mbe78
31.03.08, 16:59
A ja szukam pomocy jak mam karmic dziewiecio miesieczna coreczke. Dodam ze po szescio miesiecznym (wylacznym) karmieniu piersia zaczelam podawac jej przeciery owocowe i warzywne. W osmym miesiacu podalam kaszke ryzowa (rano i wieczorem) przygotowana na wodzie lub mleku sojowym (nadal podaje piers nawet do osmiu razy na dobe). Dwa razy do zupki dodalam pol zoltka (jajko z hodowli organicznej) ale mala po dwoch godzinach od podania wymiotowala do momentu calkowitego oproznienia zoladka z zupki (chyba alergia). Ogolnie jej jadlospis wyglada nastepujaco: rano po przebudzeniu (okolo 8) piers. Miedzy 9 a 10 kaszka ryzowa (ostatnio podalam pszenna - obydwie BoboVita). W poludnie przecier owocowy. Pozniej az do 17 piers na zadanie. O 17 obiadek z jarzyn i miesa (sloiczek). O 21 kaszka jw. Mala idzie spac okolo 22. W nocy budzi sie dwa, trzy razy. Podaje jej piers. Nie uzywam mleka modyfikowanego ani soczkow, czy herbatek. Czasem w ciagu dnia daje jej troche wody mineralnej (lyzeczka) ale ogolnie zaspokajam jej pragnienie mlekiem z piersi. Ostatnio moja znajoma stwierdzila ze zle robie nie uczac dziecka picia z butelki (kubek niekapek sie nie sprawdza). Mala jest wychowana bez smoczka jak i rowniez nigdy nie uzywalam butelki. Czy to zle? Poniewaz mieszkamy w Irlandii a tu zwyczaje zywieniowe sa zupelnie inne (dla mnie nie do przyjecia) sama probuje dobrac dla corki to co wlasciwe. Jednak nie mam pojecia czy mi to wychodzi. Dodam ze corka nie choruje, jest pogodna i dobrze przybiera na wadze. Ogolnie chowa sie bez problemowo. Prosze o wszelkie rady i porady jak mam karmic moje male szczescie.