Dodaj do ulubionych

p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie?

18.07.05, 17:39
witam, moja mała ma 3 miesiące i 2 tygodnie. Za około 2 tygodnie wrwcam do
pracy. Z mała zostaje moja mama. do tej pory karmiłam piersią, ale niestety
się to zmieni, trzeba będzie uzywać butelek i sztucznego mleka. Mam pytanie
czy trzeba sterylizować butelke po kazdym jedzeniu, czy wystarczy tylko ja
wymyc w gorącej wodzie. Moze jest to banalne pytanie ale ja naprawde nie wiem.
Pytam doświadczone mamy i prosze o opinie czy oplaca sie kupowac sterylizator:
jezeli tak to jaki: do mikrofali czy elektryczny, ktory wedlug Was jest
lepsze. A drugie pytanie to czy opłaca sie kupowac podgrzewacz, czy sie
przydaje. Prosze o Wasze wypowiedzi na ten temat. Z góry dziekuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • amaterasu79 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 18.07.05, 18:09
      Moja Mała ma już prawie 8 miesięcy i od jakichś 2 nie wyparzam butelek tylko myję zwykłym płynem do naczyń i płuczę. Zuzce nic nie jest. Wcześniej myłam i wyparzałam wrzątkiem po każdym karmieniu, raz w tygodniu gotowałam. Myślę, że w Twoim przypadku sterylizator to zbędny wydatek - spokojnie można butelki wyparzać jakiś czas wrzątkiem, od czasu do czasu gotować, a za 2-3 miesiące być może w ogole z tego zrezygnujesz. Co do podgrzewacza to tak, jak wcześniej myślałam, że to porażka, to teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia :). I to polecam jak najbardziej.
    • mazuba Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 18.07.05, 19:15

      ja ma "rownolatke" i odkad jest na butelce to sterylizuje. sterylizator kupilam
      uzywany w komisie, duzy, niemiecki, cena 40 zl i naprawde ulatwia zycie! nie
      musisz ciagle gotowac wody albo butelek (butelki wygotowuje sie 10 min...)-
      cala kuchnia zaparowana, musisz w duzym garnku bo butelki coraz wieksze albo
      jesli wyparzasz kilka na raz. dodatkowo po wygotowywaniu sa jakies takie
      dziwne, jakby niegladkie, ale to moze tylko moje wrazenie. nam sterylizator
      bardzo ulatwil zycie- ja zbieram butelki z calego dnia (dorobilismy sie
      kilku;)), myje dobrze w plynie i wodzie a nastepnie sterylizuje i tak raz
      dziennie.

      natomiast co do podgrzewacza...
      dostalismy w prezecie canpola- zagotowywal kazda butelke. tesc wymienil na
      avent za doplata (cena z kosmosu!!! nie wiem dlaczego takie ceny maja te
      podgrzewacze) i jest super, ale moglam sie obejsc bez niego podgrzewajac w
      malym garnuszku. mysle, ze przyda sie bardziej przy sloiczkach i zupkach, ale
      to jeszcze przed nami.
      mysle, ze zalezy to od zasobnosci portfela. gdybym miala wybierac jeszcze raz,
      znowu kupilabym sterylizator. polecam
      pozdr
      magda
    • piotr-albrecht Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 18.07.05, 22:06
      W tym wieku zdecydowanie należy butelki sterylizować, a argumenty, że jakiemus
      dziecku nic się nie stało, gdy butelki nie były sterylizowane, jest po prostu
      grą w totolotka.
      • mama_oliwki1 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 18.07.05, 23:27
        moim zdaniem gra w totolotka jest takze podawanie nowych pokarmow , nowego
        mleka i najlepiej jest sterylizowac smoczki zabawki i wszystko bo wszedzie sa
        bakterie...... ja tylko wyparzalam na poczatku na poczatku tez uzywalam wody
        mineralnej ale po 2 -3 miesiacach uzywam normalnej wody niesterylizuje. a co w
        momencie jak sa podawane inne rzeczy np jakies przeciery??? lyzeczki tez
        siesterylizuje ??? uwazam jak dziecku nic niejest to nietrzeba przesadzac dodam
        ze moja kruszyna to wczesniak ( miala 1250 gram)



        pozdrawiam
        • jagia Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 19.07.05, 07:08
          Tuż po urodzeniu Michasia pediatra zalecił sterylizowanie do 6 miesiąca, a
          jeśli alergik do końca 1 roku. Sterylizowałam do momentu, w którym Michaś
          zaczął wszystko pchać do buzi. Jakkolwiek bym pilnowała, to przecież nie
          upilnuję go zawsze. Poza tym mamy w domu kota, czysty, ale to jednak zwierzę.
          Nie sądzę więc, aby sterylizacja butelek dała tu wiele dobrego. Szoruję płynem
          do mycia naczyń z gorącą wdą, dobrze płukam, sterylizuję raz w tygodniu. POza
          tym słyszałam (też od pediatry), że starszym niemowlętom lepiej robi minimalny,
          ale zawsze kontakt z bakteriami niż ich brak. Są wtedy bardziej odporne i
          rzadziej łapią infekcje.
        • amaterasu79 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 19.07.05, 09:18
          ...a najlepiej to wszystko myć domestosem ;-)
        • sabko Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 20.07.05, 22:32
          Ja też od początku tylko wyparzam. Przekonałam się do tego, gdy zraz po
          urodzeniu Oliwki musieliśmy przebywać kilkanaście dni w szpitalu na oddziale
          niemowlęcym, karmiłam butelką a pielęgniarki nigdy jej nie sterylizowały tylko
          wyparzały. dodam, że własnego sterylizatora ani nawet czajnika miec nie wolno było.
    • mojpiesek Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 20.07.05, 12:27
      moja mala ma 3 tygodnie, od tygodnia karmimy butla. wczoraj sprawilismy sobie
      steryzlizator mikrowalowy - rewelacja!!! nie ma juz wielkiego gara i goraca w
      kuchni, sterylizacja 4 butli trwa 5 minut, sa czysciutkie i przezroczyste, bez
      nalotu. do tego wode na mleczko podgrzewam takze w mikrofali - oczywiscie w
      butelce, trwa to 20 sekund! wiec podgrzewacz jest zbedny. i uwazam, ze to bylo
      bardzo dobre posuniecie - zamiast kupowac drogiego podgrzewacza - kuchenke,
      zwykla, prosta, bez bajerow, cena podobna a przyda sie przez kilka lat i nie
      tylko do mleczka malej :)
    • asiek31 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 20.07.05, 13:19
      My mamy podgrzewacz Philipsa i uważam że jest to jeden z lepszych zakupów -
      głównie dlatego że ma termostat i woda jest zawsze "gotowa" do zrobienia
      mleczka, sterylizatora nie mamy.
      Asia i Martynek
    • karolina10000 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 20.07.05, 20:16
      Moja córeczka ma 7 mcy, jest na butelce od 6 mcy. Nigdy nie gotowałam /ani nie
      sterylizowałam jej butelek, tylko płuczę i wyparzam wrzątkiem.Te sterylizatory
      są b.drogie i moim zdaniem zbędne.Asia jest na etapie brania wszystkiego do
      buzi i nie sposób jej upilnowac zawsze i wszędzie. Uważam, że teraz procentuje
      to, że nie ma "wyjałowionego"organizmu, to zwiększa odporność.Czystość tak!ale
      nie przesadna!Zgdzam się z mamą Oliwki.
      Pozdrawiam.
    • aga1000 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 20.07.05, 21:15
      A co za problem wsadzić butelki i smoczki do sterylizatora na kilka minut? Sa
      Mamy, które tego nie robia, ale chyba warto pamiętac, ze biegunki są bardzo
      powazna sprawą u małych dzieci, mogąca miec fatalne skutki i własnie trzymanie
      sie zasad higieny zmniejsza znaczaco ich występowanie. Argument o pakowaniu
      wszystkiego do buzi wydaje mi sie mało rozsadny. Na butelkach pozostaja resztki
      pokarmu, mozemy tego nawet nie widziec a to doskonała pozywka dla bakterii.
      Chyba więc lepiej chuchac na zimne i nie "uodparniać" dzieci na siłe, tym
      bardziej, ze ich układ odpornosciowy jeszcze długo nie bedzie tak sprawny jak
      nasz.Wyparzenie łyżeczki, która karmimy dziecko tez nie zaszkodzi a zajmuje
      raptem kilka sekund. Przyznam, ze nie bardzo rozumiem Mamy głoszące argumenty o
      braku potrzeby higieny uważając ja za przesadną.

