komplikacji (czasami zlamana kosc moze uciskac na zyle i krew nie moze swobodnie plynac i wtedy jest powazy klops), bardzo powazncych w skutkach komplikacji. Pan Bog zatem tez nam musi nastawic te nasze zlamane serca i dusze bo jak by tak tylko je poklepal to nic by z tego nie bylo. Pamietaj Ago, SZCZERA SPOWIEDZ I KOMUNIA TO NAJLEPSZA JEDYNA SKUTECZNA AMUNICJA DO WALKI Z NALOGIEM, SZCZEGOLNIE TAKIM JAKI WY MACIE A SZCZEGOLNIE TWOJ MAZ. I PAMIETAJ - DLA BOGA NIE MA NIC NIEMOZLIWEGO, NIC!!!! Proscie Boga o pomoc prze Jezusa Chrystusa Zbawiciela - to On sam powiedzial - "PROSCIE OJCA W IMIE MOJE A WSZYSTKO SIE SPELNI ABY BYL OTOCZONY CHWALA" Pamietam o Was w modlitwie Z Paniem Bogiem Z Panem Bogiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Masturbacja - prawdy i mity IP: *.opera-mini.net 18 lat temu Ciężko z tym skończyć ja musze raz dziennie zwalić sobie konia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk51 Re: Masturbacja - prawdy i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu Na zdrowie !!! I nie krzywduj sobie bo to Ci może właśnie zaszkodzić ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Masturbacja - prawdy i mity IP: *.eranet.pl 18 lat temu Nie tylko Ty. Ja próbuję i najdłużej udało mi sie wytrzymać tydzień. Ale jak poszedłem na basen to nie wytrzymałem. Ledwo założyłem kąpielówki to mi stanął i musiałem iść do ubikacji, żeby sobie zwalić. Potem chłodna woda pomogła, ale nie na długo. Tego dnia zrobiłem to jeszcze kilka razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Masturbacja - prawdy i mity IP: *.satfilm.net.pl 18 lat temu Masturbacja wzajemna nie jest zabroniona przez Boga w Biblii.Cała Biblia pisze o zakazie stosunku seksualnego i stosunku analnego.Onan się nie onanizował a robił stosunek przerywany.Jego grzechem było nie posłuszeństwo wobec Boga.Miał dać potomstwo swojemu bratu, który zmarł spółkując z wdową po nim.Złamał tzw. prawo lewiratu.Kościół zaczyna się wtrącać nawet do spraw małrzeńskiego seksu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk51 Masturbacja - prawdy i mity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu Masturbacja była jest i będzie. Jak mówią uczeni ludzkość ma dziewięć milionów lat. Wyobraźcie sobie dziewięć milionów lat masturbacji ! Za żenowanie, śmiech i głupie miny. Ale to prawda od której nie da się u ciec. Co natomiast jest problemem ? Kultura europejska z której jeste śmy tak dumni. Kultura wyznaniowa, aseksualna. Jak to pogodzić by było fajnie i bez grzechu. Poplątanie z pomieszaniem. A jeszcze edukacja se ksualna? Nie ! To nie możliwe dla wierzącego i praktykującego europej czyka ( Polaka ). Fajny temat, można się po wygłupiać ! Odpowiedz Link Zgłoś
goodwhyowa Masturbacja - prawdy i mity 18 lat temu A ja się masturbuję. Często, codziennie i jest mi miło. Z moim chlopakiem też się kocham. Ale czasami, gdy on jest bardzo zmęczony... :) Odpowiedz Link Zgłoś
cossac Re: Masturbacja - prawdy i mity 18 lat temu mmm musisz być całkiem niezła jak chłopak nie wytrzymuje... a moze chciałabyś go zmienić :) Odpowiedz Link Zgłoś
wioletita Re: Masturbacja - prawdy i mity 18 lat temu Haa a TY to taki kozak jesteś że zawsze Ci stoi coś mi się nie widzi :P pewnie tylko jak gazetke jakąś masz w ręce a nie żywą kobietę :) wszyscy dużo gadacie a jak co do czego to musicie jakieś środki brać czy coś Odpowiedz Link Zgłoś
fruuuzia Re: Masturbacja - prawdy i mity 18 lat temu ......noo nasz kozaczek pewnie sobie teraz załatwia jakąś receptę na maxigrę żeby się wyzwolić z kompleksów :D Odpowiedz Link Zgłoś
cossac Re: Masturbacja - prawdy i mity 18 lat temu spoko spoko jestem młody nie mam jeszcze takich problemów Odpowiedz Link Zgłoś
far.fan Re: Masturbacja - prawdy i mity 18 lat temu A myślisz że to młodzi tylko mają problemy z erekcją, żona pracuje w aptece to mówiła, że przez wakacje młodzi kupowali te maxigre, że aż im zabrakło na stanie nie wiem może to na jakieś wakacyjne miłości, ale mówiła że tacy przed 30 jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
fruuuzia Re: Masturbacja - prawdy i mity 18 lat temu .....no to może się jednak wymienimy gg ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolny Elektron Masturbacja - prawdy i mity IP: *.google.com 18 lat temu Hm...ciekawe slowa,do tej pory myslalem ze nikt o tym nie rozmawia. A tu prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocica Masturbacja IP: *.icpnet.pl 18 lat temu A JA MAM MASAżER I NIM PIESZCZE MOJą CIPKE I NAPRAWDE JEST SUPER I POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
badlove Masturbacja - nałogowa ucieczka 18 lat temu Kompulsywne zachowania seksualne, przymus ich wykonywania mimo wcześniejszych postanowień o abstynencji mogą świadczyć o uzależnieniu seksualnym. Związki chemiczne generowane przez mózg podczas zachowań seksualnych mają właściwości uzależniające. Erotomania - Seksoholizm - Uzależnienie od Seksu i Chorej Miłości to nierozpoznana plaga naszych czasów, a konsekwencje są wciąż lekcewarzone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaiek Masturbacja - prawdy i mity IP: *.ztpnet.pl 18 lat temu a czy masturbacja szkodzi tradzikowi ???????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zaciekawiony Masturbacja - prawdy i mity IP: *.hsd1.il.comcast.net 18 lat temu O co chodzi z tym waleniem konia?????? <co> Tak poczytalem co Wy tu wypisujecie i poszedlem do stajni gdzie mamy 3 konie, przywalilem jednemu to troche poskakal i podobnie bylo z drugim. A trzeciego to prałem pewnie z 5 minut i wlasciwie to szalał jak dwa pozostale. Hmm wcale mi to radosci nie sprawiło ani nawet mnie nie uzależnia... To zadna radocha!! Nie wiem jak wy mozecie tak krzywdzic te biedne zwierzątka i do jak niektorzy nawet 3 razy dziennie ???????? Moze ja nie wiem jak to robic. czekam na instrukcje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ks. prof Masturbacja - prawdy i mity IP: *.adsl.inetia.pl 17 lat temu co za brednie.... może gdyby autor poświęcił więcej czasu na napisanie artykułu i uwzględnił że masturbują się jedynie dziewczęta a u chłopców inaczej to się nazywa to było by to na minimalnym poziomie a tak to jest to poniżej jakiegokolwiek poziomu literackiego i naukowego. moralnego itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dojrzalsza Masturbacja - prawdy i mity IP: *.izacom.pl 17 lat temu po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy (a było ich od groma!) chcę powiedziec parę rzeczy. Jak byłam młodsza też myślałam, że masturbacja jest czymś strasznym, że wpadłam w nałóg, miałam straszne wyrzuty sumienia, że robię coś tak wstrętnego. Potem dorosłam znalazłam odpowiedniego mężczyznę, z którym mam nadzieję założyć rodzinę, rozpoczęłam współżycie i dopiero wtedy dotarło do mnie że to co robię jest zupełnie naturalne i nie mam się czym przejmować! Nawet powiem, że dzięki masturbacji potrafię pokirować partnera tak, zeby sprawił mi jak najwięcej przyjemności i wiem też że on lubi patrzyć jak ja to rbię. Więc proszę, jeśli mówicie o nałogu to zadajcie sobie pytanie czy przypadkiem nie robicie tego bo nie czujecie sie kochani i akceptowani takimi jacy jesteście. A przede wszystkim bądźcie szczerzy wobec siebie i partnera i nie odcinajcie sie od świata! Zapewniam, że wiele waszych znajomych to robi tylko się do tego nie przyznają! Odpowiedz Link Zgłoś