Gość: mucha
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18 lat temu
W pobliżu mojego zakładu pracy żyje kocia rodzina.Ponieważ zrobiło
się zimno koty szukają schronienia. Dziś uruchamiając samochód na
parkingu usłyszałam przedziwny hałas - jakby do plastikowej beczki
wsypywał ktoś ziemniaki. Spod samochodu wybiegło 5 młodych
odchowanych już kotów i ich matka. Mój samochód ma wysokie nadkola,
jest tam jak się okazało dużo miejsca i koty chyba polubiły ciepło
silnika. Ruszając, bałam się czy jakiś ze mną nie pojedzie. Czego
mogę się spodziewać po kotach,czy będą znaczyć mój samochód jako
swój teren, czy płoszyć je? Nie mam zwierząt w domu, ale nie mam nic
przeciwko kotom. Czy ktoś miał takie doświadczenia?Pozdrawiam
wszystkich wielbicieli kotów!! Dzięki za ew. radę.