Gość: gość IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18 lat temu Dlaczego nie ma tu nakazu zwrotu pieniędzy za studia w razie wyjazdu lekarza za granicę. To standal!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: manaslu Re: ABC praw pacjenta IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 18 lat temu dlaczego nie ma tu nakazu zwrotu pieniędzy za naukę np. zawodu hydraulika, piekarza, murarza itp w wypadku wyjazdu za granicę - to skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: ABC praw pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu Gość portalu: manaslu napisał(a): > dlaczego nie ma tu nakazu zwrotu pieniędzy za naukę np. zawodu hydraulika, > piekarza, murarza itp w wypadku wyjazdu za granicę - to skandal! bo nauka tego zawodu nie jest tak bardzo kosztowna, tych zawodów uczą w zawodówkach, które są ustawowo bezpłatne tak jak i licea, czemu nie każą w takim razie płacić licealiście, który wyjedzie za granicę??? natomiast studia lekarskie są koszmarnie drogie, dla przyszłych lekarzy niestety bezpłatne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr Re: ABC praw pacjenta IP: *.witnet.pl 18 lat temu Ale burak z ciebie. Zyjesz w komunie czy w wolnym kraju? Chociaz wielu zazdrosnych i zawistnych Polakow tego by chcialo, to zadna, ale to zadna ustawa nie wprowadzi takiego nakazu dla jednej tylko grupy zawodowej. Tak samo musieliby zwracac informatycy, inzynierowie budownictwa, nauczyciele czy wszyscy inni. Na szczescie jestesmy w Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wq.. ABC praw pacjenta IP: *.aster.pl 18 lat temu Premier Tusek twierdzi, że lekarze zarabiaja po 10 000 zł. Dlaczego chca podwyżki do 7 500 zł??? Przecież to czysta oszczędość dla systemu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diastema Re: ABC praw pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu przeczytalam jeden akapit o dokumentacji medycznej i juz widze blad!!!! owszem mozemy dostac swoja dokumentacje medyczna ale w postaci kserokopii wykonanej przez personel oryginal moze zostac wydany tylko na polecenie odpowiednich instancji np. przez sad. inaczej oryginal naszej karty musi lezakowac w miejscu w ktorym byl sporzadzony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medyk Re: ABC praw pacjenta IP: *.crowley.pl 18 lat temu oj nie! pacjent ma prawo do otrzymania ORYGINAłU dokumentacji po zakończeniu leczenia chyba że dokumentacja jest niezbędna policji czy np.sądowi. to dość świeży przepis bo obowiązuje od około 1-2 lat (znam go z własnych doświadczeń) a tak poza tym to brak w Polsce rzetelnej informacji o tym con można a czego nie - bo ten mocno ubogi poradniczek omija wiele problemów jak choćby i ten o współodpowiedzialności pacjenta za przebieg leczenia o czym często się nie mówi albo neguje ten fakt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diastema Re: ABC praw pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu mialam rok temu prawo medyczne i twierdzisz ze mowili nie prawde?! oryginal musi lezakowac min 5 lat w miejscu w ktorym pacjent sie leczy chyba ze jest potrzebny odpowiednim organom inaczej mozna wydac ksero dokumentacji!!!! bede sie upierac przy swoim :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medyk Re: ABC praw pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu to ci bzdury mówili Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: ABC praw pacjenta 18 lat temu Medyk ! Poczytaj sobie "Ustawę O zakładach Opieki Zdrowotnej" (obowiązujące prawo). Tam dokładnie pisze o zasadach wydawania dokumentacji. Pacjent ma prawo do potwierdzonego ODPISU (kopii) (!) dokumentacji którego koszta sporządzenia ma obowiązek pokryć. Jeśli znasz akt prawny dający prawo do oryginału dokumentacji proszę podać podstawę prawną albo nie wprowadzać ludzi w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: ABC praw pacjenta 18 lat temu trzeba zwolnić 20% lekarzy a pozostałym obniżyć pensje do minimalnej krajowej Odpowiedz Link Zgłoś
