Dodaj do ulubionych

Karmienie lyzeczka

01.04.05, 12:27
Mamusie napiszcie mi kiedy Wasze "butelkowe" dzieciaczki zaczely jesc
lyzeczka obiadki?
Moja majeczka za chwilke skonczy 5 m-cy, od 2 tyg podaje Jej warzywka ze
sloiczka, na poczatku ladnie jadla lyzeczka, teraz nie chce, wypluwa juz przy
drugiej lyzeczce, nawet te obiatki, ktore Jej smakowaly.
Poddalam sie :( zaczelam podawac Jej warzywka przez butelke
Obserwuj wątek
    • moniaweg Re: Karmienie lyzeczka 01.04.05, 12:31
      sorry "obiadki" oczywiscie!
      Trudno mi kontrolowac to co pisze, kiedy trzymam jednoczesnie Majke na
      kolanach :)
    • re_haj Re: Karmienie lyzeczka 01.04.05, 15:54
      mój synek całkowicie przeszedł na łyżeczkę jak miał 6 m-cy, ale u nas problemem
      było picie mleka z butli - jak miał 4,5 m-ca przestało mu smakować i karmienie
      go butlą było mordęgą. Więc jak tylko zaczął w miarę stabilnie siedzieć to
      przeszliśmy na łyżeczkę. Natomiast picie - tylko z butelki i chociaż za chwilę
      skończy roczek to żadne niekapki, czy kubeczki go nie interesują.
    • makoc Re: Karmienie lyzeczka 01.04.05, 16:29
      My zaczęłyśmy jeśc łyżeczka pod koniec 4 miesiąca. Od tamtej pory nie ma żadnych
      problemów z łżeczkowym karmieniem. A nawet jest faworyzowane, butelka zrobiła
      się ble...
      • malagonia6 Re: Karmienie lyzeczka 04.04.05, 16:24
        U mnie jedzenie łyżeczką zaczęło się ok. 4 miesiąca. Ale jedzenie wszystkiego,
        mała nie chciała pić z butli, więc robiłam kaszki i pakowałam do buzi łyżeczką.
        Na początku było fajnie, ale ile razy dziennie można karmić takiego malucha
        łyżeczką, jak on jeszcze siedzieć nie potrafi. I tak do 11 miesiąca. Myślałam,
        że padnę. Aż tu nagle moja córcia gdy po raz kolejny niepewnie podałam jej
        butlę z mleczkiem..... rzuciła się nań ochoczo i tak jest do dziś (mamy 13
        mscy). Tyle, że jedzenie łyżeczką musiałam odstawić na jakiś czas. Chyba miała
        jakiś uraz i potem powoli po kilka przypominałam małej do czego służy łyżeczka.
        Trudno czasem trafić za dzieckiem :-)
        Pozdro
    • zolul Re: Karmienie lyzeczka 05.04.05, 17:37
      Miałam ogromne problemy z karmieniem łyżeczką-z butli dało się wypić wszystko...
      Spróbowałam wymienić łyżeczkę na inną i poskutkowało na razie.
      Miałam taka dość szeroką i córcia próbując z niej jakby ssać układała język w
      trąbkę- jak do smoka z butelki i niec nie wychodziło. Teraz mamy taka długą
      łyżeczkę z Canpolu. Ma dłuższą niż przeciętne rączkę i bardzo miękką część do
      buzi, chyba silikonowa, naprawdę się mocno wygina. No i przypasowała! Spróbuj
      może się uda!
      Powodzenia!
    • moniaweg Re: Karmienie lyzeczka 09.04.05, 16:13
      Chcialam sie Wam pochwalic, ze moja Majeczka zjada juz pol sloiczka lyzeczka,
      druga polowke daje Jej po ok 2 godz przez butelke, ale stopniowo zmieniam te
      proporcje na korzysc lyzeczki :)
      Przy nauce karmienia lyzeczka trzeba byc bardzo cierpliwym i trafic w 10tke z
      nowym smakiem, bo jesli tj mojej corci nie przypasuje nowe warzywko, to bedzie
      problem :)
      • mamaemmy Do moniaweg:) 13.04.05, 01:28
        moniaweg napisała:

        > Chcialam sie Wam pochwalic, ze moja Majeczka zjada juz pol sloiczka lyzeczka,
        > druga polowke daje Jej po ok 2 godz przez butelke
        Monia-jak Ty jej dajesz obiadki przez butelke?Jaki Wy macie smoczek?My mamy już Em przyzwyczajać do nowych smaków,ale ona jeszcze nie łapie,że język ma nie wypychać tego na zewnątrz.
        • moniaweg Do mamaemmy :) 13.04.05, 12:40
          Nakladam smoczek z "+" (z krzyzykiem) tj do kaszki.
          • mamaemmy Re: Do moniaweg:) 13.04.05, 12:40
            Dzięki!
            • moniaweg Do mamaemmy :) 13.04.05, 12:42
              Nie ma za co :)
              Dzis wlaczam deserek lyzeczka, zobaczymy co na to moja gwiazdeczka

              Pozdrawiam Monika
    • mama_zuzi1 Re: Karmienie lyzeczka 12.04.05, 14:41
      Zuzia dosyc szybko "załapała" jedzenie łyżeczką bo jak miała miesiąc w ten
      sposób zaczęłam podawać jej witaminki i miała czas sie przyzwyczaić. Po
      ukończeniu 4 miesiecy wprowadziłam jej słoiczki i teraz ma 6 miesięcy i
      wszystko oprócz mleczka je z łyżeczki. Nawet herbatki nie chce pic z butli
      tylko życzy sobie podawać łyżeczką ;))

      Pozdrawiam

      Dominika
      Moja ukochana Zuzieńka
      • bea-ta Re: Karmienie lyzeczka 12.04.05, 23:16
        U nas łyżeczka od poczętku 4m , na poczatku było troche strat, ale to z
        nieumiejetności działania językiem,bo apetyt i checi były ogromne. W 6 m przy
        wychodzeniu wielu zebów dośc często wszystko musiało byc łżeczką - jak
        bardziej bolały dziasełka i apetyt też opadł o polowe. Teraz 10m i szuflujemy
        jak należy, ale nieraz sie tak postaram a moja pociecha 3-4 łyżeczki i buzia w
        ciup, a glowa na bok - bleee, danie laduje w śmietniku i daje co innego i wtedy
        nie ma problemu, więc straty sa, z zupkami nigdy nie było problemu teraz tez
        nie chociaz je je z różnym entuzjazmem, ale je. Ma sie juz swoje upodobania
        kulinarne, a nie co mama podsunie pod nos:-)))
    • triss_merigold6 Re: Karmienie lyzeczka 12.04.05, 23:07
      Zaczęłam podawać deserki łyżeczką około 4 miesiąca, ze dwa tygodnie trwało
      przyzwyczajanie. Na początku świetnie się bawił bo otwierał buzię i nie
      zamykał, zawartość wypadała, nie przełykał. Trochę pomagałam palcem i wyglądało
      jakbym tuczyła gęś. Jabłko było fuj, bo za kwaśne, jabłko + marchew fuj, dynia
      z ziemniakiem fuj. Zupka jarzynowa zaskoczyła. Teraz łyka wszystko i nawet
      strat specjalnych nie mamy.;) Efekt jest taki, że butlę dziecko akceptuje do
      picia. Jedzenie - zupa, kaszka - ma być podane łyżeczką. Z butli rzadką kaszkę
      wypije jak jest śpiący.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka