gosiacizio
18.03.11, 21:11
synek skończył 5 miesięcy, do tej pory był na piersi (karmienie odciąganym mlekiem od 3 mca)
miał zrobione testy z krwi i wyszła alergia na białko mleka krowiego, białko jajka, pszenicę, owies i kurczaka
po eliminacji w/w produktów koszmarne wysypki były w dalszym ciągu, postanowiliśmy przejść na bebilon pepti (4mies 3 tygodnie)
niestety mamy problem od stycznia z jedzeniem i mojego mleka i mieszanki, schematu nie ma praktycznie żadnego, na dobę wychodzi nam max 700ml mleka, nie podaję żadnych nowości
nie sygnalizuje głodu, mleko jest wmuszane na siłę, zjada chętnie 20-30ml, a potem są sceny
nie udaje mi się wmusić w niego więcej niż 100ml jednorazowo, nawet na śpiocha, więc karmię go co ok 3-3,5 godziny, próbowałam rzadziej, efekt ten sam
wody ani herbatek też nie chce
używamy smoczka aventu 3, przy szybszym się krztusi
jest delikatna anemia, podawaliśmy ferrum lek, odstawiłam na 2 tygodnie, poprawy apetytu nie ma, synek jest radosny i pogodny, nocna przerwa to nawet 5 godzin
morfologia i mocz są w normie (oprócz tej anemii), kupki ok, mały ma tylko delikatne gazy, nie ma pleśniawek, nie wychodzą ząbki, za to koszmarnie ulewa jak tylko zje więcej mleka, biorę go do odbicia kilka razy, ale ulewania są bardzo często chlustające
nie mam pojęcia jak przekonać go do jedzenia, w tej chwili jedną porcję zjada nawet 40 minut, noszę go na rękach po całym domu, zabawiam na wszystkie sposoby i nic
pediatra nie widzi problemu bo przybywa na wadze (ur 3050, obecnie 7300)