andrzejkowo
12.10.07, 15:10
Jestem mamą wcześniaka urodzonego w 34 tygodniu. Waga urodzeniowa 2,090 kg. Od
początku karmiony mlekiem modyfikowanym (najpierw Bebilon Nenatal, teraz Pepti
bo ma stwierdzoną skazę). Jak większość zbyt wcześnie urodzonych dzieci miał
kiepską morfologię i podawałam mu Ferrum lek + Cebion oraz Witaminę B6 i kwas
foliowy. Kuracja trwała 2,5 miesiąca wyniki poprawiły się znacznie. Przed
kuracją: Hemoglobina 9,22, żelazo 67, po 2,5 miesiąca: Hemoglobina 11,52,
żelazo 128. I usłyszałam od pediatry w rejonie, że kończymy kurację żelazem.
Mam nie podawać mu nic, ani żelaza ani witaminy ani kwasu foliowego. Od 2
innych lekarzy słyszałam, że w jego przypadku żelazo powinno jeszcze być
podawane bo z niedokrwistości tak szybko się nie wychodzi i mała dawka
zalecana jest nawet do 12 miesiąca życia. Mój synek w najbliższą niedzielę
skończy 5 miesięcy, więc dopiero zaczynam rozszerzanie diety i zanim dojdę do
mięsa (źródło łatwo przyswajalnego żelaza) minie trochę czasu.
Jaka jest Pani opinia na ten temat?
Z góry dziękuję za odpowiedź.