Dodaj do ulubionych

Uzależniona od słodyczy

18 lat temu
Hej!Nie wiem czy trafiłam na odpowiednie forum.Moje pytanie brzmi,czy jest
jakiś sposób na zmniejszenie łaknienia na słodycze.Nie chodzi o to że mam
problem z tuszą,po prostu przeszkadza mi to,że codziennie muszę zjeść coś
słodkiego.Jeśli w jakiś dzień nie zjem,to zaraz na drugi muszę to
nadrobić.Chodzi mi o to czy są jakieś triki żywieniowe,które zmniejszają
ochotę na słodycze,albo jakieś zioła.Tabletki odpadają,wolę coś
naturalnego.Jeśli ktoś wie coś na ten temat,to proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Uzależniona od słodyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      He, znam to... Niestety nie znam skutecznego sposobu, niż moja silna
      wola. Po prostu przez kilka dni albo mocno ograniczam, albo
      całkowicie rezygnuję ze słodyczy, po kilku dniach mija ta wielka
      ochota. Nie znika, ale nie czuję już tego "przymusu", że muszę coś
      słodkiego zjeść. No i potem trzeba troszkę się pilnować, żeby nie
      wrócić do starego nawyku. Stosowałam też metodę jedzenia słodkości
      wyłącznie w wekendy. Każdy sposób dobry byle był skuteczny ;) Często
      zastępuję słodycze np. jabłkiem, pestkami (które lubię) lub
      czymkolwiek innym. Nie odchudzam się, jestem szczupła, ale nie chcę
      czuć takiego przymusu. Kiedyś odstawiłam słodycze całkowicie na
      jakiś czas (nie wiem, chyba na kilka miesięcy), ale teraz nie
      rezygnuję z nich a jedynie staram się nie jeść ich ponad miarę.
      Najbardziej kusi to, czego nam nie wolno ;)
      • zuzka4063 Re: Uzależniona od słodyczy 18 lat temu
        Ja też się staram albo ograniczać,albo zastępuję to owocami czy warzywam.kurcze
        ale ja ciągle o tym myślę.Silna wola to podstawa,ale myślałam,że jest coś co
        powoduje,że się nie ma ochoty
        • Gość: ania Re: Uzależniona od słodyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
          Ja nie znam niestety takiego cudownego specyfiku.
          Cukier ponoć uzależnia, więc tu i specyfiki pewnie nie pomogą...
          Im więcej jem słodyczy, tym bardziej mam na nie ochotę (z innymi
          produktami jest wręcz odwrotnie). Dlatego więc staram się
          ograniczać, aby ta "chęć" nie rozrastała się do niebotycznych
          rozmiarów ;) Poza tym muszę stwierdzić, że w czasach mojego
          dzieciństwa nie było tak powszechne objadanie się słodyczami, nie
          było ich aż tyle na każdym kroku i na wyciągnięcie ręki.
    • sigrid.storrada Re: Uzależniona od słodyczy 18 lat temu
      A kiedy Ci się pojawia ta ochota na słodycze? Po dłuższym czasie od posiłku? -
      Może po prostu jesteś bardzo głodna i organizm woła "kalorii! dużo!", może w
      takim przypadku powinnaś częściej jadać. Zajadasz z nudów? To spróbuj się nie
      nudzić - jakieś ciekawe zajęcie. Przy telewizji? Spróbuj zająć ręce czymś innym
      - robótka, coś do miętoszenia, manikiur. Albo jadać warzywa i owoce. Kupuj sobie
      często te które lubisz, ładnie podaj i smacznego:) Jeszcze jedna opcja: jeśli
      chęć na coś słodkiego objawia się głównie apetytem na czekoladę, to może być
      niedobór magnezu. Zwłaszcza w okolicy okresu warto brać.
      Skoro jesteś szczupła to fakt, tabletek nie ma co brać, zioła też bym odradzała.
      Może pomoże zwyczajna herbata posłodzona miodem.
      • zuzka4063 Re: Uzależniona od słodyczy 18 lat temu
        Najdziwniejsze jest to,że ja w ogóle nie przepadam tak za czekoladą tylko za
        ciasteczkami wszelkiego rodzaju.Podejrzewam,że gdybym jadła tyle czekolady jak
        tych ciasteczek to pewnie nie byłabym szczupła.Jem dużo,bardzo dużo owoców i
        nawet rozsądnie się odżywiam.Chodzi bardziej o ten dyskomfort
        łaknienia.Chciałabym sie tego pozbyć.
      • Gość: ania Re: Uzależniona od słodyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
        Ja na przykład ostatnio nie mam w ogóle chęci na czekoladę. Ale
        wafelki w czekoladzie to i owszem :) Bywały okresy, że "chciało mi
        się" czekolady, więc wtedy ją jadłam. U mnie głód słodyczy nie
        wynika z głodu, wręcz przeciwnie. Po zjedzeniu obiadu (nawet dość
        obfitego) od razu pojawia się chęć na słodkie. Ale to tylko w
        wypadku, gdy już utrwali się ten nawyk z powodu wcześniejszego
        zajadania słodyczy po obiedzie. Aby nie jeść z nudów, też próbuję
        zająć się czymś, ewentualnie zająć buzię czymś innym ;)
    • Gość: kaja Re: Uzależniona od słodyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      Jest taki sposób, dieta Montignaca. Ja tę diete zaczęłam stosowac z
      zupełnie innych powodów, czytałam, że może zahamować apetyt na
      słodkości ale nie za bardzo w to wierzyłam. jednak po tygodniu
      stosowania tej diety przestało mnie całkowicie ciągnąc do słodyczy.
      Więcej znajdziesz na forum montignaca.

