Dodaj do ulubionych

Jak "tolerowac" plotkarzy?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
Nagada do Ciebie na kogos,idzie do tego obgadanego,naplotkuje na
Ciebie i wraca powtarza co tamta mówiła o Tobie...ale nie wspomni ze
sama Cie obgadywała.potem okazuje sie że o dziwo to TY PLOTKUJESZ!!!
co robic z takimi mieszatorami?
Obserwuj wątek
    • e._ Re: Jak "tolerowac" plotkarzy? 18 lat temu
      Przyszpilać!
      Nie dawać pola do popisu!
      Przy plotkarzu pytać znienacka "Iksińska mi mówiła, że pogadałyście
      sobie na mój temat. To ciekawe, właśnie potrzebuję rady, mogę cię
      prosic na dwa słowa?"
      Plotkarce skóra ścierpnie, a ty na boku z drugą obgadywaną postaw
      sprawę jasno: mam wrażenie, że Iksińska wkłada w moje usta rzeczy,
      których nie mówiłam i rozgaduje je dookoła. Zresztą, nie jestem
      jedynym obiektem jej zainteresowań. Wiesz, ze jeśli miałabym cos do
      powiedzenia na twój temat, pogadałabym z tobą albo wcale. Mam
      nadzieję, że mogę liczyć na wzajemność. bo wiesz, plotka może
      narobic wiele złego a Iksińska chyba nie do końca zdaje sobie z
      tego sprawę"
      • Gość: ixi Re: Jak "tolerowac" plotkarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
        a nie mozesz po prostu powiedzieć,że nie lubisz słuchać plotek?
        albo,ze cię nie interesuje życie prywatne innych ludzi?
        albo ostentacyjnie rozpoczynać inny temat i nie odpowiadać na jej
        ploty?
    • dominikjandomin Re: Jak "tolerowac" plotkarzy? 18 lat temu
      Gość portalu: sus napisał(a):

      > Nagada do Ciebie na kogos,idzie do tego obgadanego,naplotkuje na
      > Ciebie i wraca powtarza co tamta mówiła o Tobie...ale nie wspomni ze
      > sama Cie obgadywała.potem okazuje sie że o dziwo to TY PLOTKUJESZ!!!
      > co robic z takimi mieszatorami?

      Skoro słuchasz plotek, to o co chodzi?
      • Gość: sus Re: Jak "tolerowac" plotkarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18 lat temu
        no niestety,zdarza sie tak ze plotkarz Cie odwiedzi i mimo
        woli,słuchasz..choc nie chcesz.
        Stad problem...
        • dominikjandomin Re: Jak "tolerowac" plotkarzy? 18 lat temu
          Gość portalu: sus napisał(a):

          > no niestety,zdarza sie tak ze plotkarz Cie odwiedzi i mimo
          > woli,słuchasz..choc nie chcesz.
          > Stad problem...

          Kończyć rozmowę?

          Albo konsekwentnie ignorować, co mówi i komu, wg zasady, ze psy szczekają, a
          karawana idzie dalej?
    • Gość: kiwi Re: Jak "tolerowac" plotkarzy? IP: *.chello.pl 18 lat temu
      Niestety.
      Plotkarze są zwykle uodpornieni na takie ignorowanie a niektórych to
      jeszcze bardziej nakręca.
      Nawet, jeśli przestanie głosić plotki DO tej osoby to na pewno nie
      przestanie głosić ich O niej. Może nawet będzie jeszcze bardziej. A
      przecież nie o to chodzi.
      Ja uważam, że nie trzeba chować głowy w piasek bo się bestia
      rozzuchwali.
    • Gość: anka Re: Jak "tolerowac" plotkarzy? IP: *.jgora.dialog.net.pl 18 lat temu
      plotkarzy sie nie toleruje to po 1!
      a po 2
      to nalezy po prostu wprost powiedziec cio sie o tynm sadzi i tyle !
      wielka filozofia!
      • kol.3 Re: Jak "tolerowac" plotkarzy? 18 lat temu
        Są plotkarze uodpornieni na wszelkie próby oporu. Nawet jeśli się
        przy nich nic nie powie, stworzą jakąś fikcję, potrafią przekręcić
        fakty, nazmyślać. Najlepiej zerwać stosunki, tylko, że wtedy
        moglibyśmy zostać zupełnie bez znajomych.
        Najbardziej plotkują jednak mężczyźni.
    • Gość: art_desire nie tolerować! IP: *.xdsl.centertel.pl 18 lat temu
      Najlepiej sie po prostu z kimś takim nie zadawać, jeżeli to tylko możliwe.
      Jeżeli nie, to NIGDY samemu nie obgadywać nikogo ani nie zwierzać się z własnych
      tajemnic; w ogóle nie mówić nic, co nadawałoby się na temat do plotek.
      Obgadywanie ignorować mówiąc np. nie interesują mnie prywatne sprawy innych ludzi.
      W drastycznych sytuacjach (jeżeli np. ktoś się na Ciebie obrazi z powodu tego,
      co RZEKOMO powiedziałaś) można urządzić konfrontację - raz próbowałam i działa!
    • naprawdetrzezwy Trzeba być skończonym kretynem 18 lat temu
      by rozmawiać z osobą, z którą nie chce się rozmawiać, na tematy, na które nie
      chce się rozmawiać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka