Dodaj do ulubionych

To magiczne forum

04.09.09, 21:40
Wiecie co - czytam te watki i jestem zszokowana. Kazda z was mimo olbrzymiej
tragedii daje wsparcie drugiej, pociesza i tuli. Jestescie naprawde wielkie
dziewczyny. Ja rano wstaje i pierwsze co robie to siadam tutaj aby nie
zwariowac aby przeczytac ze choc ktos obcy to czasem mnie pocieszy. To
niesamowite. Rano wzielam leki i teraz jest lepiej. Ale wiem, ze leki wroca.
Obserwuj wątek
    • tilia7 Re: To magiczne forum 04.09.09, 22:54
      To prawda, tu zawsze się można wygadać.A mimo to jakoś dziś się strasznie
      samotnie czuję nawet tutaj.Ale to pewnie wynik dołka i ponurego spojrzenia na świat.
      • wiolawarszawa Re: To magiczne forum 04.09.09, 23:15
        Nie czuj się samotnie.... my tu jesteśmy tylko te weekendy dobijają
        i ta pogoda taka nijaka jak moje samopoczucie...
        Sama wiesz jak jest nie zawsze ma się ochotę na pisanie...
        Trzymajcie się cieplutko i spokojnej nocy.... może jutro będzie
        trochę lepiej...
        • tilia7 Re: To magiczne forum 05.09.09, 14:04
          Dziękuję.Jutro,czyli dzisiaj, niestety nie jest lepiej:(Ale to już norma i
          pewnie większość osób tu tak ma.Czego się można spodziewać w naszej sytuacji.Są
          dni lepsze i gorsze, i najgorsze.Dobrych nie ma.Przynajmniej ja nie
          zarejestrowałam takich.Są niektóre spokojniejsze, ale to rzadkość.Czasem mam
          wrażenie, że wracam do punktu wyjścia i gonię własny ogon, jak jakiś lekko
          obłąkany pies.
          Osamotnienie i wyobcowanie jest u mnie teraz uczuciem stałym i
          dominującym.Odczuwam je cały czas, może paradoksalnie najmniej wtedy, kiedy
          faktycznie jestem całkiem sama.Tu to osamotnienie jest mniejsze, bo wszystkie
          przeżywamy podobne albo takie same uczucia.Ale w końcu, jak już się odpisze na
          wszystkie posty, człowiek się rozgląda dookoła siebie i znów boleśnie uświadamia
          sobie, czemu siedzi o 23.00 przed komputerem zamiast wtulić się w ukochanego
          człowieka i spokojnie zasnąć:(((
      • binka19 Re: To magiczne forum 05.09.09, 00:47
        tilia7 napisała:

        > To prawda, tu zawsze się można wygadać.A mimo to jakoś dziś się strasznie
        > samotnie czuję nawet tutaj.Ale to pewnie wynik dołka i ponurego spojrzenia na ś
        > wiat
        zacytuje ci cytaty ,ktore mi wpadły gdzies w moje raczki ...
        "Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest
        krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna
        ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy
        szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?
        Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co
        niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego
        dnia. Wyjdź mu naprzeciw "
        i
        " Szczęśliwymi ludźmi są tylko Ci,
        którzy umieją cieszyć się
        każdym trwającym dniem.
        Nie Ci, którzy nałogowo
        planują swoją przyszłość w nieskończoność
        i nie Ci, którzy ciągle wracają
        do swojej przeszłości.
        Życie to teraźniejszość,
        więc ciesz się nią i żyj! "
        pozdrawiam cieplutko
        • tilia7 Re: To magiczne forum 05.09.09, 14:09
          Binko, umiałam to wszystko.Kiedyś naprawdę umiałam, jeszcze nie tak dawno
          temu...Nie planowałam za bardzo, nie goniłam jak głupia za dobrami materialnymi,
          cieszyłam się każdym dniem, każdym ptaszkiem, kwiatuszkiem, wspólnie wypitą
          kawą,przebudzeniem, zaśnięciem.Wszystkim.Teraz nie potrafię.Wiem, że coś jest
          piękne, dobre,że zaraz przeminie, więc trzeba to docenić teraz, wiem,wiem to
          wszystko,ale zupełnie już tego nie czuję.
          Pozdrawiam równie ciepło i serdecznie
          • binka19 Re: To magiczne forum 05.09.09, 16:01
            tilla u ciebie jest to wszystko jeszcze swieze dlatego jeszcze upłynie troche
            czasu na zabliznienie ran ale przyjdzie taki moment z czasem ze bol bedzie
            coraz płytszy ...niestety i to ci powie kazda z nas ,ktora jest stazem
            wdowienstwa dłuzszym ,a na rozdrapywanie starych ran nie bedziesz miała czasu
            ale to jeszcze troche musi upłynac ...zreszta kiedy zostajemy same stajemy sie
            bardziej silniejsze i stawiamy czoła wszystkim wyzwaniom bo musimy bo nie mamy w
            nikim oparcia taka juz nasza rola i ty kiedys bedziesz silniejsza i nie bedziesz
            miała czasu na rozpamietywanie(ja tez kiedys "zgaryzałam sobie palce az do
            bolu"teraz juz nie bo wiem ze ani sie nie da czasu cofnac ani nie przywroci sie
            do zycia tej osoby))musiałam sie podniesc ,zyc i cieszyc sie z kazdej chwili
            ...sa dzieci i chocby dla nich trzeba byc usmiechnietym bo niestety one bardziej
            przezywaja smierc niz my bynajmniej w moim przypadku tak było(nie były malutkie
            zeby nie pamietały ojca i nie widziały ojca jak gasnie w ich oczach )wracamy do
            wspomnien z okresu kiedy ojciec zył ,wspominamy ,smiejemy sie jaki był ,co by
            zrobił itd ...u ciebie tez kiedys rany sie zabliznia i bedziesz bardziej radosna
            i usmiechnieta jeszcze troszke a teraz poki co "Przyjmij ochoczo, co
            niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego
            dnia. Wyjdź mu naprzeciw " i tego ci zycze ...pozdrawiam cieplutko
    • wdowa120309 Re: To magiczne forum 05.09.09, 11:17
      kasta4...to naprawdę magiczne forum...tu jest wsparcie z każdej strony.... Te
      same przeżycia i tragedie bardzo zbliżają....bo kto bardziej zrozumie ciebie jak
      nie ktoś kto przeszedł to samo.( mi już raz w życiu pomogło inne forum było to 5
      lat temu i nadal się tam udzielam a nawet spotykam się z dziewczynami z mojego
      miasta na kawusi) Wiesz łatwo jest kogoś pocieszać ....ale trudniej samego
      siebie....przynajmniej ja tak mam.... Nie potrafię sama sobie poradzić więc tak
      jak ty codziennie wchodzę na forum i czasami jak nie pisze to czytam.....bo z
      pracy nie mam możliwości pisania..(((
      Czytaj duzo i dużo pisz ...to na pewno pomaga
      • tilia7 Re: To magiczne forum 05.09.09, 13:57
        Ja też tak mam, kogoś mi łatwiej pocieszyć, siebie nie potrafię:(
    • kwiatek_0 Re: To magiczne forum 16.09.09, 10:15
      To naprawdę magiczne forum!!!
      Przeczytałam już sporo wątków (zwłaszcza tych najnowszych) i jest mi
      trochę lżej na sercu (o ile to możliwe) bo znam większość tych
      sytuacji. znam ten ból i tę pustkę. wiem o czym mowa i nie czuję się
      w tym całkowicie sama. ludzie mówią że wyobrażają sobie co ja czuję
      i jak mi jest ciężko, ale czy to wogóle można sobie wyobrazić?? Sama
      sobie odpowiem: jestem pewna że nie!!
      • beattrix120309 Re: To magiczne forum 16.09.09, 10:51
        kwiatku_0 ja też na początku dużo czytałam i teraz wiem że to mi pomogło chociaż
        czasami jak czytałam te wszystkie historie to sie bardziej dołowałam...że są
        oprócz mnie ludzie co maja takie same problemy ..(((
        Tak jak napisałaś kto nie przeżył jakiejś tragedii to nie potrafi zrozumieć co
        przeżywa druga osoba. Ja straciłam dwa razy ciążę i moja siostra zawsze mówiła
        że ona nawet nie potrafi sobie wyobrazić jak to może być jakie to uczucie..((( i
        teraz gdy straciłam ukochanego też nikt nie potrafi tego przezywać tak jak ja
        ...tylko tu znajdziemy zrozumienie.
        • jucha32 Re: To magiczne forum 17.09.09, 10:05
          Tak, to magiczne forum. Mój mąż zginął w wypadku 18 maja 2008 roku.
          Wszyscy byliśmy uczestnikami tej tragedii tylko, że ja i dzieci
          przeżyliśmy.Po pobytach w szpitalach wróciłam do domu w połowie
          lipca.
          O forum powiedziała mi bratowa. Zaglądam tu od września 2008 roku.
          Bardzo mi pomogło i nadal do niego zaglądam, chociaż trochę
          rzadziej.
          Wraz z osobami z forum przeszłam wszystkie etapy żałoby.Pamietam jak
          dziewczyny mnie opieprzały, gdy miałam myśli samobójcze, przytulały
          i ocierały łzy, tłumaczyły, wyjaśniały.
          Pamiętam długie rozmoway z czyczasleczyrany i dario na naszej
          klasie.Te same przeżycia, ale z punktu widzenia mężczyzny. Jestem
          wszystkim za te rozmowy bardzo wdzięczna.
          Najbardziej mi smutno kiedy czytam, że przybyła kolejna, nowa osoba.
          Ona jest na początku tej trudnej drogi, której ja spory kawałek mam
          już za sobą.
          I jest nieco lżej. Kamień, który mnie przytłaczał jest nieco
          lżejszy, mam wiecej siły żeby go dźwigac. Dostrzegam to, czego
          wydawało mi się, że już więcej nie zobaczę: uśmiech moich dzieci,
          ich radośc, wzrastanie, ciepłe jesienne popołudnie i wiele innych
          rzeczy.
          Na każdym kroku brakuje mi Adama,ale mimo wszystko da się życ.Gdy
          potrzebuję pomocy to o nią proszę nie robiąc problemu z tego, że
          może powinnam sobie sama radzic. Zawsze mogę liczyc na rodziców,
          brata i jego żonę. Mam super sąsiadów i troje sprawdzonych
          przyjaciół.
          Przyzwyczaiłam się również do tego, że rodzina Adama olewa nas. Nie
          jest to już dla mnie żadnym problemem. Kiedyś to przeżywałam. Teraz
          są mi obojętni. To im powinno zależec na kontaktach z chłopcami.
          W końcu to jedyna żywa pamiątka, jaka została im po synu i bracie,
          którego podobnież bardzo kochali i byli do niego bezgranicznie
          przywiązani (ha,ha). Nawet śmiac się już z tego potrafię.
          Jest łatwiej, choc nigdy nie pogodziłam się ze śmiercią Adama
          i nigdy się nie pogodzę.Wciąż nie mogę uwierzyc, że jego już nie ma.
          Ale nie ma. A ja, choc nie chciałam to dostałam drugie życie.

          Właśnie dlatego to forum jest magiczne. Napisałam to co czuje i Wy
          jesteście osobami, które zrozumieją każde moje słowo.
          A najbardziej radują mnie wpisy osób, którym życie się ponownie
          ułożyło.Życzę Nam, abyśmy wszyscy kiedyś wpisali tutaj taką
          wiadomośc.
          Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka