cheritka
06.08.10, 10:38
Witam
Jestem wykończona psychicznie, moje dziecko nie chce jeść.
Mała ma 7 miesięcy i nie wiem już co mam robić, mieszkam sama i to
wszystko mnie przerasta.
Całe jej dzienne porzywienie to, rano o godz 5:00 jeszcze na spaniu
wciskam jej 180ml mleko, później o godz 14:00 znowu 180ml mleko, ale
to już pije tylko dlatego ponieważ jest zmęczona po ćwiczeniach
rehabilitacyjnych na które musimy jeździć, i ostatni jej posiłek to
godzina 21:00 przed snem, gdy jest juz bardzo zmęczona to wypije
jeszcze 180ml ale to też praktycznie na spaniu.
I to jest cały jadłospis mojej córki. Między czasie nie chce słyszeć
o zadnym mleku, jest taki ryk jak chce podać jej butlę, że nie mogę
jej później uspokoić. Próbowałam wszystkich sposobów i nic, ryk i
jeszcze raz ryk i zacisniete usta.
Jak dalej tak będzie to mała nabawi się nerwicy i całkowitego
jadłowstrętu.
O słoiczkach i innym jedzeniu nie ma mowy wogóle, nie mogę jej podać
nic na łyzeczce, zaciska buzie jak coś trafi to wypluwa wszystko i
ogólnie ogromny ryk.
Jestem załamanatą całą sytuacją. :( Nie wiem co mogę jeszcze zrobić
i gdzie się udać, moja pediatra olewa to totalnie.