      • Gość: ania Ja mówię wszelkim dietom: NE! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
    • Gość: a Re: Uzależniona od słodyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
      podobno chrom zmniejsza apetyt na słodycze, naturalne ale w tabletkach
    • Gość: Gosc Re: Uzależniona od słodyczy IP: *.bredband.comhem.se 18 lat temu
      Skoro nie tyjesz i wage ciala masz normalna to mysle,ze Twoj organizm tego
      ciasteczka potrzebuje.I dlaczego masz sobie tego odmawiac?Pewnie,ze nie mozna
      przesadzac,ale skoro masz takie pragnienie?Ile razy zauwazylam,ze przez pare dni
      mam ochote na jajka albo kluchy itd.Organizm tego zada.Potem to pragnienie
      zanika bo dostal to czego mu potzeba bylo.Nie faszeruj sie zadna chemia czyli
      tabletkami bo to najgorsza rzecz.Jedz wszystko na co masz ochote,jedynie z umiarem
      • zuzka4063 Re: Uzależniona od słodyczy 18 lat temu
        Ja własnie napisałam,że tabletki odpadają.Bardziej mi chodzi o moją
        psychikę.Ciągle o tym myślę,nie mogę się skupić.Przeszkadza mi to bardzo.Nawet
        jak zaspokoje łaknienie,to nic nie daje.Chyba muszę zastosować odwyk he,he.
        • Gość: ania Re: Uzależniona od słodyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu
          zuzka4063 napisała:
          > Chyba muszę zastosować odwyk he,he.
          No właśnie ;) Ja to rozpatruję w mniej więcej takim kontekście
          (jeśli chodzi o moją osobę). Widzę, że osoby nie dotknięte
          tym "problemem" zupełnie nie mają pojęcia w czym rzecz... Rzecz w
          tym, że chodzi o ten UMIAR. Jakoś sobie radzę (może dlatego, że mam
          silną wolę?), ale do końca nie pozbyłam się tej chęci na słodycze i
          praktycznie cały czas muszę uważać. Zuzka, nic innego nam chyba nie
          pozostaje, tylko się pilnować, żeby nie utracić całkowicie kontroli,
          bo wtedy to naprawdę pójdziemy na odwyk :D
          • zuzka4063 Re: Uzależniona od słodyczy 18 lat temu
            Wiesz co jest najdziwniejsze?Jak jest adwent w grudniu,to postanawiam sobie,że
            do świąt nie jem nic słodkiego i tego się trzymam.Daję radę,ale co się potem ze
            mną dzieje to lepiej nie pytać.Szkoda,że adwentu nie ma co miesiąc he,he.
            • to_ja_pytam Re: Uzależniona od słodyczy 18 lat temu
              zuzka4063 napisała:
              > Wiesz co jest najdziwniejsze?Jak jest adwent w grudniu,to
              postanawiam sobie,że
              > do świąt nie jem nic słodkiego i tego się trzymam.Daję radę,ale co
              się potem ze
              > mną dzieje to lepiej nie pytać.
              Wypisz wymaluj mój mąż. Ma dokładnie tak samo, we wszystkie posty
              zaprzestaje całkowicie jedzenia słodyczy, ale potem wszystko
              nadrabia ;)) Moja "metoda" jest inna, po prostu ograniczam słodycze
              na bieżąco, żeby nie wywoływać wielkiego głodu...
    • eny79 Re: Uzależniona od słodyczy 18 lat temu
      Niestety cukier uzależnia. Im wiecej go jesz tym wiecej go chcesz. Nie
      potzrebujesz ciasteczka, czekolady czy cukerka. One nieczemu nie służa. Nie
      dostarczają zadnych substancji odżywczych. O szkodliwosci cukru i potrzebie
      ograniczania węglowodanów ostatnio nawet w medycynie mówi sie co raz wiecej.
      Za niski poziom chromu (który jest ostatnio bardzo modnym suplementem) to
      kwestia braków zywieniowych. Musisz bardziej skupic sie na tym co jesz.
      Zmniejszenie apetytu na cukier spowoduje tylko niejedzenie cukru ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka