Gość: taka ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20 lat temu
Rozpoczęłam współżycie mając 22 lata. I nie dlatego, że nie miałam okazji
wcześniej. Miałam, ale chciałam kochać się z kimś, kto będzie mnie kochał, z
kim będę chciała spędzić życie. I to nie była kwestia ślubu. Bo kochałam się
z nim przed ślubem. Natomiast on miał już wczesniej doświadczenia seksualne i
jakieś dziwne pojęcie miłości fizycznej jako przyjemności. A przecież, nie
przyjemność jest najważniejsza w seksie. Poza tym jego doświadczenie, wcale
nie pomogło nam przezyć wspolnego pierwszego razu. Wręcz zaszkodziło.
Musielismy się razem uczyć wszystkiego od początku. Miłość fizyczna zwana
seksem, to poważna sprawa, dla dorosłych ludzi, a nie dla dzieci.