cool_izabela
17.08.05, 15:39
Dzień dobry,
Moja Julia skończy 24 sierpnia 5 miesięcy i szykuję się, aby zacząć ją karmić
czymś innym niż moje mleko. W 2 połowie października muszę wrócić do pracy na
pół etatu, dlatego potrzebna jest przerwa w karmieniach ok. 6 godzin.
Największy mój problem polega na tym, że praktycznie nie mogę ściągać pokarmu
(laktatory ani ręczne ani elektryczne nie dziłają), jedynie ręcznie się da,
ale raz, że jest to bolesne, dwa, że takiego pokarmu i tak jest za mało... W
związku z tym, chciałabym, żeby w tej przerwie zjadała coś innego
na "obiadek". Porad na temat karmienia jest mnóstwo, ale każde mówią co
innego. Mam okropny stres w związku z tym, bo naprawdę nie wiem, od czego
zacząć, nie wiem w jakim tempie zwiększać ilość podawanego pokarmu, nie wiem,
ile razy dziennie podawać, nie wiem, jak szybko urozmaicać i czym, generalnie
mam wrażenie, że nic nie wiem w tym temacie... jeszcze dodatkowo moja dzidzia
za nic nie chce jeść z butelki, próbowałam dawać jest herbatkę jabłkową Hipp
łyżeczką, nawet chętne piła, ale dostała króst i dziwnych kupek, więc
odstawiłam, ale widzę, że łyżeczka ją ciekawi...
Bardzo proszę o poradę, jak karmić dzidzi. Najchętniej sięgnęłaby po jakiś
dobry poradnik czy jakąś stronę internetową np. karmienie tydzień po
tygodniu... czy coś takiego istnieje? Zdaję sobie sprawę, że każde dziecko
jest inne i różnie reaguje na różne pokarmy, ale napewno da się zastosować
jakieś ogólniki do prawie każdego brzdąca :))
Pozdrawiam serdecznie
Izabela