Gość: kwiatuszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu zeby za tyle przezyc? oczywiscie mowa tu tylko o jedzeniu, da rade dla 2 osob za 10 zl dziennie przygotowac 3 posilki? i zeby nie nyly to zupki chinskie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Matylda Re: 10 zł dziennie-mozliwe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu Chyba da radę skoro tysiące ludzi tak żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: 10 zł dziennie-mozliwe? IP: 194.205.246.* 20 lat temu polecam www.pesto.art.pl fajne tanie pszepisy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: 10 zł dziennie-mozliwe? IP: *.chello.pl 20 lat temu na pewno łatwiej zaplanować zakupy i menu, jeśli się to zrobi w perspektywie tygodnia. a więc - 70 zł na tydzien. jest możliwe na pewno - domowa zupa jarzynowa (bez mięsa) wychodzi tanio. kasza gryczana - na zimę jak znalazł, bo rozgrzewa, uwzględnij jajka - nie są drogie, a mają wszystkie składniki odżywcze i juz nas nie straszą tymi strasznymi ilościami cholesterolu. na pewno podstawa to kupować jak najmniej gotowych, przetworzonych rzeczy. powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Re: 10 zł dziennie-mozliwe? IP: 80.54.169.* 20 lat temu Nie dasz rady.Owszem mozna przeżyc ale tylko suchy prowiant.Lub zupa i chlebek smarowany Odpowiedz Link Zgłoś
jedenkruczek Re: 10 zł dziennie-mozliwe? 20 lat temu Oczywiście, że nie możliwe jeśli będziesz chciała żyć tak jak wszyscy - beztrosko kupować wszystkie przetworzone, paczkowane w kolorowych pojemniczkach, najmodniejsze produkty. Ale jeśli masz dość determinacji by zostać "staromodną" gospodynią domową, to masz szansę, no i o ile nie pracujecie ciężko fizycznie. Słyszałem o takim zdrowotnym odżywianiu, nazywa się to makrobiotyka,które polega na jedzeniu praktycznie tylko zup jarzynowych oraz kasz i gotowanych warzyw. Kasze : gryczana, jęczmienna, kukurydziana, ryż, a szczególnie jaglana - kiedyś podstawa polskiego wyrzywienia - w połączeniu z gotowanymi warzywami są najzdrowszym, sprawdzonym przez wieki pożywieniem. Ono dawało siłę bydowniczym piramid i żołnierzom w starożytności. Niestety nasz układ trawienny i wydzielniczy jest "zepsuty" nadmiarem i chaosem współczesnego odżywiania, dlatego po przejściu na takie starodawne, zdrowe jedzenie na pewno przez kilka tygodni lub nawet miesięcy będzie męczył człowieka ciągły głód. Chyba właśnie z tego powodu biedni ludzie jedzą dużo chleba - jest faktycznie sycący, ale wielu ludzi szybko po nim tyje i w połączeniu z kiełbasą po 5 zł jest podstawowym pożywieniem leniuchów, którym nie chce się gotować (a to faktycznie bardzo czasochłonne zajęcie). Pamiętaj także o podrobach np. wątróbka drobiowa - pół kilograma kosztuje chyba ok. 4 zł. Mięso można jeść 2-3 razy w tygodniu - kiedyś tak ludzie jedli. Z kasz i warzyw można robić wegetariańskie pasztety. Sałatki z gotowanych warzyw (seler)i jajka z majonezem itp., gotować groch z warzywami np. marchewką, dużo kapusty gotowanej z warzywami (dodkonały "wypełniacz" , który ratował już pokolenia biedaków), kluski, pyzy, makarony, pierogi (niekoniecznie z mięsem, a jeśli już to ze zmielonego mięsa z zupy) - robione samodzielnie znam ludzi, którzy mając odpowiednie warunki ratują się przez hodowlę królików. No cóż 10 zł to na prawdę bardzo mało, więc jeśli zrezygnujesz z usług telekomunikacji i internetu będziesz miała nie 10 a ok 14 zł, a to 40% skok. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
osika4 Re: 10 zł dziennie-mozliwe? 20 lat temu Proponuję Ci wejście na to forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anki Re: 10 zł dziennie-mozliwe? IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 20 lat temu Pewnie się da, ale nie będzie to ani pełnowartościowe, ani zdrowe. Przy takim nakładzie nie da się uniknąć węglowodanowo-tłuszczowych zapychaczy głodu, nie zapewni się odpowiedniej ilości chudego białka (ważne dla rosnących dzieci i osób praujących fizycznie), może zabraknąć witamin, no i bardzo prawdopodobne są niedobory kaloryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
f.l.y Re: 10 zł dziennie-mozliwe? 20 lat temu tak, jeśli zastosujesz radę jw - raz większe, zaplanowane zakupy a potem praca rąk własnych... i z mięsem moje panie...kurczakiem, schabem czy wołowiną i wędliną... na dwie osoby zupełnie wystarczy przykład mięso mielone gotowe lub łopatka do zmielenia z 1 kg zrobisz i kilka sztuk mielonych kotletów, klopsiki np w sosie grzybowym, pulpety w jarzynowym i jeszcze możesz zamrozić gotowe mielone tylko do odsmażenia na obiad któregoś dnia... podobnie ze schabem z 70 dkg robisz kotlety tradycyjne, i kotlety soute np ze smażoną cebulą do ziemniaków na obiad, kolejne dwa np obtoczone w bułce zamrażasz.. kurczak - obgotowujesz na zupę, piersi; jedna na pół jako kotlet w jajku i bułce, druga w kawałki obsmażasz, dodajesz śmietanę i zioła i do ryżu masz, nożki smażysz (rumienisz) do ziemniaków pieczonych, a na korpusie gotujesz krupnik na dwa dni... można...i wcale nie trzeba przymierać głodem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorna Re: 10 zł dziennie-mozliwe? IP: *.enterpol.pl 20 lat temu Oczywiście,że możliwe. F.l.y. świetnie opisała.Ja daję sobie radę.I czasami wychodzi nawet 5 zł dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
mroofka2 Re: 10 zł dziennie-mozliwe? 20 lat temu nieźle;) sama bym tego nie wymysliła;) bo i apetyt u nas większy i potrzeby większe;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: 10 zł dziennie-mozliwe? IP: 80.54.169.* 20 lat temu Na 10 zł dziennie składa sie wiele czynników nie tylko mięso i jego przetwarzanie. Otóz: herbata cukier chleb masło cos do chleba cos na zupę:warzywa,śmietana ziemniaki jesli drugie danie to i jakas surówka i kompoti to mięsko ale oprocz tego trzeba dolczyc jakis owoc czy cos na słodko srodki czystosci na codzień uzywane,gaz czy prąd ,mydło,szampon to wszystko nalezy liczyc bo samym mieskiem nikt nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
elcynka Re: 10 zł dziennie-mozliwe? 20 lat temu ale kwiatuszek wyraznie napisal ze mowa tu tylko o jedzeniu, zaintrygowalo mnie natomiast te 5 zl ale to chyba dopiero wtedy gdy mamy swoje warzywa i owoce, łacznie z ziemniaczkami:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magara22 Re: 10 zł dziennie-mozliwe? IP: *.sti.net.pl 20 lat temu ja faktycznie mam swoje warzywa zakupy wychodza mnie ok 10 złotych na dzien jednego dnie wydam 40 ale nastepnego tylko 2 i to wszystko wystarcza mi a ja mam 4 osobowa rodzine no coprawda ala ma dopiero ma 7 mies i jej mleka nieliczyłam ale juz zajada zupki i deserki wszystko jestmożliwe jak tylko sie nad tym pomysli Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 niemozliwe 20 lat temu nie da sie tak zyc, chyba, ze jada sie same kartofle albo kluchy Odpowiedz Link Zgłoś
avionetka82 Re: niemozliwe 20 lat temu da radę, ale ja za nic nie chcę wrócić do tych czasów... :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martha Re: niemozliwe IP: *.chelm.mm.pl 20 lat temu oczywiście że się da tylko trzeba chcieć, np.warzywa na ryneczku a nie mrożonki które są drogie.mój przykład-śniadanie kanapki z razowego chleba-1,60(wystarcza na póltora dnia)z białym serem1,70 za opakowanie posypane np.natka pietruszki która mi rosnie w doniczce na parapecie.drugie śniadanie jabłko 1,40 za kg.obiad zupa jarzynowa u mnie się jada na gęsto bo tak lubimy dużo warzywek bez śmietany.gotuję cały gar za ok.3zł i mam na 3 dni.drugie pieczone udko ok.3 zł za 2 sztuki,surówka z rzepy i marchwi ok.1 zł.deser budyń ok.2 zł.na kolację gotowane jajko 3,50 za 10 sztuk i np.kiszony ogórek własnoręcznie latem kiszony. spokojnie mozna przeżyć tylko trzeba troszkę pomysleć i czasem troszke więcej pracy włożyć.i wcale nie jest to jedzenie monotonne i pozbawione wartości odżywczych. Odpowiedz Link Zgłoś
a_gneskka Re: niemozliwe 20 lat temu Zależy jak kto je. U mnie w domu jeden serek (150-200 g) to porcja śniadaniowa dla JEDNEJ osoby, do tego pół pęczka zielska (szczypiorek rośnie na balkonie albo na parapecie, ale rzodkiewka już nie) + pół bułki czy kromka chleba. Jak widać samo śniadanie wychodzi ok. 2,5 zł na osobę. Drugie śniadanie to np. owoc i jogurt naturalny/kefir/maślanka. Obiadokolacja podobny do Twojego - zupa-krem warzywna, mięso/ryba z warzywami i troszkę ziemniaków czy makaronu. Powiedzmy też 2 - 2,5 zł na osobę. To już ponad 5 zł. A każdy z nas jada poza tym jeszcze 1-2 małe posiłki : "lunch" - sałatka/surówka + wędlina/ryba wędzona/2 jajka + kawałek chleba i czasem coś przed snem (przeważnie jogurt/kefir). Owszem, bywają dni tańsze i droższe, ale przy dwóch osobach o zdrowym apetycie średnio wychodzi po jakieś 9-10 zł na łebka (zakupy bez szaleństw)- choć u nas jeden chleb wystarcza na kilka dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: niemozliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Jasne że można, tylko trzeba pogłówkować i napracować się. Ja nie wchodzę do osiedlowego sklepu i nie kupuję bezmyślnie co mi jest potrzebne tylko zapycham do marketów i sklepów, w których wiem, że kupię taniej. W Realu udaje mi się kupić mleko w kartonie z krótkim terminem ważności za 0,99, w Leaderze kupuję mąkę za ok 0,70 itd. Naleśniki - koszt ok.2 zł, kości z zupy wyjmuję i obieram mięsko - do zamrażarki, potem wyjmuję, mielę i mam na krokiety. Ogólnie ile mnie to kosztuje? 5 złotych? a jedzenia na 2 dni dla nas trojga. Tylko dużo pracy. Kopytka, knedle, kluski kładzione, makaron na mleku... I wiele innych pomysłów na tanie jedzonko. Powiecie że niezdrowe? Ale chociaż w brzuchu nie burczy jak sakiewka pusta :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: niemozliwe IP: 80.54.169.* 20 lat temu Gość portalu: Nika napisał(a): Miła Pani Niko.Jestem z 20 letnim stazem małzeńskim i tylez lat prowadze gospodarstwo domowe tzn.sama gotunje,robie wypieki dla dwoch synow dorosych i męza. > Naleśniki - koszt ok.2 zł, kości z zupy wyjmuję i obieram mięsko - do > zamrażarki, potem wyjmuję, mielę i mam na krokiety. Rozumiem ze te nalesniczki mozna zrobic z taniej maki i mleczka ale trzeba jeszcze jajeczko i na nalesniczka coś położyć i wcale to wtedy nie kosztuje 2 zł.Druga sprawa to ile kosci,dobrych kosci trzeba by ugotowac zeby zebrac z nich miesko i zrobic krokiety dla trzech osób i jeszcze sie najeśc.Nigdy nie uwierze ze mozna za 10 zł wykarmic nawet 3 osoby dziennie bo to jest fizycznie niemożliwe.Owszem mozliwe ale zupa na wodzie z warzyw i chlebek z mielonką.Poza tym to o czym niektorzy pisza co gotuja trudno nazwac to jedzeniem bo to jest ani wartościowe ani smaczne.Jest bo jest bo trzeba żyć i to kazdy rozumie ale nie dlatego ze tak sie da tylko dlatego ze tak sie musi bo takie cholerne czasy nastały,brak pracy i perspektyw.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nika Re: niemozliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20 lat temu Witam Pani Zofio! Ja niestety jestem jeszcze młodą gospodynią, mam 28 lat i zostałam od razu rzucona na głęboką wodę: utrata pracy, mus zamieszkania z kimś żeby sobie dać radę i jeszcze kilka przeszkód po drodze. Nigdy nie gotowałam dla kogoś, nie piekłam a tu nagle miałam do dyspozycji 1000 - 1200zł (w tym 600 zł na opłaty) i musiałam sobie dać radę. Czasami płakałam, klęłam ale się nauczyłam, zresztą już z domu wyniosłam że trzeba żyć oszczędnie co wcale nie znaczy biednie. Biegałam po promocjach, patrzyłam na ceny, piekłam ciasta, lepiłam pierogi... I jeszcze po pół roku życia z jednej pensji uskubałam na samochód - wiadomo stary ale jeździmy już jakiś czas i bardzo jesteśmy szczęśliwi. Rozumiem ze te nalesniczki mozna zrobic z taniej maki i mleczka ale trzeba > jeszcze jajeczko i na nalesniczka coś położyć i wcale to wtedy nie kosztuje 2 > zł.Druga sprawa to ile kosci,dobrych kosci trzeba by ugotowac zeby zebrac z nic > h > miesko i zrobic krokiety dla trzech osób i jeszcze sie najeśc. Co do naleśników: jak już pisałam wcześniej mleko kupuję z krótkim terminem przydatności 1litr=1 zł mąka = 0,70 jajko = 0,30 Mięsko na krokiety "chomikuję" w zamrażarce - z każdej zupki coś uskubię i dokładam do torebki: z korpusów, skrzydełek, szyjek indyczych... Grzybki sama zbieram i też mam podduszone w zamrażarce. I powiem jedno: chyba polubiłam takie życie, warto być oszczędnym. Dzisiaj robiłam kopytka, jeszcze na jutro zostały :-) A co weekend do mamusi mojej ukochanej, zawsze coś taniego uda jej się kupić dla nas, mieszka w regionie wiejskim. Za 20 zł zawsze mamy co dźwigać. Ostatnio kisiliśmy kapustę - 2 beczki wyszły w sumie za 25 złotych. Ech, rozpisałam się. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zofia Re: niemozliwe IP: 80.54.169.* 20 lat temu Witam Pani Niko! Gratuluję Pani mamie takiej córki.Zycze Pani wszystiego dobrego a juz napewno lepszej sytuacji materialnej.Pozdrawiam i życze raz jeszcze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milaaa Re: niemozliwe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20 lat temu :-) Teraz rozumiem dlaczego na ulicy widuję szczuplutkie kobietki w róznym wieku.Mimo,ze jedzą wszystko są zgrabniutkie. Odpowiedz Link Zgłoś
meg303 Re: niemozliwe 20 lat temu Moja babcia mawiała:lepiej dać piekarzowi jak lekarzowi...Dzieci nie chorują po takim menu? Odpowiedz Link Zgłoś