      Co do sterylizatora-bez przesady-nie jest to znowu aż taki wydatek, tym
      bardziej, ze jednorazowy. Ja osobiście polecam ten do mikrofali-wlewasz troche
      wody i za kilka minut masz wysterylizowane butelki. Co do podgrzewacza-tez mam
      ale nie uzywałam, bo gdy mały był tylko na mleczku uzywałam przegotowanej wody z
      termosu. Teraz trzeba go pewnie bedzie wyciagnąc do słoiczków...
      • mama_oliwki1 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 21.07.05, 11:14
        aga mysle ze nikt tu na sile niechce na sile uodparniac swoich pociech ale czy
        to ze ja niesterylizuje butelek(niesterylizowalam bo mloda juz butla zaczyna mi
        gardzic) to swiadczy o moim braku higieny???? niewydaje mi sie . w takim razie
        powiedz mi co zrobic z maluszkiem ktory juz zaczyna raczkowac (podloga myta
        codziennie oczywiscie nie domestosem....) raczki jednak sie troszke zbrudza bo
        bakterie sa wszedzie .... a zabawki ??? sterylizujesz wszystkie gryzaczki co 24
        godziny??? tam tez sa bakterie... chcialam nadmienic ze moje dziecko to
        wczesniak ma ponad roczek i zaczyna sie dopiero uczyc raczkowac pomimo tego ze
        niesterylizowalam butelek biegunki niemiala ani razu a bakterie sa
        potrzebne .ciekawa jestem jak organizm dziecka wychowanego w sterylnych
        warunkach zareaguje na pierwszy zjedzony piasek z piaskownicy lub cos w tym
        stylu . to ze niejestem za sterylizacja nieoznacza ze w domu mam brudno bo dbam
        o czystosc ale bez przesady.

        pozdrawiamy ewa i oliwka
        • jagia Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 21.07.05, 21:38
          mamo_oliwki - nic dodać, nic ująć!
        • iwka901 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 21.07.05, 21:42
          nie sterylizuję, bo mi sie Julka od truskawki z krzaka potem rozchoruje. Zresztą
          niedługo zacznie raczkować i wszystko pchac do dziobka- to co, mam sterylizowac
          rączki , czy podłogę.
        • aga1000 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 21.07.05, 22:23
          Cześć Mamo Oliwki!
          Nie sposób odmówic Ci racji, pewnie jakbysmy chciały całkowicie wyeliminowac
          drobnoustroje to pewnie musiałybysmy trzymac nasze skarby w warunkach sali
          chirurgicznej (i to z wymuszonym obiegiem powietrza). Ale z tymi butelkami
          nieszczęsnymi to mówiąc szczerze trzymałabym sie jednak tego, co powiedział Dr.
          Albrecht-to totolotek u małych dzieciaczków. No pewnie, ze nie bedziemy tego
          robić wiecznie, ale jak mają te pare miesięcy...Ja moze jestem przewrazliwiona,
          bo jako osobnik przez jakiś czas parajacy się mikrobiologią i immunologią
          "jestem skrzywiona" i wyobraźnia mi pracuje mocno, ale jednak pediatra z ogromym
          dcoswiadczeniem i ogromna życzliowoscia do nas e-Mam chyba wie co mówi.
          Serdeczne pozdrowienia (i dla Oliwki)
          Aga
          • amaterasu79 Re: p. doktorze i emamy: sterylizowac czy nie? 22.07.05, 09:17
            Nikt tutaj nie pisze o "braku potrzeby higieny" tylko o jej nadmiarze, który też może być szkodliwy. Sama napisałam, że dopóki moje dziecko nie skończyło pół roczku i nie zaczęło pełzać, wygotowywałam i wyparzałam butelki. Teraz tego nie robię, bo uważam to za zbytek czasu, ponieważ musiałabym sterylizować WSZYSTKO co mam w domu, łącznie z podłogami i dywanami. A to chyba lekka przesada?
    • sabrilla STERYLIZOWAĆ 22.07.05, 10:17
      U dziecka w tym wieku sterylizować koniecznie.
      Zresztą masz tu Justi wybór opinii. Z jednej strony wypowiedź cenionego i
      znanego pediatry, pracującego w Klinice Gastroenterologii (choroby przewodu
      pokarmowego), a z drugiej zestaw opowieści w stylu "ja nie sterylizuję i jest
      OK". Generalnie to tak u nas jakoś jest, że na medycynie znają się wszyscy z
      wyjatkiem lekarzy, i zawsze bedą tacy co to wiedza lepiej, bo oni robią tak i
      jest dobrze (bardzo często tylko do czasu). Ekspert się wypowiedział? Eee, co on
      tam wie. Ja wiem lepiej!

      Najczęściej to osoby, które koło budynków AM najwyżej przechodziły. Samochodem
      tez można jeździć bardzo szybko i bez zapiętych pasów i nikomu może się nic nie
      stać.

      Więc sterylizuj nie słuchaj filozofii o raczkowaniu, wkładaniu rączek do buzi i
      wynikajacego z tego braku konieczności sterylizacji, nadmiernej higienie bo
      wielkiego związku to nie ma ze sobą, a zresztą 3m maluch jeszcze ma trochę czasu
      na to.
      Jak ktoś ma trochę czasu to proponuję wrzucić w wyszukiwarkę hasełko biegunki u
      dzieci, to może łatwiej bedzie zrozumieć o co chodzi i dlaczego wszyscy lekarze
      powiedzą Ci, zeby jednak poświęcić kilka chwil i wysterylizować; bo gorąca woda
      to zdecydowanie nie to samo co wrząca woda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka