Dodaj do ulubionych

Codziennie brudna podłoga :(

13 lat temu
Nikt nie chodzi po mieszkaniu w butach.
Zazwyczaj tylko w kapciach lub na boso lub w skarpetkach.
A mimo to jak z dnia na dzień myję podłogę to ciągle jest brudna.
Widzę to po brudnej wodzie w misce i po brudzie na mopie.
Jak to się dzieje, że dziś umyję podłogę a jutro rano czy po południu będzie ona brudna, nawet jak pomieszczenie jest mało uczęszczane... ??
Obserwuj wątek
      • arabelka13 Re: Codziennie brudna podłoga :( 13 lat temu
        ja mam niestety oba te problemy, myje podloge niemal codziennie a i
        tak zaraz sie pyli, pojawiaja sie koty i brud. inna sprawa, ze
        obwiniam o to czesciowo mojego kota, ktory myszkuje za meblami i tez
        zapewne wyciaga co swoje...
    • tou Re: Codziennie brudna podłoga :( 13 lat temu
      Mam to samo. Mianowicie te "koty"
      Też nie mam w domu ani jednego dywanu. Mimo, że odkurzam co 2-3 dni, to i tak zauważam kłębki "kotów" w kątach, narożnikach itp...
      Nie wiem skąd to się bierze..
    • beatazet Re: Codziennie brudna podłoga :( 13 lat temu
      Brudnej podłogi to nie wytłumaczę. Może ją wyszoruj tak naprawdę porządnie, może
      mop to za mało. Może płynu używasz do którego lepi się kurz. Nie mam pomysłu.
      Kurz przy braku dywanów to norma. U mnie też lata i robią się koty chociaż mam
      dwa niewielkie dywany. Kurz gromadzi się nie tylko pod szafami, ale na też i
      najchętniej za kanapą i w rogach, kantach pokoju.
      • Gość: e tam Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.adsl.inetia.pl 13 lat temu
        jedna rzecz to może zły płyn, lub za dużo go dodajesz i pozostawiony
        na podłodze łapie kurz. musiałabyś może przecierać po umyciu płynem
        jeszcze raz mopem i czystą wodą.

        druga rzecz - mało szczelne okna i brudy z ulicy lecą nieuzywanych
        pomieszczeń.

        a co do kotów to mam ich pełno przez psa :) trzeba często zwierzaka
        wyczesywać.
    • Gość: ania Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
      Co do kurzu, to jest rzecz niedoopanowania ;) Koty, o których
      piszecie (dlaczego czarne? u mnie są jasne), to efekt zbierania się
      go. Tym bardziej widoczny, jeśli nie ma dywanów. Tym bardziej się
      gromadzi jeśli jest podatna powierzchnia - panele są
      baaaardzo "kurzołapne". Wiem, bo miałam różne pokrycia na podłodze i
      na panelach jest najgorzej. Po prostu, trzeba sprzątać i już.
      Co do brudu, to trudno mi powiedzieć, zawsze jakoś tam się brudzi,
      wnosi, przez okna naleci. Ja myję codziennie podłogę w kuchni
      połączonej z przedpokojem i nie jest tragicznie. Codziennie używam
      płaskiego mopa i czystej wody lub z dodatkiem jakiegoś płynu (w
      zależności od chęci), a raz na kilka dni "szoruję" ręcznie szmatą
      dla spokoju głowy z dodatkiem środka do paneli. Po takim myciu mój
      umysł "widzi" że podłoga wręcz lśni. Oczywiście nikt poza mną tego
      nie stwierdza ;)
    • Gość: gość Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
      problem leży w mieszaniu kurzu. Ja stosuję tą metodę:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=71162219&a=71162219
      genialnie prosta sprawa.Wydałem 200 zł i robie tak jak to opisał emeryt.Też mam
      małe mieszkanie,ale odkurzanie zaczynam od góry,schodzę na dół i robię to
      raz na miesiąc.W tym czasie odkurzacz stoi na balkonie,a my latamy z cichutkim
      wężem.Jedyny problem to wygospodarować miejsce na 7 metrów węża.Reszta była w
      domu.
