Gość: Ella
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18 lat temu
Jak w temacie.Otóż, nie mam komu jej dać, poza tym jest już mocno
sfatygowana, więc nawet wstyd taką sprzedawać, nawet za grosze.Nie
mieszkam w bloku, więc trochę się boję wywieźć na śmietnik blokowy
(może ktoś stamtąd by sobie ją wziął?...)
Mam siostę w Belgii i tam mają święto ulicy.Raz na jakiś czas na
danej ulicy jest możliwość wyniesienia niepotrzebnych rzeczy.Co
lepsze się sprzedaje, co gorsze się oddaje za darmo, a resztę na
drugi dzień zabierają służby oczyszczania na śmietnik.Albo "garage
sale" w USA, też na podobnych zasadach.Fajnie by było, gdyby coś
takiego u nas było.
Co tu zrobić z tą kanapą? ...