inside_again ABC praw pacjenta 18 lat temu Takie pytanie: co zrobić w sytuacji, kiedy jest się podejrzanym o rzadką chorobę genetyczną, a jedyny ośrodek w Polsce, który diagnozuje wspomnianą, odmawia wykonania kompletu badań, tłumacząc się niesprawnymi i starymi maszynami i każąc czekać (właśnie mija półtora roku) na przetarg i nowe maszyny? Badania można wykonać za granicą, ale NFZ odmawia wydania zgody, ponieważ JEST w Polsce ośrodek, który się tym zajmuje (a że się NIE zajmuje to insza inszość). Oczywiście badania się wykona (odpłatnie), ale JAK dochodzić swego od tej bandy łobuzów, którzy uniemożliwiają leczenie (w przypadku potwierdzenia choroby) albo dalszą diagnostykę (w przypadku wykluczenia, ponieważ lekarz POZ nie chce zrobić niczego, dopóki tego podstawowego podejrzenia nie wykluczy)? Dodatkowo: diagnoza zagraniczna jest "nieważna" i nie upoważnia do leczenia w Polsce. Mogę się jedynie ucieszyć, że wiem i nic ponadto (leczenie wymaga hospitalizacji). Jeśli wykluczę no to mniejszy kłopot, ale jeśli potwierdzę?... Kto w takiej sytuacji może pomóc EFEKTYWNIE (i szybko)? (bo bełkotu marketingowego mam już serdecznie dosyć) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medyk Re: ABC praw pacjenta IP: *.crowley.pl 18 lat temu 1.potrzebne są formalne pisemne potwierdzenie - odmowa wykonania badań z powodu dowolnego - MUSZĄ albo napisać odmowę albo wykonać badania albo należy straszyć prokuraturą - dosłownie, albo nagrać to bezczelnie ale bez ukrywania 2.jeśli problem jest duży - NAPISAĆ do NFZ o refundację badań w Polsce i/lub za granicą - MUSZĄ odpisać bo jest to pismo urzędowe 3.jeśli okaże się że mamy pisemne odmowy - wykonać badanie za granicą i przedłożyć rachunek do NFZ 4.dużo zależy od tego jaki ośrodek miałby leczyć chorobę bo tam często wiedzą jak omijać kłopoty ale to zależy od poziomu zwykŁej życzliwości Odpowiedz Link Zgłoś
inside_again Re: ABC praw pacjenta 18 lat temu Dzięki ogromne za odpowiedź. Oto, co próbowałam zrobić: > 1.potrzebne są formalne pisemne potwierdzenie - odmowa wykonania badań z powodu > dowolnego - MUSZĄ albo napisać odmowę albo wykonać badania albo należy straszyć > prokuraturą - dosłownie, albo nagrać to bezczelnie ale bez ukrywania Lipa. Nie udało się. Próbowałam wymusić na papierze stwierdzenie " potwierdza się/wyklucza ..." - odmówili, twierdząc, że NIE MOGĄ TEGO ZROBIĆ bo nie są pewni czy jesteśmy (dwoje nas jest, syn i ja) chorzy czy nie. Ustawili mnie w kolejce do badań genetycznycj, we wspólpracy z USA, termin": za trzy lata... No to próbowałam wymusiać zaświadczenie o zepsutej maszynie - nie udało się, "proszę dzwonić za tydzień, będzie przetarg, ..." itede. O tak od półtora roku. Mam do nich, niestety 400 kilometrów, i nie mogę ich molestować codziennie, zwłaszcza, ze mam naprawdę ciężko chore dziecko. Na to samo. > 2.jeśli problem jest duży - NAPISAĆ do NFZ o refundację badań w Polsce i/lub za > granicą - MUSZĄ odpisać bo jest to pismo urzędowe Pisałam do Dyrektora tegoż Instytutu. Udało mi się w ten sposób wymusić (!) te częściowe badania. Czy problem jest duży? A porfiria to jet duży problem? W dodatku ta cholerna najrzadsza na świecie odmiana? > 3.jeśli okaże się że mamy pisemne odmowy - wykonać badanie za granicą i > przedłożyć rachunek do NFZ Gromadzę rachunki cierpliwie. Co z tym zrobię - się jeszcze zobaczy. > 4.dużo zależy od tego jaki ośrodek miałby leczyć chorobę bo tam często wiedzą > jak omijać kłopoty ale to zależy od poziomu zwykŁej życzliwości Ha, i tu jest najlepszy numer: otóż otrzymuję z zagranicznych ośrodków odpowiedzi, w któych stoi napisane, ze przecież mam taki super ośrodek w Polsce, po co szukam gdzie indziej, a w ogóle to mam to załatwiać za pośrednictwem tegoż ośrodka, przecież oni są ze sobą w kontakcie, jeśli jest problem z wykonaneim konkretnego badania to ośrodek powinien przesłać ten materiał do nich, oni nader chętnie pomogą, bla bla bla.... serdeczności, powodzenia... Poza tym trafiłam na paru sensownych ludzi 9za granicą, rzecz jasna) w materii tego choróbska. którzy zechcieli ze mną porozmawiać. Niestety, za daleko, z wysyłką stabilnego materiału jest problem... Podałam wyniki, które mi się udało TU uzyskać. I... panika. To znaczy stwierdzenia w stylu: "NATYCHMIAST zgłoś się do specjalisty, to trzeba precyzyjnie zbadać (tu lista co należy zbadać).." 3/4 z tego, o czym piszą to jakaś abstrakcja dla nszego superośrodka. Nasz superośrodek nie potrafi mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego enzym się nie wzbudza po DTT tak, jak powinien i w ogóle dlaczego ja się czepiam... Przecież mamy maszyny sprzed 30 lat, mamy normy sprzed 30 lat, ale takie mamy i koniec. Nikogo nie obchodzi, że ratio dALA-DTT/dALA+DTT ma być >2 (i <3), a ja mam 1,28 i to trochę dziwne jest - bardzo bym chciała wiedzieć dlaczego. No durna jestem, bom naukowiec, się obczytałam i mi się wydaje, że coś wiem. A Syna chcą mi zamknąć w psychiatrycznym i naprawdę robię, co mogę, żeby do tego nie dopuścić, bo za dużo o tej cholerze WIEM :( Odpowiedz Link Zgłoś
inside_again Re: ABC praw pacjenta 18 lat temu PS. Tak naprawdę to zostaliśmy "zamiecieni pod dywan". To wielka rodzina, niektórzy naprawdę cięzko chorzy i leczeni przez POZ w ciemno trochę, objawowo, na zasadzie pomocy doraźnej... Związali nam ręce. Ktoś wpadł na pomysł, podrążył, uzasadnień od jasnej niespodziewanej i... zderzył się ze ścianą. Ale mało, że nie chcą potwierdzić (nasz Lekarz da sobie radę z leczeniem, ja w Nią wierzę) - to nie chcą wykluczyć i co Ona ma zrobić? Będzie wymyślać teraz CO by mogło jeszcze pasować, narażać na koszty badań, które być może są zupełnie zbędne? U mnie w ten sposób wykluczono co najmniej pięć chorób układowych pytam, ile to kosztowało (a podatnik zapłacił, bo na NFZ wykluczano) i czy warto było to robić, skoro nasza Doktor i tak twierdzi, że to JEST porfiria.... Ale to tylko słowo :( Pozdrawiam Cię, Medyku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
irini Bzdury 18 lat temu Cholerna prasa i Telewizja kłamie, a ja mam tego po dziurki w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert ABC praw pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu a co ja mam powiedzieć w sytuacji gdy dostaję skierowanie do specjalisty i taki "specjalista" przyjmuje też w przychodni, w której wystawione było skierowanie. Gdy jest taka sytuacja paniusia w rejestracji za nic w świecie nie podstempluje mi takiego skierowania tylko zabierze i umówi na wizytę w tej przychodni. Gdzie jest tu moje prawo do wyboru specjalisty????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota ABC praw pacjenta IP: *.bsk.vectranet.pl 18 lat temu Okres ważności dowodu ubezpieczenia ważny jest 2 miesiące. Mowa o tym chociażby tutaj: miasta.gazeta.pl/bialystok/1,85677,5164397.html Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 ABC praw pacjenta 18 lat temu w tym artykule nie ma odpowiedzi na podstawowe pytania - co zrobić jeśli nie jest możliwe umówienie się na wizytę do lekarza rodzinnego telefonicznie ani osobiście z wyprzedzeniem a kolejka do rejestracji jest tak długa, że przyjście przed szóstą nie zapewnia numerka. Czy Przychodnia ma jakieś obowiązki co do terminowości czy np. może wystawić jednego lekarza, który przyjmie trzech pacjentów codziennie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: ABC praw pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu Dokładnie, przez 4 miesiące próbowałam się umówić do ginekologa w przychodni - raz słyszałam od położnej, przyjmującej zapisy na wizyty, że mogę sobie zadzwonić za miesiąc, w wyznaczonym dniu i umówić się na jakiś termin w następnym miesiącu. Telefon tego dnia oczywiście cały czas był zajęty. Gdy próbowałam się dowiedzieć, jak inaczej mogę iść do lekarza, powiedziano mi,żebym przyszła tego dnia, tuż przed 17 (wtedy może lekarz przyjmie mnie prywatnie). Zwolniłam się z pracy, zahaczyłam o bankomat i co zobaczyłam po przyjściu do przychodni? Ze lekarz teoretycznie przyjmuje do 19 (po co ja się zwalniałam??), ale wychodzi sobie wcześniej. Oczywiście, gdy zwróciłam na to uwagę, odmówiono mi w ogóle wizyty, tłumacząc, że tu przychodzą "prawdziwe" pacjentki (w domyśle - ja przyszłam w sprawie antykoncepcji, więc jestem gorsza). No i wiemy już, skąd te potworne kolejki - lekarze wychodzą sobie do domu, kiedy chcą. W dodatku wiemy, jak się szufladkuje i obraża pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor Re: ABC praw pacjenta IP: *.jmdi.pl 18 lat temu > - co zrobić jeśli nie jest możliwe umówienie się na wizytę do lekarza rodzinneg > o > telefonicznie ani osobiście z wyprzedzeniem a kolejka do rejestracji jest tak > długa, że przyjście przed szóstą nie zapewnia numerka zawsze mozna zmienic przychodnie - w Warszawie przychodnia jest na kazdym rogu i jest duza konkurencja - jak jest tlok w jednej - wystarczy przejsc do innej i juz. A za 6 pln/mc od pacjenta trudno wymagac wersalu i wlazenia pacjentom w d. - jak sie komus nie podoba, moze sobie wykupic abonament komercyjny - juz od 30 pln/mc dla calej rodziny a jak ktos nie chce korzystac z opieki zdrowotnej, to niech dba o swoje zdrowie sam - rzuci palenie, zdrowo sie odzywia, 30 min wysilku fizycznego dziennie (czyli nie jezdzic winda tylko dymac po schodach) itd... - to jest najtansze. Odpowiedz Link Zgłoś
inside_again Re: ABC praw pacjenta 18 lat temu O rany, Doktor, po prostu mnie zabiłeś tym postem... Brawo. A z genetyki nastudiach egzamin zdawał? I na ile zdał??? Powiem mojemu Synowi, że ma iść na spacerek. Może mu atak minie... I się gośćubawi przy okazji, o ile... przeżyje... Nareszcie zrozumiałam, dlaczego się niemogłam obudzić po znieczuleniu i narobiłam swoją durną osobą zadymy na bloku. BOKORZYSTAŁAM Z WINDY zamiast chodzić piechotą! I tylko doktorom, podobnym do Ciebie, Doktorze, frustracji narobiłam... fatalnie ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
inside_again Re: ABC praw pacjenta 18 lat temu (przepraszam za "sklejki" w tekście, Gazeta.pl coś przekłamała i źle opublikowała) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor ABC praw pacjenta IP: 195.139.24.* 18 lat temu pieprzona darmowa højowa sluzba zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik ABC praw pacjenta IP: 217.196.231.* 18 lat temu A ja mam takie pytanie. Mieszkam w Anglii. Co musze zrobicy by byc ubezpieczonym zdrowotnie w Polsce? Dzieki, Kazik Odpowiedz Link Zgłoś