zu2ka
02.08.06, 13:30
Może tu znajdę odpowiedż. Synek od 2 tyg (2msc) najczęściej w nocy budzi się
przez zatkany nosek, tak jakby zalegała mu flegma lub "smarki" bardzo
głęgoko, zachowuje sie tak jakby miał katar,charczy, przez dzień często trze
nosek rączką . Pediatra nie stwierdził kataru, nie cieknie też mu z noska,
nie gorączkuje. zapuszczm mu wodę morską przed posiłkiem, 1 dziennie odciągam
fridą ( niewiele tego wyciągam), na noc rozwieszm mokre pieluszki na łóżeczku
i nie widzę poprawy. Przez dzień objawów kataru nie mam - może zdzrzają sie
sporadycznie po śnie. Ale dobrze ssie butelkę, nie robi sobie przerw na
oddech, nie wiem o co chodzi. Może któraś z Was miała podobny problem i co
pomogło?