Dodaj do ulubionych

Szantaż emocjonalny

IP: *.msi.pl 19 lat temu
Piszę, aby wysłuchać opinii innych ludzi na temat moich doświadczeń. Otóż
jestem z pewnym mężczyzną od pół roku. Generalnie jest mi z nim bardzo
dobrze. Posiada w sobie cechy, które mi imponują, a pragnę zaznaczyć, że nie
potrafię być z kimś, kto mi nie imponuje. Jest odpowiedzialny, jak na swój
wiek bardzo dojrzały i bardzo doświadczony. Umie podejmować słuszne decyzje.
Wiem (albo wydaje tylko tak mi się), że zależy mu na mnie i wnioskuję to
chociażby po tym, ile czasu chce ze mną spędzać i tylko ze mną, z nikim innym.
Jednak w jego zachowaniu jest coś niepokojącego. Pomijam już fakt, że jest
osobą bardzo tajemniczą i rzadko wypowiadającą się na temat swoich uczuć, ale
mam wrażenie i jestem tego niemalże pewna, że mój mężczyzna stosuje na mnie
SZANTAŻ EMOCJONALNY: od pewnego czasu próbuje mnie namówić na seks analny
(przepraszam za otwartość), ale mnie to nie odpowiada, więc się nie godzę.
Niedawno kiedy był na delegacji i rozmawialiśmy przez internet napisał mi (w
skrócie to przedstawię) tak: kocham Cię, ale anal musi być. Mało tego,
posunął się do tego, że straszył mnie tym, że usunie się z mojego życia,
jeśli się na to nie zgodzę. On wie dobrze, jakie mam podejście do analu i że
po prostu to boli, dlatego nie chcę, a mimo wszystko namawia mnie.
To o co proszę, to o wyrażenie opinii na ten temat i o rady, w jaki sposób
radzić sobie z szantażem emocjonalnym.
Z góry dzięjkuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: allo Re: Szantaż emocjonalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Rada jest jedna. Kopnij go w anal;))
      • Gość: b Re: Szantaż emocjonalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
        Albo troll, albo trafiłaś na głupka (taki ci imponuje????).
        • Gość: Natalia Re: Szantaż emocjonalny IP: *.msi.pl 19 lat temu
          Imponuje mimo wszystko, ponieważ poza tym, że czasami próbuje sobie mnie
          właśnie w taki czy podobny sposób podporządkować - jest naprawdę świetnym
          facetem.
          • marripossa Re: Szantaż emocjonalny 19 lat temu
            Ludzie się nie zmieniają. Szantażować cię nie przestanie, a najpewniej będzie
            jeszcze gorzej.

            Naprawdę chcesz być z kimś kto cię szantażuje? Strasznie niską samoocenę
            musisz mieć.
            • Gość: Natalia Re: Szantaż emocjonalny IP: *.msi.pl 19 lat temu
              Szantażystów trzeba po prostu wychować, pytanie jak... czy mam niską samoocenę?
              Myślę, że raczej w granicach normy. Nie wiem sama. Chcę z nim być, bo go
              kocham. Ma wiele innych pozytywnych cech, a nad tą chciałabym popracować i
              szukam pomysłów, jak to zrobić. Kto pomoże?
              • crazzy_b Re: Szantaż emocjonalny 19 lat temu
                Gość portalu: Natalia napisał(a):

                > Szantażystów trzeba po prostu wychować, pytanie jak... czy mam niską samoocenę?
                >
                > Myślę, że raczej w granicach normy. Nie wiem sama. Chcę z nim być, bo go
                > kocham. Ma wiele innych pozytywnych cech, a nad tą chciałabym popracować i
                > szukam pomysłów, jak to zrobić. Kto pomoże?
                Psycholog może Ci pomóc zerwać ten destrukcyjny dla twojej psychiki związek.Jak
                szukasz przyjaciela na życie to zobacz czy z jego wadami da się wytrzymać,bo z
                zaletami to żaden problem.Wystarczy,że facet jest np.alkoholikiem i żadne zalety
                tego nie zrównoważą życie masz przechlapane i wasze dzieci też.
                Znasz tego super faceta dopiero pół roku,może tak naprawdę wcale go nie znasz.
                Może ma skłonności homoseksualne,co skrzętnie przed tobą ukrywa.
    • noie Re: Szantaż emocjonalny 19 lat temu
      facet wie czego chce...najpierw spedza z toba mase czasu,jakby probowal cie
      opanowac,abys miala wrazenie ze nie dasz rady bez niego...a potem bedzie zadal
      co m u sie tylko podoba a ty...albo sie poddasz i zrobisz wszystko byleby tylko
      zostal(wygra) albo puscisz go z torbami (przegral bo jednak do konca cie nie
      opanowal) proponuje pozbyc sie go jesli jeszcze umiesz....
      • Gość: oster Re: Szantaż emocjonalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
        Uważaj nie musi ale może to być osobowość psychopatyczna. Atrakcyjny, ujmujący,
        inteligentny osacza Cię, wciąga w swoją grę. Miej oczy szeroko otwarte.
        • anatola_k Re: Szantaż emocjonalny 19 lat temu
          Dziewczyno uciekaj od takiego "wspaniałego" mężczyzny,gdzie pieprz
          rośnie.Traktuje Cię podle.Kochający chłop myśli przede wszystkim co robić by
          kobieta była z nim szczęśliwa w łóżku,a nie o zaspakajaniu swoich fantazji
          kosztem kobiety.Jeśli dziś nie umie uszanować Twojego NIE w tych sprawach,to
          może być tak,że z czasem biciem wymusi na Tobie posłuszeństwo.Nie licz na to,że
          wychowasz go i uda Ci się go zmienić.Jesteś naiwna aż do bólu,nigdy to Ci się
          nie uda z dorosłym mężczyzną.To on już Cię zdominował, skoro do tej pory nie
          wyrzuciłaś go za drzwi.Wyciągnij wnioski z jego ultimatum, że albo mu się
          podporządkujesz albo z Tobą zrywa.Jeśli chcesz być szanowana przez mężczyzn, to
          naucz się mówić im kategorycznie absolutne NIE jeśli nie pasuje Ci ich
          zachowanie.Twój chłop to cham i prymityw .Nie widzisz tego?
          • Gość: x Re: Szantaż emocjonalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
            Facet Cię kocha, ale anal musi być. Liczą się jego potrzeby. Twoje nie. Jeśli
            się nie zgodzisz na anal, to Cię rzuci. Na co jeszcze czekasz? I na co liczysz?
    • Gość: ależ nie Re: Szantaż emocjonalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      można coś lubić, można namawiać kochaną osobę do jakiegoś rodzaju seksu ale nic
      na siłę ! co to znaczy- anal musi być?!!! kochający facet nie stawia takich
      warunków, nie łudź się!!!
      • Gość: Natalia Re: Szantaż emocjonalny IP: *.msi.pl 19 lat temu
        Na początek pragnę podziękować wszystkim za rady i opinie. Chcę dodać jeszcze,
        że facet, o którym mowa w postach jest dziwny. Ma jakby rozdwojenie osobowości.
        Na żywo... ideał, a kiedy rozmawiamy przez internet (ze wzgledu na jego
        delegacje to robimy) to jakbym rozmawiała z kimś innym. Stawia mi np. takie
        ultimatum, o jakim mowa była wcześniej, a przyjdzie co do czego to nic ;p (cyt.
        z "Mucha nie siada" ;p) Tak jakby tylko straszył, a nie był w stanie wykonać
        tego, co mówi i jest to również charakterystyczne dla Szantażu Emocjonalnego.
        Nieco się tym interesuję, ale nie jestem znawcą :(
        • Gość: zara Re: Szantaż emocjonalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
          co to znaczy: "na swój wiek odpowiedzialny" to ile on ma lat? a ile ty?
          czy znasz jego środowisko? znajomych z pracy, ze studiów czy szkoły, rodziców?
          zawsze przy takich kontaktach środowiskowych mozna zaobserwować jak on się
          odnosi do innych, jaką ma opinię u swoich znajomych
          czy opowiada o swoim dzieciństwie, szkolnych latach, kim był jako nastolatek?
          może za mało wiesz o nim, bądź ostrożna
          czy spotykasz się ze swoimi koleżankami, czy on cię nie ogranicza?
          a co on odpowiada na to,że nie chcesz się zgodzić? a co będzie jak mu
          powiesz,że nigdy się nie zgodzisz?
          • Gość: Natalia Re: Szantaż emocjonalny IP: *.msi.pl 19 lat temu
            On ma 21, ja mam 19. Co do jego środowiska to jest cięzko poznać. Ponieważ on
            od czerwca mieszka w mojej miejscowości. Ja pochodzę z północy, on z południa.
            Przyjechał tutaj sam - do pracy.
            • Gość: press Re: Szantaż emocjonalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
              może ma jednak skłonności homoseksualne nalegając tak wyraźnie na tego typu sex
    • Gość: Miron :P Re: Szantaż emocjonalny IP: *.chello.pl 19 lat temu
      Ehhh, moja droga Natalio Magdaleno, ja to nie wiem jak mężczyzna może do swojej
      kobiety powiedzieć: "kocham cię, ale anal musi być"? :|. Jeżeli z powodu
      niechcenia przez Ciebie uprawiania tego rodzaju seksu (i to nie dlatego bo tak
      Ci się podoba, tylko dlatego, że Cię to boli) koleś bez mrugnięcia okiem jest w
      stanie podjąć decyzję o usunięciu się z Twojego życia, no to jak może mówić, że
      Cię kocha? :|. Jak dla mnie to niepojęte. Przecież jeżeli mówisz mu, że to jest
      dla Ciebie bolesne i nie czerpiesz z tego żadnej przyjemności, a on to olewa i
      nie przejmuje się tym, no to jak tu można mówić o miłości?. Ale może przez net
      tylko sobie tak żartuje i tak naprawdę nie chce za wszelką cenę tego analu, bo
      pisałaś, że jak jesteście sam na sam, to inaczej to wygląda niż przez internet.
      Ja w takiej sytuacji bym poważnie (ale tak serio poważnie) z nim porozmawiał w
      cztery oczy i spytał wprost: "Czy rzeczywiście to co piszesz mi czasem przez
      net, że albo anal albo do widzenia to nie żart i piszesz to z pełną
      odpowiedzialnością? Proszę o szczerą odpowiedź". No i w zależności od tego co
      odpowie, trzeba od razu podjąć najlepszą dla SIEBIE decyzję. Jeżeli podtrzyma
      to co pisze, czyli że nie ma możliwości, abyście nie spróbowali analu, bo to
      jest dla niego ważniejsze od Ciebie, no to wyjście jest jedno i to oczywiste i
      nie ma się nad czym zastanawiać pomimo innych wielu jego zalet. Ale jeżeli
      wyjaśni Ci, że niekoniecznie mówił to na poważnie, tylko chciał po prostu
      spróbować przekonać Cię w ten sposób do czegoś, ale obieca, że nie będzie już
      tak nigdy robił (no bo jeśli nie obieca i za miesiąc lub dwa będzie próbował
      tego samego w jakiejś innej sprawie to też nie ma to wszystko sensu) no to
      trzeba o tym zapomnieć i cieszyć się dalej sobą. Najlepiej pogadać w cztery
      oczy i to jak najbardziej poważnie, bo w zależności od tego co powie, będziesz
      zmuszona podjąć bardzo ważną decyzję w swoim życiu. Albo tak albo tak. Trzeciej
      drogi nie ma. Albo jest to mężczyzna, który jako jeden ze sposobów przekonania
      swej kobiety do czegokolwiek stosuje szantaż i będzie to robił co jakiś czas
      (bo taki już jest i tego nie zmieni), co dla nikogo nie może być komfortową
      sytuacją, albo jednak może się okazać, że niekoniecznie. Jeśli obieca Ci, że
      nigdy nie będzie już tak robił i tej obietnicy dotrzyma przez czas, jaki
      będziecie ze sobą, to jeżeli nie zaistnieją inne nieciekawe okoliczności, warto
      brać chłopa przed ołtarz ;P. A jak złamie obietnicę, no to też wiadomo co wtedy
      robić, ale takiej sytuacji nie życzę, bo to już by było bardzo przykre.
      Okazałoby się, że traciło się czas i uczucia na kogoś, kto jednak nie jest tego
      warty. No i tyle mam na ten temat do powiedzenia. Sorry, że tak krótko,
      następnym razem wypowiem się mniej lakonicznie. Idę podgrzać rosół. Pozdro Nati
      i życzę Ci podjęcia jak najlepszej decyzji w tej sprawie oraz wielu innych, bo
      jeszcze nie raz staniesz przed trudnym wyborem w swoim życiu. Nie łam się,
      będzie dobrze :* :* :*.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka