arkulik
09.08.05, 07:06
Moja 3,5 letnia córka jest alergiczką, jak dotąd rzadko choruje. Kilka
tygodni temu zabrałam dzieci na basen po którym córka dostała chrypki.
Podawałam jej leki homeopatyczne, ale to nie pomogło. Poszłam z nią do
lekarza, który oprócz lekkiego obrzęku krtani zauważył "rozpulchnione"
migdały ale bez nalotów - dostała Bactrim po którym chrypka nie ustąpiła, a
następnie Ceclor który chrypkę wyleczył. Ale migdały nadal wyglądają na duże.
Poza tym, że gdy śpi na wznak czasami chrapie zachowuje się jak zupełnie
zdrowe dziecko. Nie chcę prowadzić jej znowu do lekarza, gdyż na widok
lekarza ze szpatułką dostaje "spazmów" i nie pozwala zajrzeć do gardła. Czy
mogę jej jakoś pomóc?