    • Gość: Gosc Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.bredband.comhem.se 13 lat temu
      W chwili obecnej mamy wszyscy pozamykane okna a cetralne grzeje na calego.Nikt z
      Was nie pomyslal o tym,ze dlatego mamy suche powietrze w mieszkaniach?A tam
      gdzie sucho tworzy sie kurz.Przeciez codziennie poprawiamy i scielemy
      lozka,uzywamy reczniki,scierki,ubieramy sie itd.A to wszystko wytwarza kurz i to
      dubeltowo fruwa w powietrzu bo jest sucho.Gwarantuje,ze wile z Was sie budzi w
      nocy i pije wode.Sucho w gardle.Rano jak wstajemy nie mozemy przelknoc sliny bo
      sucho w gardle i nosie.A wiec jaki wniosek?Nawilzajmy mieszkania.Jesli nie stac
      nas na aparaty nawilzajace to poswiecmy grube reczniki i zawsze niech wisza
      mokre na centralnym.Zobaczycie jaki bedzie efekt i jak sie sami poczujecie.A
      kurzu naprawde bedzie malo.
    • Gość: mia Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13 lat temu
      Mycie podłogi codziennie?? Coś strasznego... brr
      A co do ciągle brudnej podłogi - ja mam u siebie w kuchni bardzo
      specyficzne płytki na podłodze (wysoki połysk czy soś w tym stylu)
      brudzą się niesamowicie szybko. Na drugi dzien po umyciu podoga już
      wygląda nie najlepiej. Dla porównania w korytarzu mam inne płytki na
      których wogóle nie widać żadnego brudu i przez cały tydzień
      wyglądają na bardzo czyte.
    • laiczka9 Re: Codziennie brudna podłoga :( 13 lat temu
      o do .... codziennie zmywam naczynia, myję zlew, kuchenkę ( bo
      zawsze coś tam kapnie, myję wannę, łapy psa, ścielam łóżko, odkładam
      na miejsce rzeczy których używam (naczynia, ubrania, długopisy
      itp.),zamiatam itd itd. nie uważam się za brudasa, nie uważam że
      mieszkam w chlewie. ale podłogi codziennie myć nie będę !!!! to
      paranoja!!!! przy tylu obowiązkach jeszcze to??!! a co ja jestem?
      żona ze Stepford?? w życiu! wychodzę z domu o godz. 6.30. wracam na
      17, spacer z psem, inne rzeczy które trzeba zrobić i jeszcze
      podłoga? codziennie? jeszcze mi nie odbiło!
      • Gość: kw Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: 212.160.99.* 13 lat temu
        hehe, w życiu by mi do głowy nie przyszło, ze można myć codziennie
        podłgoę, no chyba, ze cierpi się na uporczywy brak zajęć. Od
        poniedziałku do piątku nie ma mnie w godzinach 6.30-17.30 (dojeżdzam
        do pracy 50 km) i jedyne co robie w tygodniu to jakieś pranie,
        bardzo rzadko obiad od podstaw, najczęściej z półproduktów lub coś z
        mężem zamawiamy, czasem on też coś zrobi bo jest wcześniej ode mnie
        w domu. Czasem pomacham ścierką jak się coś rozleje i tyle.
        Wystarczy nam sprzatanie raz na tydzień w sobote, sprzątamy zawsze
        razem, każdy ma swoją działkę, więc zajmuje to nam godzinę lub
        półtorej. Po co padać na pysk po pracy a mimo to po kolanach
        szorować podłoge to ja nie wiem, a znam wiele takich bab. Potem raz
        nie sprzątnie i jej jeszcze facet mówi, że jest brudno. I wcale się
        nie czuję brudasem, nie dostaję nerwicy jak widzę trochę kurzu,
        poczeka sobie do soboty, ja wole odpocząć i milej spędzić wolny czas
        po pracy!
        • Gość: aga Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
          I masz rację! Moja 11- miesieczna córeczka raczkuje i wszystko bierze do buzi,
          od 2 miesięcy z uporem maniaka sprawdzam podłogę, czy aby nie ma na niej jakiejś
          śrubki lub innego czegoś porzuconego przez męża bałaganiarza i ostatnio
          zaobserwowałam, że chyba mi odbija. Ciągle czyszczę i czyszczę, kupuje
          jednorazowe scierki, uzywam ręczników papierowych, tworzę jakieś systemy
          sprzątania. Czas do pracy, bo chyab nienormalna sie robie :-). Kiedyś u nas było
          tak, jak u Ciebie i uważam to za objaw bycia zdrowym psychicznie człowiekiem.
    • tou Re: Codziennie brudna podłoga :( 13 lat temu
      Mycie podłogi codziennie na pewno nie świadczy zaraz o popadaniu w paranoję.
      Tym bardziej, że jest to czynność zajmująca (co ktoś słusznie zauważył) dosłownie 5-10 minut.
      Mowa tu o myciu podłogi mopem (np. z mikrofibry), a nie o szorowaniu podłogi na kolanach ze szmatą.
      Z takim mopem to rach ciach i podłoga umyta.
      No cóż...ale niektórzy klasyfikują to, do stanów paranoidalnych...
      Hmm... cieeeekaweee ^_^
      • Gość: kinia Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.adsl.inetia.pl 13 lat temu
        tou napisała:
        > Mycie podłogi codziennie na pewno nie świadczy zaraz o popadaniu w
        paranoję.
        > Tym bardziej, że jest to czynność zajmująca (co ktoś słusznie
        zauważył) dosłown
        > ie 5-10 minut.
        > Mowa tu o myciu podłogi mopem (np. z mikrofibry), a nie o
        szorowaniu podłogi na
        > kolanach ze szmatą.
        > Z takim mopem to rach ciach i podłoga umyta.
        > No cóż...ale niektórzy klasyfikują to, do stanów paranoidalnych...
        > Hmm... cieeeekaweee ^_^
        Hehe, racja, racja. Ciekawe czy te osoby sprzątające raz na tydzień
        zamiatają chociaż tę nieszczęsną podłogę trochę częściej... Ja tam
        wolę mieć cały zlew brudnych naczyń niż niezmytą podłogę (mam
        zmywarkę, to tylko przykład). Nie ma nic gorszego niż roznoszony
        brud (piasek, błoto itp) po całym domu. Kurz na półce może sobie
        leżeć i miesiąc, bo nie ubrudzę się jeśli go nie dotknę. A podłogi
        nie dotykać - żebym nie wiem jak się starała - nie da się...
        :D
      • claratrueba Re: Codziennie brudna podłoga :( 13 lat temu
        Myję codziennie, czasem dwa razy dziennie- mam alergię na kurz, roztocza, pyłki.
        Ten "brud" to włókienka z naszych ubrań, cząsteczki włosów i pierza z pościeli,
        łupież i wyschniety lakier czy żel do włosów, puder, naskórek, pyłki
        przenikające przez okna, czasem nawet pył z Sahary, który dociera ponoć nawet do
        Skandynawii, sadze z kominów i rur wydechowych. "bezkurzowo" bywa tylko w
        niezamieszkałym igloo na Biegunach.
    • Gość: M.C. Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.toya.net.pl 13 lat temu
      Czasami-ale rzadko-traktuję podłogi specjalnie:
      dokładnie odkurzam, myję mopem, biorę świeżą wodę z odrobiną płynu-padam na
      kolana i szoruję szmatą. Gdy wyschnie- sidolux, 2 warstwy. Wszystko to przy
      zwiniętym dywanie i braku obecności psa w domu.
      Generalnie-kurzy się z zewnątrz, nawet całkiem odległy remont ulicy/budynku
      powoduje warstwę kurzu. I druga sprawa-środki myjące...czy zauważył ktoś, że
      nawet wypranie czystej rzeczy w wodzie z proszkiem sprawia, że owa woda wydaje
      się brudna? Jakiś trik jest stosowany, coby na psychikę wpłynąć:)


      • Gość: jaija Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.ssp.dialog.net.pl 13 lat temu
        Litości. Jak można mieć codziennie brudną podłogę? :D Ja rozumiem, że się kurzy, itp., ale wystarczy zamieść, a umyć jak już naprawdę widać, tj. raz na tydzień wystarczy. A w ogóle to ja sprzątam wtedy, kiedy widzę, że jest brudno, że trzeba, ale nigdy wtedy, gdy podłogi lśnią. Alergii na kurz, roztocza czy pyłki u mienia niet :P
        • Gość: a Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
          Gość portalu: jaija napisał(a):
          > Litości. Jak można mieć codziennie brudną podłogę? :D Ja rozumiem,
          że się kurzy
          > , itp., ale wystarczy zamieść
          Ha, ja nie zamiatam podłogi, gdyż wtedy wzbija się w powietrze kurz,
          który potem osadza się na wszystkim dookoła. Mam mopa z mikrofibry,
          który z powodzeniem zastępuje szczotkę, nie tylko usuwa kurz czy
          jakieś paprochy, ale na mokro zmywa brud.
          Jak można mieć codziennie brudną podłogę? Tak samo jak codziennie
          brudny blat, zlew, kuchenkę... Przecież nie chodzi o
          kilkucentymetrowy brud, który sam odpada ;)

          > a umyć jak już naprawdę widać
          Ha, to ja musiałabym myć podłogę raz na miesiąc lub rzadziej :)) Mam
          taki świetny wzór, że brudu NIE WIDAĆ (sama wybierałam :)))
          Ale jak nie widać, to nie znaczy że nie trzeba sprzątać :)))
        • paniiwonka1 Re: Codziennie brudna podłoga :( 13 lat temu
          ja mam 90 m2 podłogi minus jeden dywan 2x3m i chyba bym umarła
          jakbym miała codziennie ją myć!poza tym musiałabym za każdym razem
          uwiązywać małą córkę do czasu wyschnięcia:)porządnie myję całość i
          to nie przelatuję mopem, w soboty jak mała ma dzienną drzemkę, a na
          codzień w razie potrzeby po trochę, tam gdzie trzeba.

          najgorsze co mogłam sobie sprawić to panele na otwartej przestrzeni
          kuchnio-jadalnio-salonu w ilości 38 m2, każdą kropkę widać i
          jednokolorowy gres, za to najlepsze są 'ciapkowate' płytki w holu:)
          • Gość: a Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13 lat temu
            paniiwonka1 napisała:
            > ja mam 90 m2 podłogi minus jeden dywan 2x3m i chyba bym umarła
            > jakbym miała codziennie ją myć!
            Oczywiście, że wszystko trzeba dostosować do sytuacji. Dlatego przy
            dużych powierzchniach należy się porządnie zastanowić nad wzorami i
            materiałami, którymi pokryjemy podłogę.

            > najgorsze co mogłam sobie sprawić to panele na otwartej
            przestrzeni
            > kuchnio-jadalnio-salonu w ilości 38 m2, każdą kropkę widać i
            > jednokolorowy gres, za to najlepsze są 'ciapkowate' płytki w holu:)
            No właśnie, ja mam wszędzie tak dobrane wzory paneli, płytek i
            dywanów, że nawet jak jest trochę brudno to i tak nie widać. Tylko
            słowa męża wkurzają, gdy mówi: przecież jest czysto (bo nie widać
            brudu)...
    • papuka Re: Codziennie brudna podłoga :( 13 lat temu
      Skoro mowa o myciu podłogi to ja zadam inne pytanie :) Jaki polecacie płyn do
      mycia paneli lakierowanych i płytek? Może ktoś doradzi też kwestię mopa, mam
      teraz taki zakończony szmatkami, ale wydaje mi się że nie zbiera idealnie.
    • al1984 Re: Codziennie brudna podłoga :( 13 lat temu
      nawet jak po umyciu podłogi wypierzesz, czy dobrze wymoczysz mopa i
      na drugi dzien włożysz go do czystej wody, to robi się ona
      momentalnie brudna, czyż nie? Tak już jest, nie ma na to rady
    • Gość: inny gość Re: Zmień kolor podłogi i filozofię życia :) IP: *.centertel.pl 13 lat temu
      @ tou: a)zmień kolor podłogi jeśli masz jednolite, jednobarwne płyty,płytki czy
      wykładzinę, na niejednolite marmurowe, czy udające pożyłkowany marmur, czy
      terakotę udającą skałę wapienną etc. Na jednobarwnej podłodze nawet refleks
      światła wydaje się brudem. A cętka cienia drobna nierówność to już katastrofa.
      b)zmień mopa ( stary może ci barwić wodę)
      c)zmień filozofię: sterylnie czyste domy zabijają ich mieszkańców, bo
      odbierają im odporność na drobnoustroje w dalszym otoczeniu. Odrobina wpływów
      środowiska zewnętrznego w domu pomaga trenować system odpornościowy i
      przygotować na wyzwania na zewnątrz. Pamiętaj - nie jesteśmy
      bezbronni,szczepienia i miliony bytujących w naszych organizmach bakterii
      potrafią poradzić sobie z niewielką ilością obcych, nawet niebazpiecznych
      drobnoustrojów lepiej niż codziennie używany mop. Stosuj go z umiarem.Może raz
      na tydzień? W innym przypadku - musisz sobie odpowiedzieć na pytanie: dlaczego
      chcesz zabić siebie i wszystkich domowników systematycznie pozbawiając ich
      odporności w sterylnie czystym mieszkaniu?
      d)codzienne szorowanie podłogi - wygląda na wołanie o pomoc.Co jest nie tak
      jak sobie mogłabyś marzyć w Twoich relacjach z najbliższymi. Z czego nie jesteś
      zadowolona? Nie doceniają trudu? Wyśiłku? Ciebie?Może zamiast powiadamiać ich o
      tym gestem szorowania podłogi(Ludzie mało są domyślni i zwykle idiotycznie
      zakładają, że jeśli ktoś robi coś codziennie to musi to lubić), zdecydowałabys
      sie na szczerą rozmowę z najbliższymi? To może pomóc.
      Pozdrawiam
      • Gość: galdi Re: Codziennie brudna podłoga :( IP: 185.97.16.* 2 miesiące temu
        Chyba wszystko kwestia tego w jaki sposób są myte podłogi. My już co prawda po etapie raczkowania, ale tak czy inaczej najlepszym sposobem jest mycie podłogi po prostu na kolanach, u mnie sprawdza się bardzo ciepła woda + płyn yope 98% naturalnych składników i czysta ściera z mikrofibry. Mąż ma swoją zmianę mycia w soboty, ale ten leci mopem i niestety, ale dla mnie podłoga po mopie jest nie domyta (płaski mop oczywiście z wypraną nakładką - ten sam płyn i tak samo ciepła woda) po moim "kolanowym" myciu serio można w białych skarpetkach ganiać bez obaw. Jeśli chodzi o produkty do mycia podlogi, to mogę Ci z czystym sumieniem polecić Sidolux: www.sidolux.pl/ Ma bardzo dobre antybakteryjne produkty do mycia podłog, które mozesz dobrac do ich rodzaju.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka