martarb
24.09.06, 14:46
Pani doktor, prosze o pomoc, moje dziecko ma 4,5 m-ca , od ponad m-ca ma
gorszy apetyt ( kiedyś był wilkim żarłoczkiem , jadł co 3 godziny i częściej
po 120-130 ml. ), od początku 4 m-ca apetyt zaczął stopniowo malec, poszliśmy
do lekarza miał zrobione badania krwii i moczu wyszła bakteria coli , brał 7
dni antybiotyk i mocz był już poprawny, badania krwii miał dobre z wyjątkiem
podwyższonego białka cereaktywnego - 10,2, miał zrobione usg brzuszka (
wszystko ok ) byliśmy u laryngologa ( wszystko ok. ) , a apetyt ma coraz
gorszy , zjada od 50 - 80 ml. co 3, 4 godziny a czasem i rzadziej po wilkich
trudach ( przy tym się wierci, pręży i nieraz robi kupę co przedtem się
zdażało, nie wiem czy to dlatego , że tak broni się przed tym mlekiem ? ) , z
wielkim apetytem pije natomiast herbatkę , próbowałam wprowadzic Mu coś
innego , zupki, jabłuszko , kaszki nic nie chce tknąc, od 2-3 tygodni zrobił
się marudny , płaczliwy, nic Mu nie pasuje, często ma tak , że się śmieje,
pieje z radości a zaraz przechodzi to w marudzenie , popłakiwanie a nawet
krzyk, nie wiem juz co robic, boję się , że to może jakaś wada układu
pokarmowego albo coś innego, jestem załamana, lekarze jak Go oflądają nie
widzą nic niepokojącego, aczkolwiek mi to nie daje spokoju, proszę o radę i
pomoc