Dodaj do ulubionych

>.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w gości)

19 lat temu
Sytuacja gdy:
Jesteśmy gośćmi na imprezie urodzinowej, imieninowej, bądź z innej okazji.
Jesteśmy ubrani odświętnie, na galowo.

Wydaje mi się, że w takiej sytuacji, chyba nie powinno się ściągać butów. Bo
jakby wyglądał mężczyzna pod krawatem, w garniturze - siedzący w skarpetkach ?;/
Podobnie kobieta. W żakiecie, ładnej spódnicy, rajstopach i z bosymi stopami,
albo w kapciach :/

A Wy jak myślicie ?

------------------------------------------------------------------------------

Z kolei, gdy idziemy do kogoś tak po prostu?
To pierwsze co mamy zrobić, to ściągać buty w przedpokoju? Wtedy to już jest
chyba bardziej zrozumiałe.
Bo na przykład, kiedy jesteśmy zaproszeni do kogoś, gdzieś spontaniczne, np.
po całym dniu pracy, to istnieje ryzyko, że po zdjęciu obuwia, nasze stopy
będą wydawać nieprzyjemną woń - co jest oczywiście normalne. Ale zawsze czuć
dyskomfort.

Niektórzy zaznaczają przed wejściem do domu "Nie ściągaj butów" a niektórzy
wręcz przeciwnie "Tylko ściągnij buty"

Czy tylko w Polsce się tak utarło, że idąc w gości, ściągamy obuwie i
dostajemy "Kapcie dla gości" ?
Bo zauważyłam, że za granicą ludzie wchodząc do domu, ściągają z siebie
wszystko, tylko nie buty.

Jakie jest wasze zdanie ??
Obserwuj wątek
    • Gość: ixi Re: Nigdy nie ściągać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
      buty są elementem stroju i nie należy ich zdejmować
      chyba,że gość sam się źle czuje w butach (grubych kozakach) u swojej rodziny
      i to jest jedyna sytuacja, którą toleruję,
      reszta gości w każdej sytuacji nie zdejmuje u mnie butów i ja robię podobnie,
      na szczęście nie mam takich znajomych co to każą zdejmować,
      oczywiście przed wizytą patrzę czy aby moje buty są czyste, w zimie mam ze sobą
      na przebranie własne półbuty (czyste)
      • grazkax Re: Nigdy nie ściągać 19 lat temu
        podobnie, nigdy nie zdejmuję butów.Jeśli jest mokro lub zima ,zabieram pantofle.
        Miałam taką sytuację , że gospodarz wręcz podsunął mi kapcie "pod nos".
        Ostentacyjnie obeszłam je weszłam na"salony" w swoim obuwiu.U mnie w domu nie ma
        tego zwyczju.
    • farelkaa Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w 19 lat temu
      U mnie w rodzinie (szeroko pojętej) jest zwyczaj ściągania butów, dlatego zawsze
      wszystkim trzeba powtarzać, żeby butów nie ściągali :)Analogicznie, gdy do kogoś
      idę i wiem, ze tam buty się sciąga to ściągam :)
      Jeśli jestem np u mojego chłopaka, i wiem, ze nie wpadłam tam na godzinkę tylko
      dłużej zawsze sciągam inaczej byłoby mi nie wygodnie.

      Podsumowując, jeśli idę na przyjęcie to butów nie sciągam (albo biorę coś na
      zmianę), jeśli jestem u siebie (lub prawie u siebie) buty ściągam z wygody.

      ps. Nie znoszę laczków, więc wolę chodzić w skarpetkach niż papciach czy
      bamboszach :)
    • Gość: Annia NIE!!! IP: *.66.pxs.pl 19 lat temu
      Butów sie nie ściąga i nie wolno wymagać tego od gości.
      To niestety zwyczaj przywieziony z wiosek do miast - kiedy ludzie w butach z
      gnoju wchodzili do chałupy.
      • Gość: ula Re: NIE!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
        Tak, to prawda, zwyczaj wioskowy.
        I bardzo Polski.

        U mnie nikt butów nie ściąga, mam wykładziny dywanowe i jakoś nie narzekam. PO prostu się sprząta. Podłoga jest dla ludzi, nie odwrotnie.

        U nikogo nie ściągam. Żadnych podsuniętych kapci nie wkładam, po kimś, fuj, wszystkie znane mi domy, to domy normalne, więc nie ma problemu.

        Jedn z moich szwagierek, podsuwała...ochronki szpitalne na buty...I to latem na lekkie, czyste klapki. Zapytałam czy ma też kitel, bo kto wie, może mam zakurzone ubranie, albo co...I rękawiczki lateksowe, proszę. Więcej do niej nie poszłam. Na zaproszenia odpowiadałam otwarcie, że nie czuję się dobrze w ochraniaczach na butach.

        Po takim drobiazgu jak te buty nieszczęsne widać, co dla kogo jest ważne. Dla jednych człowiek, gość, wspólny czas, dla innych podłoga. Ci dla, których podłoga jest ważniejsza od człowieka, którego krępuje siedzienie w skarpetkach (już nie mówię, że czasem marznie) niech sobie siedzą sami. Ze swoją czystą podłogą.

        Zauważyliśmy też kiedyś z przyjaciółmi, że domy, w których jest przymus ściagania butów nie mają książek...Ani zwierząt (to już na pewno!).
        • truscaveczka Re: NIE!!! 19 lat temu
          Hm znam jeden dom potwierdzający regułe. I jeden zaprzeczający - ale tam pies i
          książki należą do męża, a buty każe zdejmować żona ;)
    • Gość: sara Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w IP: *.dyn.iinet.net.au 19 lat temu
      nie mieszkam w Polsce i tutaj nikt butow nie sciaga ale jak jade do Polski to
      sie nie dziwie ze sie sciaga jak ludzie chodza po tych chodnikach oplutych i w
      psia kupe tez czesto mozna wejsc bo przeciez nikt nie sprzata we woreczek po
      swoich zwierzetach i bramy osikane najlepiej miec na przebranie swoje papcie
      • bogna303 Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w 19 lat temu
        ja też uważam ze buty trzeba sciągać.nasze chodniki są brudne i śmierdzące.nie
        mam zamiaru sprzątać psiej kupy z dywanu.u mnie nikt nie dostaje laci, moze
        przynieś swoje lub chodzić na boso.
    • Gość: ewa Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Czesm jest tak, że nie widzi się czy coś jest pod butem a tam np będzie
      wspomiana kupa i co? A w domu raczkujące dziecko, pomyka po podłogach.
      Gdy nie miałam dzieci to można było biegać u mnie w butach po całym domu,
      dywanach również. Ale od kiedy mam swoje największe skarby, które wszystko
      wkładają jeszcze do buzi, (taki wiek) to nie chciałabym aby zbierali błoto lub
      jeszcze coś bardziej ,,atrakcyjnego,,.
      Podsumowując ,,punkt widzenia zalerzy od punktu siedzenia,, za jakiś czas gdy
      dzieci podrosną nie będzie miało to dla mnie żadnego znaczenia i niech każdy
      robi to co dla niego wygodne, tymczasem ja buty zdejmuję gdy widzę że są brudne
      a już na pewno w domu w którym są dzieci w innych sytuacjach zostaję w butach i
      nie znoszę cudzych kapci.
      • Gość: bb W Japonii ściągają IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 19 lat temu
        Prosze nie wyjeżdżać ze wsią.Po prostu co kraj to obyczaj.Trzeba uszanować
        gospodarzy.Najlepiej zabierać ze sobą obuwie zastępcze.I nie włazić jak do
        chlewa. Przecież w jakimś niewielkim mieszkaniu kilka osób np w kozaczkach
        zrobi chlew.Nawet porządne wytarcie nóg o wycieraczkę nie wyczyści obuwia.Dodać
        na to ze dwoje małych dzieci bawiących się na kolanach.Kto ma duży dom ,panią
        do sprzątania,fundusze na coraz to nowe wykładziny może zapraszać w
        butach.Chyba,że odwrotnie,porządek jaki taki to już goście niewiele nie
        zniszczą.Wyjątek robi się dla osób wiekowych chorych.
        • femme-fatale Re: W Japonii ściągają 19 lat temu
          No, tak, może powinnam jeszcze jeśc z papierowych talerzyków, żeby gospodyni
          zmywania oszczędzić?!?
          Buty zdejmuje się w meczecie-nigdzie indziej.
    • Gość: ika Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
      Co kraj to obyczaj. Faktem jest, że w butach wygląda się elegancko. Wyobraź
      sobie jednk, że chodzisz boso po naszych brudnych ulicach- przyjemnie ci
      brrrr. Ja mam w domu porządeczek lubię czuć się komfortowo i dlatego nei chodzę
      w butach. moi goście to szanują i też nie chodzą / choć im nie kaze/ Mam jednak
      kolezankęktóra chodzi po domu w butach i jej goscie tez. Kolezanka ma poprostu
      brudno w domu- zreszta nie przywiazuje do tego wagi. Z reguły domy gdzie chodzi
      się w butach sa zaniedbane i zapuszczone. Dużo mi to mówi o właścicielach
      niechlujach.
      • wimx Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w 19 lat temu
        W swoim mieszkaniu nie chodze w butach ale od goscia bym nie oczekiwala, ze je
        zdejmie.

        A wszystko tak naprawde zalezy od stopnia spoufalenia.

        • Gość: BeKa Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w IP: *.adsl.inetia.pl 19 lat temu
          A mnie się wydaje, że chodzi tutaj rónież o szacunek dla gospodyni domu bez
          względu na to, czy mieszka się na wsi czy w mieście. Ja mieszkam w małej
          miejscowości i na moim osiedlu nie ma jeszcze chodnika a droga jest żużlowa,
          więc nie wyobrażam sobie aby moi znajomi idąc zabłoconą drogą wparowali mi "na
          pokoje" w brudnych butach i na szczęście oni też wychodzą z tego założenia. Ja
          idąc do nich również zdejmuję buty. Byłam kiedyś u "takich państwa" gdzie nie
          kazali ściągać butów a była to zima, dość długo tam siedzieliśmy z mężem i nogi
          mi strasznie napuchły nie mówiąc już o tym, jakie były spocone...
      • Gość: :))) Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
        Gość portalu: ika napisał(a):

        . Z reguły domy gdzie chodzi
        >
        > się w butach sa zaniedbane i zapuszczone. Dużo mi to mówi o właścicielach
        > niechlujach.

        :))))))))) Moj dom nie jest zapuszczony ani brudny.
        Taki tekst jak twój dużo mówi o piszącej - półgłówku.
        Masz w domu porządeczek, a w głowie pusteczkę.
        • Gość: :))) Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
          > :))))))))) Moj dom nie jest zapuszczony ani brudny.
          > Taki tekst jak twój dużo mówi o piszącej - półgłówku.
          > Masz w domu porządeczek, a w głowie pusteczkę
          ...........
          To jest twoja opinia nie sądzę aby podzielali ją twoi goście. Dom gdzie chodzi
          się w butach nie może być czysty. U ciebie na podłodzie jest tak samo jak na
          ulicy na zewnątrz. Czy tam jest czysto??? Nie pozwoliłabym bawić się dziecku na
          twojej podłodze. brrr az mnie wzdryga z obrzydzenia
    • pani.ewa Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w 19 lat temu
      Zdania widocznie podzielone.

      Też czasami uważam, że fajnie by było, gdyby ktoś - kto do mnie przychodzi zdjął
      jednak te buty. Bo człowiek na kolanach sprząta pastuje i myje podłogi, a potem
      ktoś przyjdzie i zabrudzi.
      Wiem, że podłoga jest dla ludzi, ale czasami bez butów jest wygodniej.

      Owszem - idąc na jakieś przyjęcie nie zdjęłabym butów. Ale idąc do kogoś,
      posiedzieć, pogadać, to zdejmę - wtedy czuję się komfortowo, wygodnie i mogę
      przyjść dowolną pozycję w siedzeniu, na przykład podkulić nogi ;)

      POZDRAWIAM
      • Gość: Ania Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w IP: *.jgora.dialog.net.pl 19 lat temu
        Rozumiem kwestię ściągania butów (oczywiście nie na oficjalnych wizytach), ale
        nie pojmuję podkladania gościowi kapci. Brzydzę się potwornie założyć po kimś
        kapcie, brrrr. Jeśli mój gość chce zdjąć buty - proszę bardzo, ale ja kapci nie
        podsuwam. Gdy ja jestem u kogoś, chętnie buty zdejmuję, dla wygody, ale kapci
        gospodarzy nie przyjmuję. Buty chętnie zdejmuję, bo z racji fatalnego krążenia
        nie wiem, co to ciepłe stopy i brzydki zapach ;)
        • Gość: ik Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
          Nikt u mnie ściągać nie będzie. Posprzątam, od tego jest podłoga. A czyjaś grzybica na dywanach nie jest mi potrzebna.
          • Gość: taak Re: >.BUTY _ _ _ Ściągać, czy nie ?? (Idąc w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu
            i niemiły zapaszek od stóp albo wilgotne ślady stóp (skarpetkowe)na podłodze,
            to jest tzw. czystość bez butów
    • Gość: Matylda Re: Nie zdejmować butów! IP: 85.112.196.* 19 lat temu
      U mnie goście dzielą się na tych zdejmujących i tych chodzących w butach.
      Zdejmowanie butów to właściwie przywilej gości bardzo bliskich. Jest kilka
      osób, ktore zdejmują buty bo chcą się czuć swobodnie i np. podciągnąć nogi
      siedząc na kanapie. Wszyscy dalsi (łącznie z rodziną) chodzą w butach. Nawet
      zimą po wejściu do domu można buty doprowadzić do takiego stanu, żeby nie
      zagrażały dywanom. Śmieszy mnie facet, ktory przychodzi odczytać licznik
      zużycia wody. Chodzi już kilka lat, co miesiąc. Jeszcze raz nie zdarzyło się,
      żeby nie zdjął butów. Ja stoję nad nim, proszę żeby nie zdejmował a on swoje.
      Taki niby higieniczny ale on nie wie, że po jego wizycie ja piorę dywanik w
      łazience bo on tam stal w nieświeżych skarpetach. Jeżeli gośc przychodzi do
      mnie pierwszy raz to patrzę czy wchodzi bez kompleksów czy przymierza się do
      zdejmowania butów i bezbłędnie określam sobie do jakiego "kręgu kulturowego"
      należy. Przeważnie się nie mylę.
      • Gość: logika Re: Nie zdejmować butów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu
        Czym różnią się brudne buty / bo nawet wyczyszczone po przejściu ulicą są
        brudne/ od brudnych czy nieświeżych skarpetek?
        Dla mnei i jdno i drugir jest odrażające
        • kajkai Re: Nie zdejmować butów! 19 lat temu
          Księdzu po kolędzie też każecie sciagac ? :D
        • Gość: Matylda Re:logika IP: 85.112.196.* 19 lat temu
          >Czym różnią się brudne buty / bo nawet wyczyszczone po przejściu ulicą są
          brudne/ od brudnych czy nieświeżych skarpetek?

          Zasadniczo różnią się tym, że buty mogą najwyżej ubrudzić dywanik a na
          skarpetkach mogą być zarazki grzybicy. Po mieszkaniu chodzimy w ciapach
          (domownicy) ale na dywanik w łazience trzeba stanąć bosymi stopami. Sądze też,
          że gdyby facet wszedł do łazienki w butach to skoro żona go tak wytresowała to
          nie stanąłby butami na dywaniku ale w skarpetkach wydaje mu się, że może.

          >Dla mnei i jdno i drugir jest odrażające<

          A dla mnie nie. Potrafię odróżnić podłogę od stołu a dywan od narzuty na łóżku.
          To, czy w moim mieszkaniu będzie czysto zależy tylko ode mnie.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka