alfa36
10.05.06, 12:39
Dziś rano synek bawił się poduszką zamykaną na zamek. W pewnej chwili sie zkrztusił a ja zobaczyłam, ze nie ma części zamka (tej od ciągnięcia). Próbowałam wywołać wymioty, ale nic to nie dało. Nie wiem, czy on połknał tę częśc, czy już wcześniej jej nie było. Poszliśmy do pediatry. Ta mnie uspokoiła, ale powiedziała, zeby stosować zapierajacą dietę i stosować czopki. Poniewaz od urodzenia mamy kłopoty z zaparciami, stosuję odpowiednia dietę (m. in. bez marchwi i tartych jabłek). Teraz nie wiem, co robić. Rzeczywiście dawać mu dużo marchwi, ryżu a potem dawać czopki? Co zrobic, żeby to ciało obce (o ile tam jest) wyszlo z kupą? Trzeba jakąś specjalną dietę? Proszę o pomoc. Wciąż jestem przerażona.