Dodaj do ulubionych

Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumienia

07.11.07, 22:25
Witam Was
Pisze bo jestem naprawdę w potrzasku. Moja córcia skonczy 11 listopada 3
miesiące i jest alergiczką. Ja juz dwoje się i troję,żeby ograniczyć jakieś
jedzenie i w rezultacie jem już tylko kasze, ziemniaki, ryż, makaron, schab
gotowany,sałatę zieloną, chleb, Florę i brokuly i marchew, całkiem niewiele...
Od 3 dni czuje sie nie najlepiej, w głowie mi szumi, czuje sie trochę tak jak
bym była pijana, jak przykładam glowe do poduszki, to czuje sie jak po
imprezie, wiruje i szumi, do tego jestem blada i mam podkrążone oczy. A
malutka cały czas ma wysypkę i ja sie męczę i ona:( Mąż i teściowa probują
mnie namowić na butle, bo mówią,że tak będzie lepiej dla wszytkich, a ja
ciągle jestem przekonana, ze nie ma nic lepszego jak moje mleko dla małej i
boję się, ze będę miała wyrzuty sumienia i sama nie wiem co robić. Lekarze
mowią, ze mimo alergii warto jest karmić piersią, bo to jest najzdrowsze i
przeciwdziala alergiom w przyszłości... I co tu robić? Próbowac jeszcze czy
przejsć na butle?
Obserwuj wątek
    • barbara.gierowska Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 07.11.07, 22:54
      Witam,
      a robiła pani sobie morfologie ?
      • marybelle Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 08.11.07, 09:45
        WItam,
        Jeszcze nie robiłam morfologii, wybieram się jutro do lekarza i poprosze o
        skierowanie na badanie. Robiłam badanie jakieś 7 tygodni temu, ale wtedy było
        wszystko ok. A moze to ta pogoda ostatnio, naprawdę wstaje codziennie z bólem
        głowy i moze dlatego tak źle się czuje.
    • edit38 Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 08.11.07, 07:03
      Pozwolę sobie wypowiedzieć moje zdanie.
      Jeśli wpędzisz się w chorobę to Twój pokarm nie będzie tym "czymś najlepszym"
      dla dziecka i nie chodzi mi tylko o zdrowie fizyczne ale również psychiczne.
      Ja będąc w ciąży postanowiłam że będę karmić przynajmniej pół roku a jeśli się
      uda to po powrocie do pracy również. Niestety rzeczywistość okazała się
      brutalna. Po porodzie nie miałam pokarmu, mała była leniwa i nie chciała ssać a
      na dodatek mam płaskie brodawki więc pojawił się bardzo duży problem.
      Pielęgniarki powtarzały cały czas że jeśli będę małą często przystawiać to
      pokarm się pojawi, mała nauczy sie ssać a płaskie brodawki to nie problem.
      Niestety pokarm nie pojawiał się więc dziecko było głodne, pielęgniarki
      powtarzały że mam przystawiać to zacznie ssać a ja nerwowo nie wytrzymywałam
      świadomości że dziecko jest głodne (dokarmiane było bardzo rzadko). Wydawało mi
      się że jestem najgorszą matką pod słońcem.
      W ten sposób wpędziłam się w depresję i niestety nie mogłam karmić dziecka ze
      względu na leki jakie przyjmowałam. I wtedy gdy już było postanowione że
      przechodzę na butlę pojawił się pokarm (przestałam się denerwować i zadręczać)
      niestety już było za późno na karmienie piersią ze względu na leki.
      Ciesz się tym że przez te 3 miesiące mogłaś karmić i jeśli nie czujesz się na
      siłach to lepiej przejdź na butlę. Nie rób nic na siłę bo się wykończysz
      fizycznie i psychicznie a dziecko potrzebuje zdrowej matki.
      Do tej pory (mała właśnie skończyła 5 m-cy) jest mi przykro że nie mogłam karmić
      piersią ale butla naprawdę nie jest taka straszna.
    • binkaa Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 08.11.07, 13:11
      wyluzuj
      3 m-ce to i tak sporo
      jesli masz się męczyć przejdz na butlę
      a wieczorkiem na wszytskie smutki napij sie z mężem czerownego
      winka - dobre na krew
      • marybelle Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 08.11.07, 15:47
        Moze macie racje... kurcze, jeszcze ciale mam opory, poczekam do wizyty u
        alergologa, z tego co wiem po wynikach badań we krwi u małej wyszło że jest
        silnie zalergizowana, pewnie ten czynnik IgE.
        Fakt, ze zycie w takiej ascezie jest naprawdę cieżkie, nie dość ze w ciąży
        kobieta się męczy, to potem jak ma takiego alergika jak ja to zupełnie jest z
        życia wyobcowana, bo nawet nie ma po co sie wybrać z mężem do restauracji, bo co
        zamówie? Ryż na sypko? czy gotowaną marchewkę?:) A winko to marzy mi sie juz od
        dawna...
        • anusia29 Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 09.11.07, 11:14
          Czasam mnie slag trafia ;) jak się demonizuje butelkę. Moje dziecko
          ssało piers jeden (!) raz w życiu. Od urodzenia na butli. I co?
          Wzrost i waga ur 97 centyl, teraz (2 lata) wzrost i waga
          porpocjonanle ale już poa siatką :). NIGDY na nic (poza
          pleśniawkami) nie chorował, nie ma ŻADNEJ alergii (i nie miał),
          inteligencja - radzi sobie z trzystopniowymi polceniami (np. idź
          do... weź... i połóż ...) i potrafi nazwać wszystkie literki w
          alfabecie. No i co? Pokarm sztuczny gorszy? Lepiej byłoby na
          naturalnym?
          tylko wszystkie dzieci karmione naturalnie, które znam, to i jakieś
          infekcje w koło, kolki, alergie... Może to kwestia genów, ale chyba
          nie do końca, bo ja jestem alergikiem, a synek mój nie.
          • binkaa Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 09.11.07, 11:24
            ja jestem dzieckiem tylko i wyłącznie butelkowym :) i to takim
            wychowanym na mleczku z niebieskiej folii najzwyczajniejszym
            proszkowym (takie było wtedy dostepne)
            a czuje sie inteligentna :)))) i mądra :))))
            do tego zdrowa i bez problemu urodziłam dwoje dzieci
          • blueberry77 Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 09.11.07, 16:36
            Jasne, że bez sensu jest demonizować butelkę, ale nie ma też co wyciągać
            pochopnych wniosków. Na pewno żadne dziecko nie nabawiło sie alergii dlatego, że
            było karmione piersią.

            Autorce wątku mogę poradzić tyle, żeby postąpiła zgodnie ze swoim przekonaniem.
            Jeżeli chcesz karmić piersią i jest to dla Ciebie ważne, to zrób sobie badania i
            jeżeli wyjdą dobrze, karm dalej. A jeżeli masz już tego dość, to przejdź na
            butlę bez wyrzutów sumienia, ale nie spodziewaj się, że problemy córki się
            skończą. Specjaliści są zgodni co do tego, że dzieci z alergią powinny być jak
            najdłużej karmione piersią i nie sądzę żeby to był jakiś spisek ;).

            P.S. Nie jestem bynajmniej maniaczką karmienia piersią, karmiłam raptem 3
            miesiące, mój synek tez jest zdrowy (nie miał nawet pleśniawek ;) i nie ma
            alergii, ale twierdzę, że to zasługa jego wrodzonej odporności, a nie mleka :)
            • marybelle Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 09.11.07, 20:15
              No właśnie i tu jest problem, o wyrzuty sumienia boje sie wlasnie ze względu na
              alergię, bo nie demonizuje butelek. Wszyscy mówią, ze alergików jak najdlużej
              trzeba karmić piersią, ale z drugiej strony mówią też żeby jak najmniej
              alergizować dziecko, bo to niepotrzebne "rozdrażnianie" systemu odpornościowego.
              No a moje dziecko jest całe w wysypce na buźce praktycznie od urodzenia, wiec
              juz 3 miesiace. Gdyby ktos mi umiał powiedzieć nie jedz tego i tego, a jedz to i
              tamto, to byloby z glowy. Wczoraj zjadłam surową marchewkę, zupełnie jej nie
              podejrzewałam, a tu cała szyja w krostkach dzis:((( I co tu robić?
              • magdawarszawa Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 10.11.07, 23:00
                Ja swoja pierwsza core karmilam "na sile" 8 miesiecy i do tej pory
                zaluje, ze wczesniej jej nie dalam butlo, bo wszystkie bolesci i
                wysypki zniknely po Bebilonie Pepti. Kazdy przypadek jest ,
                oczywiscie inny, ale nie rob nic wbrew sobie.
            • jagielon29 Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 21.11.07, 10:08
              blueberry77, no nie wiem. Karmilam piersia dziecko do 4,5 miesiaca.
              Mala sie nie usmiechala, byla niespokojna, wieczne gazy, darcie sie
              co wieczor. Tez wyeliminowalam prawie wszystko z mojego menu. Poza
              tym, ze ja bylam slaba, Malej to wcale nie pomoglo. Odstawilam z
              dnia na dzien piers i podalam butelke, z mlekiem bez laktozy i
              innych ewentualnych alergentow. Po trzech dniach okazalo sie , ze
              mam spokojna, usmiechnieta i szczesliwa corke. Wczesniej myslalam,
              ze taki poprostu z niej smutas, a ja bolal prawie non stop brzuszek.
              Dlugo sie wahalam przed przejsciem na butelke, ze wzgledu
              na "presje" jaka mialam nawet od mamy, zeby jak najdluzej ciagnac
              podawanie piersi. Pierwszy raz wylewajac sciagniete mleko z piersi
              poprostu plakalam. Tak dlugo walczylam na poczatku, zeby miec
              mleko... Widzac moja pogodna corke, wiem, ze dobrze zrobilam.
              Pediatra, ktora miala mieszane uczucia co do mojej decyzcji, widzac
              potem Mala, stwierdzila, ze to byl b.dobry krok. Nawet
              rehabilitantka ( mala miala asymetrie) powiedziala, ze byl to
              przelomowy okres w rehabilitacji dziecka. Stwierdzila, ze dziecko,
              zeby wykonywac dobrze cwiczenia, powinno byc w dobrym nastroju - a
              Mala sie prezyla, bardzo plakala, bronila sie przed kazdym
              cwiczeniem. Po odstawieniu od piersi, to bylo zupelnie inne dziecko.
              Niestety tak tez sie dzieje...
    • asica.p Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 11.11.07, 14:57
      ja tez mam dziecko ze skaza i wielkie problemy z karmieniem ale karmie i staram
      sie wytrwac, moze nie przestawaj karmic a dokarmiaj np.na wieczor i rano
      bebilonem pepti?laktacja nie ucierpi bardzo na tym a dla dziecjka to lepiej zeby
      piersia.pozdrawiam
      • marybell Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 11.11.07, 16:36
        Hmm, myśle, ze samo dokarmianie nic nie da, bo wtedy nadal ja będę musiała być
        na takiej ostrej diecie. Myślę, że albo jedno albo drugie. Czekam z
        niecierpliwością na jutrzejszą wizyte u alergologa, ciekawa jestem jaka będzie
        jego opinia.
        Swoja drogą jak spojrzałam na ceny nutramigenu to widzę, ze to raczej droga
        impreza miesięcznie. 26zł opakowanie 425 i z tego co piszą różne osoby takie
        mleko wystarcza na 4,5 dni.
        A jak ten bebilon pepti? jaka jest jego cena? i na ile wam wystarcza?
        • edit38 Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 11.11.07, 18:40
          26 zł to cena na 100%. Na receptę za pół ceny czyli 13 zł. Bebilon Pepti chyba
          jest w podobnej cenie ale nie wiem. Jest jeszcze Isomil który na receptę
          kosztuje 7 zł z groszami i jest dużo lepszy w smaku niż Nutramigen i nie
          śmierdzi tak (ale on jest sojowy)
          • marybelle Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 12.11.07, 09:28
            Dzięki serdeczne. Kurcze rozchorowałam się i to porządnie, zadna homeopatia nie
            pomaga wiec obawiam sie ze dostanę jakieś leki o ile nie antybiotyk, wiec i tak
            chociaż na trochę będę karmić butelka. Mała na razie jeszcze zdrowa, strasznie
            się boję, ze ja zrażę:( Może na razie ratuje ja to, że jest na piersi i dostaje
            przeciwciała.
            • marybelle Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 12.11.07, 21:31
              Jesteśmy z małą po wizycie u alergologa, dostała skierowanie na badania IgE i
              mieszanke pokarmową. Lekarz powiedział, ze za wcześnie na rezygnację z piersi,
              bo to bardzo poważna decyzja i lepiej się wstrzymać, poki będzie pewność, ze nic
              nie da sie zrobić. Tak wiec na razie karmie:) A juz zaczęłam się przekonywać do
              nutramigenu...
        • binkaa Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 13.11.07, 09:34
          ja kupilam dzis nutramigen po 9 zł sztuka
          • ap77 Re: Waham sie i boje, że będę miala wyrzuty sumie 20.11.07, 22:17
            ktory nutramigen i gdzie tak tanio:)?
    • maniulka25 POMOC 22.11.07, 22:12
      Witam!
      Moja córka skończy niedługo 4 miesiące. Przez pierwsze 2 miesiące była na cycu.
      Była wiecznie głodna, rozdrażniona, miała kolki. A ja padałam na "ryj" z
      wycieńczenia. Któregoś dnia zaczęła marudzic przy piersi i nie chciała ssac.
      Było mi bardzo przykro. Obecnie karmię butelką 6-7 razy dziennie, wypija od 100
      do 150 ml. A karmienie piersią traktuję, jako naturalny antybiotyk! Podaję jej
      cyca, kiedy Mała chce, np. gdy jest senna, lub chce się poprzytulac. Wtedy
      dobrze ssie i miarowo połyka. sciągam też własny pokarm, 3 X 60 ml. Nie mam
      wyrzutów sumienia - bo Jula dostaje to co najlepsze. A dziecko najada się. I
      moim zdaniem, dieta mieszana jest o.k. Zyskałam czas dla siebie, dziecko
      przesypia całe noce - około 10 godzin. Jestem zmęczona, ale nie wykończona!
      Biorę falvit i żelazo 2 x dziennie.
      Minęły nerwy, nieprzespane noce, kolki, łzy. Jestem dumną i szczęśliwą mamą.
      POLECAM takie rozwiązanie Pani !!! Głowa do góry. Proszę dbac o siebie, brac
      sorbifer (żelazo), witaminy. Da Pani radę.
      Będzie dobrze. Cyc plus butla się sprawdza. Trzeba wypracowac w miarę regularne
      godziny karmienia, snu, spaceru i pic dużo wody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka