asiaju
29.12.05, 23:18
Mam ośmiomiesięcznego synka z wadą serca. Jest to zwężenie zastawki aortalnej i jej niedomykalność. Jak do tej pory od urodzenia dziecko sobie radzi, jeździmy z nim do kontroli, na dzioeń dzisiejszy nic nie można zrobićgdyżdziecko jest zbyt małe a radzi sobie dobrze. Chodzi mi o to że karmie go piersią (je również zupki, kaszki niebardzo)ale karmienie stało sie dla mnie bardzo uciążliwe zwłaszcza w nocy gdyż budzi sie czasami co 2-3 godz.a ja oczywiście pracuje i nie jest to dla mnie rewelacja.Przeczytałam książkępod tyt."Każde dziecko możę nauczyćsie spać" gdzie opisany jest spasób w jaki można dzecko nauczyć zasypiania samemu a co za tym idze dziecko przesypia noc. Pisze w niej że już 6-cio miesięczne dziecko nie powinno jeść w nocy a wręcz pełny brzuszek jest powodem zaburzenia jego snu. Myślałam o tym aby zastosować ten program nauki zasypiania ale wiąże sie to z tym, że jednak trzeba to dziecko troche zostawiać żeby sobie popłakało. Nie wiem co o tym myśleć bo nie mam sumienia zostawiać go wiedząć że ma tą wadę. Chciałabym choć nauczyć go żeby w nocy nie jadł, bo mam już takie momenty że mnie to denerwuje.Nie wiem jak to zrobić? Nie chciałabym go jeszcze zupełnie odstwić od piersi bo wiem żę to dla niego jest bardzo dobre i zdrowe.Ale choć w nocy mógłby mi dać żyć. Bardzo prosze o opinie na ten temat i o radę. Z butelki nie potrafi wogóle ciągnąć i nie chce złości sie. Smoczka też nie doi... Jestem załamana....